Niestety.....

26.01.06, 08:23
Nie jestem prawie już (formalnie) Muranowianką :(
wczoraj podpisałam umowę sprzedaży mieszkania (Tukee, będziesz miała bardzo
fajnego sąsiada :) i kupiłam, ale niestety nie na Muranowie.... ceny mnie zabiły
Mam nadzieję, ze raz na jakiś czas pozwolicie się wprosić na piątkowe
spotkanka hihihi
    • tukee Re: Niestety..... 26.01.06, 08:45
      No coz, na szczescie nie mowisz - zegnam! Nie mam zadnych watpliwosci , ze
      nawet gdybys przeprowadzila sie do Szczecina to i tak dusza muranowska nie
      pozwoli ci zapomniec! Z drugiej strony jestem strasznie ciekawa gdzie
      zamieszkasz /napisz chociaz w jakiej dzilenicy a najlepiej na jakiej ulicy/ No
      i nie bede ukrywala mojej ciekawosci co do ceny jaka udalo ci sie uzyskac za
      mieszkanko /napisz mi chociaz na priv jesli nie tajemnica/. Jesli ten moj nowy
      sasiad jest faktycznie fajnym kolezka to powiedz mu koniecznie o forum. A co na
      to wszystko twoja przyjaciola dorota28? Przeciez zaledwie rok temu dobre
      wiatry przywialy ja na Muranow, rozumiem, ze chcialyscie byc blizej siebie? W
      kazdym razie gratulacje wielkie i mam nadzieje, ze bedziesz tam /ale gdzie?/
      szczesliwa.
      • desperately.seeking.something Re: Niestety..... 26.01.06, 10:29
        Absolutnie się nie żegnam, nie pozbędziecie się mnie tak łatwo :)
        Wracam do korzeni (hihihi) czyli na Bemowo, koło rodziców i siostry
        Mieszkanie sprzedałam chyba za tanio bo się prawie bili o nie, aczkolwiek dla
        mnie to i tak absurdalnie wysoka cena- 140 tysiecy (prawie 6 tysięcy za
        metr!!!!!) i niestety z tego powodu nie mogłam kupić tu większego- nie stać mnie :(
        Koledze wspomnę o forum, bardzo sympatyczny człowiek
        a z Dorotą... no cóż, po spotkankach w bibie bedzie musiała mnie przekimac bo
        już się nie doczołgam o własnych siłach
        • dorota.28 Re: Niestety..... 26.01.06, 10:34
          no cóż, po spotkankach w bibie bedzie musiała mnie przekimac bo
          > już się nie doczołgam o własnych siłach

          ech... kimało sie na dywaniku pod kaloryferkiem, potem na kanapie to teraz
          będziesz kimac u mnie, nie ma sprawy
        • tukee Re: Niestety..... 26.01.06, 10:53
          Cena faktycznie symaptyczna, i ze sie bili jeszcze to dobry znak. Ale wsumie
          jak komus zalezy na wlasnym mieszkanku w zieleni w centrum to wcale sie nie ma
          sie co dziwic. Wczoraj siedzialam na kanapie i rozgladalam sie po swoim domku i
          doszlam do wniosku ze jest takie fajne to mieszkanko, przytulne i gdybym
          jeszcze raz miala je kupic to tez na pewno tez bilabym sie o nie. Zeby tak
          jeszcze mialo drugi pokoik....
          A kiedy przeprowadzka? Czy mieszkanko na Bemowie juz gotowe do zamieszkania.,
          zy jeszcze jakies maly remoncik?
          • desperately.seeking.something Re: Niestety..... 26.01.06, 11:17
            ja do swojego też jestem przywiązana bardzo, no ale niestety, przestałam się
            mieścic :) urządzałam je "pod siebie", fajnie sie mieszka (-ło)
            a nowe? można się już wprowadzac spokojnie, kilka rzeczy do lekkiej poprawki,
            ale niekoniecznie już
    • warszawianka_jedna Re: Niestety..... 26.01.06, 09:58
      kobieto! coś ty zrobiła? gdzie ci będzie lepiej niż na Muranowie?
      Pamiętaj, że muranowiakiem zostaje się na całe życie, więc obecność w piątki
      obowiązkowa ;-)
      • dorota.28 Re: Niestety..... 26.01.06, 10:23
        Tukee, kupca widziałam, kwestia gustu ale jak dla mnie wart grzechu :)
        Niestey co mi po nowym lokatorze na Pawiej jak do Ani będę musiała tramwajem
        jeździć :(
        • tukee Re: Niestety..... 26.01.06, 10:56
          Doti, jak wart grzechu to czemu nie sprobowac? Zakreć sie kolo tego kolezki i
          niech DSS do WAS przyjezdza, co tam bedziesz się tłukła tramwajem? :-)
          Powodzenia
        • warszawianka_jedna czym więcej tym lepiej 27.01.06, 13:24
          dorota.28 napisała:

          > kupca widziałam, kwestia gustu ale jak dla mnie wart grzechu :)
          >

          jeśli koleś jest do rzeczy, to trzeba go zaprosić na forum i do Biby, niech się
          dowie co to znaczy być Muranowiakiem ;-)
      • piotr.lutynski Re: Niestety..... 08.03.06, 14:52
        Potwierdzam... w czerwcu przeprowadziłem się na Bemowa i w zasadzie są same
        korzyści poza jedną: serce pozostało tu na muranowie (Andersa/Stawki)

        Pozdr
    • kocio-kocio Zdrajca! 26.01.06, 10:25

      • desperately.seeking.something Re: Zdrajca! 26.01.06, 10:31
        Zadrajca?? różnica miedzy mieszkaniami trzypokojowymi: na bemowie większe o 18
        metrów, tańsze o 100 tysięcy :( jak ktoś mi dorzuci to to się nie przenoszę :)

        smutno mi, ale cóz, taki lajf
        • lw73 Re: Zdrajca! 26.01.06, 11:59
          Nie bądzcie tacy okrutni.
          • krwawymsciciel Re: Zdrajca! 26.01.06, 18:10
            szkoda szkoda, mam nadzieje, ze bedziecie w piatki wpadac :)

            swoja droga spotkalem dzisiaj agentke, co mi sprzedala mieszkanie, mowi, ze sa
            wlasnie teraz grane akcje 5800 za metr w nieremontowanym mieszkaniu, a ludzie
            kupuja mieszkania na wrzecionie (chuj wie gdzie to jest) po 4, 4 i pol za
            metr... olaaaaa... sie porobilo...
            • desperately.seeking.something Re: Zdrajca! 27.01.06, 08:45
              Własnie jakaś agentka podesłała mi ofertę
              dwa pokoje na anielewicza
              265 tysięcy
              ech...
              www.aaaby.pl/100,47260,,,,21087300,Nieruchomosci,SHOW.html?t=1138347827464
    • tukee No i jak? 09.02.06, 22:22
      Dzis widzialam swiatelko w twoim oknie. Jak sie miewa przeprowadzka? Czy to moze
      juz nowy sasiad tak mocno przyswiecal? :-(
      • desperately.seeking.something Re: No i jak? 10.02.06, 08:48
        tukee napisała:

        > Dzis widzialam swiatelko w twoim oknie. Jak sie miewa przeprowadzka? Czy to moz
        > e
        > juz nowy sasiad tak mocno przyswiecal? :-(

        nie, to jeszcze ja :) jeszcze jakis miesiąc pomieszkam sobie, niestety chyba
        wiosny nie doczekam :(
        a przeprowadzki już się boję :)
    • kocio-kocio Re: Niestety..... 10.02.06, 11:45
      Spokojnie.
      Z mniejszego do większego to luuuz.
      Odwrotnie gorzej...
Pełna wersja