Dodaj do ulubionych

liceum Reja

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 00:40
Ktos chodzil? Jakie wspomnienia?
Obserwuj wątek
    • Gość: aska Re: liceum Reja IP: 195.136.95.* 22.04.02, 13:40
      JA!
      1988-1992 mat-fiz
      Wspomnienia same (oże dlatego, że złe rzeczy się szybko zapomina) miłe...
      • Gość: ee Re: liceum Reja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 17:54
        nikt się nie chce przyznać... ale i tak uważam że nie jest tam tak źle.
      • adam_maczek Re: liceum Reja 11.02.04, 22:56
        Cześć. Moze znasz krzysztofa G. z Reja? co prawda już skończył je, ale może?
    • gienia2 Re: liceum Reja 13.06.02, 16:41
      Ja chodzilam. Wspominam jako koszmar - duze zadecie i nic poza tym. Bylo paru
      Nauczycieli (wlasnie przez wielkie N). O reszcie nie ma co mowic. Najlepsze w
      chodzeniu do Reja bylo bliskie sasiedztwo Parku Saskiego, do ktorego mozna bylo
      sie wymykac podczas przerw i wagarow.
    • Gość: olla Re: liceum Reja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 23:30
      ja wlasnie skonczylam to wspaniale liceum i... rzadko tam bywalam; tylko po to
      by oszczedzic sobie stresow i kontaktow z zakompleksialymi nauczycielami; ale
      co tam... park saski faktycznie rekompensowal wszystko; szkoda tylko, ze
      dyrektor prowadzi w tej szkole rzady autorytarne;
      p.s. kto was uczył matmy?
      • Gość: kasia Re: liceum Reja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 23:37
        Namówiona przez koleżankę ("To świetna szkoła. Tyle się tutaj dzieje")
        zmarnowałam tam 4 lata. Fatalni nauczyciele, koszmarny dyrektor, przerażające
        woźne. 20 kamer, kontrola szafek, niezapomniana studniówka.

        Kochałam Reja.

        Nie nauczyłam się tu francuskiego (choć powinnam), nie umiem przetłumaczyć
        nawet najprostszego tekstu łacińskiego (3 lata nauki), po niemiecku wypowiem
        dwa zdania (3 lata nauki).

        Wspaniali nauczyciele.

        Dziwaczna polityka szkoły. Niezrozumiałe zasady, właściwie brak jakichkolwiek
        zasad.

        Nigdy tej szkoły nie zapomnę.

        Tak wiele mi dała.
        • Gość: olla Re: liceum Reja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 23:47
          O tak! kasia ma absolutną rację. wiem, bo byłyśmy w jednej klasie.
          Jak komuś sprawia przyjemność uczenie się na pamięć "wojny galijskiej" Cezara;
          jeśli ktoś lubi być więzionym przez osiem godzin (bo szkoła zamykana jest na
          klucz od wewnątrz),
          jeśli ktoś potrzebuje autorytetu (dyrektor takim niewątpliwie jest),
          jeśli ktoś ma tendecje to obnażania się a la big brother (kamery są wszędzie),
          jeśli ktoś jest na tyle wytrzymały by znosić poczucie bezsilności i świadomość
          samobójstw wśród kolegów,
          jeśli chcecie zmarnować cenny czas,
          jeśli ktoś lubi kiedy woźna ma nad nim władzę absolutną
          jeśli ktoś chce "efektywnie" uczyć się języków
          jeśli ktoś lubi kiedy nauczyciele stosują wobec niego niezrozumiałą politykę
          ocenania
          jeśli ktoś lubi "adrenalinę" (na matmie u pani P. ludzie robią się zieloni)
          to zapraszamy do Reja.
          • Gość: olla Re: liceum Reja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 00:06
            p.s.
            na lekcji wiedzy o społeczeństwie w liceum Reja możemy się dowiedzieć, że
            prezydent jest pajacem, a jedyną słuszną siłą polityczną w tym państwie jest
            radykalna prawica.
            na lekcji łaciny możemy się dowiedzieć, że Cezar recytował z konia, a Warron
            spalił świątynię węża Eskulapa...
            na lekcji biologii: "uczysz się, myślisz, pracujesz - dostateczny!", "nie
            uczysz się, nie myślisz, nie pracujesz - dostateczny!"
            na lekcji matematyki (tu nie ma co cytować) dowiadujesz się, że jesteś po
            prostu beznadziejny, źle ubrany, masz złą fryzurę.
            na lekcji francuskiego dowiadujesz się, że powinieneś pojechać na wymianę
            zagraniczną, ale właściwie to nie pojedziesz, bo nie...
            na lekcji historii ciągle słyszysz o tym jaki to michał żebrowski był mądry,
            cudowny, wspaniały (ale ta sama nauczyielka oblała go na maturze z historii)
            na lekcji polskiego zakompleksiała nauczycielka analizuje wszystkie utwory
            przez pryzmat swoich fantazji seksualnych
            na lekcję plastyki nawet nie możesz wejść, bo nauczycielka każe ci się wynosić
            jedyną słuszną lekcją jest wf
            • Gość: k&b Re: liceum Reja IP: 193.0.117.* 16.06.02, 18:01
              To wszystko prawda. Matematyki uczyla mnie profesor P.
              Pozdrawiamy z BUWu Ola!!!

              k&b
              • Gość: - Re: liceum Reja IP: 193.0.117.* 16.06.02, 18:01
                POZDRAWIAM Profesor P.
                Ja mam 5. Nie jest najgorzej, chociaz po cichu zawsze marzylam o 6.
                • Gość: exRejak Ponder nie ma jąder IP: *.chello.pl 25.12.02, 16:08
                  • lazowska Re: Ponder nie ma jąder 24.03.04, 15:03
                    No niewątpliwie ich nie ma, hihihi... A więc ona to ona?? Imponujący staż!
            • Gość: Nat Re: liceum Reja IP: *.chello.pl 17.06.02, 13:37
              mnie ta szkoła doprowadziła nieomal do psychozy maniakalno depresyjnej! niczego
              ale to niczego się tam nie nauczyłam! no, może jedynie jak kłamać, ściemniać i
              wykręcać się od odpowiedzialności. poziom nauczania języków jest kompletnie
              denny, strata czasu, w tym także naszego języka ojczystego. a pani P. to już
              kompletny szczyt wszystkiego! ta kobieta zniszczyła mi zdrowie, przez nią miała
              3 lata z życia wyjęte, do tego stopnia, że podjęłam decyzję o przeniesieniu się
              do innej szkoły na ostatni, maturalny rok. to chyba mówi samo za siebie?! na
              koniec pani P. usłyszawszy do której szkoły idę skomentowała "no ale to jest
              baaaaardzo słaba szkoła". warto tu wspomnieć, iże przeniosam się do
              LoimKopernika, komentarz pozostawiam Wam...
          • Gość: exrejowa Do olli i kasi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 11:14
            Kto teraz w Reju uczy laciny? Tzn, chodzi mi o to, czy jeszcze uczy tam taka
            baba w okularach - wieczna stara panna (obecnie chyba po 40-tce)?
            • Gość: kasia Re: Do olli i kasi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 00:01
              A jak sie nazywala?
              Nas uczyla nieziemska pani Wojciechowska, ktora chyba 40. to jeszcze nie ma.
              Moze Olchowik? Bo Myszka to zdecydowanie starsza... A moze Strycharczyk?
              Ale Wociechowska to chyba jedna z ciekawszych postaci.
              Jedna z jej slynnych, niebywale smiesznych zagadek:
              - Co to znaczy "Sum sum"*?
              To wlasnie ona, jak wspominala Ola, opowiada nam jak to Cezar dyktowal z konia.
              Jako dodatek mala probka naszych tlumaczen (robionych na lekcji, obowiazujacych
              na klasowkach):

              To uczyniwszy, po zostawieniu Labeniusza na ladzie stalym z trzema legionami i
              dwoma tysiacami jazdy, sam z piecioma legionami i taka sama iloscia jazdy jaka
              pozostawil na ladzie stalym po zachodzie slonca podniosl kotwice i przy
              lagodnym africusie, pchany na przod okolo polnocy, gdy wiatr ustal, zboczyl z
              kursu i zorientowal sue, ze jest zniesiony zbyt daleko.

              Boze... Jakie to piekne.

              * Odpowiedz do tej rewelacyjnej zagadki - Jestem sumem.

            • Gość: olla Re: Do olli i kasi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 00:04
              Cześć exrejowa,
              Z tymi nauczycielkami łaciny to jest tak, że wszystkie są starymi pannami,
              wszystkie noszą okulary i generalnie są do siebie podobne. Podejrzewam, że ta
              baba, którą ty masz na myśli wciąż może w reju uczyć (ale głowy nie daje!!).
              Pomysł z Antoniną Ponder i reprezantacją piłki nożnej to też nasz pomysł. Tak!
              Ta pani wciąż tam straszny. Męczyłyśmy się z nią 4 lata...

              pozdrawiam

              olla
              • Gość: exrejowa Re: Do olli i kasi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 16:08
                Gość portalu: olla napisał(a):

                > Cześć exrejowa,
                > Z tymi nauczycielkami łaciny to jest tak, że wszystkie są starymi pannami,
                > wszystkie noszą okulary i generalnie są do siebie podobne. Podejrzewam, że ta
                > baba, którą ty masz na myśli wciąż może w reju uczyć (ale głowy nie daje!!).
                > Pomysł z Antoniną Ponder i reprezantacją piłki nożnej to też nasz pomysł. Tak!
                > Ta pani wciąż tam straszny. Męczyłyśmy się z nią 4 lata...
                >
                > pozdrawiam
                >
                > olla

                Nazwisko tamtej zaczynalo sie na J. Straszliwe babsko.
                Ponderowa... "Wypluj te gume, bo tak zujesz i zujesz i sobie zaraz mozg tez
                wyzujez". I rozne inne podobne kwiatki. Na szczescie po roku nam ja zmienili.
                Eh.. Widze, ze nic sie od lat nie zmienia! No, za moich czasow nie bylo kamer i
                pracownia komputerowa dopiero sie rozwijala pod czulym okiem pana G., ktory
                jeszcze wtedy nie byl dyrektorem.
            • Gość: olla Re: Do olli i kasi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 00:31
              Chyba założymy osobne forum tłumaczeń łacińskich. Oto przykład:

              "Oni wszyscy uczestniczą w wojnie gdy zachodzi taka konieczność i gdy wybucha
              jakaś wojna gdyż prawie co roku zdarzało się to zwykle, albo sami wyrządzali
              krzywdę, albo bronili się przed wyrządzanymi krzywdami i im każdy z nich jest
              bardziej zaszczytny z pochodzenia i majątku, tym więcej ma wokół siebie
              klientów i popleczników. On ma najwięcej podobizn, Gallowie uważają go za
              wynalazcę."

              sorry? co to jest?
            • Gość: Adao Re: Do olli i kasi IP: 195.205.219.* 13.12.03, 12:32
              Tak pani Ania ciagle nas uczy ale zmienila image i jest teraz najlepsza
              nauczycielka poza pania Karwowska jaka mam w tej szkole. Oczywiscie nikt nie
              moze sie rownac z nasza szkolna calineczka prof. Gniadkiem ktory to uczy
              (obecnie tylko moja klase) matemetyki
            • lazowska Re: Do olli i kasi 24.03.04, 15:05
              Myszka? To obecnioe chyba gruuuubo po 50, o ile dobrze kojarzę... Ale
              ciekawe... Mnie nie nauczyła niczego, a na studiach miałam potem łacinę w tę i
              nazad...
          • lazowska Re: liceum Reja 24.03.04, 15:01
            Skończyłam je baaardzo dawno... Chyba 1987? Jeżeli pani P jest tą samą panióra
            uczyła mnie, to jest ona nikim przy przerażająco słynnym panu G., który na
            szczęście zazwyczaj prowadził klasy mat-fiz...
          • Gość: aktualny rejak Re: liceum Reja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 23:32
            Witam. Po pierwsze niezgadzam sie co do efektywnej nauki jezykow jak ktos cghce
            to sie nauczy. znami osoby ktore po 3 latach nauki franca od postaw zdaja
            mature. Po drugie nie zgadzam sie odnosnie pan woznych, moim zdaniem sa spoko.
            Po trzecie kamery sa i szkola sie z tym nie kryje wiec jak komus nie pasuje
            droga wolna, nie rozumiem w czym problem czyzby ktos mial tak duzo do ukrycia?
            Po czwarte jest tu paru nauczycieli z ktorymi da sie pogadac ale reszta
            coz........ Po piate, aderenalina na matmie jest, sam mialem 5, 6 jedynek w
            semestrze u pania P. ale zawsze sie wyciagalem pomimo ze nikt w to juz nie
            wierzym poza mna (ja robilem sie zielony naprawde>>>> kumple nazywali mnie tri
            kolore [sami mielismy problem z ustaleniem jezyka wiec pozostaje przy zapisie
            fonetycznym])Po po szoste dyrektor prowadzi zupelnie niezrozumiala polityke i
            zeby cokolwiek zrobic potrzebna jest zgoda wszystkich swietych w tej szkole i
            poza nia. Ja uwazam to za zwykle rzucanie klod pod nogi. Po siodme jego
            autorytarna polityka budzi niesamowity sprzeciw co jednoczy uczniow i niekiedy
            nauczycieli z uczniami. Po osme nie zgadzam sie z nniezrozumiala polityka
            oceniania, punkty sa zawsze wypisane na tablicy i kazdy wie co spiep... a co ma
            dobrze. Po dziewiate fakt ze szkola nie przyznaje sie do samobojstw wsrod
            uczniow jest bardzo przykry ale amietajcie ludzie ze szkola byla jednym z
            czynnikow ich decycji nie jest bezposrednia przyczyna (momo to sam fakt) Po
            dziesiate szkola nie jest zamykana od wew na klucz a ludzie ktorzy chca wyjsc
            wychodza na fajka to jest juz ich problem. poza tym chyba te 6 czy 8 godz mozna
            wytrzymac prawda? No to w sumie wszystko. Przepraszam ze tak dlugo
            przynudzalem. MACTE ANIMO!!!
            • Gość: Batkocz Re: liceum Reja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 16:00
              A pamieta ktoś taką babę od biologii ktorej naucznie [polegało głownie na zlecaniu przerysowywania euglen i innych zyjątek do zeszytów. Każde lekcja zaczynała się odpytywaniem w ktorym najważniejszym kryterium był ów zeszyt z rysunkami. A z dobrych nauczycieli to w pamięci zapisała mi się pani Tazbirowa od historii.
    • Gość: Henia Re: liceum Reja IP: *.wolanet.waw.pl 17.06.02, 21:52
      Nienawidze tej szkoly calym sercem. Dyrektor troszczy sie tylko o jej wizerunek
      zewnetrzny, natomiast nic nie robi, aby podniesc poziom nauczania i poprawic
      ogolna atmosfere. Totalna kleska !!! Przez cztery lata mialam poczucie
      straconego czasu. Nuda, brak jakiejkolwiek integracji uczniowskiej, brak imprez
      i wycieczek (oczywiscie zdarza sie cos dziac raz na rok!) Mozna odniesc
      wrazenie, spedzajac w tym budynku tyle czasu,ze zamiast rozwoju intelektualnego
      doswiadcza sie pewnego cofania w procesie, ktory ma sluzyc zdobywaniu wiedzy i
      poszerzaniu swoich zainteresowan. Ogolnie:
      1)nauczanie jezykow obcych w tej szkole, to jakas fikcja (cos w stylu wolnej
      amerykanki-na lekcjach robisz, co chcesz )
      2)historia, to najczesciej wywod na temat wzrastajacej popularnosci pana
      Leppera albo system calogodzinnego pytania zamiast przeprowadzania porzadnych
      lekcji
      3)matematyka... po to sa profile, aby nie meczyc uczniow przedmiotem, ktory nie
      jest ich najlepsza strona - niestety, tego dyrekcja nie potrafi zrozumiec, a
      szkoda! Moze wtedy bylaby szansa na wspolprace?
      4)duzo pisania na kazdy z przedmiotow, ale nawet nie chce mi sie przypominac
      tego, co tam sie dzialo. KATASTROFA!!!
      Zapomnialam jeszcze wspomniec o elektrycznie zamykanych drzwiach, super
      skutecznej ochronie, kamerach i bufecie, dzieki ktoremu zapachy kuchni polskiej
      roznasza sie po calym budynku. Do tego dochodzi mozliwosc korzystania z oglolno
      dostepnych komputerow, ktore nigdy nie dzialaja albo z ksero i
      z "przesympatycznych uslug, najwazniejszej osoby w szkole", czyli pani
      intendent, ktora w chwili obecnej moze mnie pocalowac w dupe ! Kobieta nie
      dosc, ze brzydka, to glupia jak but!!!
      cdn.
      pozdrawiam wszystkich wspolmeczennikow :-)
    • Gość: Wera Re: liceum Reja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 01:04
      Zgadzam się ze wszystkimi głosami, które tutaj mogliśmy przeczytać. Reja
      skończyłam w zeszłym roku. Dopiero teraz powoli zaczynam odżywać. Ale dosyć
      długo zajęło mi przyjście do siebie. Wspomniana już profesor P. nigdy mnie nie
      uczyła, ale wiem jak reagowali na nią moi znajomi. Całą szkoła zawsze rządził
      jak dyktator dyrektor. Tutaj nie ma miejsca na inicjatywy uczniowskie. Dni
      Kultury to fikcja - namiastka przyjaznej szkoły. Niewiele się tutaj nauczyłam,
      a wiele wycierpiałam. Chociaż profesor Domalską do końca życia wspominać będę z
      uśmiechem!

