hej kolęda kolęda...klechy, koperty

13.02.06, 18:42
Dzisiaj u nas po bloku chodzili księża z parafii...
    • marylalysiak Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 13.02.06, 18:48
      U mnie był- kopertę w kajet wsadził, wnuka i tak mi nie ochrzczą,bo rodzice nie
      mają ślubu kościelnego,a to jest u nas w Parafii warunkiem.Na przyszły rok
      przyjmę Jehowego.
      • piotrkosinski Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 13.02.06, 18:54
        marylalysiak napisała:

        > U mnie był- kopertę w kajet wsadził, wnuka i tak mi nie ochrzczą,bo rodzice
        nie
        >
        > mają ślubu kościelnego,a to jest u nas w Parafii warunkiem.Na przyszły rok
        > przyjmę Jehowego.

        Może by i go ochrzcili ale wieeesz to kosztuje i to wcale nie mało, według
        taryfikatora się płaci...moim skromnym zdaniem instytucja kościoła w Polsce
        jest nazbyt bezczelna zwłaszcza w sytuacjach "co łaska", i tak z góry
        jest wyznaczone - co łaska 1000 złotych itd.
        • piotrkosinski Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 13.02.06, 18:56
          A i jeszcze zapomniałem nadmienić, może to i lepiej jak go nie ochrzczą -
          będzie miał przynajmniej możliwość wyboru wiary jak dorośnie...
        • marylalysiak Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 13.02.06, 18:57
          Chyba w Boga nie wierzą-to są krwiopijcy żerujący na ubogich owieczkach.
          myślisz,że oni mają listę posług?
          • piotrkosinski Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 13.02.06, 19:03
            jasne, że mają listę posług ale jej nie respektują. Wcinają się tylko w
            politykę i zdzierają pieniądze od kogo tylko się da. Ojciec Dyrektor Rydzyk
            jeździ Maybah'em i się śmieje, że jak mu się zepsuje to Rząd RP podeśle mu
            limuzynę :)
            • marylalysiak Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 13.02.06, 19:10
              Toż to zwykła nieopodatkowana działalność gospodarcza.Chyba założę jakąś sektę
              w piwnicy jest duże pomieszczenie noi piwnice wolne będą służyły jako cele.
    • aankaa Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 13.02.06, 19:46
      u mnie najpierw przelatuje młódź parafialna pytając czy przyjmę. W ten sposób
      ksiądz unika zatrzaśnięcia drzwi przed nosem a ja straty finansowej
    • warszawianka_jedna Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 14.02.06, 12:10
      w tym roku ksiądz nas nie zastał. W zeszłych latach przychodzili bardzo ciekawi
      księża, bo misjonarze z różnych stron świata, którzy kształcili się w Polsce.
      Do kościoła chodzimy "okolicznościowo", ale zawsze chętnie ksiedza przyjmiemy w
      domu.
      • krwawymsciciel Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 14.02.06, 15:51
        ja bym tez chetnie przyjal, tylko mnie z reguly nie ma w domu. za zelazna brama
        pojawiala sie zawsze karteczka z tekstem 'ksiadz chodzi dnia o godzinie' ii
        mozna bylo byc w domu badz nie byc.
        • leniwy_wiesniak Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 14.02.06, 21:56
          Mi się to podoba bardzo, że najpierw (kilka dni wcześniej) przychodzą "na
          zwiady". Pytają się, czy chcemy księdza i ew. czy rano czy wieczorem.

          I w sumie, nie powiem, lubię raz do roku odwiedziny księdza w domu ;)
          • vvesna Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 14.02.06, 22:15
            W tym roku było bardzo miło. Trafił się nam ksiądz - miłośnik zwierząt (nawet
            chciał nam zabrać naszego kota, a od pomysłu zrzucenia ze stolika krzyżyka
            odwodził kota kropidłem i święconą wodą :p).
            • piotrkosinski Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 14.02.06, 23:21
              ja to juz u siebie w domu wiele lat ksiedza nie uswiadczylem ze wzgledu na
              chmastwo jakie panuje w parafii sw. Augustyna...Wszedl, skomentowal, ze czarne
              meble to pociecha dla szatana i wyszedl...oczywiscie koperty nie zapomnial
              zabrac sqrwiel...!!!!!!!!!!!!!!!
              • leniwy_wiesniak Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 14.02.06, 23:42
                No to albo Ty miałeś wyjątkowego pecha, albo my szczęście.
                W każdym razie przyjmowaliśmy w tym mieszkaniu księdza już 3 razy.
                Za każdym razem był inny ksiądz, ale wszyscy OK.
                • ryjek1975 Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 15.02.06, 11:08
                  Maryla - ochrzcij w zborze ewangelickim. Tam nie robią żadnych problemów. Nawet
                  się ucieszą. :)))

                  Ja nie przyjmuję księdza, bo jestem ewangelikiem i "u nas" nie ma kolędy. Ale
                  jakby mnie ksiądz zaskoczył pukaniem do drzwi to pewnie żebym go wpuścił :))-
                  jeśli w mieszkaniu byłoby w miarę znośnie. Niekiedy ciekawie się gada i wcale
                  nie koniecznie o wierze.
                  • niezlomny.prawicowiec Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 15.02.06, 14:19
                    Nagonka na Kościół zaraz po śmierci Ojca Świętego była celowa. Zjednoczyły się
                    wszystkie siły antykościelne razem z tymi, którzy stale - a może
                    koniunkturalnie - pozują na przyjaciół Kościoła. Rozmowa z dr. Peterem Rainą o
                    teczkach SB na temat o. Konrada Hejmy. poczytajte se natychrysty w Naszym
                    Dzienniku !!!!
                    • tukee Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 15.02.06, 14:50
                      niezlomny.prawicowiec napisał:

                      > poczytajte se

                      ;-)
                    • krwawymsciciel Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 15.02.06, 15:10
                      zmieniam nicka na natychryst :)
                    • leniwy_wiesniak Re: hej kolęda kolęda...klechy, koperty 16.02.06, 21:54
                      niezlomny.prawicowiec napisał:

                      > Nagonka na Kościół zaraz po śmierci Ojca Świętego była celowa. Zjednoczyły się
                      > wszystkie siły antykościelne razem z tymi, którzy stale - a może
                      > koniunkturalnie - pozują na przyjaciół Kościoła. Rozmowa z dr. Peterem Rainą o
                      > teczkach SB na temat o. Konrada Hejmy. poczytajte se natychrysty w Naszym
                      > Dzienniku !!!!

                      No to muszę powiedzieć, że ja mam inne odczucia niż Peter Raina (swoją drogą
                      mało polskie to nazwisko, może to zakamuflowany Żyd, albo Mason?).
                      Bo ja żadnej nagonki nie widziałem. A wręcz przeciwnie. Przez miesiąc w mediach
                      nie było słowa o niczym innym jak o papieżu.
Pełna wersja