Dodaj do ulubionych

Medica kontra Profesor

19.05.06, 18:00
Czy był już taki wątek?
Co sądzicie o tym konflikcie który trwa juz parę lat a urzędnicy ni jak nie
mogą znależć złotego srodka. Odnoszę wrażenie że dzieje się to dlatego
ponieważ pewni urzędnicy burmistrza są stronniczy i zamiast łagodzić konflikt
to wręcz przeciwnie - jątrza, dając "dobre" rady.
Obserwuj wątek
    • partizan79 Re: Medica kontra Profesor 19.05.06, 18:24
      Wiem, że taki konflikt jest (czy tam był) i tutaj moja wiedza się kończy.
      Dziękuję za to, że mogłem zabrać głos w owej, dopiero raczkującej, dyskusji.
      • maniek334 Re: Medica kontra Profesor 19.05.06, 18:33
        Oki jak mówi moja siostrzenica. Temat szerzej.
        Urząd sprzedał działki dla mediki i profesora. Róg Kopernika i Jagiellońskiej.
        Wyznaczył im wspólny wjazd od Kopernika. I póki sie ci ludzie lubli to wszystko
        grało. Jak się przstali lubić powstał konflikt o dojazd a póżniej profesor
        zaczął atakować wszystko - od wjazdu do religii. Urząd w tym wszystkim
        uczestniczył bo chyba lubi pchać ręce w .... Otóż moim zdaniem zajęli się tym
        nie ci urzędnicy co powinni, bo wygląda na to że więcej psują niż pomagają.
        Serwis Podlasia ma na pewno wiadomości w tym temacie.
        • partizan79 Re: Medica kontra Profesor 19.05.06, 18:37
          Kto jak kto, ale Serwis ma na bank:)
          • partizan79 P.S. 19.05.06, 18:38
            Moja siostra też mówi oki:)
            • ckmi Wykopaliska 19.05.06, 18:48
              Pamiętam jak Prefesor zorganizawał wykopiliska na dojeżdzie do medyki. I jego
              rewalacyjne odkrycia. jakieś stare skorupy i popiół ponoć ze starodawnych
              ognisk. Mój znajomy miał przy kopaniu niezłą dniówkę i mówił, że to fajna rzecz
              jak się kłócą bogaci bo zarobić można.
        • mnie-tu-juz-nie-ma Mówiąc krótko... 19.05.06, 20:02
          Wywołany do odpowiedzi odpowiadam:
          Burdel ten i wiele innych powstało z powodu braku przejżystego Planu
          Zagospodarowania Miasta, za co odpowiada burmistrz. Ale to nie wszystko...
          Wypowiadałem się już wiele razy na ten temat, więc powtarzanie się jest
          niewskazane, bo to i tak - jak mawia Partyzant - "Jak kulą w płot".
          Zrzekam się głosu innym. Może cydz niech odpowie jako mój wieczny oponent w
          sprawach urzędowo-biznesowych z ramienia UM - kto tłucze kasę na braku
          wspomnianego Planu.
          • cydz Re: Mówiąc krótko... 19.05.06, 20:15
            Zgłaszam się do odpowiedzi z dużą niechęcią ale kolejny raz coś ci Gościu
            wytłumacze:
            Nie wiem dlaczego utozsamiasz mnie z pewnymi tematami ale niech tak zostanie.
            Kolejny raz popisujesz się swoją niewiedzą - ale w ten sposób by wyłapali to
            tylko fachowcy - a nie reszta forumowiczów (czytelników) - ktoś juz cię tu
            nazwał domowym socjo .. cos tam.
            Wracając do tematu - na braku planu miejscowego nikt nie robi kasy. Ani
            urbaniści, architekci, geodeci czy inni - po prostu nikt. Proces inwestycyjny
            odbywa się trochę dłuzej bo nalezy uzyskać decyzje o warunkach zabudowy i to
            wszystko. A dokumenty (czyli komus robiona kasa) jest taka sama. Projekt i
            wyrys w każdej sytuacji.
            • ckmi Re: Mówiąc krótko... 19.05.06, 20:29
              Serwis w kółko te same brednie. Dr Godlewski może pomoże.
              • mnie-tu-juz-nie-ma Re: Mówiąc krótko... 19.05.06, 20:46
                Jak tobie pomógł, to się ciesz. U mnie w domu wszyscy zdrowi - dzięki Bogu.

                Myślałem, że po ostatnich swoich kłamstwach zapadniesz się pod ziemię, ale
                jednak nie.

                Jak już się nie zpadłeś, to może merytorycznie wypowiesz się o Planie
                Zagospodarowania Miasta - jest potrzebny czy nie, zamiast pisać inwektywy.
                • ckmi Re: Mówiąc krótko... 19.05.06, 21:11
                  Na tym forum jest tylko jeden fachowiec który na wszystkim zna się. Ja nie
                  znam się na planach. Ale ja nie kłami - jak napisalem że zlaiczyleś zgon o 13
                  to byla prawda. wiecej cie nie zaczepialem - wieć nie pisz że kŁamie
                  • mnie-tu-juz-nie-ma Re: Mówiąc krótko... 19.05.06, 22:06
                    ckmi napisał:

                    > Na tym forum jest tylko jeden fachowiec który na wszystkim zna się. Ja nie
                    > znam się na planach. Ale ja nie kłami - jak napisalem że zlaiczyleś zgon o 13
                    > to byla prawda. wiecej cie nie zaczepialem - wieć nie pisz że kŁamie

                    =====================

                    A często miewasz TAKIE WIZJE?
                    I co bierzesz?
                    Może dawki zmniejsz...
                    Albo zwiększ...

                    • maniek334 Dziękuję dla Serwisu Podlasia 20.05.06, 06:53
                      za rozwinięcie tematu, ale dyskusja poszła nie w tym kierunku.
                      • mnie-tu-juz-nie-ma Chcesz - pociągnę tamat daleh, ale... 20.05.06, 09:05
                        ...wrócę dalej swego zdania, że gdyby był Plan Zagospodarowania Miasta...

                        Otóż przyglądając się dokumentacji stwierdzić można, że swoje parę groszy w
                        podłożu konfliktu ma również starostwo. Gdyż zaaprobowało projekt budowy, w
                        którym brama wjazdowa do Mediki wychodziła wprost na cudzą posesję, bynajmniej
                        wówczas niebędącą drogą.

                        Teraz podejżewam, że "ckmi", czy inny ciężko kapujący młot - idiota będzie
                        starał się dać mi skierowanie do psychiatry, jak było poprzednim razem, gdzy
                        napisałem prawdę.
                        • pawlozsiul Pandemia jak nic... 20.05.06, 21:11
                          mnie-tu-juz-nie-ma napisał:
                          > Teraz podejżewam, że "ckmi", czy inny ciężko kapujący młot - idiota będzie
                          > starał się dać mi skierowanie do psychiatry, jak było poprzednim razem, gdzy
                          > napisałem prawdę.

                          Serwis, 98% ludzi za Tobą nie nadąża. Jeżeli oni mają iść do psychiatry, to ja
                          współczuję Godlewskiemu - chłop się czasowo nie wyrobi. Chyba, że Ty mu
                          pomożesz - na psychiatrii też się pewnie znasz, podejRZewam.
                          • mnie-tu-juz-nie-ma A ciebie ktoś ostatnio badał? 20.05.06, 21:58
                            pawlozsiul napisał:

                            > Serwis, 98% ludzi za Tobą nie nadąża. Jeżeli oni mają iść do psychiatry, to
                            ja
                            > współczuję Godlewskiemu - chłop się czasowo nie wyrobi. Chyba, że Ty mu
                            > pomożesz - na psychiatrii też się pewnie znasz, podejRZewam.

                            ==========================

                            Nie schlebiaj sobie - ty nie stanowisz 98 proc. populacji czytającej forum.
                            Jeżeli nie rozumiesz czego dotyczy wątek to nie odzywaj się.

                            • pawlozsiul ale wiem, kto stanowi 2% 20.05.06, 23:43
                              Jakieś nędzne podróby Obserwera - pastewny i Komentator11 oraz inne klony lub
                              klony klonów.
            • mnie-tu-juz-nie-ma Wracając do planu zagospodarowania miasta... 20.05.06, 09:40
              cydz napisał:

              >... Wracając do tematu - na braku planu miejscowego nikt nie robi kasy. Ani
              > urbaniści, architekci, geodeci czy inni - po prostu nikt. Proces inwestycyjny
              > odbywa się trochę dłuzej bo nalezy uzyskać decyzje o warunkach zabudowy i to
              > wszystko. A dokumenty (czyli komus robiona kasa) jest taka sama. Projekt i
              > wyrys w każdej sytuacji.

              -------------------------------

              A dlaczego nie mówisz o tym jak dorabia się Miejscowe Plany Zagospdarowania na
              potrzeby zgłaszających się inwestorów.
              Wtedy władze mają wolną rękę w udostępnianiu (sprzedaży) gruntów na potrzeby
              zgłaszających się inwestorów - chodzi głównie o sklepy wielkopowierzchniowe.
              Proponuję teraz spacerek w okolice Białki, aby poobserwować jak jej teren
              zalewowy jest zabudowywany i kurczy się rozlewisko. Efektem tego są takie
              sytuacje jak powódź na Kazimierzowskiej w ub. roku.
              Z uporem maniaka powtórzę to, co twierdzą inni fachowcy w twojej branży - gdyby
              był Plan Zagosp. Miasta, to niemożliwe byłoby zabudowywanie narażonych na
              powódź terenów.
              Ot i tylko tyle

              coś
            • pawlozsiul Re: Mówiąc krótko... 20.05.06, 21:12
              cydz napisał:
              > (...) ktoś juz cię tu nazwał domowym socjo .. cos tam. (...)

              „Domorosłym“. Gdyby był tylko domowy...
              Niestety - woli angażować w swoje gierki połowę miasta.
              • mnie-tu-juz-nie-ma Merytorycznie proszę!!! 20.05.06, 22:06
                pawlozsiul napisał:

                > „Domorosłym“. Gdyby był tylko domowy...
                > Niestety - woli angażować w swoje gierki połowę miasta.

                -------------------------------

                Ja nie prowadze swoich gierek - jak ty to nazywasz.
                A swoją drogą to bardzo mnie ciekawi co ciebie tym razem zabolało.
                Może to, że ktoś z twojej rodziny przymknął oko na wydane prez starostwo
                decyzje, które ja akurat zauważyłem?
                To nie jest wcale powód żeby na mnie się wyżywać.
                Jeżeli nie mam racji, że brama z mediki wychodziła na cudzą posesję, to
                udowodnij to. Widziałem plany w urzędzie miasta więc wiem co piszę.
    • agnieszkaaa66 Re: Medica kontra Profesor 20.05.06, 12:32
      ludzie czy wy naprawdę nie wiecie że tu w grę wchodzą układy?
      jakie władze by nie rzadzily to zawsze są układy a na to nie ma rady
      • mnie-tu-juz-nie-ma Re: Medica kontra Profesor 20.05.06, 13:20
        agnieszkaaa66 napisała:

        > ludzie czy wy naprawdę nie wiecie że tu w grę wchodzą układy?
        > jakie władze by nie rzadzily to zawsze są układy a na to nie ma rady
        -------------------------------

        Słuszna uwaga, ale nie do końca.
        Jeżeli władza ma możliwości bezkarnego nadużywania jej, to będzie je
        wykorzystywać.


        coś
    • pawlozsiul Najbardziej zastanawia mnie... 20.05.06, 23:48
      Kto pozwolił Profesorowi wystąpić przed Radą Miasta? (bez urazy Piotrze - każdy
      ma słabsze dni) Pouczające to było, ale postawiło wiecej pytań niż odpowiedzi.
      Teraz to już zupełnie nie wiem, kto komu pisze wystąpienia. Profesor R2, czy
      odwrotnie? We wszystkich widoczny styl R1.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka