hansgrubber
10.02.09, 11:13
"Minęło 60 lat. Żydzi posiadają swoje państwo, mocne i bogate.
Bezpośredni sąsiedzi nie mają nic – ani swojego państwa, ani głosu,
sponsorów politycznych, wpływów, dobrobytu. W dużej mierze żyją albo
w obozach dla uchodźców, albo w dwóch zamkniętych gettach, pod
kontrolą wojska izraelskiego, bez swobody ruchu i często bez
elementarnych środków do życia. Izrael zamknął jedyny port
palestyński. Lotnictwo izraelskie zniszczyło jedyne lotnisko
palestyńskie sfinansowane przez Unię Europejską. Izrael kontroluje
dostawy wody i często wyłącza prąd. Wyklucza dziesiątki tysięcy
robotników palestyńskich, bezrobotnych, bo nie mogą przejść przez
kordony do pracy. I cały czas Izrael buduje dokoła siebie mur
większy od muru berlińskiego. Buduje też setki nielegalnych osiedli
połączonych prywatnymi drogami – za drutem kolczastym, na ziemi
palestyńskiej. W nieustannych potyczkach między armią okupacyjną a
bojownikami palestyńskimi jest 10 razy więcej ofiar wśród Arabów,
niż pada ich po stronie żydowskiej. Obecnie, w Gazie, zabija ich sto
razy więcej. Inaczej mówiąc, panuje nieprawdopodobna asymetria sił."
Norman Davies za Polityką.
Bardzo ciekawy punkt widzenia.
www.polityka.pl/dzien-niepodleglosci-dzien-kleski/Lead33,1151,281263,18/