Dodaj do ulubionych

Relatywizm?

01.03.15, 00:36
"Czas to ogromnie skomplikowany wytwór.

Człowiek próbował go ujarzmić, dzieląc i wkładając między inne miary, ale on wciąż wymyka się spod kontroli.

Cóż z tego, że sekunda to sekunda skoro stojąc w kolejkach tracimy wieczność, a gdy przychodzi chwila na relaks, godziny pędzą jak huragan.

Myślę, że każdy musi indywidualnie zamienić z czasem parę słów - wtedy może zechce on pójść nam na rękę
(i to niekoniecznie taką, na której nadgarstku zamieszkał zegarek Patek Philippe - za bardzo okrągłą sumkę)"
.
:))

Zacytowałem i odsyłam do TERAŹNIEJSZOŚCI.

Ukrainka jedząca karmę dla świń, podrzynane gardła przez kretynów z IS, Szalony KaGeBista na wschodzie, tępi Decydenci na zachodzie, AK-owcy strzelający do CzerwonoArmistów i ci ostatni wyz(rzynający)walający wszystkich i wszystko w imię równości ale i walki klas (niezłe prawda?).

Czas.
Gó... nas uczy. Po prostu płynie. Czy aby?
A przy prędkości 300 000 km/s to co robi wg Alberta?
Może pora ją osiągnąć?
Co wy na to Słomiankowcy?
:)
Obserwuj wątek
    • ari-vederci Re: Relatywizm? 01.03.15, 20:43
      Pętla czasu drogi kolego.
      • dr_sztrosmajer1 Re: Relatywizm? 01.03.15, 22:07
        Taki uroboros...
        • bonbon.ella Re: Relatywizm? 02.03.15, 10:59
          To może lepiej po prostu być idiotą?
    • tytus_andronicus Re: Relatywizm? 03.03.15, 21:33
      Ale tak wogóle, czym jest relatywizm?
      Wydaje mi się że papirus zna odpowiedź, w końcu jest absolwentem prestiżowej w swym prestiżu uczelni.Na dodatek uczelni w mieście stołecznym.
      • 11chwilka Re: Relatywizm? 13.03.15, 11:40
        Relatywizm to obecność członków komisji Rady równocześnie w dwóch miejscach bip.lomianki.pl/index.php?dc=11008&m=1&sc=101
        I to doskonały material do opisu przez jasera <<Ta rada przynajmniej pracuje i nie jest tematem dla superexpr esu i faktu:-)
        Boju , baju.
        Niektórzy radni tak mocno pracują, że dzisiaj praktycznie powinni być jednocześnie na posiedzeniach dwóch różnych komisji, zorganizowanych w dwóch różnych miejscach. I patrzcie państwo, co prawda z poślizgiem, ale obecność na obydwu komisjach została odfajkowana. Obserwując zachowania radnych zastanawiam się jakie zachowanie jest bardziej naganne, czy radnego/radnych którzy jak gdyby nigdy nic znacznie spóźniają się na komisję, czy też radnego który w takim samym stylu wychodzi z posiedzenia komisji.
        Jednocześnie zastanawiam się czy bardziej naganne jest stwierdzenie przewodniczącej komisji ograniczając możliwość wypowiedzi mieszkańców, że ona tu rządzi, czy też brak reakcji na taką interpretację demokracji obecnego na komisji przewodniczącego rady.>>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka