vvesna 13.04.07, 10:24 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4055983.html Co Wy na to? Ja boję się, że w altankach, zamiast matek karmiących będą próbowali zagnieździć się żule. Ale może warto spróbować. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
warszawianka_jedna Re: Cyce na ulice? ;) 13.04.07, 11:04 "Gdy informacja o altankach trafiła na stronę internetową urzędu, od razu odezwali się panowie, którzy twierdzą, że publiczne karmienie piersią to niesmaczny widok." dla mnie publiczne jedzenie golonki to niesmaczny widok. O lodach już nie wspomnę ;-) Odpowiedz Link
ikosa Re: Cyce na ulice? ;) 13.04.07, 15:14 warszawianka_jedna napisała: > "Gdy informacja o altankach trafiła na stronę internetową urzędu, od razu > odezwali się panowie, którzy twierdzą, że publiczne karmienie piersią to > niesmaczny widok." > > > dla mnie publiczne jedzenie golonki to niesmaczny widok. > O lodach już nie wspomnę ;-) > właśnie te lody i ten język obleśny liżący Odpowiedz Link
konradbryw Re: Cyce na ulice? ;) 13.04.07, 15:18 vvesna napisała: > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4055983.html > Co Wy na to? Myślę, że trzeba zmiany mentalności społeczeństwa. Alatanki tu na nic. Zresztą przy karmieniu praktycznie ciała nie widać. Widziałem już kobiety karmiące w kościele i nikt się nie burzył. Odpowiedz Link
vvesna Re: Cyce na ulice? ;) 13.04.07, 15:41 Ja bym się chyba troszkę burzyła. Ale ja mam swoją prywatną schizę dotyczącą karmienia piersią (z tym, że uważam to za mój problem, a nie karmiących). I absolutnie nie chodzi mi o estetykę, czy jak było w artykule, obrzydliwość karmienia piersią. Po prostu zawsze, kiedy widzę kobiety karmiące w miejscach publicznych jest mi jakoś głupio i nie wiem, co robić z oczami;) Po prostu mnie to krępuje. A jak już taka delikwentka pragnie prowadzić rozmowę ze mną, co pociąga za sobą jak by nie było kontakt wzrokowy, to już masakra. Karmienie piersią to dla mnie bardzo intymna czynność, więc cieszę się, że będą powstawać miejsca, gdzie będzie to można robić w intymnej atmosferze. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: Cyce na ulice? ;) 13.04.07, 19:47 w wakacje kumpela odwiedziła mnie z 2-miesięcznym dzieckiem, poszłyśmy na soczek i kawę do ogródka na Foksal. Mały marudził, ona bez pardonu dała mu cyca i był spokój. W pierwszej chwili mnie zatkało ale pomyślałam, że to jest OK, jeśli się traktuje karmienie niemowlaka jak coś naturalnego a cycek jak termos na mleko. Oczywiście nie wszystkim to musi odpowiadać, z pewnością jednak nie jest to obrzydliwe. Co za dzień ... Odpowiedz Link
vvesna Re: Cyce na ulice? ;) 13.04.07, 19:54 No ja też nie twierdzę, że to jest obrzydliwe, czy coś w tym stylu. Mnie to po prostu jakoś...zawstydza (nie wiem, jak to określić). Ale, jak pisałam, to jakieś moje dziwne schizy. Matki, które nie mają problemu z karmieniem w różnych miejscach wręcz podziwiam. Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: Cyce na ulice? ;) 13.04.07, 15:49 Ja się nie wypowiem, bo mnie to w tej chwili chyba najbardziej dotyczy. Powiem tylko, że już sobie wyobrażam tę intymną atmosferę w takiej altance... Odpowiedz Link
vvesna Re: Cyce na ulice? ;) 13.04.07, 16:38 Ale co masz na myśli? Dużą frekwencję mam karmiących, rozwrzeszczane dzieci, czy dużą frekwencję wszelkich ciekawskich i podglądaczy? Odpowiedz Link
vvesna Re: Cyce na ulice? ;) 13.04.07, 17:11 No tak. Pamiętam, z czasów, kiedy byłam mała, to była zmora wszystkich miejsc np. na placach zabaw, do których dało się wejść albo za którymi można było się schować. Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: Cyce na ulice? ;) 13.04.07, 17:48 I tak jest nadal. Wystarczy przejść się muranowskimi bramami... Ja codziennie wychodząc na spacer przeskakuję nową kałużę... Odpowiedz Link