meduza7
02.02.10, 23:35
Z założenia nie oglądam polskich seriali i chyba dobrze robię, bo ostatnio
doznałam szoku, gdy ktoś mi streścił akcję nowej tefałenowej produkcji p.t.
"Majka". Gdyby ktoś tego cuda jeszcze nie oglądał: bohaterką jest młoda
dziewczyna, która przez pomyłkę podczas wizyty u ginekologa zostaje
zapłodniona, zamiast kobiety, która miała być matką zastępczą dla dziecka
pewnego Bogatego Przystojniaka. Oczywiście jak się nietrudno domyślić, cała
akcja będzie teraz dążyć ku temu, by Majka i tatuś dziecka byli razem, po
drodze eliminując w jakiś sposób Złą Żonę.
I ja się tylko pytam: WTF?