13.06.06, 02:07
1. Czy w Polsce nie mozna dowolnie uzywac i parafrazowac slow papieza - a
jesli nie to jak sie ma do tego zagwarantowana konstytucyjnie wolnosc slowa?
2. Co to jest za kategoria - uraza uczuc - czy jest normalne ze od czasu do
czasu najwiekszym problemem w Polsce wydaje sie byc fakt ze komus zrobilo sie
przykro - i czy nie jest dziwne ze zazwyczaj tym kims jest Polak-katolik. Czy
mozna obrazic uczucia np agnostyka i racjonalisty np obsadzeniem na jednym z
najwazniejszych urzedow lidera faszyzujacej partii?
3. Czy pelne napiecia debaty o tym co wyzej nie sa dowodem zasciankowosci -
bo swiat spiera sie i dyskutuje o zupelnie innych sprawach?
Obserwuj wątek
    • pawlozsiul Re: Senyszyn 13.06.06, 06:54
      Jako nie-Polak i nie-katolik muszę powiedzieć, że też byłem zażenowany
      wypowiedzią pani Senyszyn. Podobnie jak poprzednimi "parafrazami" słów papieża:
      - "Otwórzcie drzwi rachmistrzowi" w ustach Kwaśniewskiego czy egzegezą, w
      wykonaniu tegoż, słów o dwóch płucach, którymi musi oddychać Europa. Ale
      Senyszyn bije Magistra na głowę.

      Złośliwie zauważę - kawiorowa lewica ma widać kolejnego klasyka. Oczywiście
      przeciwny jestem karaniu za tego typu wypowiedzi. Istnieje coś takiego, jak
      odpowiedzialność polityczna. Co jakiś czas polityk podlega weryfikacji.

      Nie watpię, że w Chinach - ostoi wolności słowa - można bezkarnie parafrazować
      i krytykować papieża, podobnie zresztą jak i liberalną demokrację. Więc tam się
      wygadaj, zanim wrócisz do kneblującej usta Polski.;) Kawał z duuużą brodą,
      ostatnio przypomniany przez Partizana:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=252&w=40047773&a=40049640
      • hansgrubber Re: Senyszyn 13.06.06, 12:54
        1. Bezkarnie parafrazowac i krytykowac papieza mozna juz kikaset kilometrow od
        Bielska - chocby w Berlinie, Malmoe czy Pradze - nie trzeba siegac az tak
        daleko - i nie jest to jak Ci sie wydaje azjatycka norma. Ale - odrobine
        zlosliwie zauwaze - tak moze wygladac z mentalnej perspektywy Polski B
        zwlaszcza gdy ma sie jakis mniejszosciowy kompleks.
        2. Kawiorowa lewica? Pewnie ze tak - mimo to lepsza niz to co sie wykluwa z
        jaja LPR-u.

        • anka1 Re: Senyszyn 13.06.06, 13:26
          ale przyznacie ze dosyc ordynarnie to zabrzmialo zwlaszcza, ze Senyszyn nawet
          glos ma piekny inaczej.
        • bielszczanin Re: Senyszyn 13.06.06, 20:20
          Myśle hans, że nawet kilkadziesiąt km.
          Zgadzam się z pawlozsiulem
        • pawlozsiul Re: Senyszyn 14.06.06, 00:46
          Tylko w żadnym z tych krajów słowa papieża nie zapisały się tak głęboko w
          społecznej świadomości.
          Prowincja jest akurat moim wyborem, więc te kompleksy lekko nietrafione.

          Hans, po co Ty wyjechałeś? Zapomnij o polskiej polityce, odpocznij. Nic
          straconego – po powrocie będą podobne wypowiedzi, a pewnie i lepsze. Czółko,
          jak powiedziałby Siwy.
          • hansgrubber Re: Senyszyn 20.06.06, 22:13
            1. W polskiej swiadomosci sie zapisaly gleboko? :) Raczysz Wacpan zartowac - a
            moze powiesz ktore sie zapisaly? Moze te o przestrzeganiu 10 przykazan? :)
            2. Prowincja to stan swiadomosci a nie miejsce zamieszkania. Mam wrazenie ze
            sie kwalifikujesz.
            3. Prosilbym o niepouczanie mnie co mam robic - od tego mam PiS.
            • pawlozsiul Re: Senyszyn 20.06.06, 22:19
              hansgrubber napisał:

              > 1. W polskiej swiadomosci sie zapisaly gleboko? :) Raczysz Wacpan zartowac -
              a > moze powiesz ktore sie zapisaly? Moze te o przestrzeganiu 10 przykazan? :)

              "zapisać się" nie znaczy "przestrzegać" a zaistnieć w zbiorowej świadomości -
              tak ja to przynajmniej postrzegam

              > 2. Prowincja to stan swiadomosci a nie miejsce zamieszkania. Mam wrazenie ze
              > sie kwalifikujesz.

              W tym sensie się kwalifikuję. I poczytuję sobie nawet za zaszczyt to, że nie
              jestem "trendy".

              > 3. Prosilbym o niepouczanie mnie co mam robic - od tego mam PiS.

              W życiu bym nie śmiał Cię pouczać. PiS też nie powinno sobie tego prawa
              uzurpować. D:)
      • bielszczanin Re: Senyszyn 13.06.06, 20:22
        Jak to nie-Polak?
        Nie jesteś obywatelem Polski?
        Nie utożsamiasz się z Polską?
        Nie jest ona Twoją ojczyzną?
        • pawlozsiul Re: Senyszyn 14.06.06, 00:47
          Sens był inny. Specjalnie zapisałem tak kuriozalnie (z "-"), żeby podkreślić,
          że nie jestem elementem frazeologicznego związku "Polak-katolik".
    • partizan79 Re: Senyszyn 14.06.06, 08:30
      Cóż za elokwencja "bije" z tego wątku...




      Dlatego ja, Bielszczaninie, postanowiłem coś siepnąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka