Dodaj do ulubionych

Aż strach się napić:)))

28.11.05, 11:57
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35395&w=32658005
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: Aż strach się napić:))) 28.11.05, 19:02
      Pic mozna ale strach sie zachlac do umoru :p i tak powinno byc:)
      • obserwer11 Re: Aż strach się napić:))) 28.11.05, 19:53
        wiesz ,co khaki3
        pomyślałem ,że Ty wyglądasz ukradkiem przez rękaw
        dlatego ,że boisz się hansunia z grubberni (generalnej)
    • kaukonsky Pruzky voyager 28.11.05, 20:18
      I co, Pruzky, byłes? Wygodnie? Opowiedz! ;-P
      • khaki3 Re: Pruzky voyager 28.11.05, 20:44
        Hehehe zle myslales.Nie boje sie Hansa. Z regoly nie boje sie nikogo.Jesli sie
        z szacunkiem do kogos odnosisz to nie masz obawy przed agresja od tych ludzi.
      • pruzky Re: Pruzky voyager 29.11.05, 00:17
        Póki co to jeszcze nie. I niech tak zostanie. Owszem byłem w
        białostockim "żlobku", ale tylko raz i to w celach zawodowych:)) Słyszałem też,
        że gdzież w Polsce w wytrzeźwiałce puszczają "klientom" muzykę poważną. Bo
        podobno klient - meloman jest mniej awanturujący sie:)) I łatwiej zasypia
        Pozdrawiam
        Pruzky
    • hansgrubber Re: Aż strach się napić:))) 28.11.05, 23:48
      Napic to pol biedy ale trafic do nawiedzonej izby! Piekna historia.
      • partizan79 Re: Aż strach się napić:))) 04.12.05, 22:18
        Nie miałbym się czego bać. Po obfitszym spożyciu nawet huk armaty mnie nie
        zbudzi. Tylko zniechęciłbym duszka.
        • hansgrubber Re: Aż strach się napić:))) 04.12.05, 23:38
          Eee one maja swoje sposoby. Zostalbys abstynentem. Okrutna wizja. :)
          • partizan79 Re: Aż strach się napić:))) 04.12.05, 23:39
            :)
            • khaki3 Re: Aż strach się napić:))) 04.12.05, 23:42
              A jednak twierdze,ze mozna sie napic od czasu do czasu ale nie zachlac.Nic tak
              mnie nie odrzuca od ludzi jak zachlane towarzystwo.
              • partizan79 Re: Aż strach się napić:))) 04.12.05, 23:45
                Przesadzasz.
                • khaki3 Re: Aż strach się napić:))) 04.12.05, 23:49
                  Nie przesadzam.Nie lubie ludzi,ktorzy pija do umoru.takie mam zasady.Nie lubie
                  i juz:)dla mnie to zaden szpan.Dla mnie wartosciowym czlowiekiem jest ten ktory
                  potrafi powiedziec ze dzisiaj nie pije pomimo ze cale jego towarzystwo pije(
                  wartosciowy jesli chodzi o picie) poprostu nie lubie ludzi,ktorzy chalaj a nie
                  pija,ktorzy doprowadzaja do burd,do awantur.Poprostu wole abstynentow,a jesli
                  juz ktos chce sobie wypic to ok ale niech zna swoje granice i granice kultury:)
                  • hansgrubber Re: Aż strach się napić:))) 04.12.05, 23:50
                    Ostro idziesz na swieta!!! :)
                  • partizan79 Re: Aż strach się napić:))) 05.12.05, 00:25
                    Czasem dobrze jest sięgnąć dna, bo wtedy lepiej się odbić...
                • toovo Re: Aż strach się napić:))) 04.12.05, 23:51
                  A ja myślę - żaden tam duch. Raczej - łapiduch, "izbowytrzeźwialny"
                  sanitariusz, co lubi załapać się "na krzywy ryj" (jest takie przysłowie na
                  Białorusi - Na krzywy ryj nawet ocet bywa słodki).
                  • partizan79 Re: Aż strach się napić:))) 05.12.05, 00:23
                    A ja słyszałem, że są 3 rodzaje wódki:
                    - dobra - jeśli się załapiesz na cudzą;
                    - taka sobie - jeśli składkowa;
                    - zła - jeśli musisz postawić.
                    • hansgrubber Re: Aż strach się napić:))) 05.12.05, 00:41
                      Obie przypowiesci piekne! :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka