hansgrubber
11.03.07, 22:50
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3979936.html
Czy Polska będzie miała najostrzejsze w Unii prawo, nakazujące aż przez pięć
lat przechowywać dane z rozmów telefonicznych, poczty elektronicznej i SMS-
ów? Wszystko na to wskazuje: pomysł PiS zaakceptowali koalicjanci
Policja i prokuratura będzie wiedzieć o każdym z nas niemal wszystko, gdy w
życie wejdzie nowe prawo telekomunikacyjne.
Chcą go posłowie PiS. Proponowana ustawa nakłada obowiązek na operatorów
telefonicznych i internetowych przechowywania aż przez pięć lat wykazu
wszystkich połączeń (również tych niezrealizowanych), treści SMS-ów, obrazków
MMS, a także adresów stron, które odwiedzaliśmy w sieci.
Operatorzy na każde żądanie policjanta, który prowadzi śledztwo, będą musieli
udostępniać te dane.
Obecne prawo przewiduje, że archiwizowane są tylko billingi z rozmów
telefonicznych, i to przez niespełna dwa lata. W innych krajach Unii
Europejskiej okres przechowywania takich danych wynosi od sześciu miesięcy do
dwóch lat.
Poseł Antoni Mężydło twierdzi, że zaostrzenie tych przepisów poprawi
bezpieczeństwo. - Ułatwimy w ten sposób walkę z przestępczością, korupcją i
terroryzmem - argumentuje.
Kiedys to chociaz mowili: rozmowa kontrolowana. :)