hansgrubber 16.09.06, 11:21 No to papiez dal do pieca! Co Panstwo o tym sadza? Moim zdaniem wypowiedz cokolwiek niestosowna - w ustach papieza. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marcingeorge Re: B16 i islam 16.09.06, 11:32 Nic niestosownego w niej nie widze,a ze zacofana dzicz tak to odebrała i reaguje podpalając kościoły swiadczy o tym ,ze miał rację podobnie jak Oriana Fallaci. :) Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: B16 i islam 16.09.06, 12:04 To ze nie widzisz to zaden argument. :) A poki co to chrzescijanskie wojska podpalily Irak. Kto tu jest dzicza? Odpowiedz Link Zgłoś
marcingeorge Re: B16 i islam 16.09.06, 12:27 hansgrubber napisał: > To ze nie widzisz to zaden argument. :) A poki co to chrzescijanskie wojska > podpalily Irak. Kto tu jest dzicz Iraq płonie przez samych Irakijczyków,nie potrafią sie dogadac. Ogladałes jakis film z egzekucji niewinnych ludzi?Chyba nie powiesz mi ,ze to dzieła z hollywood.Własnie na ekrany wszedł film The War Tape kręcony przez zwykłych zołnierzy stacjonujacych w Iraqu.Wojna,okrucienstwo i bestialstwo widziane na własne oczy.Ich zderzenie sie z ,,innym swiatem'',z ludzmi dla których nie liczy sie zycie innego człowieka.Dlatego nazywałem ich dziczą. :) Odpowiedz Link Zgłoś
marcingeorge Re: B16 i islam 16.09.06, 12:29 Ten film koniecznie msisz zobaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ball7 Re: B16 i islam 16.09.06, 16:24 Oni są dzicz,a my demokratyczne społeczeństwo.Przy okazji trochę bandyckie,bo okupanci i agresorzy.Po co było się wtrącać do dziczy,skoro im tak widocznie dobrze było i nie mieli ochoty na zmiany ? Jak przychodzi teściowa i zaczyna reformować , to się zgadzacie ,chwalicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
i.madzia Re: B16 i islam 16.09.06, 18:30 Należałoby się zastanowić: Od kiedy to NYT broni islamu? Odpowiedz Link Zgłoś
ball7 Re: B16 i islam 16.09.06, 18:47 .madzia napisała: > Należałoby się zastanowić: Od kiedy to NYT broni islamu? A co to NYT ? Odpowiedz Link Zgłoś
marcingeorge Re: B16 i islam 16.09.06, 19:07 Właśnie pokazywali demonstracje na całym świecie.Islam i tolerancja.Ciekawe kto z was odwazyłby sie pojechac do jednego z tych krajów i normalnie przechadzac sie po ulicach? Odpowiedz Link Zgłoś
i.madzia Re: B16 i islam 16.09.06, 19:18 i.madzia napisała: > New York Times- NYT ------------------------ za szybko się wysłało. Gwoli wyjaśnienia: Takie potępienie w "ustach" Amerykańskich, brzmi jak hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: B16 i islam 16.09.06, 19:51 1. To nie jest kwestia obrony islamu a racjonalnosci zachowań. Wydaje mi sie ze B16 nie starczylo wyobrazni jak moga zostac odczytane jego slowa - mimo ze to byl cytat. A slowa papieza sa sluchane. Zwlaszcza tego - w przeszlosci muzulmanie mieli juz do niego pretensje - z tego co pamietam oslabial on zapedy JP2 jesli idzie o wspolne gesty modlitwy itp z muzulmanami. 2. Ja moge wiele fimow amerykanskich obejrzec ale prawda jest bardzo prosta - to Amerykanie (i niestesty my tez) napadli na Irak i nawpuszczali tam bandytow. Teraz sami nie wiedza co z tym fantem zrobic bo tak jest jak sie ma wielka piesc a malo oleju w jankeskiej glowie. Co gorsza to nie tylko ich problem a calego zachodniego swiata. 3. Oczywiscie George najlepiej przyjac ze ci z zachodu sa swieci a cala reszta to tluszcza i bandyci. Niestety nijak sie to ma do faktow. W interwencji irackiej zginelo okolo 40 tysiecy cywilow - to cena za blad bardzo religijnie nastawionego przywodcy jednynego supermocarstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
marcingeorge Re: B16 i islam 17.09.06, 13:16 Przeciez nie bronie USA.Nie podoba mi sie,ze o wszystkim chcą decydować sami,uwazaja sie za ,,szeryfa'' świata.Konflikt w Iraqu wybuchł w wyniku prowokacji CIA (posiadanie broni chemicznej,wspieranie terrorystów,prace nad bronią atomowa itd.)Jak się okazało niczego nie udowodniono i tu zaczęły sie problemy,a czy w tym konflikcie jestesmy agresorami?Polacy wkroczyli tam razem z innymi państwami w ramach misji stabilizacyjnej.Nasi żołnierze nie mordują przeciez niewinnych ludzi.Przeciez to nie oni decydowali o wysłaniu kontyngentu do Iraqu.Wątek miał byc dyskusją o B16 i islamie,który przynajmniej dla mnie kojarzy sie z przemocą,fanatyzmem religijnym a co za tym idzie mordowaniem w imię jedynego słusznego Boga.Nie chodzi tu o sam Iraq,ale Egipt,Tunezje i wiele innych krajów,gdzie podcinanie gardeł,porwania,podpalenia kosciołów,wyburzania symboli innych religii nasiliły sie duzo wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
marcingeorge Re: B16 i islam 17.09.06, 13:25 Ponoć w koranie nie ma mowy o przemocy,czy tez o zabijaniu innego człowieka,to dlaczego tak sie dzieje?Dziennikarze,którzy zginęli w Iraqu,czy koreanczycy,,zołnierze''bez broni,niewinni ludzie codziennie ginący w zamachach bombowych,chyba mi nie powiecie,ze giną z rąk chrzescijan? Odpowiedz Link Zgłoś
szpila555 Re: B16 i islam 17.09.06, 13:33 Wiadomości dnia Sunnicki autorytet: Papież nie zna islamu Koło kościoła w Basrze na południu Iraku wybuchła bomba, która nie spowodowała ofiar. W Gazie ostrzelano najstarszy w mieście kościół prawosławny. Do ataku przyznała się organizacja muzułmańska, która oświadczyła, że był to odwet za wypowiedź papieża Benedykta XVI o islamie. W komunikacie szejk najważniejszego ośrodka prawodawstwa sunnitów - meczetu i uniwersytetu Al-Azhar - oświadczył, że jest "oburzony", i podkreślił, że wypowiedzi papieża świadczą o "wyraźnej nieznajomości islamu i jego proroka". 16-09-2006 15:44 mp, IAR wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3622929.html Bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
marcingeorge Re: B16 i islam 17.09.06, 13:39 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,53600,3622929.html?i=0 zobaczcie ile nienawisci jest w jego twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
marcingeorge Re: B16 i islam 17.09.06, 13:42 ... B16 nie zna koranu,ale jego słowa potwierdzaja sie.Jak tak nie jest to po co ta przemoc? Odpowiedz Link Zgłoś
szpila555 Re: B16 i islam 17.09.06, 13:42 Kiedys w szkole sredniej pisalem wypracowanie z jez. polskiego na temat cytatu z Koranu: "atrament uczonego jest swietszy (cenniejszy) od krwi meczennika" Co o tym myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
