tynka-123 20.01.05, 13:03 W kilku postach na tym forum, czytałam o tym jakie teściowe są okropne, że wtrącają się do wszystkiego itd. A może niektóre z Was mają fajne, miłe teściowe. Nie takie jak w dowcipach i schematach... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nina78 Re: Dobre teściowe..?????? 20.01.05, 13:27 Istnieja! Moja tesciowa jest naprawde swietna, mimo ze jest mama jedynaka. Myslalam, ze bede musiala stoczyc batalie o jej syna, a tu nie! Co prawda bardzo zniosla jego wyprowadzke z domu, ale kazdego rodzica to boli. Naprawde, zlego slowa powiedziec nie moge :) Odpowiedz Link
blondi81 Re: Dobre teściowe..?????? 20.01.05, 13:32 ja też mam bardzo fajną teściową :) szanuje to, że teraz M musi najbardziej się liczyć z moim zdaniem, nie wtrąca się do naszych spraw. jak trzeba to pomoże, ale nie narzuca się ze swoją dobrocią. Jest po prostu super kobitką!!! pozdrawiam Odpowiedz Link
lusia8 Re: Dobre teściowe..?????? 20.01.05, 14:15 Ja też mam wspaniałą teściową. Nigdy przez cztery lata mojego małżeństwa nie powiedziała mi, że zrobiłam coś źle, nigdy się nie wtrącała. Mogę jej powiedzieć wszystko. Gdy pokłóce się z mężem dzwonię do niej,żeby sie pożalić. Ona na drugi dzień dzwoni do mojego męża i zaprasza go do siebie na rozmowe. Zawsze mnie broni i tłumaczy mężowi,że musi się zmienić. Skutek jest rewelacyjny. Naprawde jest super. Ale ogólnie to kobieta, która ma złote serce. Wrażliwa, dobra i kochana istotka. Odpowiedz Link
izzunia Re: Dobre teściowe..?????? 20.01.05, 14:24 to ja tez powiem, ze mam calkiem calkiem tesciowa (moj maz niestety nie mial tyle szczescia...) o wszystkim moge z nia porozmawiac, nie wtraca sie i jest niezla, naprawde niezla:) zeby bylo zabawniej, tesciu jest jeszcze lepszy (ponownie moj maz mial strasznego pecha:)) Iza Odpowiedz Link
eko_kasia Moja teściowa jest idealna. 20.01.05, 15:39 Nigdy nie wtrącała się w nasz związek, ale jednocześnie zawsze możemy na nią liczyć. To naprawdę wspaniała kobieta. Odpowiedz Link
naatii Re: Dobre teściowe..?????? 20.01.05, 17:56 Ja nie mogę narzekać ani na teścia ani na teściową. Są naprawdę super. Nic im nie mogę zarzucić. Wiadomo nieraz jest coś co mi się nie spodoba, ale jest to baardzo żadko, i jest to normalne. Przecież nie ma idealnego człowieka !! Wogóle mi się do niczego nie wtrącają i za to ich między innymi cenię. Zawsze mogę liczyć na ich pomoc w wielu sprawach. Odpowiedz Link
miriam_b Re: Dobre teściowe..?????? 20.01.05, 23:01 no i ja mam super:)to moja druga teściowa:):)jestem po rozwodzie ale też jestem i drugą synową:)i mam ma porównanie do poprzedniej więc tak mi nadskakuje że hej,uwielbiam z nią rozmawiać,zawsze doradzi poskarzy się czasme na męża:)i służy zawsze pomocą:)często nas poza tym zaprasza:)na obiady święta:)jest super!!!!!!!!! Odpowiedz Link
tygrysiatko1 Re: Dobre teściowe..?????? 20.01.05, 23:19 CO PRAWDA TO NIE JEST JESZCZE MOJA TEŚCIOWA BO JESTEŚMY NARZECZEŃSTWEM ALE MAMY CUDOWNY KONTAKT... POTRAFIMY PÓJŚĆ NA SPACER NAD MORZEM NA 3H TYLKO WE DWIE I SOBIE GADAĆ... NO I DOWIEDZIAŁAM SIĘ WIELU CIEKAWYCH RZECZY Z DZIECIŃSTWA MOJEGO T. NP. RÓŻNE OKREŚLENIA RÓŻNYCH RZECZY JAK BYŁ MAŁY.... HIHI Odpowiedz Link
maedel ja mam taką :) 21.01.05, 10:38 Zgłasza się kolejna "posiadaczka" ;))) fajnej teściowej. Nigdy się nie wtrąca w nasze małżeństwo, nie poucza mnie, nie kontroluje czy w domu posprzątane, ugotowane, itp. Mogę z nią normalnie pogadać, tak od serca. Możemy na nią liczyć, na jej pomoc - to bardzo ważne. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
viillemo Re: ja mam taką :) 21.01.05, 11:55 ja także ma fajną teściową:)), mówi, że kocha mnie tak samo jak swoją córkę (chyba troche przesadza bo ja jej nie kocham tak samo jak moją mamę :))), ale niech jej bedzie:)) w każdym razie jest ok.!!!!!, naprawdę:))) Odpowiedz Link
zzzytkaaa Re: Dobre teściowe..?????? 21.01.05, 14:15 ja mam teśiową ... chyba za dobrą, bo aż mnie to czasami wyprowadza z równowagi (oczywiście jej tego nie okazuję). jest nadopiekuńcza, zamartwia się jak sie przeziębiam, robi mi jakieś specyfiki lecznicze...:) wciska jedzenie itp ale chyba taka lepsze niz te wredziuchy, bo moja zawsze trzyma moją stronę, ale mieszkać bym z nia absolutnie nie mogła!!! Odpowiedz Link
ppolkaa Re: Dobre teściowe..?????? 21.01.05, 16:41 mam jedno pytanie do dziewczyn,które mają dobre teściowe , czy kiedykolwiek mieszkałyście lub mieszkacie z nimi, czy od początku był to powiedzmy tymczasowy kontakt ??? pozdrawiam i szczerze zazdroszczę,bo nie miałam tyle szczęścia:-))) Odpowiedz Link
andaba Re: Dobre teściowe..?????? 22.01.05, 18:40 Mieszkam z teściową i choć czasem mnie denerwuje (nie chce mi się pisać czym), ale są to raczej sprawy nietypowe dla ogółu. Myślę sobie, że ona ma gorzej (bo mieszka ze mną). Ale ja z teściową zamieszkałam po dziewięciu latach małżeństwa i mój mąż nie jest maminsynkiem. Odpowiedz Link
izzunia Re: Dobre teściowe..?????? 22.01.05, 21:55 tymczasowy:) i byc moze dlatego taki dobry :) Iza Odpowiedz Link
thistle Re: Dobre teściowe..?????? 16.02.05, 19:16 ja nie mieszkałam, i nie będę (mam nadzieję) nigdy musiała, ale cenię ją i lubię, choć mamy dramatycznie rózne charaktery i upodobania. W tej chwili mam z nią lepsze układy niż z jej synem ;P Odpowiedz Link
mama007 ja też mam dobrą :) 22.01.05, 22:31 pewnie dlatego, że mieszkamy daleko, bo gdyby bliżej to by mi czymś pewnie podpadła :) jak pokłóciliśmy się kiedyś z mężem to zadzowniła do mnie - myślałam, że będzie pytać co chcę od mojego M, a ona "Co on znowu wymyślił???" :D jak widać trzyma moją stronę :) pozdrawiam Odpowiedz Link
nomka Re: Dobre teściowe..?????? 24.01.05, 17:37 moja teściowa jest ok.Czasem nawet łatwiej mi z nią rozmawiać niż z mamą...Może trochę za bardzo się wtrąca, ale nikt nie jest idealny... Odpowiedz Link
minerwamcg Teściowa in spe :))) 24.01.05, 19:14 Ja mam na razie teściową in spe i odpukać nie narzekam. Oczywiście wszystko przed nami, ale zapowiada się sympatycznie. Z jednego się bardzo cieszę - mój najmilszy na długo przed naszym poznaniem uszczelnił granice i mieszkając z rodzicami w tym samym bloku odwiedza ich często, ale wyłącznie zapowiedziany. Do rodziców idzie się z wizytą, w niedzielę, na obiad lub kawę. W takich układach, będąc od teściowej w pełni niezależna (ciekawe, jak się to zmieni po dziecku) i nie spotykając jej przesadnie często, mogę z nią plotkować o ciuchach i fryzjerze i oglądać rodzinne pamiątki. Jest bardzo miłą, spokojną osobą, która zdaje się rozumieć, że jej synowie oraz ich życiowe partnerki to wszystko ludzie dorośli, którzy sami o sobie decydują. Aczkolwiek z mojego najmilszego mam powody być dumna. Kiedy mama zamarudziła na temat jego zbyt obfitej fryzury, odpowiedział krótko "a mojej narzeczonej się podoba". I nie było dyskusji :) Odpowiedz Link
minerwamcg A i teść niczego sobie :) 12.02.05, 19:41 Prawdę rzekłszy, na teścia in spe też nie narzekam. Miły, kulturalny, mimo zaawansowanego wieku całkiem przystojny (!!!). Chciałabym mieć takiego tatę (mój własny niestety od wielu lat nie żyje) i nie przeszkadzałyby mi nawet jego wybitne skłonności do marudzenia. Na szczęście nie mieszkamy pod jednym dachem, a to dużo spraw czyni prostszymi. Odpowiedz Link
ola198007 Re: Dobre teściowe..?????? 25.01.05, 09:04 Moja teściówka jest zajebista!!!! Ona jest po prostu cudowna. Świetnie się dogadujemy, często też trzyma moją stronę:)) A poza tym mam wrażenie, że mamy znacznie lepszy kontakt niż Ona ma ze swoją własną córką. Odpowiedz Link
hobbito Re: Ja mam dwie Mamy! 08.02.05, 15:29 Ja nie mam teściowej ja mam druga MAMĘ. Jest cudowna. Podobnie jak mój drugi Tata! A teraz kiedy urodzę im pierwszego wnuka sa jeszcze bardziej cudowni i opiekuńczy! Życzę wszystkim by miały takie doświadczenia z rodzicami męża jak ja! Odpowiedz Link
julka00 Re: Dobre teściowe..?????? 14.02.05, 11:03 Moja teściowa jest naprawdę o.k. Az mi głupio, że moi rodzice nie są takimi fajnymi teściami dla mojego męża. No ale jestem dopiero pół roku po ślubie. Mam nadzieję, że zdania nie zmienię. Odpowiedz Link
30i Re: Dobre teściowe..?????? 15.02.05, 22:26 Była przez 3 lata wspólnego mieszkania, do ubiegłego tygodnia. Zwrot uczuć spadła jak piorun. Jest to tak swieże,że nie moge jeszcze o tym pisać. po prostu jestem zbyt ufna Odpowiedz Link
anulka1112 Re: Dobre teściowe..?????? 16.02.05, 12:26 Może to dziwnie zabrzmi, ale mój mąż ma świetną teściową ;-). Nie żebym się chwaliła, ale wiem, że moja matka jest jedyną osobą, z którą Piotr może porozmawiać o wszystkim. Z racji tego, że ja pracuję często do godziny 21 a mój mąż kończy pracę o 16.00 to bardzo dużo czasu spędza z moją mamą. Jak tylko może to chętnie ją odwiedza, biega z nią po sklepach i objada się z nią słodyczami. Niestety ja nie mogę tego powiedzieć o mojej teściowej. Ona jest zupełnym przeciwieństwem. Potrafi tylko wymagać,a sama od siebie nie "da" nic. Jeszcze wspomnę, że jesteśmy 8 miesięcy po ślubie, jednak jesteśmy ze sobą 6 lat. Widocznie teściowa nie zaakceptowała wyboru swojego syna... No trudno.... [img]www.tickercentral.com/view/28yq/1.png[/img][/url] Odpowiedz Link
lili14 Re: Dobre teściowe..?????? anulka1112 16.02.05, 14:40 Gdyby mąż miał takie relacje ze swoja mamą szlak by cie trafił napewno.I nawet gdyby mogło tak byc to z racji tego ze kobiety miedzy soba robia intrygi dla zasady facet musi rżnąć głupa. Odpowiedz Link
