Gość: marceli
IP: 83.15.152.*
29.09.06, 16:48
Zacznę od tego, że sam jestem rowerzystą, ale potwornie wk… mnie kolarze
amatorzy, którzy w kaskach, goglach, wpięci w espady gnają na złamanie karku
po scieszkach (i nie tylko) rowerowych. Sory panowie, ale nie jesteście sami
na świecie ścieżkami poruszają się też emeryci i dzieciarnia! Jak jesteście
tacy twardzi to ostre koło i ulica zapraszam?!