ball7 Re: B16 i islam 16.09.06, 19:48 Autor: marcingeorge Data: 09.04.06, 19:59 "Iraq płonie przez samych Irakijczyków,nie potrafią sie dogadac." Jak Kali podp...krowę ,to dobrz,jak Kalemu ,niedobrze. Warszawa w 1944 spłonęła,bo Polacy nie potrafili się dogadać - to argument Marcingeorge.Może było inaczej ,co Marcingeorge ? Jeśli dosłownie o podpaleniu,to podpalenie rurociągu którym okupanci kradną dobra narodowe tego kraju to akt terroru , czy partyzancka walka o swoją ojczyznę ? Ponowię pytanie , po co Amerykanie leżli do Iraku,że o Poalskach nie wspomnę? Odpowiedz Link Zgłoś
dwaynehicks Re: B16 i islam 17.09.06, 11:26 ball7 napisał: > Autor: marcingeorge > Data: 09.04.06, 19:59 > "Iraq płonie przez samych Irakijczyków,nie potrafią sie dogadac." > Jak Kali podp...krowę ,to dobrz,jak Kalemu ,niedobrze. > Warszawa w 1944 spłonęła,bo Polacy nie potrafili się dogadać - to argument > Marcingeorge.Może było inaczej ,co Marcingeorge ? > Jeśli dosłownie o podpaleniu,to podpalenie rurociągu którym okupanci kradną > dobra narodowe tego kraju to akt terroru , czy partyzancka walka o swoją > ojczyznę ? Ponowię pytanie , po co Amerykanie leżli do Iraku,że o Poalskach nie > > wspomnę? Spłycasz istotę sprawy i to bardzo! Przypomnij sobie po kolei historię Iraku pod rządami Partii Baas (i Saddama ) - to dokładna kopia rządów Stalina - najpierw czystki (wszyscy oponenci - realni lub potencjalni - do piachu), potem poszukiwania wroga zewnętrzego jako kozła ofiarnego trudności wewnętrznych lub dla odwrócenia uwagi od istoty terroru( w tym wypadku - Iran), wyniszczająca wojna, podczas której spacyfikowano dalszych niechętnych (patrz - stłumienie powstania szyitów). Następnie po poniesionych ogromnych stratach i praktycznej porażce, jaką Irak poniósł w wojnie z Iranem - dalsze poszukiwanie wroga zewnętrznego i wywołanie wojny z Kuwejtem, która zakończyła się wiadomo czym... Mówisz w tym przypadku o podpalaniu - Irak podpalił cały region, podpalił też szyby naftowe Kuwejtu... Ciekawe, że wszyscy niechętni polityce USA i obrońcy uciśnionych Irakijczyków wygłaszają peany w obronie tych ostatnich, w pień krytykując USA, jednocześnie klnąc na ceny benzyny. A co by było, gdyby samostijnyj Irak pod rządami Saadama zakręciłby kurki ropy, podpalając znowu szyby kuwejckie, irańskie, saudyjskie, jordańskie i wszystkie inne? jak byście wtedy przeklinali irak i np. brak interwencji jedynego mocarstwa władnego do podjęcia interwencji - czyli USA? Cały świat krzyczy, że jakiś tam dyktator morduje ludzi, miesza groźnie w polityce, ale gdy USA wchodzi do akcji - wtedy krzyczą, że jakiś tam naród jest uciśniony a USA są bee... Schizofrenia czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
ball7 Motywacja Kalego. 17.09.06, 11:44 dwaynehicks napisał: A co by było, gdyby > samostijnyj Irak pod rządami Saadama zakręciłby kurki ropy ? Miałby prawo zakrecić swoje kurki,bo to ich ropa.Wyobrazmy sobie,że Polska nie chce sprzedawać węgla,albo zboża ,no i co? Nasłać agresorów ? Nie znamy powodów dla ktorych zaatakowano Kuwejt.Być może takie były. Zwyczjana logika Kalego. Irak zaatakował syn,bo ojcu się nie udało,Bushowi.Tylko tyle.Trudno o lepszą motywację. Co czynił Saddam, to wewnętrzne sprawy Iraku.Mogli wzniecić powstanie przeciwko Saddamowi,tak jak teraz przeciwko opupantom ? Mogli,ale tego nie zrobili. Amerykanów to na razie kosztuje ćwierć tryliona dolarów,nie licząc kosztów sojuszników.Liczą dalej na to,że za tyle wydoją irackie złoża ropy.Oby im się nie udało,jak w Wietnamie.Nie wplywa to w żaden sposób na nasze ceny paliw.Może nie wiecie,że 90 % ropy na krajowy rynek kupujemy w Rosii,niewielki procent plynie tankowcami z Bliskiego Wschodu,a nic z Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
dwaynehicks Re: Motywacja Kalego. 17.09.06, 12:09 ball7 napisał: > Irak zaatakował syn,bo ojcu się nie udało,Bushowi.Tylko tyle.Trudno o lepszą > motywację. > Co czynił Saddam, to wewnętrzne sprawy Iraku.Mogli wzniecić powstanie przeciwko > > Saddamowi,tak jak teraz przeciwko opupantom ? Mogli,ale tego nie zrobili. > Amerykanów to na razie kosztuje ćwierć tryliona dolarów,nie licząc kosztów > sojuszników.Liczą dalej na to,że za tyle wydoją irackie złoża ropy.Oby im się > nie udało,jak w Wietnamie.Nie wplywa to w żaden sposób na nasze ceny paliw.Może > > nie wiecie,że 90 % ropy na krajowy rynek kupujemy w Rosii,niewielki procent > plynie tankowcami z Bliskiego Wschodu,a nic z Iraku. > Nie mogę zgodzić się z takim wywodem... Primo - Bush senior mógł rozwalić Irak na atomy w 91 roku, ale wstrzymał ofensywę przerażony masakrą uciekających Irakijczyków na autostradzie z Kuwejtu - to był główny powód wstzymania działań wojennych!!! Secundo - jeszcze w fazie prowadzonych przez USA działań wojennych wybuchły powstania Kurdów i szyitów zakończone rzezią, jaką saddamowska gwardia republikańska urządziła powstańcom (ok. 60 tys. ofiar). Powstania więc nic nie dały... Tertio - używając Twoich argumentów - a co nas obchodzi, że amerykanie wydają ćwierć tryliona dolarów na wojnę? To ich pieniądze... Kwarto - ceny ropy na świecie wahają się cały czas i niezależnie od źródeł wydobycia zmieniją się w zależności od istniejącej na świecie sytuacji politycznej. Kłopoty z dostawami ropy z bliskiego wschodu natychmiast rzutują na ceny ropy wydobywanej również w Rosji, czy tego nie doświadczaliśmy za każdym razem? Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: Motywacja Kalego. 17.09.06, 13:53 1. Troche doeszlimy do glownego tematu - mi chodzi tylko o to by umiec sojrzec oczami innych - po to pomaga prowadzic dzialania skuteczne a to glowny cel polityki. A chyba zgodzic sie mozemy ze niezaleznie jak oceniamy przeszlosc na Bliskim Wschodzie mamy katastrofe. I nie jest lepiej a gorzej na skutek dzielan Zachodu - glownie Stanow. 2. Glownym powodem zatrzymania ofensywy przez starego Busha byla geopolityka - i brak przeciwwagi dla Iranu. Teraz to dokladnie widac. 3. Powstania wybuchly po ataku Sil Sprzymierzonych - zwracam uwage ze to byla prawdziwa koalicja a nie szemrani kumple Amerykanow - decyzja o zatrzymaniu ofensywy oznaczala wyrok smierci na tych 60 tysiecy - Twoim zdaniem po czyms takim zaufanie do dzialan Jankesow w przyszlosci powinno wzrosnac? 4. Pewnie ze to ich pieniadze - zauwaze tylko ze gdyby tylko icgh czesc przeznaczyli na cele pokojowe w tym rejonie podcieliby skrzydla wielu organizacjom ktore bazujac na frustaracjach rekrutuja przyszlych terrorystow. Nie mowie o rozdawnictwie ale o wspieraniu sensownych inicjatyw. 5. Skoro juz o ropie - no nie sposob oprzec sie wrazeniu ze jednak jest tu cos na rzeczy skoro warto zaatakowac kraj nie majacy srodkkow masowego razenia ale majacy rope a nie warto ryzykowac gdy jest odwrotnie - Korea. Wiem ze to delikanta sprawa ale i zagrozenie - faktyczne - wieksze. A konczac: Irak to wszak dlugoletni sojusznik Zachodu. :) Ten wlasnie niedobry Saddam. A rozmilowanie w drmokracji Amerykanie bez wahan wspieraja totalitarny rezim Saudow. Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Motywacja Kalego. 18.09.06, 08:28 Papiez powiedzial prawde,a islamscy fanatycy zachowuja sie jakby ich ta prawda w d... uklula. czas najwyzszy pare neutronowek uzyc, zeby ich wreszcie rozumu nauczyc, bo inaczej marnie widze przyszlosc tego swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-alutka O czym Ty piszesz dziewczyno??!! 18.09.06, 08:32 Parę neutronówek...Pewnie czemu Nie!! A gdzie byś je podrzuciła zeby uczyć rozumu? Afganistan, Irak, Iran, jakieś szczególne strefy czy może tak ogólnie, gdzie popadnie... Na chybił trafił, taka Ogólna globalna Edukacja!! To chyba nie tak!! ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: O czym Ty piszesz dziewczyno??!! 18.09.06, 09:12 wiem dobrze o czym pisze Alutka. czas zaczc rekonkwiste, bo inaczej sie w czadorze pewnego dnia obudzisz. typuje Pakistan. moze byc ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: O czym Ty piszesz dziewczyno??!! 18.09.06, 09:15 Anka co Ty piszesz? Ja uwazam ze ze swiatem islamskim trzeba jak z chorym czlowiekiem - wzmacniac sily umiarkowane, oslabiac radykalne ( nawet z uzyciem przemocy ale nie na oslep i bez sensu ) ale przede wszytkim nie prowokowac. Moja pretensja do b16 nie jest zbyt mocna - cenie nade wszystko wolnosc slowa - ale papiez iunaczej niz dzienikarze czy historycy powinien brac poprawke. Jego slowa z niedzieli koncza moim zdaniem sprawe. Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: O czym Ty piszesz dziewczyno??!! 18.09.06, 09:36 A ja juz mam tego dosc.Dlaczego kazdy ocenia islam bo kilku wariatow zachowuje sie jakby im cos w lbie sie poprzestawialo?czy tylko w islamie sa tacy debile?ojjj my tacy oswieceni widzimy bledy innych a udajemy,ze swoich nie mamy. a przeciez sa i to w polsce jeszcze kilka miesiecy temu mielismy wlasnych problemow w wiernymi i ich bojowkami. moze lepiej zajac sie swoimi problemami? i tak uwazam,ze papiez zle postapil. jego slow sluchaja miliony, on jest autrytetem dla wielu, wiec powinien uwazac co mowi i jak mowi, tym bardziej,ze wielu wiernych islamu jest zbyt przeczulonych na punkcie swojej religii. Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: O czym Ty piszesz dziewczyno??!! 18.09.06, 10:07 Ciekawy komentarz w tej sprawie Jacka Zakowskiego w GW. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
pawlozsiul Jan Paweł II by tak nie powiedział, nigdy 18.09.06, 11:18 To tyle ze mnie w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
ball7 Re: Jan Paweł II by tak nie powiedział, nigdy 18.09.06, 12:00 Zgadza się . JP II był bardzo ostrozny w ocenie islamu.Racinger miał do papierza o to pretensje,no i wreszczie palnął,co chciał. Ktoś to w tym poście,palnął , że "muzułmański Bóg " , itd. Pewnie nie wie,że muzułmanie mają tego samego Boga , co chrześcianie. Róznica w religii dotyczy tylko ,niejako przesztawicieli na Ziemi - my czcimy Chrystusa,oni Mahometa. Na przyszłośc więc warto to wziąśc pod uwagę w ocenach religijności. Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Benedykt XVI i islam 18.09.06, 11:22 Cała ta sprawa wynika nie tyle z "niestosownej" wypowiedzi Papieża, ale z instrumentalnego jej wykorzystania przez przywódców polityczno - duchownych islamu. Ta wypowiedź nie dotyczyła Islamu. Wykład Papieża dotyczył relacji wiara- rozum. I papież cytował przy okazji prawosławnego cesarza. Istnieje ogromna różnica w tej materii pomiędzy chrześcijaństwem a islamem. W islamie nie ma w ogóle rozdziału między tymi dwiema płaszczyznami. Islam tu jest podobny do fundamentalistów chrześcijańskich (takich co wierzą, że Bóg stworzył świat w 7 dni (czyli w 168 godzin) a świat ma 5 tys. lat). Islam niestety nie chce dialogu. Powtarzam, instrumentalnie wykorzystano wypowiedź Papieża. Celowo! Także przywódcy (Islamu) powiedzieli to co powiedzieli i jakie są wyniki sami widzicie: zamordowana zakonnica, podpalone kościoły. Itd. Szeroko rozumiany "konflikt" chrześcijańskiego świata (bądź post- chrześcijańskiego) ze światem islamu narasta i nikt nie ma pojęcia jak z tego wybrnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: Benedykt XVI i islam 18.09.06, 11:31 Przeczytaj to: wiadomosci.onet.pl/1404630,12,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: Benedykt XVI i islam 18.09.06, 11:40 Coś w tym jest. Ale chętnie przeczytałbym coś na ten temat z mniej "lewckiego" źródła. Tak czy inaczej problem "islamu" jest. A histeria i zachowanie muzułmańskiego świata wywołana podżeganiem po wypowiedzi Papieża to potwierdza. Swoja drogą to fascynujące jak jesteśmy różni. Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: Benedykt XVI i islam 18.09.06, 12:47 W ten sposob utopic mozna kazdy argument - wazniejsze jest co sie mowi a nie kto. A problem islamu istnieje, oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
pawlozsiul "kobieta jest warta połowę mężczyzny" 18.09.06, 11:35 To bardzo znany cytat z Koranu, tyle że interpretacje totalnie ściemniające. W oryginale chodziło o to, że kobiety uzyskują prawo dziedziczenia - w wysokości połowy spadku należnego mężczyźnie. Rzecz niebywale postępowa na owe czasy - chrześcijaństwo odmawaiało wtedy kobietom wszelkich praw. Dialog to również wzajemne zrozumienie i poznanie. Tego chyba brakuje. Podobnie rozróżnienie na "mały" i "wielki" dżihad - ktoś za tym nadąża? Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: "kobieta jest warta połowę mężczyzny" 18.09.06, 11:41 Z tym, że chrześcijastwo poszło dalej. A islam się zatrzymał w VII w n.e. Odpowiedz Link Zgłoś
pawlozsiul i to jest najciekawsze... 18.09.06, 11:45 Historycznie to właśnie islam był najbardziej "ekumeniczny" - właściwie z imperium otomańskiego wiele mogłaby się uczyć nawet dzisiejsza Europa. A obecnie jest, jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: i to jest najciekawsze... 18.09.06, 11:47 A w Europie dużo można by się było uczyć od Rzeczpospolitej (pierwszej). Odpowiedz Link Zgłoś
pawlozsiul nie przeczę 18.09.06, 11:52 Tylko w Europie równie dużo mówi się o "polskich obozach śmierci" podobnie jak o "Islamie jako religii wojny". Ściema totalna. Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: nie przeczę 18.09.06, 12:04 No ale dopóty w islamie nie dopuści się rozumienia kontesktowego Koranu, dopóty nie ma szans na dialog. I popełnianie zbrodni w imię Allacha będzie akceptowane a nawet pochwalane. Niestety opcja radykalna wydaje się zwyciężać w świecie islamu. polecam www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IR/fundamentalizm_iran.html Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: nie przeczę 18.09.06, 12:05 (Stąd łatwe generalizowanie: Islam jest zły) Odpowiedz Link Zgłoś
pawlozsiul zwiedzałem ostatnio Muzeum Pamięci Ofiar Komunizmu 18.09.06, 12:04 Rumuńskie, w jednej z kuźni Securitate. Uderzające - ot tak, nagle pojawił się terror. Ani słowa o generale Antonescu. Znikąd poawili się źli ludzie i dokonali zła. To przykład wyrywkowego przekazywania historii. Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: zwiedzałem ostatnio Muzeum Pamięci Ofiar Komu 18.09.06, 12:26 jesli juz jestesmy przy terrorze w ogole to przypomne Wam asasynow. i co Wy na to ? bo jak sie nieco pogrzebac to mozna uznac, ze wlasnie islam wynalazl terroryzm. oni znaja tylko jeden argument : sile. i Zachod albo jej w koncu uzyje albo schowa glowe w piasek jak robila to np. Europa od 1933. czym sie to skonczylo chyba nie musze pisac. Odpowiedz Link Zgłoś
pawlozsiul różne oblicza... 18.09.06, 12:28 Tak chrześcijaństwo, jak i islam mają różne twarze. Tylko po co odwoływać się do najgorszych? Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: różne oblicza... 18.09.06, 12:33 Bo dziś wydaje się, że te najgorsze dominują w świecie islamu. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
pawlozsiul Z "niestety" się zgadzam, niestety 18.09.06, 12:38 Ale F-16 jako narzędzia "nowej ewangelizacji" nie akceptuję. Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: Z "niestety" się zgadzam, niestety 18.09.06, 12:49 Mam nadzieję, że pijesz do samolotu i nie masz na myśli tego niefortunnego skrótu użytego przez Hansa. Jeśli tak , to tak. A masz pomysł na rozwiązanie problemu? Tej narastajacej nieomalże wojny kultur? Odpowiedz Link Zgłoś
pawlozsiul Re: Z "niestety" się zgadzam, niestety 18.09.06, 12:56 Wyraźnie napisałem "F-16". A co do innych skrótów, mnie one też jakoś kojarzą się z samolotem, który kiedyś sklejałem z "Małego Modelarza". Fortunne to nie jest, fakt. Pomysłu nie mam, ale niektóre muzułmańskie republiki poradzieckie z problemem sobie radzą (póki co, przynajmniej). Może by te te przypadki przeanalizować... Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: Aniu bredzisz 18.09.06, 12:52 Bractwo Asasynów z XI wieku podaje się za pzykład zorganizowanej organizacji, posługujacej się terrorem. Dosyć wcześnie, nie? pl.wikipedia.org/wiki/Asasyni Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Hansgrubber 18.09.06, 15:26 poczytaj sobie jakakolwiek historie powszechna, a tam konkretnie o Starcu z Gor i jego uczniach. wtedy zobaczymy czy bedziesz nadal pisal, ze bredze. Odpowiedz Link Zgłoś
ball7 Re: Hansgrubber 18.09.06, 20:31 Nie zauważyłem,by u bielskich zakonnic był komputer,ale osobowośc anka1 wskazuje na poświęcenie papierzowi .Przypomnę jeszcze raz swój wpis: JP II był bardzo ostrozny w ocenie islamu.Racinger miał do papierza o to pretensje,no i wreszczie palnął,co chciał. Ktoś to w tym poście,palnął , że "muzułmański Bóg " , itd. Pewnie nie wie,że muzułmanie mają tego samego Boga , co chrześcianie. Róznica w religii dotyczy tylko ,niejako przesztawicieli na Ziemi - my czcimy Chrystusa,oni Mahometa. Na przyszłośc więc warto to wziąśc pod uwagę w ocenach religijności. Zakonnice przyjmują jako pewnik,to co im ksiądz powie. Inaczej,to co mówi ksiądz,jest święte i nie wolno w jakikolwiek sposób tego podważac.Dostęp do ksiąg , kiedyś przepisywanych ręcznie przez skrybow , był tylko dla wybranych zakonnków i najlepiej z obciętym językiem,nie ksiąg,ale zakonników językiem.Taką doktrynę papierze dalej próbują wcielać w życie. Najlepiej ,najwygodniej rządzić tępą spolecznością.Nie wspominam o niejakim Rydzyku,ot może tak mimochodem...,ale niczego nie sugeruję... Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: :)))) 19.09.06, 08:20 ja zakonnica ? hyyyyyyyyyyyyy w zyciu lepszego kawalu nie slyszalam. zaraz kolki watrobowej ze smiechu dostane !!! Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: Hansgrubber 18.09.06, 20:49 Osobie ktora proponuje uzycie broni atomowej ( prawie-slawny przy tym to betka :) ) nie powinienem odpowiadac ale zrobie wyjatek: zajrzyj sobie laskawie do jakiejkolwiek historii terroryzmu i zobacz ze to zjawisko od starozytnosci - Ksenofonta i Imperium Rzymskiego - wpisne w dzieje ludzkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Hansgrubber 19.09.06, 08:24 a nie odpowiadaj. ciekawe tylko jak bedziesz spiewal, gdy imam zakaze ci picia wodki, a twoja kobieta bedzie paradowac w burce. o takich o ktorzy bronia islamu mozna powiedziec to co stalin "uzyteczni idioci". Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: Hansgrubber 19.09.06, 09:06 Niedostatki twojego rozumu juz wykazalem - chocby pomysl ze terroryzm narodzil sie w islamie - ale jak wiadomo madroscia jest sie uczyc na błedach. Rozumiem ze kolega Wisarionowicz jest ci bliski ideowo - dlatego sie na niego powolujesz -kazdy ma takiego patrona na ktorego sobie zasluzy. Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Hansgrubber 19.09.06, 11:40 ooo argumentow mocniejszych nie mamy to siegamy do inwektyw ? a od kiedy cytowanie kogos od razu oznacza, ze ma sie go za patrona i kogos bliskiego ideowo ? jesli w ten sposob myslisz to Benedyktowi XVI jest bliski sredniowieczny cesarz mowiacy takie "potworne" rzeczy o twoim ukochanym islamie i to ze sie muslimy wsciekaja to maja racje tak ? dla mnie niedostatki rozumu wykazuje ten kto zamiast bronic zachodniej cywilizacji sluzy islamistom w taki czy inny sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: Hansgrubber 19.09.06, 14:10 Proponuje zajrzec do slownika jezyka polskiego i przekonac sie co znaczy slowo inwektywa - i czy przypadkiem slowo "idiota" nie znajduje sie w tym zbiorze. Gdybys potrafila czytac z uwaga a nie skupiala sie na dystrybucji swoich nienawistnych sadow zauwazylabys ze moj stosunek do islamu jest "letni" i w tym sporze nie o chodzi o obrone islamu - ale jak juz napisalem - to chyba zbyt trudne zadanie dla ciebie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Hansgrubber 19.09.06, 16:15 proponuje zajrzec do slownika jezyka polskiego i przekonac sie co znaczy slowo "cytat" i czy przypadkiem mozna zmienic cos w jego przytaczaniu tak,zeby jeszcze cytatem pozostal. jeszcze w talibostanie nie zyjemy wiec swoje sady bede wyrazac i nie widze powodu dla ktorego mialabym islamskich mordercow kochac. dla ciebie jak widze zbyt trudnym zadaniem jest zrozumienie zagrozenia jakie nad zachodem wisi. juz byli tacy, ktorzy za Gdansk umierac nie chcieli. to potem umierali za Paryz i inne miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
ball7 Zasługi papierzy. 19.09.06, 17:05 Co papiestwo zrobiło , by na ziemi panował pokój ? Mordowali z imieniem Chrystusa na ustach.Konkwistadorzy , wojny krzyżowe.Islam ma być wdzięczny ? Z tekstów anki1: "nie widze > powodu dla ktorego mialabym islamskich mordercow kochac. > dla ciebie jak widze zbyt trudnym zadaniem jest zrozumienie zagrozenia jakie > nad zachodem wisi." Nic nie stoi na przeszkodzie,byś się wybrała do ktoregoś z krajów islamu i walczyła.Może Sikorski zaangażuje.Świat jest otwarty,możesz jechać.Ja za papierza umierać nie mam zamiaru ! Odpowiedz Link Zgłoś
pawlozsiul kto umierał za Paryż? 19.09.06, 17:30 W II wojnie oczywiście, o pierwszej nie mówię... Odpowiedz Link Zgłoś
ball7 Wyszperane w sieci 19.09.06, 18:35 I nastanie czas ,że fanatycy islamscy powstaną przeciw krajom Europy i wszystko zatrzęsie się i zadrży. Wszystko zniszczeje na Zachodzie; Anglia zostanie podbita i strącona ku wielkim nieszczęściom. A fanatycy i wojownicy islamu przez długi czas dzierżyć będą władzę. Nie sama Europa będzie dotknięta ale wszystkie kraje i wszyscy ludzie na Ziemi, gdy wielki koszmar się przerodzi w wojnę, która opanuje cały świat. Papiestwo po zmianie milenium, istnieć będzie przez krótki czas. Ojciec Święty Jan Paweł II jest trzecim od końca. Po nim tylko dwaj inni nastąpią. Potem nastąpi Pontifex Maximus a znany będzie jako Petrus Romanus. Za jego rządów na kościół katolicki przyjdzie koniec, nastąpi jego totalny upadek. We wszystkim Ameryka grać będzie najważniejszą rolę, kiedy pod pozorem zaprowadzania pokoju i walki z terroryzmem najedzie ona wiele wschodnich krajów, niszcząc i bombardując wszystko i przynosząc tysiąckrotne żniwo śmierci mieszkańcom. /-/Wiele mniejszych i większych narodów utraci niepodległość i swą kulturową tożsamość i zostanie wydana na stracenie, bo Stany Zjednoczone przejmą nad nimi władzę i będą ich uciskać w niegodziwy sposób. W wyniku tego wiele krajów Azji, Afryki i Europy powstanie przeciw amerykańskiej hegemonii, kiedy zdadzą sobie sprawę, że czerpie ona korzyści jedynie z wojny, podbojów i wyzysku. Tą drogą wiele krajów stanie się marionetkami w rękach Ameryki i gdy nastąpi rozeznanie u ich mieszkańców i rządów, odwrócą się od USA. wlasnowierca.be/henoch.htm Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: Hansgrubber 19.09.06, 19:44 Szanowna pani - nie ja proponowalem rzucanie bomb neutronowych - co raczej nie przysparza istnien a w sposob gwaltowny odbiera zycie takze niemowletom - proponuje zatem ostrozniej poslugiwac sie terminem mordecy. Jesli zacytowalem niedokladnie przepraszam - rozumiem ze nie o mnie posala pani - "uzyteczny idiota". Mam tylko pytanie - o kim zatem??? Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: Hansgrubber 19.09.06, 13:15 Oj Hans, Hans te "niedostatki" to może sobie odpuść, nie dość że niegrzeczne to bezpodstawne. Wrzuć sobie Asasynów w google. np. pl.wikipedia.org/wiki/Asasyni "Przez wielu historyków określani mianem protoplastów współczesnych terrorystów." Nawet w starożytności pewnie można podobne zachowania odnaleźć - ale skoro nawet niektórzy historycy tak twierdzą to moze maja rację. Ja nie znam się. NIe studiowałem problemu. Ale więcej pokory by się przydało, nie? Oczywiście pomimo tego, że byli oni sektą szyicką to powiedzenie, że to "islam" wymyślił terroryzm jest delikatnym "skrótem myślowym". Ciekawe czy Ty się kiedykolwiek uczysz na błędach? Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: Hansgrubber 19.09.06, 14:18 Ludzie przeciez akcje o charakterze terrorystycznyn byly w okeresie starozytnego Rzymu - nie jestem historykiem ale nie trzeba miec zbyt rozbudowanej wyobrazni aby zrozumiec jaki jest cel wslkazanie wlasnie ich - asasynow - zwlaszcza w tym sporze. :) Twoim zdaniem bezpodstawne? Moim nie. Nie zwrociles oczywiscie uwagi ze niedostaki byly delikaniejsze niz slowo idiota - bo jak sie nie chce czegos zauwazyc to sie nie widzi. :) I nie kaz mi sie niczego uczyc od pani ktora proponuje rzucenie kilku neutronowek. Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Triumf fanatyków 18.09.06, 13:24 polecam zainteresowanym (Hans!) lekturę: Triumf fanatyków Papież, islam, konfrontacja Benedykt XVI nie musiał przepraszać muzułmanów. Bo niby za co? Czy za to, że jego słowa wykorzystano do uruchomienia podobnego mechanizmu, jaki zadziałał podczas awantury o karykatury Mahometa? Pytanie zresztą, czy jeśli Papież musi przepraszać, to dialog religii – ten prowadzony publicznie – ma jakikolwiek sens? Podczas kilku dni spędzonych w Niemczech Benedykt XVI nie rozpieszczał słuchaczy. Krytykował zachodnią cywilizację, znajdując zarazem – tak, tak – ciepłe słowa dla innych religii, których wyznawcy, jak mówił, są zapatrzeni w Zachód i jego techniczny postęp, ale zarazem są przerażeni tym, jak w krajach zachodnich „nauka i rozum zostają zawężane”, a Bóg jest „spychany w sferę subkultury”. To Zachodowi Benedykt XVI zarzucał arogancję i „głuchotę” wobec Boga. Można by powiedzieć, że wyznawcy innych religii, gdyby słuchali Papieża (także jego wystąpienia na Uniwersytecie w Ratyzbonie, z którego pochodzą powyższe cytaty), powinni być wręcz usatysfakcjonowani. A piętnowana zachodnia cywilizacja? Ona przyjmowała krytykę tak jak zawsze: raczej obojętnie. Żaden oburzony demonstrant nie palił kukieł Benedykta na ulicach europejskich miast; żaden zachodni parlament nie wezwał Papieża do przeprosin; żadne zachodnie państwo nie odwołało ambasadora z Watykanu. Starczyło jednak kilka zdań, by sytuacja się zmieniła – tyle że nie na Zachodzie. Zdania te nie dotyczyły bowiem Zachodu, lecz dżihadu, a zostały wypowiedziane także w Ratyzbonie: mówiąc o problemie religii i przemocy, o „świętej wojnie” i nawracaniu siłą, Benedykt XVI przywołał spór intelektualny, który w 1391 r. bizantyjski cesarz Manuel II toczył z pewnym perskim teologiem. Można się domyślać, dlaczego z licznych źródeł, którymi mógł zilustrować swój tekst, Papież wybrał ten akurat przykład: 62 lata po tamtej debacie (toczonej przez cesarza i teologa w obozie wojskowym pod Ankarą) wyznawcy islamu zdobyli Konstantynopol, zamieniając jego kościoły na meczety, a miasto w Stambuł, stolicę Imperium Osmańskiego. Papież zacytował cesarza, który tak mówił do zaprzyjaźnionego muzułmanina: „Wskaż mi proszę, co nowego przyniósł Mahomet, a znajdziesz tylko rzeczy złe i nieludzkie. Ujrzysz nakaz szerzenia nowej wiary za pomocą miecza”. Cesarz uzasadniał następnie, dlaczego nawracanie siłą jest sprzeczne z istotą Boga oraz z istotą ludzkiej duszy. Były to mocne słowa – i zapewne dlatego Benedykt XVI natychmiast zdystansował się od cytatu, nazywając go „niesłychanie szorstkim” sposobem stawiania „centralnego pytania” o relację między religią a przemocą. Ale nawet gdyby się nie zdystansował, to czy sensem dialogu religii – jeśli w ogóle ma on sens – nie powinna być otwartość i dopuszczanie krytyki? Zwłaszcza gdy mowa o „centralnym pytaniu”: o istotę wiary, o (bez)sens jej narzucania ludziom. Zwłaszcza że papieskiej krytyce islamu i koncepcji dżihadu (bo oczywiście była to krytyka) towarzyszyła krytyka wad własnej, zachodniej cywilizacji. Musiały minąć dwa dni, zanim w papieskim wykładzie z Ratyzbony, liczącym kilka stron trudnego tekstu, ktoś – trudno teraz powiedzieć, kto i gdzie: czy w państwowym urzędzie ds. religii w Turcji (w listopadzie Benedykt ma odwiedzić ten kraj), czy w biurze Bractwa Muzułmańskiego w Egipcie – dostrzegł tych parę zdań i uznał, że należy zaprotestować. Trudno też powiedzieć, w którym momencie dynamika wydarzeń zaczęła przybierać podobny charakter jak jesienią ubiegłego roku podczas awantury o karykatury Mahometa. Być może granica między intelektualną dyskusją nad istotą religii a fanatyzmem była już przekroczona w chwili, gdy telewizja Al-Dżazira, zwana „arabską CNN”, streściła papieskie rozważania zdaniem: „Papież krytykuje islam i cytuje sformułowania obraźliwe dla jego Proroka”. Zadziałał mechanizm reakcji łańcuchowej, jak podczas wspomnianej awantury o karykatury: od Maroka przez muzułmańskie kraje Afryki, Bliski i Środkowy Wschód aż po Indonezję ruszyła licytacja potępień i protestów. Bractwo Muzułmańskie, jedna z najbardziej wpływowych organizacji w krajach arabskich, zażądało od Benedykta przeprosin. Dyrektor państwowego urzędu ds. religii w Turcji uznał, że Papież szerzy nienawiść. Król Maroka odwołał „na konsultacje” swego ambasadora z Watykanu. Parlament Pakistanu przyjął rezolucję, wzywającą Papieża do wycofania się z „pogardliwych” sformułowań. Na Zachodnim Brzegu Jordanu spłonęły dwa kościoły, rzymsko- i greckokatolicki; podpalacze ogłosili, że to zemsta za papieskie słowa. Rzecznik prezydenta Autonomii Palestyńskiej zaznaczył, że papieska mowa nie odpowiada duchowi tolerancji. A na ulicach wielu miast płonęły kukły Benedykta. O ile w czasie „awantury o karykatury” politycy z krajów muzułmańskich nie wysuwali się na pierwszy plan protestów, a nawet tonowali nastroje, teraz – jak widać – polityka stanęła ramię w ramię z ulicą. Głos zabrała nawet Organizacja Konferencji Islamskiej (OIC), zrzeszająca 57 państw z przewagą ludności muzułmańskiej: „OIC ma nadzieję, że ta kampania [ papieska mowa – red.] nie jest prologiem nowej polityki Watykanu wobec islamu, zwłaszcza po wielu dekadach dialogu, który zbliżył duchownych Watykanu oraz wiodących myślicieli i uczonych muzułmańskich”. Oczywiście: Papież powiedział „przepraszam”. Ale czy mógł postąpić inaczej w sytuacji, gdy realnym zakładnikiem tego, co teraz powie (albo nie powie), są chrześcijańskie mniejszości od Maroka po Indonezję? Rokuje to fatalnie. Bo gdzie leży granica między fanatyzmem a racjonalnością? Jakie będą skutki tego, co stało się po 12 września 2006 r.? Jeden ze skutków widać już teraz – sukces napędza fanatyków. Dzisiaj strona, której zależało na eskalacji, musi przecież dojść do wniosku, że zmusiła Benedykta do ustępstw. To, co stało się po 12 września 2006 r., wiele mówi o współczesnym islamie i jego wyznawcach. Czy dialog między dwiema religiami ma w ogóle sens, skoro krytykę wolno kierować tylko pod adresem jednej strony (chrześcijańskiej)? Czy istnieje jeszcze jakaś przestrzeń dla takiego dialogu, skoro każde zdanie może zostać przekręcone i zinstrumentalizowane politycznie? 12 września, przed 323 laty, europejska armia pod wodzą polskiego króla ocaliła Wiedeń i przetrąciła kręgosłup Imperium Osmańskiemu, zapoczątkowując jego odwrót z Europy. Co wynika z tej zbieżności dat? Może nic. Ale fakt, że jednym z pierwszych, którzy rzucili w Benedykta XVI kamieniem, był turecki polityk, raczej nie pozostanie bez wpływu na szanse tego kraju w staraniach o wejście do UE. Benedykt XVI nie musiał przepraszać. A cała ta sytuacja może mieć także, paradoksalnie, efekt pozytywny, i to w krajach zachodnich: bez wątpienia przysporzy Papieżowi sympatii i, być może, zmusi niejednego Europejczyka do refleksji. To też już coś. Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: Triumf fanatyków 18.09.06, 13:25 link: wiadomosci.onet.pl/1359848,2678,1,1,kioskart.html Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: Triumf fanatyków 18.09.06, 14:09 Odpowiem potem jak mi minie zlosc - wcielo mi caly tekst. :) Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: puenta 18.09.06, 15:39 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3625912.html nadal chcecie bronic islamu ? Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin puenta? 18.09.06, 16:06 Anka1 Mam prośbę abyś postarała się odróżnić islam od terrorystów, morderców mających na ustach Allacha. Sama zresztą w swojej niefortunnej wypowiedzi na temat neutronówek użyłaś słowa "fanatycy". A nie zauważyłem aby ktokolwiek na tym forum bronił fanatyków. To tak jakby przez pryzmat Krzyzówców idących w Prusy (z ogniem i mieczem) oceniać całe chrześcijaństwo tamtego okresu. Przecież nauka Chrystusa to nauka dobroci i miłości, nie? A przecież nie raz i nie dwa mordowano w imię Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
marcingeorge Ten wątek powinien sie zacząc od małego .... 18.09.06, 16:02 streszczenia,czy naświetlenia islamu forumowiczom.Zciekawości znalazłem to: ZROZUMIEĆ ISLAM RYSZARD JAROCKI Wśród różnych religii islam stanowi największe wyzwanie dla chrześcijaństwa. Już w chwili powstania w VII wieku cechował się niezwykłą dynamiką rozwoju, był dość chętnie akceptowany przez ludność zamieszkałą na obrzeżach dawnego imperium rzymskiego. Bo przecież nie tylko przewadze militarnej jego wyznawców należy przypisać fakt, iż w pierwszym stuleciu swego istnienia takie kraje, jak Persja, Syria, Egipt, Palestyna, Azja Mniejsza, północna Afryka, Hiszpania, nie mówiąc już o Półwyspie Arabskim, kolebce tej nowej religii, stały się islamskie. W roku 732, czyli w sto lat po śmierci Muhammada, wojska islamskie znalazły się w centralnej Francji. Islam nadal rozwija się bardzo dynamicznie, szczególnie w Afryce. Jego licznych wyznawców można spotkać w krajach Europy Zachodniej, a także w Stanach Zjednoczonych, w których jest ich około trzech milionów. Islam posiada wiele elementów zaczerpniętych z nauk Starego i Nowego Testamentu, a także z tradycji chrześcijańskiej, istniejącej w czasie powstania tej nowej i niezwykle, mówiąc chrześcijańskim językiem, ewangelizacyjnej religii. Wyznawcy islamu, zwani muzułmanami, posiadają świętą księgę, objawioną Muhammadowi, Koran, który jest ich „Biblią”, podstawą nauki islamskiej. W swym nauczaniu korzystają też z hadis — wypowiedzi proroka Muhammada, nazywanego u nas Mahometem. Posiadają także tradycję — sunnę — w postaci nauk następców proroka zwanych kalifami, a także imamami. Na tle sporów o to, którzy imami są kalifami i jak rozumieć rolę kalifa w islamie, powstały podziały wśród wyznawców tej religii. Podobnie jak chrześcijaństwo islam jest podzielony głównie przez tradycję. Posiada on wiele nurtów, z których dwa są najbardziej znane: szyityzm i sunnizm. Istotą całego islamu jest prawo, a właściwie stosunek do prawa danego przez jedynego Boga zwanego po arabsku Allachem. Słowo islam oznacza poddanie się Bogu, także poprzez podporządkowanie się Jego prawu (szari’at). Muzułmanin to ten, który tę zasadę przyjmuje i stosuje w swoim życiu. Niekiedy islam nazywa się niesłusznie, a wręcz obraźliwie dla muzułmanów, mahometanizmem. Mahomet, któremu objawione zostały, według wierzeń muzułmanów, słowa Koranu, był tylko posłańcem Boga, jego największym prorokiem i zarazem ostatnim z wielkich proroków. Za mężów Bożych, proroków muzułmanie uważają niektórych starotestamentowych patriarchów, a także Jezusa Chrystusa. Istnieje pięć podstawowych obowiązków, tzw. arkan, wszystkich muzułmanów. Są to: wyznanie wiary zwane szahadą: „Nie ma żadnego Boga poza Bogiem (Allachem), a Muhammad jest jego wysłannikiem”. Akcentuje ono, według nich, w przeciwieństwie do chrześcijaństwa czysty monoteizm. Kolejne wyznanie to salat — przypisany zespół modlitw i recytacji. Następne obowiązki muzułmanina to: zakat — pierwotnie jałmużna, a faktycznie podatek na cele religijne i dobroczynne, saum — post oraz hadżdż — pielgrzymka. Często ludzie nie znający dobrze islamu wymieniają także dżihad jako jeden z obowiązków muzułmanina, nadając temu słowu znaczenie świętej wojny. Takie stwierdzenie nie jest ścisłe. Słowo dżihad ma następujące znaczenia: walka w jakiejś sprawie aż po kres możliwości, może też oznaczać walkę z własnymi słabościami, walkę słowem lub piórem, ale też może rzeczywiście odnosić się do walki zbrojnej przeciwko wszystkim, którzy dopuszczają się ucisku i terroru. Dżihad tylko wówczas staje się obowiązkiem wszystkich muzułmanów, jeżeli zaatakowany kraj islamski nie może sam odeprzeć przeciwnika. [w górę] Dzisiaj islam postrzegany jest jako religia fanatyczna, nie pasująca do współczesnego świata — głównie za sprawą wyznawców jego pewnych odmian, uczniów niektórych szkół islamskich (na przykład: talibów). Należy jednak pamiętać, że w średniowieczu, kiedy Europa pogrążona była w fanatyzmie religijnym, gdy chrześcijaństwo na terenach Germanii szerzone było przy pomocy wojska Karola Wielkiego, bezlitosnego wobec opornych na nową religię, a obecnie świętego, islamscy Arabowie byli nie tylko tolerancyjni, ale także propagowali dorobek cywilizacyjny ludzkości. To dzięki nim przetrwały podwaliny wiedzy, na której zbudowane są współczesne nauki medyczne, matematyczne i astronomia. To uczeni islamscy sprawili, że zachowało się do naszych czasów wiele dzieł greckich, perskich i hinduskich, tak bardzo znaczących dla kultury ogólnoludzkiej. Nie wolno zapominać, że islam nie posiada systemu hierarchicznego duchowieństwa, przez które można sterować islamem. Istnieją liczne szkoły islamskie w obrębie danego nurtu tej religii i to one nadają kierunek interpretacji Koranu, który jest dla nich prawem i wyrocznią w rozwiązywaniu wielu współczesnych kwestii. Pojawiają się też w islamie tendencje do przywrócenia pierwotnej czystości religii, bez późniejszych obcych jej naleciałości. Przedstawiciele tej orientacji, nazywanej fundamentalizmem, są szczególnie uczuleni na zagrożenia płynące ze strony zdegenerowanej, według nich, moralności i kultury zachodniej, w tym także chrześcijaństwa. Po 11 września 2001 roku wszyscy bacznie przyglądają się islamowi w Afganistanie. Islam w tym kraju istnieje prawie od 1400 lat. Stolica Afganistanu, Kabul, została zdobyta przez wojska islamskie już w 661 roku, a istniejąca obecnie hanaficka szkoła islamu sunnickiego zaczęła dominować w dziewiątym wieku. Jedna czwarta muzułmanów w tym kraju to szyici. Są oni wyznawcami różnych jego odmian, wśród których najbardziej znane to imamici i ismaelici. Stosunki między tymi kierunkami są często na tyle wrogie, że do niedawna afgańscy sunnici (kierunek większościowy) nie uznawali szyitów za muzułmanów. I chociaż to się zmieniło, to nadal część muzułmanów odnosi się wrogo do szyitów-ismaelitów, znacznie różniących się doktryną od innych kierunków islamskich. Silne zróżnicowanie na tle religijnym istnieje także między krajami islamskimi, a gdy dodamy do tego wewnętrzne podziały, może to, w zaistniałych obecnie warunkach politycznych, położyć kres dominacji islamu w pewnych regionach naszego globu. Odpowiedz Link Zgłoś
marcingeorge z czego mozna wywnioskować .... 18.09.06, 16:14 ...ze jest wiele odłamów islamu,szkół źle interpretujacych koran.Kiedyś przyswajanie wiedzy,poznawanie i rozwijanie nowych nauk było priorytetem dla islamu,wierzyli,ze w ten sposób dotrą do raju,...a teraz jest inaczej.Niektóre z odłamów islamu(zalezy od regionu) nie chca szkół,podreczników dla swoich dzieci,które wola posyłac do szkół koranicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Bielszczanin 18.09.06, 18:38 1. Przeczytalem ten tekst kilka razy. Chcialbym przerwac zaklety krag argumentow i kontrargumetow i sprobowal spojrzec szerzej. Zobaczymy czy mi sie uda. 2. Zastanawiam sie czy krytykla wobec B16 jest sluszna - szczerze sobie zadaje to pytanie. Jestem goracym zwolennikiem wolnosci slowa i co wiecej - po lekturze kilku ksiazek o Mahomecie i islamie - nie mam do nich specjalnej sympatii. Ale co by sie stalo gdybym np tu na forum posluzyl sie cytatem jakich sporo mozna spotkac w zachodniej prasie: "Jan Pawel II wspolodpowiedzialny smierci setek tysiecy ludzi. To skutki zakazu uzywania prezerwatywy." I potem "natychmiast zdystansował się od cytatu, nazywając go „niesłychanie szorstkim” sposobem stawiania „centralnego pytania”(...)" Wystarczy? Odpowiedzcie sobie. 3. W wielu wypowiedziach odnalezc mozna chec lilansowania win i grzechow chrzescijanstwa i islamu. To niekonczaca sie spirala - zawsze mozna w historii znalezc kontrargument swiadczacy o tym ze to my jestesmy niesluznie krzywdzeni a drudzy sa wcieleniem zla. I na odwrot. To droga donikad. 4. Wazne jest by sprobowac przejrzec sie w oczach innych: bo tu wyjscia sa dwa albo uznac ze inni sa wcieleniem zla albo ze maja argumenty by nas nie lubic. 5. Islam przegrywa kulturowa i technologiczna walke z Zachodem - z pewnoscia styl zycia, poziom i sukcey swiata zachodniego to powod zazdrosci i ale i wyznacznik celu - choc wcale nie oczywistego. W przeszlosci bywalo inaczej - w sredniowieczu w okresie walki z Saracenami to wojownicy chrzescijanscy byli prawdziwymi barbarzyncami. :) @ Jaki jest jednak obraz swiata Zachodu i czy uprawniony? Najmocniejszym przekaznikiem "obrazu swiata" jest telewizja i kino. Kiedys przeczytalem interesujace pytanie - jaka opinie o Zachodzie mozna sobie wyrobic korzystajac tylko z mediow - a na to skazane sa miliony muzulmanow? Czy nie podobna do tej gdy oglada sie rozwcieczone twarze islamskich demobstrantow po slowach B16 i ogladajac skutki kolejnego zamachu np w Izraelu? @ Jak wiecie bylem w Indiach. Pewnego razu nad Gangesem ogladajac tradycyjny sposob kremacji zwlok mialem niezwykle przyjazna i ciepla rozmowe o roznicach i podobienstwach kultur. Ale zostalo postawione pytanie ktore do dzis mi dzwieczy w uszach - nie mozemy zrozumiec jak na kontynencie gdzie dominuje religia gloszaca milosc mozliwe bylo to co sie stalo w XX wieku? @ Przypadek bliszy - czy nie za latwo pogodzilismy sie z tym ze akcja przeciw Irakowi byla spowodowana amerykanskim bledem? Tam zginelo 40 tysiecy cywilow! Warto bylo? Pisze to dlatego ze mam czesto wrazenie iz mowimy o fantomach - naszych czesto falszywych wyobrazeniach o islamie i ich podobnych wyobrazeniach o swiecie zachodnim. Wiele z najgorszych zachowan rodzi sie z niezrozumienia. Tak mysle. 6. Nie akceptuje tego co robia islamisci i uwazam ze terrorystow trzeba niszczyc ale w tej walce liczy sie rozum a nie gola sila. Udusic terrorym mozna redukujac zastepy chetnych do tzw dzihadu. Z pewnoscia niesprawiedliwe operacje takie jak w Iraku czy nieopacznie wypowiedziane slowa nie pomagaja. Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: Bielszczanin 18.09.06, 19:53 To aby była wypowiedź bezpośrednio do mnie skierowana? Bo tak można wywnioskować z tytułu. Ale mam nadzieję, że nie z moich wypowiedzi w temacie. Generalnie rozumiem i chyba się zgadzam z Twoim rozumowaniem. Z tym że: a)Nie wiem co by się stało, gdybyś się posłużył cytatem za zachodnią prasą. Ja bym na pewno stwierdził, że są "w oczywisty sposób niesłuszne" :) i bym przykład podał potwierdzający moje zdanie. b) Nie wiem czy czytałeś jedną z moich wypowiedzi, powiem wprost: byłoby miłe, gdybyś nie nazywał Benedykta XVI skrótowo. Przez szacunek dla niego i dla osób dla których bardzo ważny. Dziękuję z góry. A jełsi chodzi o relacje cywilizacji judeo-chrześcijańskiej ze światem islamu, powiem tak: tragedia i boję się, że będize jeszcze gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: Bielszczanin 18.09.06, 20:02 1. Odpowiadalem na wypowiedz czy cytat bedacy najbardziej pelna antyteza tego co ja mysle. Padlo na Ciebie - nie pierwszy raz. :) 2. B16 nie jest z szacunkiem a JP2 tak? Nie widze tu osi. Sprawa jest blaha ale nie rozumiem. 3. Pytanie co robic by bylo lepiej - eskalacja radykalizmow na pewno nic nie poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: Bielszczanin 18.09.06, 20:39 1. To znaczy na który? zapodaj linka i może napisz w skrócie o co Ci chodzi ( w czym się tak bardzo różnimy), bo nie bardzo wiem w czym rzecz. 2. Nie ważne (aż tak bardzo) 3. powiedz to tym, którzy eskalują. Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: Bielszczanin 18.09.06, 20:53 To cytat bodaj z Tygodnika Powszechnego. Ale moja wypowiedz jest jak widzisz bardziej ogolna. PS zaglosowales na plac zabaw?! :) Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: Bielszczanin 18.09.06, 20:58 ok Ale nie umiem znaleźć tej czy tych antytez. Niech pozostaną Twoją tajemnicą. ps tak automatycznie Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber Re: Bielszczanin 18.09.06, 21:05 Jaki Ty potrafisz byc czepliwy - ma te antytezy wypunktowac? Powiedz ze nie bo mi sie nie chce - ma dosyc tematu. Powiedzialem wszystko. Ps: a dzis tez bo po 24 godzinach mozna znow glosowac. :) Odpowiedz Link Zgłoś
gsx1100g Re: B16 i islam 22.09.06, 09:44 i po co Papież tak gadał. no po co..tylko rozpalił konflikt. teraz to załuję, ze Ratzinger został papą B16. narobił wiecej złego niż dobrego, ale to tylko moja ocena. i tak wszyscy zapamietaja....to jak skrzywdził muzułmanów.... Kto za to zapłąci ludzi i kościół A moze dogmat o nieomylności Papieża to nadal prawda...moim zdasniem Papiez jest omylny i ta sytuacja jak wile , setki innych o tym świadczą... pozdr. gsx- art Odpowiedz Link Zgłoś