Dodaj do ulubionych

Cyryjek i Terpentula

17.12.11, 23:29
Jak myślicie, czy Cyryjek i Terpentula spotykali się jeszcze? Odnaleźli się po czterdziestu dwóch latach, z opisu i dialogów wyraźnie wynika, że nadal darzą się uczuciem,a przecież nie było to dwoje zgrzybiałych staruszków!
Obserwuj wątek
    • chomiczkami Re: Cyryjek i Terpentula 17.12.11, 23:31
      Myślę, że się nie spotykali. Dla mnie ich Wigilia to takie pożegnanie... że się kochali całe życie, ale przegapili. Oni tak to czują. Ale to jest dla mnie bardzo przykre.
      • zla.m Re: Cyryjek i Terpentula 18.12.11, 01:29
        Eeeee tam. Ja mam podejrzenia, że ona wcale go tak nie kochała. Była młoda, bawiła się, podobało jej się, że ją dwaj bracia adorują. A jak przyszło co do czego, jak trzeba się było konkretnie określić, to zwiała. I nie mówię, że to coś złego, że robiła to specjalnie, może tak naprawdę nie była pewna swoich uczuć - tak bywa po prostu.

        A potem przez lata albo na starość, wracała wspomnieniami do tamtego czasu i sobie to w głowie inaczej ułożyła - bardziej dla siebie pochlebnie i bardziej romantycznie. Też ludzka rzecz ;)
        • ding_yun Re: Cyryjek i Terpentula 18.12.11, 16:56
          Terpentula mówi Cyrylkowi wyraźnie, że kochała jego, a nie Metodego. A zwiała bo Cyryjek jej pewnie robił sceny zazdrości i nie zdzierżyła - tak w każdym razie rozumiałam jej słowa "Tylko głupiec wątpi w siebie aż tak" i "Nic dziwnego, że diabli mnie wzięli i poszłam sobie". Owszem, mogła kłamać. Ale po co?
          I dla mnie ich Wigilia to wcale nie pożegnanie, tylko początek. Mogli spędzić razem resztę życia. Ale może i lepiej, że MM tego nie opisała i pozostawiła niedomówienie bo jeszcze wyszłoby na to, że Terpentula Cyryjkowi na starość prała skarpetki i prasowała koszule i dopiero wtedy była szczęśliwa.
          • klymenystra Re: Cyryjek i Terpentula 18.12.11, 17:41
            Zgadzam sie z Ding_Yun - uważam, że po latach się odnaleźli i może zostali razem - a może się zaprzyjaźnili. I to niedomówienie jest dobrym rozwiązaniem.
            • pi.asia Re: Cyryjek i Terpentula 18.12.11, 19:22
              Właśnie tak myślę - jest delikatna sugestia, że może coś z tego wyjdzie po czterdziestu latach. I myślę, że Cyryjek tym razem stanałby na głowie, żeby znów Terpentuli nie stracić. Tym bardziej, że wreszcie wie, jak to było naprawdę.

              Tak mi przyszło do głowy, że ich znajomość jest jak w chińskim przysłowiu, które cytuje Meto - nawet najczarniejsza chmura ma srebrne brzegi.
              Początek był pełen nadziei, potem 42 lata ciemności i tęsknoty, a teraz znowu srebrny brzeg.
              • kajaanna Re: Cyryjek i Terpentula 18.12.11, 19:48
                Jest jeszcze jedno zdanie, przypisywane Napoleonowi: Wraca się tylko po klęskę.
              • the_dzidka Re: Cyryjek i Terpentula 18.12.11, 20:39
                Prawie równo rok temu mieliśmy tutaj wątek na ten temat. Poniżej moja opinia.

                forum.gazeta.pl/forum/w,25788,120329241,120338190,Re_Czy_Cyryjek_i_Terpentula_.html
                • pi.asia Re: Cyryjek i Terpentula 18.12.11, 22:02
                  Ha, u mnie to były czasy przedlaptopowe ;) a teraz wróciła do mnie Noelka pożyczona rok temu i przypomniałam sobie tę historię.

    • rudzik85 Re: Cyryjek i Terpentula 18.12.11, 22:04
      Bardzo, ale to bardzo się cieszę, ze nie jest to nigdzie jasno i wyraźnie napisane.
      - miałybyśmy tu już 1000 postów o tym, że są za starzy i drugie 1000 oponentów tegoż twierdzenia
      -to samo z odnośnie miłości trwającej 42 lata, osoby zainteresowane nie widziały się przez ten czas ani razu
      - no i najważniejsze- czy ten związek pedanta i artystki przetrwa
      -byłoby troszkę tandetnie- już i tak w Noelce jest wielkie poskromienie złośnicy, cudowne zbiegi okoliczności, świeca za szybą, matka z Hameryki stara przyjaciółka ....dość. Wystarczy.

      A sam wątek bardzo lubię, jest to jeden z moich ulubionych. Nie wiem tylko, czy by mnie też diabli wzięli jak Terpentulę- może zostałabym męczennicą?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka