smarc
05.12.04, 08:21
Informuję, że 4.12.2004 "nasz Pełnomocnik Procesowy" udostępnił dawno
posiadany wyrok, wraz ze swoim odwołaniem i UMOWĄ CESJI.
Wspólnota nie tylko nie została dopuszczona jako strona procesowa, ale
jeszcze ma zapłacić zasądzone 36 500 zł na rzecz Inpro Eko i ASM Biura
Inwestorskiego, oraz Sądu ( 500 )zł. Ja już to ćwiczyłem z moim roszczeniem
o "O" zł : prawem do wymiany nielegalnego okna za własne pieniądze.
Kosztowało tanio 1320 zł. Sad to "cyrk" , to słowa naszego Pełnomocnika. Tak
mówił w czasie trwania procesu. A teraz chcą nas narazić na danie
pełnomocnictw dla oszusta. Jeszcze 3. 11. 2004 Pan J H "nic nie wiedział o
cesji i nie znał wyroku"!!!Informuję, że to dla ASM nadano numery budynków i
administracyjnie uznano, tę spółdzielnię oszusta, za kończącą budowę. Ta
decyzja i ten wyrok to obraza prawa. Ciekaw jestem z uwagi na kk. kogo Sąd
uzna za Zarząd wysyłając fakturę do zapłaty kosztów? Może komornik pominie
ustalenie prawa do tytułu "Zarządu". Bo skoro Kw pisze o ASM jako zarzadzie
działki niezabudowanej obok, gdzie ktoś ma "ciąg". To chyba ASM BI sp. zoo
powinna być dalej prawnie uznawana!
To precedensowy wyrok, gdzie oszuści byli po obu stronach procesu!
Pan RS nie pierwszy raz nas wykiwał. Pierwszy raz zrobił to w Prokuraturze!
W RP już nikomu nie można wierzyć. Prawie sami oszuści i złodzieje. Ale Sąd
uznał, nas za włścicieli lokali i częśći wspólnych. To paradoksalnie dobry
wyrok. Choć po katastrofie budowlanej która dotknęła mnie osobiście,już mam
dowody, że Sąd cywilny "zagraża mojemu bezpieczeństwu". Przez opieszałość,
gazetową interpretację prawa i posługiwanie się fałszywymi dokumentami
dopuścił do katastrofy budowlanej! Po co był Sądowi potrzebny Biegły. Wiem,
że urzędnicy tylko z plotek dowodzą praw ASM do zarządu. Ustawa w art. 20
podaje kto to jest Zrząd - osoba , osoby fizyczne. Nie mamy Zarządu! I stąd
nabierają nas na "cesję". Ale ja jej oszustom nie dam.Jak dacie, to i9 tak
bez mojej zgody będą nieważne.100% musi dać cesję. Już nie ma 100% ASM nawet
100% nie trzeba, patrz na uchwały z czerwcowego "zebrania" , mi wyszło < niż
80%. Ukradziono nawet 20 % właścicieli do podjęcia uchwały. Wykorzystano
publicznie i bezprawnie moje nazwisko! Z ASM nie mam nie tylo prawa do
procesu, ale i do nazwiska! Za wszystko jestem winien z Ukazu Prezesa! Płać!
Pan J H ma od 1998 r umowu z ASM BI o administrowanie. Pierwsza lepsza
kontrola tego faktu wyklucza ASM i Pana JH jako naszego reprezentanta. Nie
można być 2 stronnym. To zwykła MAFIA! Sąd nie dopełnił nawet swojego
wyroku. Odmówił mi udostępnienia wyroku! Pan RS nigdy nie reprezentował
naszych interesów mając umowę tylko z oszustami.Ignorował KT! Dopiero 10.08.
2001 "na wniosek pozwanych" dopozwał ASM BI sp. z oo. A to ona jest wg Kw.
zarządem wspólnoty. Jest to wiarygodny prawnie dokument! Wiedząc o wadach
zarządzania wspólnotą , cesją chca naprawić błędy proceduralne i obejść
Ustawę o własności lokali. W odwołaniu napisanym 30.11. 2004 Pan RS nie
podaje nawet faktu katastrofy z 23/24 listopada br, jako uzasadnienia! A od
kiedy miał wyrok? Zapewne wyrok już się uprawomocnił, bo ja mie daje ani
cesji i od dawna nie uznaję ASM za zarząd, ani RS za mojego pełnomocnika.
Zrobiono z nas niewilników! Cyrk trwa! Mamy czas jest art.417 kc! Są też
trybunały międzynarodowe. Tam pokażę "pozew o 75 mm blachy dachowe" i
udowodnię, że autorzy projektu nie tylko nie znają Prawa budowlanego, ale
nawet Prawa Newtona czy Bernoulliego. A z obciążeniami blach, to nawet nie
wiedzą nic o ">", a to jest przedszkole! Czekajcie na proces. Ja powiadamiam
Prokuraturę! Mam odmowy GUMB! Ci nie uznali mnie za stronę i nie chcą dokonać
kontroli dokumentów. A to w świetle obowiązków i katastrofy jest
przestępstwem! |Niewykluczone są następne!