      Wera
      • Gość: olla Re: liceum Reja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 13:31
        Domalska była czaderska. Pierwsze dwa lata z nią były koszmarne. Jednak
        biologia to była jedyna lekcja, na której się nie nudziłam. Była tam
        niesamowita wymiana energii, a poza tym wiele śmiesznych rzeczy się tam działo.
    • Gość: Nat Re: liceum Reja IP: *.chello.pl 19.06.02, 13:30
      a widzieliscie Gniadka w Tv w zeszlym tygodniu? jak radosnie oswiadczal ze jest
      10 osob na miejsce i zapraszal gimnazjalistow do skladania papierow! mam
      nadzieje ze Ci mlodzi ludzie czytaja to forum...
      • Gość: olla Re: liceum Reja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 13:34
        ale wiesz Nat, że kasia próbowała ocalić życie kilku młodym ludziom, którzy
        stali w kolejce do składania papierów; i nie udało się; nie uwieżyli jej, że w
        tej szkole może być tak strasznie.
        • Gość: Nat Re: liceum Reja IP: *.chello.pl 19.06.02, 13:40
          wielki apel!!!!!! jesli jestes Rodzicem gimnazjalisty lub przyszlego
          gimnazjalisty, uwierz w to wszystko co tu przeczytales! ta szkola to koszmar!
          nie skazuj swojego dziecka na takie meczarnie!!!!!!!
    • Gość: Henia Re: liceum Reja IP: *.wolanet.waw.pl 20.06.02, 00:24
      " Cokolwiek bedzie, cokolwiek sie stanie
      Jedno wiem tylko-Rej zawsze bedzie,
      Jedno wiem tylko-Rej nas zalamie... :-)"
      • Gość: czeko Re: liceum Reja- zgroza..... IP: *.chello.pl 21.06.02, 09:31
        Ludzie.....

        Weszłam z ciekawości, bo jestem już licealistka i to strasznie zadowoloną ze
        swojego liceum, ale to co tu czytam...to woła o pomste...

        Nie wiedziałam, że czas liceum może byc czterema latam wyrwanymi z życiorysu!
        Nigdy nie myślałam powaznie nad zdawaniem do Reja, ale jak teraz sobie pomyślę,
        że przecież mogłam...sic!

        wielkie pozdr.
        czeko
        • Gość: karola Re: liceum Reja- zgroza..... IP: *.acn.pl 25.01.03, 09:41
          a gdzie chodzisz do liceum?bo ja chce zdawać do reja ale zraża mnie to co tu
          czytam!!!kamery w szkole co za kretyn to wymyślił???
    • Gość: Wiesio takie tam... IP: *.wolanet.waw.pl 08.07.02, 21:27
      pani od historii : "w czasie pierwszej wolnej erekcji przyjął szlachtę do
      siebie"
      a teraz piosenka:

      Widziałem Szumi cień
      ciągnął za sobą czosnku swąd
      nie ma końca smrodek jej
      przyjdzie zemrzeć uczniom wnet.

      Widziałem Szumi cień
      w nosie zawirowal fetor jej
      nie ma końca szczęko-trząs
      należy gorset kupić jej.

      Widziałem Szumi cień
      a z nią szaty dziwne jej
      nie ma końca szaty jej
      to najnowszy Christian Dior.

      Widziałem Szumi cień
      oddech jej powalił mnie
      już nie wstanę chyba stąd
      w głowie tylko szum i swąd.

      Poczułem Szumi dech
      z piersi wyrwał mi się jęk
      Usłyszałam:"s'il vous plait"
      czy ktoś uratuje mnie?!

      takimi rzeczami zajmują się uczniowie elitarnego liceum im. Mikołaja Reja, gdy
      nie mogą uciec:-)

      c.d.n.
      • Gość: SUPERWIOLA Re: takie tam... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 01:46
        TO TAKIE ZWYKŁE GADANIE. MINIE ROK - I WAM MINIE. NIE WIERZE ZEBY JAKAKOLWIEK
        SZKOLA Z ODPOWIEDNIEJ PERSPEKTYWY MOGLA BYC AZ TAK KOSZMARNA.
        MINIE JAKIS CZAS A SAMI PRZYZNACIE MI RACJE.
        TERAZ SZKALUJECIE SWOICH BELFROW, ZA JAKIS CZAS DOCENICIE ICH PRACE. TERAZ
        ROZSMIESZY WAS MOJ LIST, BEDZIECIE SZYDZIC. ZA JAKIS CZAS ZROZUMIECIE.
        WYDOROSLEJECIE.
        • Gość: olla Re: takie tam... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 23:34
          Oj superwiola,
          Są tu wypowiedzi osób, które już wiele lat temu skończyły liceum Reja i cały
          czas trudno jest im się otrząsnąć z tego koszmaru. Niektórzy omijają to miejsce
          kikumetrowym łukiem. Czy twoim zdaniem świadczy to o ich niedojrzałości??!!
        • Gość: Ida Re: takie tam... IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 06.04.05, 13:38
          Wiola,co ty bredzisz..??? Mam 32 lata i wciąż czuję ciarki...Ta szkoła chyba
          nigdy się nie zmieni.Z tego co czytam,to jest tam coraz gorzej.Jak widać nawet
          zdobycze cywilacji służą w ukochanej szkółce deprecjonowaniu i upupianiu
          uczniów.Ech,szkoda gadać...Żegnaj Reju...Ida
    • Gość: anka gdzie ja zdałam ?? IP: *.pl 06.08.02, 21:40
      szkoda że przeczytałam to dopiero teraz....ale mowi sie trudno -przynajmniej
      nic nie bede musiała robić :) a uczyc moge sie indywidualnie,jezyków i tak
      nigdy nie lubiłam.
      • Gość: anka Re: gdzie ja zdałam ?? IP: *.pl 06.08.02, 21:42
        ps. jak ktoś sie dostał tak jak ja do klasy mat-geograficznej niech tu kliknie
        i zostawi mail ! napewno odpisze !
        • Gość: Nat Re: takie tam... IP: *.chello.pl 10.08.02, 21:37
          Droga kolezanko Superwiolu,
          uwazaj lepiej na to co mowisz, twoja wypowiedz nie jest smieszna - wrecz
          przeciwnie. nie spedzilas ani jednego cholernego dnia w tej szkole, wiec co
          mozesz wiedziec?! nie wypowiadaj sie w ten sposob o rzeczach o ktorych nie masz
          pojecia. ja spedzilam w reju 3 koszmarne lata, przez ten czas musialam
          przetrwac 2 samobojstwa innych uczniow oraz wiele stresow, cierpienia i
          niesprawiedliwosci, ktore to dotknely mnie i moich kolegow. czemu tylko 3 lata?
          bo odwazylam sie na krok zmienienia szkoly przed rokiem maturalnym - chyba
          przyznasz ze czlowiek ktory decyduje sie na cos takiego musi byc bardzo
          zdesperowany. wyladowalam w fantastycznym liceum i moglam tylko szczerze
          wspolczuc tym, ktorzy musieli zostac w tym piekle. wiec badz laskawa nie
          obrazac nas w ten sposob. NAS - ludzi ktorzy przetrwali ta cholerna szkole. nie
          wszystkim sie udalo...
    • Gość: nas Re: liceum Reja IP: *.pl 14.08.02, 17:58
      t. czy zdałaś/eś do reja w tym roku? :-)
      • Gość: t. Re: liceum Reja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 14:51
        zdalem, zdalem.
        szczesliwie sie udalo.
        juz nie moge sie doczekac wrzesnia - ale zostalo niewiele dni.
        wkrotce okaze sie, czy wypowiadajacy sie tutaj uczniowie mieli racje, czy tylko
        sobie z nas ostro zazartowali.
        • Gość: Beatka Re: liceum Reja IP: *.pl 15.08.02, 15:02
          do jakiej klasy zdałeś?
          • Gość: t Re: liceum Reja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 23:30
            Klasa z rozszerzonym francuskim - przygotowujaca do zdania egzaminu DALF. A ty?
            • Gość: Nat Re: liceum Reja - do t. IP: *.chello.pl 17.08.02, 13:12
              Gość portalu: t napisał(a):

              > Klasa z rozszerzonym francuskim - przygotowujaca do zdania egzaminu DALF. A
              ty?

              szczerze mnie rozsmieszyla twoja naiwnosc :) :) :) pozwol mlody czlowieku ze ci
              wyjasnie do czego przygotuje cie ta klasa. otoz po pierwsze nie do egzaminu
              DALF tylko DELF a to znaczna roznica... po drugie nie do calego DELF-a tylko
              czterech pierwszych jednostek. a tak naprawde jesli uda ci sie zdac pierwsze
              dwie to i tak jeste dobry. taki jest poziom jezykow w reju! pozdrawiam i zycze
              milych zajec hahahaha
            • Gość: Nat Re: liceum Reja IP: *.chello.pl 17.08.02, 13:14
              Gość portalu: t napisał(a):

              > Klasa z rozszerzonym francuskim - przygotowujaca do zdania egzaminu DALF. A
              ty?

              Chłopcze Drogi!
              Idąc do Reja o DALFie nie masz nawet co marzyć.
              Już wkrótce zorientujesz się, że szczytem Twoich marzeń może być ewentualnie
              DELF.
              Ale nie myśl, że jest aż tak dobrze. Delf pierwszego stopnia (pierwsze cztery
              jednostki z sześciu).
              Jeśli się sprężysz może uda Ci się przygotować do A1 i A2.
              Myślę jednak, że realne jest, że podejdziesz do A1.
              Niestety, obawiam się, że nie uda Ci się zdać.
              Jeśli będziesz rzeczywiście dobry masz szansę na drugie podejście w sesji
              zimowej w klasie maturalnej.
              A więc BYĆ MOŻE do matury wystartujesz posiadając już A1.
              Powodzenia!


            • Gość: olla Re: liceum Reja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 00:29
              Przede wszystkim ta klasa przygotowuje do DELfa, a nie DALFa. Poza tym, jeśli
              spodoba Ci się francuski to jak najszybciej bierz prywatne lekcje, bo ta klasa
              wcale do tego egzaminu nie przygotowuje - tzn. lekcje szkolne pozwolą Ci
              jedynie zdać A1, a jest to niestety 1/6 całego DELFa. pzdr.
        • Gość: Nat Re: liceum Reja IP: *.chello.pl 15.08.02, 17:06
          Drogi t i wszyscy ktorzy dostali sie do Reja,
          juz wkrotce, juz za kilka dni przekonacie sie jak wielki blad popelniliscie.
          Jesli macie mozliwosc zmiany szkoly zrobcie to juz teraz zanim bedzie za pozno.
          nikomu nie zycze tego co przeszlam osobiscie. ja i moi koledzy. przeczytajcie
          jeszcze raz wypowiedzi olli, ona naprawde wie co pisze.
          z wyrazami wspolczucia - Nat.

          Gość portalu: t. napisał(a):

          > zdalem, zdalem.
          > szczesliwie sie udalo.
          > juz nie moge sie doczekac wrzesnia - ale zostalo niewiele dni.
          > wkrotce okaze sie, czy wypowiadajacy sie tutaj uczniowie mieli racje, czy
          tylko
          >
          > sobie z nas ostro zazartowali.
          • Gość: k.A hehhhhhhh IP: *.pl 16.08.02, 09:47
            z waszych tekstów wynika ze wy nie lubicie tej szkoły..ale dlaczego ?

            1.bo były kamery które tak starsznie wam przeszkadzały i przed którymi
            musieliscie sie rozbierac a ochroniaze nie mają nic do roboty niz gapienie sie
            w ekran

            2. bo dyrektor prowadził władze autroytarną...a znacie lepszy sposób
            prowadzenia szkoły..nie wiem może chcecie żeby poszedł z wami na piwo ?

            3. bo nauka języków jest na niskim poziomie.?? to już jest kompletna bzdura,jak
            ktos nie chce to i w najlepszej szkole nie nauczy sie jezyka..

            4. bo uczniowie nie mają swobody działania?? a co nie macie już co robic tylko
            chcecie szkołe dekorowac???? macie sie w szkole uczyc a nie zajmowac
            przyjemnościami..

            4. bo kolega popełnił samobójstwo itp... musze wam przypomniec ze samobójstwa i
            depresje maja ludzie słabi psychicznie..on załamaliby sie z kazdego powodu..tu
            szkoła mogła byc... tylko wymówką

            5. historia..no cóż kazdy ma prawo do wypowiedzenia sie..może nadal
            chcielibyście sie uczyc o grekach i rzymianach ??moze czas zając sie prawdziwą
            polityką?

            6. matematyka? tylko dureń mysli że matma jest mu w zyciu nie
            potrzebna..matematyka rozwija umysł..no cóż widac że niektórzy wypowiadający
            sie na tym forum sie jej nie uczyli..a co do pani P..kazdą nauczycielke da sie
            polubić.

            7.olla może ty zasługiwałaś tylko na dostateczny..(bo óżnica kiedy sie nie
            uczyłaś a uczyłas była nie wielka) mysle ze były osoby które w waszej szkole
            miały choć 4 z biologi..
            8. nauczycielka z polaka opowiadała wszystko przez pryzmat ...jeżeli jesteście
            już tacy dorosli to pewnie braliscie czynny udział w tej dyskusji..

            8.a co do władzy wożnej..bo ja zapomiałam że woźna jest po to by czestowac
            szlugiem i mówi,c do ciebie stary..puszczac cie na wagary i wogóle...
            ludzie czy wyście powariowali????? szkoła jest po to by sie uczyć a nie myslec
            o dyrektoru które wspaniale trzyma was silną ręką..ja miałam dyrektorke która
            nic nie umiała zrobić ,po prostu nic...

            do rej zdałam w tym roku i gdybym miała szanse to sie nie wymienie
            bo..
            1.jest to szkoła z tradycjami
            2. wszyscy których znam chwalili reja
            3. mam swietny dojazd autobusowy.

            ale i tak musze powiedziec że was rozumiem bo tez klne na swoją zeszłą
            szkołe..choc z dnia na dzień zaczynam dostrzegać ich uroki..
            • Gość: mądralek Re: hehhhhhhh IP: *.pl 16.08.02, 10:04
              zgadzam sie z powyższą wypowiedzią
              haniu..czy ty myslisz tylko o robieniu imprez i wycieczek
              haniu..czy dyrektor ma ci zapewniac rozrywke?
              a fakt że lekcje były prowadzone w stylku wolnej amerykanki..no

              cóz ...nauczyciele traktują was jak powazynch ludzi..nie chcecie sie uczyc to
              nie..
            • Gość: kasia Re: hehhhhhhh IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 13:50
              Byc moze po czesci masz racje. Skoro jednak wlasnie dostalas sie do Reja wiele
              rzeczy zrozumiesz dopiero za jakis czas.

              > 1.bo były kamery które tak starsznie wam przeszkadzały i przed którymi
              > musieliscie sie rozbierac a ochroniaze nie mają nic do roboty niz gapienie
              sie
              > w ekran

              Tak. Kamery przeszkadzaly nam. Przeszkadzalo nam to, ze czujemy sie jak w domu
              Wielkiego Brata. Przeszkadzalo nam, ze z faktu istnienia kamer nic nie
              wynikalo. Gdy zdarzaly sie sytuacje, ze nagranie z kamery byloby przydatne
              (slynna afera z komputerem i 'prodizem') okazywalo sie, ze kompletnie nic z
              tych nagran nie wynika. Wiec jaki jest sens ich istnienia?

              > 2. bo dyrektor prowadził władze autroytarną...a znacie lepszy sposób
              > prowadzenia szkoły..nie wiem może chcecie żeby poszedł z wami na piwo ?

              Nie. Ale istnieje roznica miedzy wladza absolutna, ktora bez watpienia nasz
              dyrektor sprawowal, a czyms pomiedzy absolutyzmem a chociaz namiastka
              demokracji. Szkola nie jest wlasnoscia dyrektora. On jest osoba, ktora stoi na
              jej czela, ale nie ma prawa do podporzadkowywania sobie wszystkich i
              wszystkiego.

              > 3. bo nauka języków jest na niskim poziomie.?? to już jest kompletna
              bzdura,jak ktos nie chce to i w najlepszej szkole nie nauczy sie jezyka..

              Mysle, ze po pierwszych paru lekcjacj dowolnego jezyka zmienisz zdanie. Tutaj
              nie jest istotna chec nauczenia sie jezyka. Nauczyciele to tez wazny czynnik w
              nauce jezyka. Ci w Reju gwarantuja niski poziom. Same lekcje w liceum NIC nam
              nie daly. Uwierzysz, gdy zobaczysz.

              > 4. bo uczniowie nie mają swobody działania?? a co nie macie już co robic
              tylko chcecie szkołe dekorowac???? macie sie w szkole uczyc a nie zajmowac
              > przyjemnościami..

              Nie. Mylisz sie. Szkola to nie jest tylko miejsce, w ktorym czlowiek ma sie
              uczyc. Szkola to rowniez miejsce, gdzie mamy sie rozwijac - nie tylko poprzez
              tzw. 'wkuwanie', ale takze przez ksztalcenie w sobie innych umiejetnosci.
              Przykladem takiej dzialalnosci mogloby byc np. wydawanie gazetki szkolnej.
              Niestety podanie o jej zalozenia p. dyrektor podarl i na naszych oczach
              wyrzucil do smieci.

              > 4. bo kolega popełnił samobójstwo itp... musze wam przypomniec ze samobójstwa
              i depresje maja ludzie słabi psychicznie..on załamaliby sie z kazdego
              powodu..tu szkoła mogła byc... tylko wymówką

              To ty uwazasz, ze samobojstwo to domena ludzi slabych psychicznie. Ciekawe, czy
              sama jestes az tak 'slaba' zeby podjac taki krok.

              > 5. historia..no cóż kazdy ma prawo do wypowiedzenia sie..może nadal
              > chcielibyście sie uczyc o grekach i rzymianach ??moze czas zając sie
              prawdziwą
              > polityką?

              Owszem, kazdy ma prawo do wypowiadania sie, ale jako OSOBA PRYWATNA, a nie jako
              nauczyciel. Nauczyciel, zwlaszcza ten, ktory uczy historii i wiedzy o
              spoleczenstwie, musi umiec zachowac obiektywizm. Musi nauczyc nas tego
              obiektywizmu. Mnie kompletnie nie obchodzi jesli ona po szkole uczestniczy w
              spotkaniach jakiejs radykalnej prawicy. Ale na lekcji nie ma prawa wyglaszac
              swoich pogladow, czy wrecz narzucac nam pewnego sposobu myslenia.

              > 6. matematyka? tylko dureń mysli że matma jest mu w zyciu nie
              > potrzebna..matematyka rozwija umysł..no cóż widac że niektórzy wypowiadający
              > sie na tym forum sie jej nie uczyli..a co do pani P..kazdą nauczycielke da
              sie polubić.

              Nie uwazamy, ze matematyka jest niepotrzebna w zyciu czlowieka. Sa jednak pewne
              zagdanienia, ktore albo sa zupelnie niepotrzebne albo my nie mamy zielonego
              pojecia jak moze sie nam przydac. Nikt nigdy nie tlumaczyl nam PO CO sie czegos
              uczymy. Wciaz uwazam, ze uczylismy sie bzdur, ktore nigdy mi sie nie przydadza.
              Nie twierdze, ze podstawy matematyki kazdy z nas zna. Jednak sa rzeczy, z
              ktorych nigdy nie bedziemy korzystac.
              Czy kazda nauczycielke da sie polubic? Byc moze kazda. Ja jednak pani P. nigdy
              nie potrafilam na tyle polubic, by chodzic bez stresu na jej lekcje.

              > 7.olla może ty zasługiwałaś tylko na dostateczny..(bo óżnica kiedy sie nie
              > uczyłaś a uczyłas była nie wielka) mysle ze były osoby które w waszej szkole
              > miały choć 4 z biologi..

              Nie sadze, zeby olla nie byla w stanie nauczyc sie na ocene dobra. Mysle, ze
              wieksze znaczenie od przygotowania do lekcji mialy tutaj prywatne sympatie
              naszej nauczycielki.

              > 8. nauczycielka z polaka opowiadała wszystko przez pryzmat ...jeżeli
              jesteście
              > już tacy dorosli to pewnie braliscie czynny udział w tej dyskusji..

              Ty chyba nie jestes na tyle dorosla, zeby napisac "przez pryzmat swoich
              fantazji seksualnych". Wiec chyba nawet nie mamy o czym tu z Toba dyskutowac.

              > 8.a co do władzy wożnej..bo ja zapomiałam że woźna jest po to by czestowac
              > szlugiem i mówi,c do ciebie stary..puszczac cie na wagary i wogóle...
              > ludzie czy wyście powariowali????? szkoła jest po to by sie uczyć a nie
              myslec o dyrektoru które wspaniale trzyma was silną ręką..ja miałam dyrektorke
              która nic nie umiała zrobić ,po prostu nic...

              Nie chce palic z wozna papierosow, ale nie chce tez byc pod jej wladza. W
              momencie gdy jestem osoba pelnoletnia mam prawo wyjsc ze szkoly KIEDY CHCE. Mam
              swiadomosc konsekwencji opuszczenia lekcji i zadna wozna nie moze mi zabronic z
              niej wyjsc. A ich polityka (czyli nie wypuszczamy, bo nam obetna trzynastke)
              jest o tyle glupia, ze jesli ktos chce zawsze ze szkoly wyjdzie.

              > do rej zdałam w tym roku i gdybym miała szanse to sie nie wymienie
              > bo..
              > 1.jest to szkoła z tradycjami

              O jakich tradycjach mowisz?

              > 2. wszyscy których znam chwalili reja
              > 3. mam swietny dojazd autobusowy.
              >
              > ale i tak musze powiedziec że was rozumiem bo tez klne na swoją zeszłą
              > szkołe..choc z dnia na dzień zaczynam dostrzegać ich uroki..

              Zobaczymy co bedziesz mowila po pierwszym semestrze. Do uslyszenia wtedy.

              kasia
              • Gość: teka Re: hehhhhhhh IP: *.pl 16.08.02, 15:56

                1.nadal nie moge zrozumic jak kamery mogły wam przeszkadzać..chyba że
                robiliście coś zabronionego...wydaje mi sie że to tylko pretekst by ponarzekac
                na szkołę..czy na serio jestes przekonana że jakiś ochroniarz czy ktos tam
                siedzi przed mointorem i cały czas cie obserwuje?? pamietaj taże i ż nie
                jestescie w tv a dytektor wieczorami ogląda filmy a nie twje pogaduszki z
                koleżankami..
                2 co rozumesz przez słowa -podporządkowanie sobie wszystkich i wszystkiego?czy
                ona ma nad tobą władze prywatną? bo nie wiem co on ci każde robić co nie
                wychodzi poza twoje szkolne obąwiązki...
                3. w mojej starej szkole lekcje języka były prowadzone w stylu wolnej
                amerykanki..i wierz mi to nie nauczycielka była zła..ona była na tylke słaba że
                to ucznioie marnowali lekcje swoimi zabawami..myśle że tu jest podobnie
                4."Ciekawe, czy

                sama jestes az tak 'slaba' zeby podjac taki krok."
                przykro mi ale nie mam zamiaru popełnic samobójstwa, i nie za bardzo rozumiem
                to pytanie, i jestem przekonana że człowiek silny psychicznie poradzi sobie z
                problemami tylko ci slabi sie rzoklejają..


                5. a ty jesteś za lewicą?
                6. matematyka jako sama nauka i cwiczenia rozwijaja mózg..
                7.nie znam waszej nauczycielki

                8. nauczycielka z polaka opowiadała wszystko przez pryzmatswoich
                fantazji seksualnych ...jeżeli
                jesteście
                już tacy dorosli to pewnie braliscie czynny udział w tej dyskusji..
                zadowolona..po co mam sie wysilać pisząc całe zdanie jak i tak weszyscy wiedzą
                o co chodzi..

                9. ja nie jestem pełnoletnia
          • Gość: aska Re: liceum Reja IP: 195.136.95.* 16.08.02, 15:33
            Ja kończyłam Reja dokładnie 10 lat temu, być może kadra sie zmieniła, być może
            zmieniło się postępowanie nauczycieli ale ja miło wspominam mój ogólniak mimo
            że nie było w nim lekko.
            Szanowny pan G. był wtedy wicedyrektorem i uczył matematyki i informatyki.
            Byłam w mat-fizie, jednym z niewielu chyba roczników którego pan G nie uczył
            matmy - nie powiem, nie bolałam nad tym zbytnio. Ale sama doskonale teraz wiem,
            że moje problemy z matmą wynikały tylko z jednego - nie uczyłam się jej! po
            prostu! kiedy na studiach przyłożyłam się do ćwiczeń z algebry, analizy
            matematyczniej i innych rodzajów matematyk - to okazalo się że bez problemu
            zaliczam wszystko na 5. A nie sądzę żebym nagle doznała jakiegoś wzrostu mocy!
            Inne przedmioty też uważałam wtedy za głupie gadanie, konieczność rycia na
            pamięć itp. itd. przez pierwsze trzy lata olewałam wszystko i uważałam szkołę
            za zło konieczne. Chorowałam na wszystko co się dało i zwalniałam się w kółko
            (w drugiej klasie coś koło 300 godzin nieobecnych - usprawiedliwionych, za
            nieusprawiedliwione już by mnie dawno wywalili). W czwartej klasie
            stwierdziłam, że matura za pasem i trzeba się uczyć. Przyłożyłam się w stopniu
            minimalnym i moje oceny podskoczyły.. więc niemożliwe żeby uprzedzenia
            nauczycieli decydowały o wszystkim.
            A tak na pociechę:
            W pierwszej klasie rosyjskiego uczyła nas pani Profesor Z. Na pierwszej lekcji
            podyktowała zasady ortografii rosyjskiej, na drugiej dyktando - na 30 osób 25
            luf. Potem poprawka dyktadna 20 luf. Podyktowała zasady gramatyki na kolejnej
            lekcji klasówka - 20 luf, poprawka itd. Na koniec pierwszego semestru do
            dyrekcji pomaszerowała delegacja uczniów i rodziców z prośba o zmianę
            nauczyciela - bo jakże to same dwóje. Pani profesor piłowała i piłowała.
            Trója z plusem to był szczyt marzeń i ten kto ją miał uchodził za potomka
            Puszkina.
            Na początku czwartej klasy dowiedzieliśmy sie że odebrano nam Panią Profesor
            Z., i że uczyć nas będzie inna pani. Powędrowała do dyrekcji i grona
            nauczycielskiego pielgrzymka z prośbą o powrót Pani Profesor, bo bez niej to my
            nie damy rady się przygotować do matury, studiów itp. Niestety plan był tak
            poukładany, że nie dało rady. U tej drugiej pani cała klasa miała tylko i
            wyłącznie 4 i 5. Na maturze z rosyjskiego nie było niższej oceny niż 4!
            Pani Profesor Z. zawdzięczam wiele, mimo że ten rosyjski już w tej chwili do
            niczego mi nie jest potrzebny...
            I naprawdę w pierwszej klasie ryki , płacze i złości były na porządku dziennym,
            bo po co nam ten język, bo ona taka piła, a my tacy nieszczęśliwi...
            W czwartej klasie na wieść o zmianie nauczyciela dopiero był ryk...
            A pani Z jest jedną z najmilej wspominanych nauczycielek!
            Czuję się jak bardzo stary człowiek pisząc - naprawdę wiele rzeczy widzi się
            inaczej po latach. Jak człowiek ma ich naście to tylko impreza i miłe spędzanie
            czasu mu w głowie - nauka jest zbędnym balastem. Po 10 latach wspomina się to z
            zupełnie innego punktu widzenia.
            Pozdrawiam i gratuluję przyszłym Rejakom.
            Naprawde warto się pomęczyć...
            A jakby się szykował jakiś zjazd absolwentów to dajcie znać na forum Gazety.
            • Gość: .. Re: liceum Reja IP: *.pl 16.08.02, 15:58
              to było wielkie pocieszenie...:-))
            • hania_76 Re: liceum Reja 16.08.02, 16:12
              Asiu,
              Zazdroszczę miłych wspomnień. Sama odeszłam z Reja 9 lat temu i była to
              najlepsza rzecz, jaką mogłam zrobić. Chodziłam do klasy klasycznej, w której
              nauczyciele od języka polskiego zmieniali się co semestr, pan od historii
              (miłościwie nie wspomnę nazwiska) uczył nas, że upadek Rzymu miał miejsce w 576
              roku, nauczycielka od angielskiego w pierwszej klasie miała napady histerii na
              lekcji i obrzucała klasę wyzwiskami bynajmniej nie w języku Szekspira, albo się
              obrażała i czytała książkę, najbardziej piłowano nas z biologii, łaciny i
              greki, a nasza wychowawczyni w zamian za 10 minutowe spóźnienie kilku osób na
              zbiórkę podczas szkolnej wycieczki, spóźniła się o 3 godziny na wigilię
              klasową. Nie przeprosiła tylko powiedziała, że postanowiła się odegrać za nasze
              spóźnienia. Najmilej wspominam lekcje geografii z byłym dyrektorem, panem W. i
              lekcje matematyki z panią, której nazwiska już nie pamiętam.
              Odeszłam po drugiej klasie, namówiona na to przez rodziców i nie żałuję ani
              trochę. Skończyłam dobre liceum bez zadęcia, ględzenia o tradycjach i 7 godzin
              łaciny tygodniowo, za to z nauczycielami, których będę zawsze wspominać z
              szacunkiem i odrobiną sentymentu.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Nat Re: liceum Reja - do hani_76 IP: *.chello.pl 16.08.02, 17:10
                Haniu,
                rozumiem Cie lepiej niz ktokolwiek inny, sama podjelam decyzje o ucieczce z
                tego piekla na rok przed matura? Powod? Swiadomosc iz nie zostalabym
                dopuszczona do egzaminu przez szanowna pania P. od matematyki, pomimo iz bylam
                w klasie humanistycznej i ten przedmiot naprawde nic mnie nie obchodzil.
                W tym momencie apel do kolezanki twierdzacej, ze matematyka jest niezbedna w
                zyciu: moja droga, nie pamietam ani jednego wzoru z matematyki z lekcji pani P.
                a nie przeszkadzalo mi to zdac matury bardzo dobrze i dostac sie na studia
                dzienne na UW na kierunek, gdzie bylo 10 osob na miejsce. Wybacz, ale jesli
                humanisci moga tracic zdrowie i nerwy przez 4 lata nad czyms co nie jest im
                kompletnie potrzebne, to zapraszam profil mat-fiz do nauki laciny!!!!!!!!
                Tak jak Hania przenioslam sie do nie mniej renomowanego LO, w ktorym jednak
                atmosfera byla calkiem normalna i ostatni rok liceum bede wspominac z
                przyjemnoscia (TYLKO ostatni).
                I jeszcze jedno kolezanko broniaca Reja - uwazaj na slowa kiedy wypowiadasz sie
                o naszych tragicznie zmarlych kolegach. Jestes zbyt niedojrzala i masz za malo
                pojecia o zyciu zeby wyglaszac takie kwestie, szczegolnie w miejcu gdzie
                dyskutuja ludzie, ktorzy znali ich osobiscie.

                > Asiu,
                > Zazdroszczę miłych wspomnień. Sama odeszłam z Reja 9 lat temu i była to
                > najlepsza rzecz, jaką mogłam zrobić. Chodziłam do klasy klasycznej, w której
                > nauczyciele od języka polskiego zmieniali się co semestr, pan od historii
                > (miłościwie nie wspomnę nazwiska) uczył nas, że upadek Rzymu miał miejsce w
                576
                >
                > roku, nauczycielka od angielskiego w pierwszej klasie miała napady histerii
                na
                > lekcji i obrzucała klasę wyzwiskami bynajmniej nie w języku Szekspira, albo
                się
                >
                > obrażała i czytała książkę, najbardziej piłowano nas z biologii, łaciny i
                > greki, a nasza wychowawczyni w zamian za 10 minutowe spóźnienie kilku osób na
                > zbiórkę podczas szkolnej wycieczki, spóźniła się o 3 godziny na wigilię
                > klasową. Nie przeprosiła tylko powiedziała, że postanowiła się odegrać za
                nasze
                >
                > spóźnienia. Najmilej wspominam lekcje geografii z byłym dyrektorem, panem W.
                i
                > lekcje matematyki z panią, której nazwiska już nie pamiętam.
                > Odeszłam po drugiej klasie, namówiona na to przez rodziców i nie żałuję ani
                > trochę. Skończyłam dobre liceum bez zadęcia, ględzenia o tradycjach i 7
                godzin
                > łaciny tygodniowo, za to z nauczycielami, których będę zawsze wspominać z
                > szacunkiem i odrobiną sentymentu.
                > Pozdrawiam.
              • Gość: lidka Re: liceum Reja IP: *.pl 16.08.02, 17:12
                skonczyłam reja pare lat temu i musze przyznać że to co sie tu wypisuje to
                kompletne bzdury !! jezu,albo ta szkołą zeszła na psy i mój rocznik miał
                wyjątkowo dobrze albo wszystko jest zmyslone.! nigdy nawet nie pomyslałam o
                zmianie szkoły! szkoła to szkoła..nie jest to raj..ale reja wspominam z nutą
                sympatii, oczywiscie były także złe dni ale ..sporadycznie..
                jakos nie wierze w to pieklo co ma czekac na nowych licealistów.
                ps. ja tez nie lubiłam matmy..ale z tego samego powodu co aśka...po prostu sie
                jej nie uczyłam ,byłam zbyt leniwa
                • Gość: Nat Re: liceum Reja IP: *.chello.pl 16.08.02, 17:19
                  Droga Lidko,
                  sadzisz ze 2 samobojstwa sa zmyslone?
            • Gość: kasia Re: liceum Reja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 17:22
              Moze w takim razie wypada zebym powiedziala, ze z matematyki w czwartej klasie
              mialam 5 (poza mna piatki mialy chyba jeszcze dwie osoby, wiec nie bylo to tak,
              ze kazdy mial ocene bardzo dobra). Ale nawet mimo tej piatki uwazam, ze to z
              czego dostawalam dobre oceny jest mi ZUPELNIE niepotrzebne. I rowniez pomimo
              tego boje sie i balam sie pani profesor P, ktora mnie uczyla. Wiec nie wiem czy
              to rzeczywiscie kwestia lenistwa. Do dzisiaj pamietam, gdy stalam pod tablica a
              pani P wykrzykiwala na cala klase: "Taaak! Matematyka lepsza niz amfetamina!".
              • Gość: lidka Re: liceum Reja IP: *.pl 16.08.02, 18:03
                KASIU
                czy potrzebne ci jest w twoim teraxniejszym życiu zasada rozmnażania sie
                sosny,kolejnośc wszystkich francuskich prezydentów czy życie plechowca?
                mysle że nie..otóż nie wszystko czego sie w szkole uczymy jest nam
                przydatne..tak jak matematyka pomagają nam cwiczyć mózg i nasza pamięc

                Net
                powiedz mi czy jestes pewna że ci uczniowie popełnili samobóstwa dlatego że
                nie lubili szkoły?jeżeli tak zakładamy że w domu nie mieli żadnych
                problemów,ojciec był przykładem trzeźwości tak jak i matka która była swięta ,
                a kasy nie brakowało i wszyscy sie bardzo kochali..
                odpowiedz mi na pytanie..
                czy CZŁOWIEK NORMALNY popełnił by samobójstwo dlatego że jakaś baba krzyczy na
                niego przez 15 minut dziennie kilka razy w tygodniu? wiesz są różne rodzaje
                odreagowania myśle że najpierw sie rzuca szkołe albo sie ja zmienia..
                CZ CZŁOWIEK NORMALNY zamiast zmienic szkołe woli sie zabić?
                jeżeli odpowiesz pozytywnie to zapytam ; czemy tu nie popełniłaś samobójstwa?
                jeżeli ta szkoła jest taka okropna że cie tak strasznie krzywdzi? przeceiż
                jesteś tak samo normalna jak oni..(nie uznałas bowiem stwierdzenia że ludzie
                słabi na ogół tak postepują)
                • Gość: anka Re: liceum Reja IP: *.pl 16.08.02, 18:09
                  i co ja biedna przyszła uczennica tej szkoły mam sobie myśleć:-(((
                  czy są jakieś rady aby przetrwać????
                  • Gość: anka Re: liceum Reja IP: *.pl 16.08.02, 18:42
                    szczerze mówiąc zgadzam sie z k.a -nazwaną przez nat obrońca reja..nie ma sie
                    czym orzejmowac kamerami itp.
                    za to musze przyznac że odpowiedzi kasi są wzięte z kosmosu..nie mają zadego
                    sensu..dziewczyno zastanów sie nad tym co piszesz!uważam że szkoła to nie
                    knajpa czy jakis bar rozrywki. Szerze mówiąc teskie za szkołą która jest
                    trzymana mocną ręką dyrektora..
                    szkoła nie jest (a może ale to luxus)miejsce, działalności uczniów ! jeżeli
                    chcesz sie wykazac zapisz sie na jakies zajecia pozaszkolne propnuje harcerstwo
                    tam mozna sie wykazac..u mnie w starej szkole tez nie byo takich rzeczy jak
                    np.gazetka i dlatego jej brak w reju zupełnie mnie nie bulwersuje tak jak
                    ciebie..
                    ale moja szkoła była brzydko dziurą gdzie chodziły same menele i cpuny..gdzie
                    nauczyciele bali sie uczniów że gdzieś tam w krzakach pózną porą ich zabiją ..
                    dlatego ciesze sie że wreszcie bedzie rządzic ten kto rządzic powinien..czyli
                    dyrektor i nauczyciele..fakt że czasmi nauczyciele przesadzają z wykorzystaniem
                    swojej władzy ale pomyslcie to tez są ludzie..mogą miec złe dni..a o zatym nie
                    każdy jest wspaniałay i stworzony do pracy z nami ..
                    • hania_76 Re: liceum Reja 16.08.02, 18:53
                      Gość portalu: anka napisał(a):

                      > szczerze mówiąc zgadzam sie z k.a -nazwaną przez nat obrońca reja..nie ma sie
                      > czym orzejmowac kamerami itp.
                      > za to musze przyznac że odpowiedzi kasi są wzięte z kosmosu..nie mają zadego
                      > sensu..dziewczyno zastanów sie nad tym co piszesz!uważam że szkoła to nie
                      > knajpa czy jakis bar rozrywki. Szerze mówiąc teskie za szkołą która jest
                      > trzymana mocną ręką dyrektora..
                      > szkoła nie jest (a może ale to luxus)miejsce, działalności uczniów ! jeżeli
                      > chcesz sie wykazac zapisz sie na jakies zajecia pozaszkolne propnuje
                      harcerstwo
                      >
                      > tam mozna sie wykazac..u mnie w starej szkole tez nie byo takich rzeczy jak
                      > np.gazetka i dlatego jej brak w reju zupełnie mnie nie bulwersuje tak jak
                      > ciebie..
                      > ale moja szkoła była brzydko dziurą gdzie chodziły same menele i cpuny..gdzie
                      > nauczyciele bali sie uczniów że gdzieś tam w krzakach pózną porą ich zabiją ..
                      > dlatego ciesze sie że wreszcie bedzie rządzic ten kto rządzic powinien..czyli
                      > dyrektor i nauczyciele..fakt że czasmi nauczyciele przesadzają z
                      wykorzystaniem
                      >
                      > swojej władzy ale pomyslcie to tez są ludzie..mogą miec złe dni..a o zatym
                      nie
                      > każdy jest wspaniałay i stworzony do pracy z nami ..


                      Wiesz, dobrze jest, kiedy w szkole jest dyscyplina, ale niedobrze jest, kiedy
                      wymagają jej ludzie, którzy nie mają pojęcia o elementarnych zasadach kultury i
                      dobrego wychowania.
                    • Gość: Nat Re: liceum Reja IP: *.chello.pl 16.08.02, 18:58
                      Lidko:
                      czytaj uwaznie wypowiedzi, bo ja akurat nie zabralam glosu w temacie czy to
                      slabi ludzie popelniaja samobojstwa.
                      Ale powiem Ci cos, tych dwoch mlodych ludzi odeszlo nie dlatego ze pani na
                      nich "krzyczala przez 15 min" ale dlatego ze wykonczyla ich psychopatka,
                      rozumiesz? czlowiek, ktory uczac 30 lat wciaz nie ma pojecia o pracy z
                      mlodzieza. uwazam ze nie na miejscu jest tu oceniac domy i rodziny chlopakow,
                      ale wyobraz sobie ze owszem - JEDYNYM powodem byl Rej. chcesz dowodu? w wakacje
                      po tragicznych wydarzeniach w GW ukazal sie wielki artykul o Reju. Byl tam
                      zamieszczony list jednego z naszych kolegow. List, ktory wszystko wyjasnial.
                      Byly tez ciekawe opinie psychologow, dlaczego mlody czlowiek moze popelnic
                      samobojstwo.
                      Dlaczego jak nie popelnilam? Droga kolezanko, skad wiesz ze nie probowalam ?
                      Jeszcze raz apeluje do wszystkich aby uwazali na slowa, bo moga sie tu ostro
                      skompromitowac. Nikt nie przekona ani mnie, ani Kasi, ani Olli bo my
                      przezylysmy to pieklo. Wywody innych, szczegolnie osob ktore nie spedzily w
                      Reju ani jednego dnia sa dla nas nic nie warte. Ta dyskusja chcemy ostrzec
                      ludzi, ktorzy sie tam znalezli, by zmienili szkole tak szybko jak tylko moga.
                      • Gość: anka Re: liceum Reja IP: *.pl 16.08.02, 19:04
                        teraz już raczej zmienic szkoły nie moge..byłam przekonana że rej to wspaniała
                        szkoła..oglądałam kolorowy folder i wogóle tyle sie naczytałam,czy to wszystko
                        jest zmyslone? nie wyniosłaś z tamtąd ani jednego dobrego wspomnienia?
                        a może jest jakas szansa aby mnie to obeszło..może jakis sposób zachowania..no
                        nie wiem..
                        • Gość: Nat Re: liceum Reja IP: *.chello.pl 16.08.02, 19:10
                          Gość portalu: anka napisał(a):

                          > teraz już raczej zmienic szkoły nie moge..byłam przekonana że rej to
                          wspaniała
                          > szkoła..oglądałam kolorowy folder i wogóle tyle sie naczytałam,czy to
                          wszystko jest zmyslone?
                          buaaaahahahah kolorowy folder?! hahahaha to dobre. nic co jest tam napisane nie
                          jest prawda. NIC
                          >
                          nie wyniosłaś z tamtąd ani jednego dobrego wspomnienia?
                          wspomnienia z reja... nieprzespane noce... wieczny bol glowy, wieczne
                          zmeczenie, hektolitry kawy wypite nad ksiazka do biologii czy matmy ("bardzo"
                          potrzebne przedmioty na kierunku na ktory sie dostalam)...
                          co jeszcze pamietam? placz kolezanek, podkrazone oczy, strach, zdenerwowanie,
                          bezradnosc, ponizanie i podle uczucie besilnosci...
                          a najdokladniej pamietam dzien pogrzebu
                          > a może jest jakas szansa aby mnie to obeszło..może jakis sposób
                          zachowania..no
                          > nie wiem..
                          tam NIC nie pomoze. chyba ze jestes chodzacym robocopem i nie masz w sobie za
                          grosz wrazliwosci i uczuc. Rej nauczy Cie jak isc po trupach do celu. tylko
                          tyle.
                          • Gość: old Re: liceum Reja IP: *.pl 16.08.02, 19:29
                            Czy nauczycielka, o której piszecie tyle strasznych rzeczy, nadal uczy w Reju.
                            Dlaczego w dalszym ciągu na łamach tego forum jest anonimowa. Czyżby nie
                            wyciągnięto w stosunku do niej żadnych konsekwencji. Czyżby była rzeczywistym
                            powodem tych tragedii. Dlaczego milczycie? Napiszcie, kto to!
                            • Gość: Nat Re: liceum Reja IP: *.chello.pl 16.08.02, 19:37
                              Gość portalu: old napisał(a):

                              > Czy nauczycielka, o której piszecie tyle strasznych rzeczy, nadal uczy w Reju.
                              uczy i pewnie jeszcze dlugo bedzie uczyc...
                              > Dlaczego w dalszym ciągu na łamach tego forum jest anonimowa. Czyżby nie
                              > wyciągnięto w stosunku do niej żadnych konsekwencji.
                              wyobraz sobie ze nie wyciagnieto. po tym wielkim artykule przez cale wakacje
                              w GW ukazywaly sie listy uczniow, absolwentow, rodzicow... i nic! przychodzimy
                              we wrzesniu przekonani ze jej juz nie bedzie, ale ona jest i malo tego! dostala
                              klase jako wychowawczyni...
                              Czyżby była rzeczywistym powodem tych tragedii.
                              jest rzeczywistym powodem, uwierz.
                              Dlaczego milczycie? Napiszcie, kto to!
                              przeciez piszemy. to slynna pani P. ......
                              • Gość: anka Re: liceum Reja IP: *.pl 16.08.02, 19:54
                                na stronie internetowej reja są spisani wszyscy nauczyciele reja..znajdż tam
                                sobie matematyczke panią p..
                              • Gość: old Re: liceum Reja IP: *.pl 16.08.02, 20:17
                                To dlaczego piszecie pani p., a nie Antonina Ponder - matematyczka.
                                Domyślna to ja jestem, ale chciałam sprawdzić czy wreszcie ktoś to otwarcie
                                napisze. Nie ma w was zbyt wiele nienawiści, a i pamięć po kolegach chyba
                                osłabła, jeśli nie piętnujecie tej pani imiennie przy każdej nadarzającej się
                                okazji.
                                • Gość: Nat Re: liceum Reja IP: *.chello.pl 16.08.02, 21:00
                                  sluchaj no madralo old, uzycie okreslenia 'pani P.' jest uzasadnione. nie bylo
                                  Cie w reju to nie wiesz. w owym artykule byla ona wlasnie tak okreslana i dla
                                  nas absolwentow na zawsze pozostanie pania P. i zapewniam Cie ze moja nienawisc
                                  do tej kobiety nigdy nie zgasnie. tak jak i innych czego jest namacalny dowod.
                                  w tym roku odwiedzil pania P. podczas lekcji absolwent sprzed lat. po to by
                                  powiedziec jej jak bardzo zniszczyla mi zdrowie i zycie i ze nie zna gorszego
                                  czlowieka od niej. tej kobiety sie nie zapomina.
                                  • Gość: anka Re: liceum Reja IP: *.pl 16.08.02, 21:12
                                    czy ty kiedyś tak do niej pójdziesz..?
                                    • Gość: Nat Re: liceum Reja IP: *.chello.pl 16.08.02, 21:13
                                      pozostawie to bez komentarza
                                      • Gość: anka Re: liceum Reja IP: *.pl 16.08.02, 21:24
                                        serio..nie wyniosłas z tamtąd niczego ciekawego i przyjemnego..nie wszyscy
                                        nauczyciele byli chyba tacy źli..na pewno był jakis przez duże N...
                                        • Gość: anka Re: liceum Reja IP: *.pl 16.08.02, 21:25
                                          old czy zdałaś w tym roku do reja?
                                        • Gość: Nat Re: liceum Reja IP: *.chello.pl 16.08.02, 21:28
                                          jedyna pozytywna rzecz jaka wynioslam z Reja to kilka osob ktore tam poznalam
                                          (pozdrawiam kasie, olle, adasia, huberta, pauline i izke). to ludzie ktorzy
                                          pomogli mi przetrwac ten koszmar. zadnemu nauczycielowi nie jestem za nic
                                          wdzieczna, zadnego nie szanuje i zadnego nie bede wspominac z przyjemnoscia.
                                          najchetniej wymazalabym ich w ogole z pamieci. to niestety niemozliwe...
                                          • Gość: mądrala Re: liceum Reja IP: *.pl 16.08.02, 21:36
                                            sorry..ale ile godzin tygodniowo poswiecałas na nauke,czy miałas dobre stopnie
                                            nat ?bo z reguły (czesto) ktos nie lubi szkoły bo ma złe stopnie..


                                            i cz na tym forum jest ktokolwiek kto miał dobre stopnie w reju ?
                                            • Gość: Nat Re: liceum Reja IP: *.chello.pl 16.08.02, 21:40
                                              czy to wazne jakie mialam oceny ? jesli chcesz wiedziec poswiecalam nie tylko
                                              dnie ale takze niezliczone noce, co odbilo sie na moim zdrowiu. jedno jest
                                              wazne - mature zdalam bardzo dobrze i nie jest to w najmniejszym nawet stopniu
                                              zasluga nauczycieli z reja. tak samo jak to, ze dostalam sie na studia.
                                              • Gość: anka Re: liceum Reja IP: *.pl 16.08.02, 21:45
                                                czy nie wystarczy siedzieć cicho żeby nie mieć problemów?
                                                • Gość: Nat Re: liceum Reja IP: *.chello.pl 16.08.02, 21:46
                                                  jak wytrzymasz cicho 4 lata widzac co sie tam dzieje - gratuluje...
                                                  • Gość: anka Re: liceum Reja IP: *.pl 16.08.02, 22:05
                                                    po reformnie tylko 3 !!!:-)))))))
                                                  • Gość: aska Re: liceum Reja IP: 195.136.95.* 17.08.02, 11:18
                                                    Przykro mi to napisać ale te całe wywody o wszystkich nieszczęściach świata
                                                    jakie przydarzyły się Nat i olli w Reju jakoś mnie nie przekonują.
                                                    Naprawdę jak człowiekowi jest tak źle, to zmienia szkołę (tak jak jedna z
                                                    przemówczyń) a nie w cierpieniach i męczarniach trwa w niej na posterunku...
                                                    Szkoła jako jedyny powód samobójstwa też nie bardzo mnie przekonuje, gdzie byli
                                                    rodzice i przyjaciele tych nieszczęśników? Czy oni żyli na pustyni z panią P.?
                                                    Gdy ja chodziłam do Reja pani P. także uczyła matematyki (nie w mojej klasie -
                                                    w równoległych), wtedy nie była żadnym postrachem. Koszmary na temat matmy
                                                    mieli uczniowie obecnego dyrektora.
                                                    Podtrzymuję swoje zdanie szkoła jest złem koniecznym dla kogoś kto nie chce się
                                                    uczyć - i czy to bdzie Rej czy Hoffmanowa, będzie bolało tak samo!
                                                    A w Reju (te 10 lat temu) było wielu naprawdę dobrych nauczycieli tak samo jak
                                                    było wielu przeciętnych i z pewnością kilku zupełnie się nie nadających. Jak w
                                                    każdej szkole.
                                                    Ja wspominam bardzo mile ówczesnego dyrektora - uczył geografii, moją
                                                    nauczycielkę matematyki panią S., wychowawczynię - chemiczkę panią E. no i
                                                    oczywiście wspomnianą wcześniej panią Z. od rosyjskiego.
                                                    I absolutnie nie wspominam szkoły jako horroru.
                                                    Aniu, naprawdę to jakimi oczami zobaczysz tą szkołę zależy tylko od Ciebie.
                                                  • Gość: Nat Re: liceum Reja IP: *.chello.pl 17.08.02, 12:16
                                                    Asiu, wybacz ale skonczylas ta szkole 10 lat temu a my kilka miesiecy temu...
                                                    Twoja wypowiedz jest nieco nie na czasie.
                                                  • Gość: Nat Re: liceum Reja nauka jezykow IP: *.chello.pl 17.08.02, 13:21
                                                    Chłopcze Drogi!
                                                    Idąc do Reja o DALFie nie masz nawet co marzyć.
                                                    Już wkrótce zorientujesz się, że szczytem Twoich marzeń może być ewentualnie
                                                    DELF.
                                                    Ale nie myśl, że jest aż tak dobrze. Delf pierwszego stopnia (pierwsze cztery
                                                    jednostki z sześciu).
                                                    Jeśli się sprężysz może uda Ci się przygotować do A1 i A2.
                                                    Myślę jednak, że realne jest, że podejdziesz do A1.
                                                    Niestety, obawiam się, że nie uda Ci się zdać.
                                                    Jeśli będziesz rzeczywiście dobry masz szansę na drugie podejście w sesji
                                                    zimowej w klasie maturalnej.
                                                    A więc BYĆ MOŻE do matury wystartujesz posiadając już A1.
                                                    Powodzenia!

                                                  • Gość: anka Re: liceum Reja nauka jezykow IP: *.pl 18.08.02, 12:36
                                                    dzieki aska :-))) szczerze mówiąc nat,nie dowierzam ci że w reju jest tak
                                                    źle..mysle ze ostro przesadzasz..
                                                  • Gość: Nat Re: liceum Reja nauka jezykow IP: *.chello.pl 18.08.02, 21:26
                                                    szczerze Ci wspolczuje naiwnosci. juz za kilka dni sama sie przekonasz. zycze
                                                    milych 3 lat koszmaru.
                                                  • Gość: olla Do Was Wszystkich IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 12:18
                                                    Wróciłam z wakacji. Namnożyło się tu trochę wypowiedzi.
                                                    Moja wypowiedź jest kierowana głównie do k.a. i Anki. Nie napadajcie na biedną
                                                    Nat, bo ona do dziś się trzęsie na myśl o pani P. (widziałam! na własne oczy).
                                                    Nie chcę tu na Was napadać i kłócić się. Rozumiem k.a i Ankę, ponieważ trudno
                                                    jest uwierzyć w coś, czego się nie przeżyło. Tak samo jak wy bardzo początkowo
                                                    bardzo idealizowałam Reja. Szkoła z tradycjami... Chociaż muszę się Wam
                                                    przyznać, że z tym folderem to mnie rozbawiłyście. To jedna wielka ściema. On
                                                    jest tak bardzo śmiechu warty, ze nawet z kasią ukradłyśmy go sobie ze szkolnej
                                                    tablicy ogłoszeń - na pamiątkę!! Dziewczyny! Ja też bym broniła szkołę, do
                                                    której bym się dostała, ale nie przekonacie nas swoimi opiniami, bo jeszcze
                                                    nie "zasmakowałyście" tej szkoły.
                                                    W naszej klasie byli ludzie, którzy uczyli się albo źle albo średnio albo
                                                    dobrze. Wszyscy tak samo narzekali. Niezależnie od ocen. Najbardziej
                                                    przygnębiła nas wypowiedź naszej koleżanki z klasy - takiej jednej Asi, która
                                                    była najlepszą uczennicą w szkole, miała same piątki (bo szóstek w Reju nie
                                                    stawia się ani na semestr, ani na koniec roku) i była w stanie nauczyć się
                                                    trudnych rzeczy ze wszystkich przedmiotów. Była lubiana przez nauczycieli w
                                                    związku z tym. Ale Asia tuż przed maturą powiedziała nam, że teraz żałuje, że
                                                    uległa tej szkole i uczyła się wszystkiego, bo wprawdzie ma piątki, ale nie ma
                                                    żadnej pasji i czuje się "człowiekiem bez właściwości". Ergo, chodzi o to, że
                                                    poświęcając wszystkie dni i noce na naukę w tej szkole, człowiek w żaden sposób
                                                    się nie rozwija, staje się robotem, kujonem i w efekcie - nikim wartościowym.
                                                    Ale, żeby zdać trzeba poświęcać dni i noce na naukę. Po prostu trzeba. A jeżeli
                                                    ma się swoją pasję i chce się rozwijać w jakimś kierunku to depresja może się
                                                    tutaj pogłębić, bo trzeba uczyć się rzeczy mało przydatnych.
                                                    K.a.! Otóż wyobraź sobie, że ja miałam 4 z biologii!! Na koniec. A cytat jaki
                                                    ci przytoczyłam z oceną dostateczną jest jak najbardziej prawdziwy. Taka
                                                    wypowiedź miała miejsce podczas wystawiania ocen końcowych i dotyczyła dwóch
                                                    moich koleżanek. W ten sposób chciałam Wam pokazać pewne paradoksy jakie mają
                                                    miejsce w Reju. Spędzałam całe noce na nauce biologii. Fragmenty podręcznika do
                                                    dziś umiem na pamięć. Było to konieczne do zaliczenia. Mimo tego, że umiałam
                                                    wszystko dostawałam zawsze 2. I tak dobrze, bo większość dostawała 1, a uczyli
                                                    się też dużo. Ten kto nie był lubiany nie dostawał nic powyżej 3=, a pani od
                                                    biologii lubiła chyba tylko 4 osoby. Pewnie zapytacie skąd ta czwórka na
                                                    koniec? Proste... Pani po prostu bardzo polubiła mnie w trzeciej klasie. Nie
                                                    wiem czemu. Tak po prostu. No i stałam się tą piątą lubianą osobą i mam 4 na
                                                    świadectwie maturalnym. I tak jak wspomniałam w jednej z moich wypowiedzi -
                                                    mimo, ze biologia była momentami bardziej stresująca od matmy wspominam ją z
                                                    sympatią, bo było tam mnóstwo zabawnych sytuacji i wypowiedzi, z których do
                                                    dziś lubimy się z nat i kasią pośmiać. A pani od biologii mimo ostrej miny była
                                                    tak naprawdę bardzo fajna tylko trzeba było z nią umieć rozmawiać.
                                                    Jeżeli dziewczyny tak bardzo potrzebujecie rządów twardej ręki dyrektorskiej to
                                                    trafiłyście doskonale. Ale nie jest to dobry wujek, który o wszystko zadba.
                                                    Nie!!! On utrudnia uczniom wszystko. I kiedy wasi koledzy i koleżanki w
                                                    Dabrowskim, w Batorym, Fryczu, Poniatowskim i Koperniku będą jeździć na wymiany
                                                    zaganiczne i będą organizować różne fajne rzeczy, dzięki którym będa mieć
                                                    poczucie spełnienia i będą z chęcią chodzić do swoich szkół, to wy będziecie
                                                    zakuwać albo wzorem starszych roczników będziecie opuszczać lekcje.
                                                    Ja naprawdę spędziłam tam wiele wspaniałych chwil, a ludzie których tam
                                                    poznałam będą jeszcze długo moimi przyjaciółmi, ale jest coś takiego w tej
                                                    szkole - jakaś skaza, której nie można się wyzbyć.
                                                    Nie rozumiem dlaczego będąc w czwartej klasie o profilu humanistycznym musiałam
                                                    mieć 4 godziny matmy tygodniowo i do ostatnich dni robili nam klasówki i
                                                    sprawdziany. Moja koleżanka w Batorym i koledzy we Fryczu w tym samym czasie
                                                    chodzili tylko na wybrane przedmioty, z których zdawali maturę, nie mieli już
                                                    żadnych sprawdzianów i mogli się spokojnie przygotowywać do matury i studiów.
                                                    Oto czemu Rej spada w rankingu, kompletnie nie zależy dyrektorowi na tym, żeby
                                                    jego podopieczni kontynuowali dalej naukę. Szkoda, ze już odszedł nasz rocznik,
                                                    bo moglibyśmy Wam we wrześniu opowiedzieć ile krzywdy nam zrobił, jakie kary
                                                    stosował. Nasza wychowawczyni nie mogła nic zrobić. A wiecie czemu? Bo się go
                                                    bała. Nasi nauczyciele nie mogli nam postawić 5 na maturze. Czemu? Bo dyrektor
                                                    zabronił, wyznaczył limity ocen. Jeżeli by się wyłamali to po prostu by ich
                                                    zwolnił, bez skrupułów.
                                                    A do tych co sądzą, że matematyka jest wspaniała i ćwiczy umysł - ja uczyłam
                                                    się jej dużo, bardzo dużo, brałam dodatkowe lekcje, siedziałam po nocach i po
                                                    lekcjach z panią P. po prostu nią rzygam. Dzięki matematyce wiem co to paniczny
                                                    strach, wiem co to leki uspokajające, wiem co to upokorzenie pod tablicą, wiem
                                                    co to.... bezsilność. Tej pani nawet dyrektor się boi, dlatego wciąż tam uczy.
                                                    Nikt nie może nic zrobić. Nawet dziennikarze Gazety Wyborczej, którym nie udało
                                                    się ruszyć z posad tej pani.
                                                    Dostałam się po maturze na Akademię Teatralną i doprawdy nie wiem do czego może
                                                    mi być potrzebna matma, może do wyliczenia wymiarów sceny, albo do liczenia
                                                    zarobków, ale z tym poradziłabym sobie spokojnie z wiedzą ze szkoły
                                                    podstawowej. Dlatego nie mówcie mi, ze to królowa nauk, bo dostaje spazmów. A
                                                    to, że się tam dostałam zawdzięczam tylko sobie, szkoła nic mi w tym względzie
                                                    nie dała. Ale poszło to kosztem ocen.
                                                    Dyrektor utrudnia uczniom uczestnictwo w olimpiadach, chociaż ma za to punkty w
                                                    rankingu. Wymaga by olimpijczycy chodzili do szkoły, zostali laureatami
                                                    olimpiad i jeszcze przygotowywali się do matury. Od lat nasi olimpijczycy piszą
                                                    podania do kuratorium z prośbą, aby nie przyznano szkole punktów za olimpiadę,
                                                    ponieważ szkoła utrudniała w niej start, a poza tym szczyci się wszędzie tak
                                                    dobrym osiągnięciami wychowanków, chociaż ręki do tego nie przyłożyła.
                                                    Powtarzam!! Od lat!!!
                                                    Dużo mówi się o klasycznych, humanistycznych tradycjach tej szkoły, ale w żaden
                                                    sposób nie pomaga się klasykom i humanom w rozwoju. Od kilku lat w szkolnych
                                                    rankingach te dwa profile zajmują zawsze ostatnie miejsca pod względem ocen i
                                                    frekwencji. Muszą uczyć się rzeczy kompletnie im nieprzydatnych.
                                                    Pamiętam jak starsze roczniki, z którymi się przyjaźniliśmy skończyły już tą
                                                    szkołę i opowiadali, że jak już się zda maturę czuję się prawdziwą wolność,
                                                    żadnych nakazów, ograniczeń. I ja dziś czuję tą wolność. Jestem szczęśliwa, że
                                                    to już za mną.
                                                    Czytam właśnie wypowiedzi k.a. i niektóre anki. Dziewczyny! Dawno nikt mnie tak
                                                    nie rozbawił. Ton Waszych wypowiedzi jest taki „podstawówkowy”. Jeżeli
                                                    podniecają was kolorowe foldery to jak sądzę kamery też Was ucieszą, ale
                                                    ostrzegam nie ma tam Radia Węzeł i nie puszczają Britney Spears. Ale wy na
                                                    pewno to zmienicie. Myślę, że brakuje Wam po prostu lat. Tak samo szczeniacka
                                                    jest wypowiedź k.a. na temat samobójstw. Jeden chłopak z tego grona był moim
                                                    dobrym kolegą i wiem, że ta szkoła go wyniszczała... i wyniszczyła do końca.
                                                    Dlatego nie mów mi dziewczynko o słabości psychicznej, bo jak sądzę nie masz o
                                                    tym większego pojęcia, ale już za parę dni przekonasz się... Gwarantuję Ci, że
                                                    w pierwszej i drugiej klasie będziesz opuszczać lekcje ze strachu, a w trzeciej
                                                    to już w ramach buntu przeciwko szkolnej polityce. PZDR. Aniu, jeżeli chcesz
                                                    rad co do nauczycieli to daj znać.
                                                  • Gość: olla Do Anki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 12:42
                                                    Nie naskakuj na kasię, bo ona akurat zawsze bardzo dobrze zastanowi się zanim
                                                    coś powie. A powiedziała bardzo ważne rzeczy. Myślę, że na tym forum byłoby
                                                    więcej negatywnych wypowiedzi gdyby tylko więcej osób z naszej klasy miało
                                                    internet.
                                                    Mały przykład - razem z kasią odważyłyśmy się pójść do szkoły już po egz. na
                                                    studia i powiedzieć nauczycielom jak nam poszło. To było naprawdę stresujące -
                                                    ponowne przekroczenie progu tej szkoły. Nasze koleżanki i koledzy z klasy byli
                                                    mocno zdziwiewni, że tam poszłyśmy, bo oni nie chcą mieć z tą szkołą już więcej
                                                    nic wspólnego. Wymazali ją z pamięci, roumiesz??? Ja żałuję, że po drugiej
                                                    klasie nie zmieniłam szkoły, a połowa naszej klasy chciała się wtedy wynosić z
                                                    reja, ale tak się złoźyło, że już byliśmy ze sobą zaprzyjaźnieni i nie
                                                    chcieliśmy zmieniać środowiska. I w ten sposób zamiast na lekcje chodziliśmy
                                                    razem do parku saskiego.
                                                  • Gość: Nat liceum Reja IP: *.chello.pl 19.08.02, 17:07
                                                    fajnie Ola ze juz wrocilas i zabralas glos. teraz nie pozostaje nam nic innego
                                                    jak odwiedzic za kilka tygodni reja i szukac w tlumie przemeczonych,
                                                    niewyspanych i przepracowanych mlodych ludzi przerazonej twarzy naszej
                                                    buntowniczej kolezanki anki. zobaczymy czy za jakis czas bedziesz tak samo
                                                    pyskata... gwarantuje ci ze twoj mlodzienczy zapal szybko minie...
                                                  • Gość: old Re: liceum Reja IP: *.pl 19.08.02, 21:24
                                                    nie naskakujcie na biedną Ankę.Czy nie widzicie, że ona po prostu chce się
                                                    dowiedzieć jak tam jest naprawdę. Chce oceny obiektywnej, czyli od ucznia,
                                                    który zakłada, że będzie musiał zakuwać tak jak w gimnazjum. Podejrzewam, że
                                                    jest to dziewczyna, która zakłada, że w szkole trzeba się uczyć a swoje
                                                    zainteresowania rozwijać poza szkołą. Uczniowie idący starym programem
                                                    zapominają, że w gimnazjum teraz jest trochę inaczej niż w starych
                                                    podstawówkach. Teraz o dostanie się do renomowanej szkoły trzeba walczyć już
                                                    wcześniej. Konkurs świadectw i dobre miejsca w konkursach i olimpiadach są do
                                                    tego niezbędne. Wiem jakie trzeba mieć stopnie, żeby dostać się do Reja. Córka
                                                    mojej znajomej miała średnią 4,90 i niestety została odrzucona. Widać z tego,
                                                    że Anka uczy się i to ostro. Liczą się też punkty z tzw. "małej matury" .
                                                    Poniżej 85 na 100 nie ma co marzyć o Reju.
                                                  • Gość: olla Re: liceum Reja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 21:52
                                                    old,
                                                    ja ją rozumiem, ale ani ja, ani nikt z moich znajomych nie może znieść tego, że
                                                    osoba, która nie doświadczyła nauki w Reju niemalże nas wyśmiewa; bardziej
                                                    chyba zdenerwowała wszystkich wypowiedź k.a., ale już wszyscy daliśmy upust
                                                    naszej złości (jak można przeczytać); wiem, że roczniki młodsze doświadczają
                                                    już totalnego wyścigu szczurów, ale nie można pozwolić na to, żeby system
                                                    szkolny zabijał w nas wrażliwość - czas liceum to czas bardzo ważny i
                                                    wyjątkowy - u wielu osób kształtują się pasje i plany na przyszłość. to jest
                                                    bardzo ważne, a liceum reja tak cię osacza, że nie możesz pójść sobie spokojnie
                                                    go teatru czy kina bez stresu, że czegoś tam nie odrobiłeś; trzeba mieć
                                                    naprawdę mocną psychikę i oparcie w rodzinie, żeby to przetrwać. z takiej
                                                    szkoły gdzie trzeba zakuwać wychodzi się jak człowiek totalnie oszołomiony,
                                                    wykształcony "ogólnie" i to wcale nie tak najlepiej. bez własnych zainteresowań
                                                    nie można dostać się na sudia wyższe - dzienne. Rej nie kształtuje
                                                    indywidualności. A ponieważ trafia tam wiele indywidualistów - dochodzi do
                                                    spięć.
                                                    Osobną sprawą jest nauka języków obcych - fatalna. Naprawdę trzeba brać lekcje
                                                    dodatkowe, bo nauczyciele nie są w stanie nauczyć języka. I nie ma to związku z
                                                    postawą uczniów.
                                                    Ja wykazałam dużo chęci, ale nauka szkolna była po prostu śmieszna. Nauczyłam
                                                    się w końcu języka dzięki nauce pozaszkolnej. Zresztą w szkole i tak nikt nas
                                                    za to nie docenił; Można było znać język perfect, ale wtedy nauczycielka mściła
                                                    się za to, że się ją poprawia na lekcji i w efekcie miało się gorsze oceny.
                                                  • Gość: ewa Pomoc dla Anki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 23:03
                                                    Jedyna chyba możliwa dobra rada: zdecyduj się wcześnie na co chcesz zdawać, ucz
                                                    się tego co dla Ciebie ważne, olewaj niepotrzebne przedmioty, nie przejmuj sie
                                                    za bardzo ocenami. Prymusi z Reja nie wypadają podczas rekrutacji na uczelnie
                                                    szczególnie wybitnie.
                                                    Zawsze możesz zrobic tak jak Natka - zrezygnować. Po pierwszej klasie (i
                                                    samobójstwach) byłam na to zdecydowana. Niestety, przeniesienie się do dobrej
                                                    szkoły bez znajomości jest niemożliwe.
                                                  • Gość: old Re: liceum Reja IP: *.pl 19.08.02, 21:39
                                                    Jestem przerażona waszą złośliwością i chęcią górowania nad nowymi uczniami.
                                                    chcecie ich na samym początku częstować strachem i niepewnością. W zachodnich
                                                    szkołach starsi uczniowie usiłują zaopiekować się młodszymi, żeby ich stres był
                                                    mniejszy. A wy robicie wszystko, żeby ich rzucić na kolana, i to przed wami. Bo
                                                    kto jak nie wy zasługujecie na pokłon, przecież przeszliście przez to piekło
                                                    zwycięsko. A między nami, wasza szkoła ma bardzo wysoki procent uczniów, którzy
                                                    dostali się na studia. Gdyby nie bat to pewnie bylibyście w sytuacji takiej jak
                                                    absolwenci mojego liceum. Rej- około 80%, moja szkoła -26%.Wiem, oczywiście,
                                                    sądzicie, że uczylibyście się bez bata,ale racze włóżcie to między bajki.
                                                    Pomyślcie o przyszłych uczniach waszej szkoły z odrobiną sympatii. Dajcie im
                                                    mądre rady, których nie dajecie, za to straszycie ponad miarę. Oni czekają na
                                                    wsparcie. Są szczęśliwi, a wy im to odbieracie.Pomóżcie im, a nie dobijajcie!
                                                  • Gość: Henia Re: liceum Reja IP: *.wolanet.waw.pl 19.08.02, 22:17
                                                    Gość portalu: old napisał(a):

                                                    > Jestem przerażona waszą złośliwością i chęcią górowania nad nowymi uczniami.
                                                    > chcecie ich na samym początku częstować strachem i niepewnością.
                                                    tu nie chodzi o zadne gorowanie nad kimkolwiek; dajemy tylko upust naszemu
                                                    zalowi i rozczarowaniu :-(
                                                    W zachodnich
                                                    > szkołach starsi uczniowie usiłują zaopiekować się młodszymi, żeby ich stres
                                                    był
                                                    >
                                                    > mniejszy. A wy robicie wszystko, żeby ich rzucić na kolana, i to przed wami.
                                                    My probujemy tylko uswiadomic niektorym pewne sprawy i zasygnalizowac, ze
                                                    rzeczywistosc jest brutalna i nie wyglada nic tak pieknie jak bysmy tego
                                                    pragneli !
                                                    Bo
                                                    >
                                                    > kto jak nie wy zasługujecie na pokłon, przecież przeszliście przez to piekło
                                                    > zwycięsko. A między nami, wasza szkoła ma bardzo wysoki procent uczniów,
                                                    którzy
                                                    >
                                                    > dostali się na studia.
                                                    Statystyki nie sa najwazniejsze!
                                                    Gdyby nie bat to pewnie bylibyście w sytuacji takiej jak
                                                    >
                                                    > absolwenci mojego liceum. Rej- około 80%, moja szkoła -26%.Wiem, oczywiście,
                                                    > sądzicie, że uczylibyście się bez bata,ale racze włóżcie to między bajki.
                                                    Bat?!?! Te 80% zdalo dla siebie i tylko dzieki sobie, aby nie przekreslac drogi
                                                    na godna przyszlosc(zlym wyborem szkoly przed laty)!
                                                    > Pomyślcie o przyszłych uczniach waszej szkoły z odrobiną sympatii. Dajcie im
                                                    > mądre rady, których nie dajecie, za to straszycie ponad miarę. Oni czekają na
                                                    > wsparcie. Są szczęśliwi, a wy im to odbieracie.Pomóżcie im, a nie dobijajcie!
                                                    Ja tez kiedys bylam szczesliwa, ludzilam sie i nie bylo nikogo kto by mnie
                                                    odpowiednio nastawil, sprowadzil na ziemie. Chce tylko zaoszczedzic niektorym
                                                    gorzkich rozczarowan.Lepsze bedzie pozytywne zaskoczenie Jesli sie pomyle i
                                                    bedzie to dla nich przyjemny okres !
                                                  • Gość: ewa Re: Do Was Wszystkich IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 17:57
                                                    Olla poruszyła ważny temat - olimpiady. Udało mi się zostać finalistką co
                                                    zawdzięczam tylko i wyłącznie sobie (przedmiotu nie było w szkole). Jak mi się
                                                    udało? Po prostu olałam reja i w czwartej klasie właściwie nie chodziłam do
                                                    szkoły. Zapłaciłam za to fatalnymi ocenami na świadectwie maturalnym ( mam
                                                    dwóje ze wszystkich naszych ulubionych w humanie przedmiotów). Może to głupie,
                                                    ale uważałam, że jako finalistka olimpiady humanistycznej moge liczyć na
                                                    przychylność nauczycieli np. historii czy języka polskiego, zwłaszcza że z tych
                                                    przedmiotów miałam dobre stopnie. Niestety - frekwencja jest najważniejsza.
                                                    Nikogo nie obchodzi czy się rozwijasz - wazne jest żeby regularnie chodzić do
                                                    szkoły i uczyc wszystkiego niezależnie od zainteresowań. Tego w folderze
                                                    niestety nie napisali...
                                                  • Gość: Henia !? IP: *.wolanet.waw.pl 19.08.02, 18:39
                                                    Dawno mnie tu juz nie bylo :-) Widze, ze trudno jest niektorym zrozumiec pewne
                                                    sprawy. Szkola, ktora nie pozwala sie wszelako rozwijac jest szkola
                                                    ograniczajaca mozliwosci. Nie chodzi tu o robienie imprez tylko po to, aby bylo
                                                    zabawnie!!! Czy jest cos zlego w budowaniu kreatywnosci uczniow poprzez np.
                                                    sesje popularno-naukowe? Czy organizujac wyjazdy (krajowe i zagraniczne)dajemy
                                                    dowod naszego lenistwa i checi oderwania sie od szkoly? Przepraszam, ale
                                                    uwazam, ze nowoczesna szkola to szkola pozwalajaca wykazac sie uczniom w
                                                    roznoraki sposob. Kiedy jest mozliwosc wspolpracy, jak nie przy realizacji
                                                    ciekawych projektow o charakterze naukowym? Powstaje przyjazna atmosfera,
                                                    ludzie maja ze soba lepszy kontakt, potrafia wspolgrac ze soba, zrobic cos
                                                    razem i korzystac z koncowego efektu! Ludzi, ktorzy mysla, ze apogeum rozwoju
                                                    szkolnictwa konczy sie na siedzeniu w lawkach i zakuwaniu ksiazek telefonicznych
                                                    (jeszcze z usmiechem na ustach i radoscia w duszy) pozostawiam bez komentarza.
                                                    Szkoda po prostu slow na takie ograniczenie myslowe!
                                                    Szkola moze laczyc przyjemne z pozytecznym, wystarczy tylko troche
                                                    zaangazowania i checi . W "elitarnym" LO im. Mikolaja Reja chec zaangazowania
                                                    wsrod uczniow byla duza, natomiast wsrod dyrekcji znikoma. Miedzy innymi
                                                    dlatego ta szkola byla dla mnie koszmarem,straconymi latami. Nie bylo dialogu
                                                    uczen-nauczyciel-dyrektor i nadal nie bedzie poki cos sie nie zmieni w polityce
                                                    tej szkoly!
                                                    Pozdrawiam wszystkich znajomych a gimnazjalistom, ktorzy dostali sie do Reja
                                                    nie zycze powtorki z lat za naszej kadencji!!!

                                            • Gość: ewa do mądrali IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 17:41
                                              Gość portalu: mądrala napisał(a):

                                              > sorry..ale ile godzin tygodniowo poswiecałas na nauke,czy miałas dobre
                                              stopnie
                                              > nat ?bo z reguły (czesto) ktos nie lubi szkoły bo ma złe stopnie..
                                              >
                                              >
                                              > i cz na tym forum jest ktokolwiek kto miał dobre stopnie w reju ?

                                              Myślisz, że oceny wystawiane w szkole zawsze są sprawiedliwe? i najważniejsze?
                                              Dziewczyny (Nat, Olla, Kasia) yły na tyle mądre,że nie uczyły się
                                              wszystkiego "żeby mieć same szóstki". Mimo to dostały się na fajne, popularne
                                              kierunki studiów - i zawdzięczają to nie szkole, tylko swojej pracy.
                                            • Gość: Wojci Re: liceum Reja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.02, 17:55
                                              He he he.

                                              Dobre stopnie mialy w reyu dwa typy uczniow:

                                              - faktyczne kujony, ktore brzydkie jak noc i zle nastawione do swiata harowaly
                                              po nocach, dniach, feriach i swietach jak dzikie woly, zeby na koniec miec
                                              srednia co najmniej 4,7 a jak przyszlo co do czego to albo nie dostaly sie na
                                              studia, na ktore chcialy, albo same nie wiedzialy na jakie chca, bo zabraklo im
                                              tego, co miala ta druga grupa:

                                              - ludzie z pasja, czesto zagrazani z roznych dziwnych przedmiotow i straszeni
                                              przez belfrow nieklasyfikowaniem za nieobecnosci - spowodowane tym, ze
                                              wiedzieli, co ich interesuje i poswiecali temu duza czesc wolnego czasu i sil;
                                              i ci wlasnie, w wiekszosci, wiedzieli, czego chca od zycia, i dostali sie tam,
                                              gdzie chcieli.

                                              oto jak bylo!

                                              Gość portalu: mądrala napisał(a):

                                              > sorry..ale ile godzin tygodniowo poswiecałas na nauke,czy miałas dobre
                                              stopnie
                                              > nat ?bo z reguły (czesto) ktos nie lubi szkoły bo ma złe stopnie..
                                              >
                                              >
                                              > i cz na tym forum jest ktokolwiek kto miał dobre stopnie w reju ?

                                • Gość: old Re: liceum Reja IP: *.pl 22.08.02, 08:26
                                  oczywiście, osobiście nic do pani Ponder nie mam, ale jej nazwisko pojawiło się
                                  wcześniej na forum i stąd moje przypuszczenia.Nie chcę nikogo oceniać bez
                                  rzetelnej wiedzy na jej temat.
                • Gość: ewa Re: liceum Reja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 17:32
                  Lidko
                  Trochę szacunku dla naszych zmarłych kolegów. Nie znałaś ich - my ich pamiętamy.
                  Jakim prawem oceniasz ich rodziny? To co piszesz świadczy tylko o Twojej
                  niedojrzałości. Jeśli szkoła choć w minimalnym stopniu, przyczyniła się do ich
                  samobójstwa to pewne jest, że taka szkoła jest zła. Poczytaj sobie artykuł
                  GW "Mikołaj Rej dźwiga ciężar". I trochę wrażliwości.
                  • Gość: old Do Nata i innych IP: *.pl 19.08.02, 21:44
                    Moje listy wskoczyły między stare, po Twojej ostatniej wypowiedzi. Proszę
                    odszukaj je i powiedz czy nie mam choć trochę racji?
                    • Gość: olla Re: Do Nata i innych IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 21:56
                      Ja zaproponowałam Ani pomoc.
                      • Gość: olla Re: Do Nata i innych IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 22:02
                        I proszę mi tu nie mówić, że bat mi pomógł dostać się na studia, bo już około 7
                        osób na tym forum udowadnia od czerwca, że ten bat to na nic. Ja lałam na Reja
                        i rozwijałam się tak jak chciałam dzięki temu jestem na Akademii Teatralnej. W
                        czwartej klasie chodziłam do szkoły sporadycznie. Przeczytaj wypowiedzi Ewy.
                        Ona fantastycznie wypadła w olimpiadzie tylko dlatego, ze olała przedmioty
                        szkolne. Poza tym..... to że Rej dobrze wypada w rekrutacji na studia to
                        fikcja. Nie wiem skąd masz takie bzdurne informacje. Czasem z 34-osobowej klasy
                        na studia dzienne na uczelni państwowej dostają się.. 3 osoby. Były takie klasy
                        niestety.To są fakty. I co? warto jest zakuwać??
                        • Gość: Nat Re: Do Nata i innych IP: *.chello.pl 19.08.02, 22:26
                          a co do mnie skoro juz mowimy o dostawaniu sie na wymarzone kierunki, to
                          podkresle jeszcze raz: PO 3 KLASIE PODJELAM KARKOLOMNA DECYZJE O ZMIANIE
                          SZKOLY I WSZYSTKO CO OSIAGNELAM ZAWDZIECZAM TYLKO SOBIE I NOWEJ POLONISTCE.
                          teraz wyjasnienie: na studia zdawalam z 2 przedmiotow: angielskiego (ktorego
                          nie mialam w reju tylko przygotowywalam sie poza szkola) oraz polskiego (poziom
                          w reju byl denny i bez ciezkiej pracy przez ostatni rok do ktorej zmobilizowala
                          mnie nowa polonistka nigdzie bym sie nie dostala). teraz chyba wszystko jest
                          jasne. i przestancie prosze pisac takie bdzdury, to naprawde zalosne ze nas
                          bylych rejakow oceniaja osoby ktore nie znaja w ogole tej szkoly.
                          • Gość: Nat Re: Do Nata i innych IP: *.chello.pl 19.08.02, 22:30
                            a tak w ogole old to nie wiem czemu tytulujesz 'do Nata' skoro ja jestem
                            dziewczyna i to jest skrot mojego imienia... no coz bardzo bystrzy ludzie tu
                            sie pojawiaja...
                      • Gość: anka : Do olli IP: *.pl 20.08.02, 10:39
                        przepraszam że nie pisałam wczesniej ..bardzo chetnie skorzystam z twojej
                        pomocy :-))))i z góry bardzo za nią dziekuje
                    • Gość: ewa myślicie że jesteśmy idiotkami? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 00:51
                      Moze przesadzam, ale wydaje mi się, że część "obrońców reja" uważa Kasię, Ollę,
                      Nat oraz innych umęczonych rejaków za grupę osłów, leni i nieuków.

                      Wkurza mnie to ponieważ najbardziej chyba znaczące w reju jest to, że niechęć
                      jego uczniów do szkoły jest proporcjonalna do osiągnięć. Myslę, że dziewczyny
                      przyznają mi rację.

                      Np. w naszej klasie najbardziej szkoły nienawidził chyba nasz kolega
                      Sz. (dwie olimpiady, średnia 6.0 z matury plus wszechstronne zainteresowania).
                      Absolwentka reja sprzed 2 lat (pierwsze miejsce na olimpadzie
                      polonistycznej, super oceny, aktualnie studetka MISHu) do dziś ze wstrętem
                      wspomina liceum.

                      Dlaczego?
                      Dlatego, że nikt szczególnie takich osiągnięć nie ceni.
                      Dlatego, że wyżej wymieniona lauretka była przez polonistki wielokrotnie
                      znięchęcana do udziału w olimpiadzia (podobno nie miała szans).
                      Dlatego, że chyba tylko w naszej szkole możliwe są sytuacje takie że np. w
                      czwartej klasie, w kwietniu (!), w humanie mozliwe jest wpisanie uczniowi
                      zagrożenia z matematyki. Taka sytuacja spotkała nasza koleżankę, która własnie
                      bez problemu dostała sie na prawo na uw (i jeszcze kilka innych rzeczy).
                      Dlatego, że organizowanie dni kultury albo sesji jest związane z niechącią
                      nauczycieli, kłopotami w nauce i wynagrodzone najwyżej plusem z historii
                      (trzeba się na niego solidnie napracować).
                      Dlatego, że aby można było wytrzymać te 4 lata (nie mówiąc już o solidnym
                      przygotowaniu do egzaminu na studia czy do olimpiady) trzeba opuszczać lekcje
                      oraz - co smutne - nauczyć się oszukiwać, wykręcać, kłamać.

                      Myślę, że nie jest w stanie tego zrozumieć ktoś, kto nigdy w reju się nie
                      uczył. Poważnym problemem szkoły jest to, że nie potrafi przekonać do siebie
                      nawet tych, którzy lubią sie uczyć i zależy im na tym aby jak najlepiej
                      wykorzystać czas spędzony w szkole. Wtedy chyba widzi się szczególnie wyraźnie
                      jak absurdalne są lekcje matematyki czy biologii.
                      • Gość: anka Re: myślicie że jesteśmy idiotkami? IP: *.pl 20.08.02, 10:42
                        pisałyscie że w waszej szkole nie stawia sie szótstek
                        • Gość: anka Re: myślicie że jesteśmy idiotkami? IP: *.pl 20.08.02, 10:46
                          wynika z tego ze i tak jakbys pracowała na stopnie to bedziesz miała takie
                          same oceny jakbys nic nie robiła,...
                          • Gość: olla Re: myślicie że jesteśmy idiotkami? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 11:10
                            Szóstka jest możliwa na maturze. u nas w klasie była jedna. ale to, że Sz.
                            dostanie szóstkę na maturze z polskiego było oczywiste, nie mogli mu postawić
                            innej oceny, bo to byłoby podejrzane już za bardzo (pisał tak dobre prace!). A
                            średnią miał 6.0, bo z innych przedmiotów maturalnych był zwolniony - dzięki
                            olimpiadom, a to jest równoznaczne z 6 na maturze.
                            Ewa ma rację. Najlepiej szybko znaleźć swoją pasję i kształtować się w jednym
                            kierunku. Resztę przedmiotów olewać. Faktycznie prymusi z Reja kiepsko wychodzą
                            podczas rekrutacji na studia. Ale sama to zrozumiesz jak tam pobędziesz trochę.
                            • Gość: anka Re: myślicie że jesteśmy idiotkami? IP: *.pl 20.08.02, 11:15
                              nie myślicie że wobec nowych uczniów wasi nauczyciele przyjmą troszke inne
                              spsosby nauki itp.?
                          • Gość: olla Re: myślicie że jesteśmy idiotkami? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 11:16
                            A oceny trzeba olać, bo nie świadczą wcale o twojej wiedzy czy umiejętnościach.
                            Naprawdę wielu nauczycieli ocenia wedle sympatii. Ja pamiętam 3 nauczycielki,
                            które oceniały sprawiedliwie (z kilkunastu).
                            A z tą panią P. to jest tak, że naprawdę trudno ją polubić. Poczytaj jakieś
                            wcześniejsze wiadomości. Tam już sporo ludzie o niej pisali. Ja nie mogłam jej
                            polubić, ponieważ znęcała się na ludziach, którzy krzywo postawili znak
                            równości, albo nie mieli zapiętych guzików przy koszuli, albo sznurowadła zbyt
                            lekko zawiązane. No i jak tu polubić matmę?
                            Do tego pani P. potrafi robić jeszcze inne dziwne rzeczy.
                            • Gość: olla nauczyciele IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 11:19
                              możliwe, ze tak będzie. wy będziecie mieć już inny program. poza tym może twoja
                              klasa trafi na łagodniejszy zestaw nauczycieli. w naszym roczniku inne klasy
                              miały lżej niż my.
                              nas najbardziej zdziwiło to, że po tym artykule w GW pani P. nic się nie
                              zmieniła. każdy człowiek by się załamał, a ona jeszcze potrafiła się mścić na
                              poszczególnych klasach.
                              • Gość: olla Re: nauczyciele IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 11:23
                                jak już będziesz wiedziała kto cię uczy to daj nam znać. na pewno wszyscy tu
                                obecni dadzą ci wskazówki co do nauczycieli. one są ważne, bo często twoje
                                zachowanie i nauka w pierwszej klasie rzutują również na dalsze lata.
                                • Gość: anka Re: nauczyciele IP: *.pl 20.08.02, 11:25
                                  ojeju, dzięki :-)) napewno napisze
                                  • hania_76 Do Anki 20.08.02, 14:05
                                    A na jaki profil zdałaś?
                                    • Gość: anka do Hni 76 IP: *.pl 20.08.02, 14:19
                                      ja do matematycno geograficznej klasy ,to chyba g...:-)) a ty
                                      • Gość: ewa Do Ani IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 14:27
                                        Nie martw sie. Mat-geo to nowy profil w reju. Nauczycielka geografii jest
                                        najbardziej lubianą w całej szkole i jeśli kogoś wspomina sie dobrze to właśnie
                                        ją. Jako klasa matematyczna masz bardzo małe szanse na to,że będzie Cię uczyć
                                        pani P. Uczy przede wszystkim klasy humanistyczne i klasyczne (nauka matmy w
                                        tych klasach jest taka naprawde fikcja - wiekszość uczy sie zadań na pamiec nic
                                        nie rozumiejac; lekcje z ponder mają tylko znaczenie zastraszająco-
                                        paralizujące). Mysle że nie bedzie zle. Jakie bedziesz miała jezyki?
                                        • Gość: anka dzięki.. IP: *.pl 20.08.02, 14:30
                                          bardzo dziekuje za te miłe słowa..nawet nie wiesz jak mi ulżyło..
                                          bede sie uczyc niemieckiego i angielskiego..
                                          • Gość: ewa Re: dzięki.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 14:41
                                            wiesz, w reju najgorzej mają humany i klasyki. wydaje mi się że innym profilom
                                            jest łatwiej. macte animo... kasia albo nat będą cos wiedziały o jednej z pań
                                            od niemieckiego. ja miałam inny zestaw.
                                            • Gość: anka Re: dzięki.. IP: *.pl 20.08.02, 14:51
                                              dzięki..to mnie podnisło na duchu :-)))
                                      • hania_76 Re: do Hni 76 20.08.02, 14:52
                                        Gość portalu: anka napisał(a):

                                        > ja do matematycno geograficznej klasy ,to chyba g...:-)) a ty

                                        Ja odeszlam z Reja po drugiej klasie jakieś 9 czy 10 lat temu :)
                                        Powodzenia!
                                        • Gość: anka Re: do Hni 76 IP: *.pl 20.08.02, 14:53
                                          no cóż ..szkoda...
                                          • hania_76 Re: do Hni 76 20.08.02, 15:05
                                            Gość portalu: anka napisał(a):

                                            > no cóż ..szkoda...

                                            Ja nie żałuję. Ale mam nadzieję, że Twoje doświadczenia będą inne.
                                            Tak swoją drogą, "za moich czasów" nie było klasy matematyczno-geograficznej.
                                            To chyba jakiś nowy profil, prawda?
                                            Pozdrawiam.
                                            • Gość: olla do Ani IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 17:49
                                              Aniu, jeżeli jesteś na profilu mat-geo to super. Tak jak powiedziała Ewa małe
                                              szanse, żebyś trafiła na panią P. A pani od Geografii - pani prof. Opalińska
                                              jest "do rany przyłóż". My faktycznie miałyśmy inny zestaw - wprawdzie był
                                              niemiecki, ale nasza nauczycielka odeszła. Nauczyciele się zmieniają. A
                                              szczególnie teraz kiedy jest więcej klas - na pewno musieli zatrudnić nowych
                                              ludzi. Poza tym z tego co wiem - nauka matmy w klasach mat-fiz, a teraz mat-geo
                                              jest bardzo dobra. Na pewno nie odpuszczą Wam z polskiego, więc.... może być
                                              bardzo dobrze. Dobre ogólne wykształcenie. Absolwenci mat-fizów i biolchemów
                                              dobrze wypadają podczas rekrutacji na wszystkich wydziałach -od prawa, przez
                                              psychologię po medycynę. A jeśli trafisz na fajnych ludzi w klasie to już
                                              będzie super. Ale jeśli z językami będzie kiepsko to bierz szybko dodatkowe
                                              lekcje, bo to nie jest silna strona Reja.
                                              A! I nie bój się woźnych! Jak będą krzyczeć (a będą!) to udawaj, że nie
                                              słyszysz albo, że cię to nie interesuje i idź dalej. Potrafią być mocne w
                                              gębie, ale i tak nie mogą Ci nic zrobić. Jak taka mała i niska powie do
                                              Ciebie "Curuś!" to powiedz do niej "Mamuś!" i na razie. Najlepiej też
                                              zaprzyjaźnić się z ochroniarzami - wtedy będą Cię wypuszczać. Ładnie się do
                                              nich uśmiechaj i powiedz im czasem miłe słowo - wtedy ich rozwalisz. Ja tak
                                              robiłam i wychodziłam głównych wyjściem w środku lekcji. Kasia musiała
                                              przełazić przez płot.
                                              A i jedna ważna rzecz! Będą Ci tam wmawiać, że trzeba płacić za komitet
                                              rodzicielski - jakieś 300 zł za rok. A nie trzeba!! nie ma takiego przepisu. U
                                              nas najpierw wszyscy płacili, a potem się zbuntowali. Zresztą te pieniądze idą
                                              na jakieś dyrektorskie zabawki. Ważne jest tylko, żeby Twoi rodzice na zebraniu
                                              nie deklarowali się płacić. Bo jak jest deklaracja pisemna to już nie ma
                                              wyjścia.
                                              pzdr
                                              • Gość: Nat Re: do Ani IP: *.chello.pl 20.08.02, 18:08
                                                widze ze moje kolezanki probuja Cie nieco biedaku uspokoic haha co do pani od
                                                niemieckiego... hmmm... co by Ci tu napisac (o ile oczywiscie trafisz na ta co
                                                mnie uczyla). wiesz co, nic Ci nie napisze bo i tak nie uwierzysz. sama sie
                                                przekonasz za kilka dni bo mnie juz szkoda slow.
                                              • Gość: Nat Re: do Ani IP: *.chello.pl 20.08.02, 18:09
                                                a co do pani od geografii... 'do rany przyloz' ? olla a co z nasza iza s. ? juz
                                                zapomnialas? pani moze i jest do rany tylko nie na maturze...
                                                • Gość: ewa Re: do Ani IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 20:08
                                                  natka, wiadomo że to co p.opalińska zrobiła z iza na maturze było wstrętne, ale
                                                  i tak trzeba przyznać, że jeśli coś w reju jest znośne to własnie geografia. co
                                                  do matmy w klasach matematycznych wiem, że jest bardzo cięzko i stresująco - z
                                                  tą różnicą że oni naprawdę dużo po tych lekcjach umiejeją i dobrze wypadają na
                                                  egzaminach.
                                              • Gość: anka podziekowania IP: *.pl 20.08.02, 20:04
                                                odrazu sie lepiej czuje..wiedziałam ze ta szkoła nie była ąz taka
                                                okropna..jednak sa tam nauczyciele przez wielkie N,jestem wam naprawde
                                                wdzieczna że jestescie tak cierpliwe i odpowiadaćie na kazde moje pytanie..
                                                Ollu jak tylko dostane liste moich nauczycieli odrazu wam ją przedstawie :-)))
                                                • Gość: olla Re: podziekowania IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 20:31
                                                  a w jaki sposób można złamać prawo lub regulamin?
                                                  • Gość: ewa Re: podziekowania IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 20:40
                                                    ?????????
                                                  • Gość: Nat Re: podziekowania IP: *.chello.pl 20.08.02, 20:40
                                                    co sie dzieje? czemu wiadomosci sa usuwane?
                                                  • Gość: olla Re: podziekowania IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 20:54
                                                    ufff,
                                                    jednak puścili nasze wiadomości, myślałam, że chcą nas zamknąć.
                                                    aniu? jesteś w klasie g? czyli teraz będzie 7 klas pierwszych? o rany, czyli
                                                    zdublowali jakąś klasę, prawda? bo miało być ich 6.
                                                  • Gość: anka bez tytułu IP: *.pl 20.08.02, 21:13
                                                    teraz sprawdziłam że jest 7 klas - jedna cieszyła sie takim powodzeniem że ją
                                                    zdublowali ale nie wiem która..:-((
                                                  • Gość: old Re: do Nat IP: *.pl 20.08.02, 21:02
                                                    Nat, przepraszam Cię,że zmieniłam Twą płeć. Jestem początkująca w internecie i
                                                    czasem coś umknie mojej uwadze. Wydaje mi się, że twoje złośliwości są
                                                    niepotrzebne.
                                                  • Gość: Nat Re: do Nat IP: *.chello.pl 20.08.02, 21:08
                                                    kiedy nie musze nie jestem zlosliwa, ale to Ty zarzucasz nam ze zapomnielismy o
                                                    naszych kolegach. a nie masz pojecia o temacie. dla takich ludzi nie mozna byc
                                                    innym.
                                                  • Gość: olla Re: do Nat IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 21:15
                                                    kurde! nie kłóćcie się! są wakacje.
                                                    old! jak chcesz rzucić Nat na kolana to wystarczy przytoczyć dowolny fragment
                                                    z "pożegnania jesieni" witkacego. wtedy jest twoja.
                      • Gość: GROSSE ANTONINE Rey jak zly szelag IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.02, 17:31
                        Czesc. To ja, tajemniczy kolega Sz.

                        Swietne to forum jest, bardzo prawdziwe. Ja dopiero teraz pisze (dzieki Ewie za
                        informacje smsowa), bo mnie nie bylo, a jak bylem, to mi nie dzialalo i ot
                        wlasnie.

                        Za kilka dni rozpoczecie roku w paskudnym cuchnacym dulsko-koltunskim
                        antoninowatym kielbowatym zdomalszczalym auslaenderowatym i ch.-wie-jakim
                        jeszcze REYU. Moze zrobimy jakis HAPPENING z zastosowaniem czynnosci opisywanym
                        przez znane nam czasowniki lacinskie:

                        CONMINGO,

                        CONCACO oraz

                        ADHINNIO ?

                        ;-)))))))

                        PS. Z kacika malego tlumacza-latynisty: "Panie, chwyc mego konia i
                        uciekaj!", "Kiedy uchylil togi czyniac zanadrze, Punijczycy zerkneli lakomie".
                        Kiedys przetlumaczylem jedno zdanie "Przed 20-tym rokiem zycia kobiety maja juz
                        pojecie o najtrudniejszych sytuacjach". A powinno ono bylo brzmiec "Wystepne
                        czyny z kobieta przed 20-tym rokiem zycia uwazaja za jedna z najobrzydliwszych
                        rzeczy". Dziwny jest ten swiat. Pozdrowienia dla Miss Wojciechowsky!
                        • Gość: Nat Re: Rey jak zly szelag IP: *.chello.pl