Dodaj do ulubionych

Philippe Jaroussky

19.04.06, 20:00
20:05 - Filharmonia Dwójki
Koncert Matheus Ensemble pod dyrekcją Jeana-Christophe'a Spinosi, solista:
Philippe Jaroussky - kontratenor (Wiedeń, 24.01.2006)

Antonio Vivaldi Concerto g-moll op. 10 nr 2 RV 439 "La Notte", Jerzy Fryderyk
Haendel Dover, giustizia, amor - aria Polinessa z opery Ariodante HWV 33,
Penna tiranna - aria Dardana z opery Amadigi di Gaula HWV 11, Antonio Vivaldi
La fida ninfa RV 14 - uwertura, Jerzy Fryderyk Haendel Cara sposa, Venti
turbini - arie z opery Rinaldo HWV 7b, Antonio Vivaldi Griselda RV 718 -
uwertura, Sorge l'irato nembo, Sol da te mio dolce amore - arie z opery
Orlando furioso RV 728, Concerto D-dur RV 513, Vedro con mio diletto, Sento
in seno - arie Anastasia z opery Giustino RV 717, Se in ogni gardo - aria
Argillana z opery Orlando finto pazzo
Obserwuj wątek
    • lilypons Re: Philippe Jaroussky 19.04.06, 22:53
      Pięknie śpiewał.
      Zawsze kiedy słucham kontratenora zastananawiam się jak naprawdę śpiewali
      kastraci w barokowej operze. Ci, którzy ich słyszeli, twierdzili zgodnie: żaden
      głos kobiecy na świecie nie posiadał tak czystej i wyrazistej barwy co głos
      wyszkolonego kastrata. To najdźwięczniejsze gardła wszystkich czasów. Jedyne
      nagranie głosu kastrata dokonane na początku XX wieku nie oddaje całego blasku
      i możliwości głosowych. Alessandro Moreschi był zresztą już u schyłku kariery.
      • quasthoff Re: Philippe Jaroussky 19.04.06, 23:36
        Ja myślę, że jest ogromna różnica pomiędzy najpiękniejszym głosem
        kontratenorowym czy nawet męskim sopranem a kastratem. Dziś po prostu kastratów
        nie ma. Tam liczyła się nośność głosu, jego blask, bogactwo alikwotow i wprost
        nieprawdopodobnej długości oddech, pozwalający na wyśpiewanie skoplikowanych
        koloratur. Oczywiście dzisiejsi kontratenorzy i sopraniści to też olbrzymia
        paleta różnorodności wyrazowych, barwowych czy technicznych. Ale chyba nie jest
        to to samo. Szkoda, że fonografia nie została wynaleziona wcześniej.
        • lilypons Re: Philippe Jaroussky 20.04.06, 09:18
          Gdyby fonografia została wynaleziona w XVII wieku, ileż by było nagrań do
          słuchaniasmile A tak pozostaje nam tylko opis tych, którzy słuchali i własna
          wyobraźnia. I nie mówię tylko o kastratach ale także o primadonnach z trzech
          stuleci od Archilei,Baroni, Tesi poprzez Catalani do Malibran, Viardot, Pasty,
          Schroeder-Devrient. Ciekawe, czy wzbudziłyby nasz zachwyt.

          ---
          Każdy teatr jest domem wariatów, ale opera to oddział dla nieuleczalnychsmile
          • j1850ej.reszke Re: Philippe Jaroussky 26.04.06, 22:07
            Tamten koncert,szkoda,przeoczyłem. Dziś zdążyłem posłuchać i nagrać choć trochę
            ze wspaniałego śpiewu argentynki Veronici Cangemis. Kończy się na PR 2 właśnie
            koncert Matheus Ensemble pod J.C Spinosi- Paryż X 2005.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka