kawiusz
02.06.05, 12:14
Wychodze rano z mieszkania i widze: pomazana klatka, poprzecinane kable od
Astera i domofonu i tylko ciesze sie ze przynajmniej telefon idzie w scianie.
Kiedy ludzie naucza sie co to znaczy cudza wlasnosc? Ze komunalne nie znaczy
niczyje? Jak to stwierdzil moj dziadek, mieszka tu ponad pol wieku, domofon
jest od 15 lat i za najgorszej komuny nie bylo takiej holoty jak teraz;/
Ufff, ulzylo mi troche :]