pawlozsiul
24.10.08, 14:51
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5845330,Ukraina__Lwow_nie_chce_polskich_przewodnikow_turystycznych.html
Byłem we Lwowie kilkadziesiąt razy, ale na Cmentarz Łyczakowski
jakoś nie popadłem - nie miałem potrzeby. Wiem oczywiście, gdzie się
znajduje i wiem też, że zawsze stoi przed nim kilkanaście autokarów
na polskich blachach - widać ludzie mają jakąś potrzebę, by go
odwiedzać. No ja przepraszam - cenzura w turystyce?????????? To
jakby zakazać wstępu na cmentarz wojenny w Bielsku bez kurateli R.
seniora.