anulka1112 Re: Dobre teściowe..?????? anulka1112 16.02.05, 14:59 Chyba przemawia przez Ciebie zazdrość, skoro nie wierzysz w dobre relacje między zięciem a teściową. Mnie nie trafia szlag o to ,że syn ma dobre relacje z matką. Odpowiedz Link
lila1974 Re: Dobre teściowe..?????? 16.02.05, 19:01 Nie mogłam zrozumieć dlaczego teściowa i synowa to pies i kot. Postanowiłam sobie, że postaram się być dobrą synową. Wydarzenia przed ślubem spowodowały, że byłyśmy na dobrej drodze do wojny. Udało się nam przebrnąć przez nie na zasadzie kompromisu. Teraz nasze stosunki są poprawne, nawet mogę zaryzykować, że ciepłe (choć mam świadomość, że woleliby kogoś innego). Sama teściowa jest dobrą osobą i wartościowym człowiekiem. Razem z teściem stworzyli szczęśliwy dom, dzięki czemu ja mogę dziś być szczęśliwa z ich synem. Jestem im za to wdzięczna i nie omieszkałam o tym powiedzieć. Mam wrażenie, że gdybyśmy (my synowe) bardziej dbały, to i teściowe nie byłyby takie złe. Pomijam skrajne przypadki. Tak więc przystępuję do klubu, i obym tego nigdy nie pożałowała. Odpowiedz Link
a_weasley Mój ojciec ma niezłą teściową, ale... 16.02.05, 20:03 ...dzięki bezpiecznej odległości (350 km). Jest dla mojej babci widywanym dwa razy w roku uwielbianym zięciem ukochanej młodszej córki (która w wieku 19 lat skorzystała z okazji i podjęła pracę w drugim końcu Polski). Natomiast mąż starszej córki, mieszkając w tym samym mieście (a do czasu pod jednym dachem w starym budownictwie) miał w tej samej babci teściową-potwora, która trawiona pragnieniem uszczęśliwienia całego świata wedle swoich jedynie słusznych koncepcji pakowała nos we wszystko. Ja osobiście mam perspektywę mieć teściową całkiem sensowną... ale mieszkać pod jednym dachem byłoby ciężko. Zwłaszcza gdyby to się odbyło na zasadzie wprowadzenia się na stale pod jej dach, pod którym ja rad bym wiele zmienił. W tym samym mieście prawdopodobnie byłoby dobrze. Odpowiedz Link
a_weasley Spotkałem szczęśliwą synową 16.02.05, 20:12 Znam wszystkich zainteresowanych od wielu lat. On *1966, z rodziny 1+1, ona 1967, jego matka tużprzedwojenna. Pobrali się w 1992 - byłem świadkiem - i zamieszkali u niego, z owąż matką, zwaną dalej teściową. Bywałem tam bardzo często, więc śmiem twierdzić, że wiem, jak ten interes funkcjonował. A funkcjonował tak, że oni mieszkali w jednym pokoju, teściowa w drugim. Oni mieli swoje życie, teściowa swoje. Urodziło się dziecko. Dalej oni mieli swoje życie, teściowa swoje. Pomagała, owszem, nawet chętnie. Jak poprosili. Służyła synowej radą. Jak synowa o radę prosiła. Wreszcie teściowej zmarła matka, t. wyprowadziła się do mieszkania po tejże. Wpada z wizytą. Czasami i zapowiedziana. Zostaje przy dzieciach (bo po drodze i drugie się urodziło), żeby gdzieś mogli wyjść. Jeżeli nie koliduje jej to z innymi planami. Bo ma w życiu coś poza byciem babcią. I może to jest najistotniejsze. W obie strony. Bo, jak to właśnie skomentowała moja narzeczona, "z jednej strony płacze jedna z drugą, że teściowa wtyka nos w garnki, a z drugiej strony chce, żeby teściowa była na dzwonek". Odpowiedz Link