Dodaj do ulubionych

Zakazane piosenki ;)

11.09.12, 10:14
Przypomniało mi się w związku z rozważaniami o cenzurze i piosence "Zielona wrona" w sąsiednim wątku. Znacie jakieś, pamiętacie? Te z czasów PRL-u.

Ja na przykład pamiętam jeszcze piosenkę o Czarnobylu.

Gdzieś niedaleko, koło Kijowa
przy elektrowni pasła się krowa.
Wtem generator pieprznął do góry
Aż krowie z łat się zrobiły dziury.

Ref: Leci z jodu chmura, włos się jeży, cierpnie skóra.
Urban wszystkich uspokaja: Idźcie na pierwszego maja!

Bracia zza Buga nic nie mówili
Tyle energii do nas puścili.
Tyle energii i to za darmo,
Teraz jodyną wszyscy się karmią.

Leci z jodu chmura...

Pomiary robią różni uczeni:
Jesteśmy bardzo mało skażeni.
Zawsze w swych pracach byli aktywni,
Teraz zaś będą radioaktywni.

Leci z jodu chmura...

Plastuś nie żąda odszkodowania,
Straty są małe, do zniwelowania.
W Polsce niewielką składkę zrobimy,
Za wybuch w Rosji my zapłacimy!


("Idźcie na pierwszego maja" - wybuch nastąpił pod koniec kwietnia, kiedy informacja przedostała się do opinii publicznej - zaalarmowali Szwedzi, do których dotarła radioaktywna chmura - oficjalnie twierdzono, że zagrożenia nie ma, można spokojnie przebywać na dworze, a zatem również iść na pochód pierwszomajowy)
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Re: Zakazane piosenki ;) 11.09.12, 19:53
      Dokladnie 26 kwietnia, w moje pietnaste urodziny.
      Oficjalnie oczywiscie byla cisza, ale niedlugo, ludzie przeciez pracowali na uczelniach i w instytutach naukowych, gdzie nagle zwariowaly im wszystkie liczniki Geigera... Szwedzki alarm (i w konsekwencji potwierdzenie naszych wladz, bo juz dalej nie dalo sie ukrywac) nastapil, kiedy w zasadzie wszyscy juz wiedzieli. ja w kazdym razie pamietam, jak 29 kwietnia bawilam sie na urodzinach sasiadki (dwa lata i dwa dni roznicy miedzy nami) i juz wyglupialismy sie na temat radioaktywnych rzodkiewek, radioaktywnej salatki i radioaktywnego sernika cioci Eli 9cha, cha, cha).
    • yo-a-ko Re: Zakazane piosenki ;) 11.09.12, 22:36
      Bardzo mgliście pamiętam, że istniała przeróbka tuwimowej "Lokomotywy" na "Zomomotywę".
      Jedyne jej wersety, jaki obecnie jestem w stanie sobie przypomnieć brzmiały:
      "Szósty zaś dupę ma zamiast głowy
      Doczep mu uszy - Urban gotowy".
      Ktoś kojarzy może całość?
      • meduza7 Re: Zakazane piosenki ;) 11.09.12, 23:05
        Ja znam inną przeróbkę:

        Kto ty jesteś? - Glina mała.
        Jaki znak twój? - Kask i pała.
        Komu służysz? - Generałom.
        W jaki sposób? - Walę pałą.
        Wronę kochasz? - Kocham szczerze.
        A w co wierzysz? - W nic nie wierzę.
        • paszczakowna1 Re: Zakazane piosenki ;) 11.09.12, 23:47
          Ja pamiętam początek trochę inaczej:

          "Kto ty jesteś - Zomek mały.
          Jaki znak twój? - Białe pały"

          Przeróbkę "Lokomotywy" też przez mgłę kojarzę, ale inną: "Stoi na stacji egzekutywa" (z egzekutywą rymował się Siwak - a przy okazji, "Brygadzistę Albina" ktoś pamięta?). Było jeszcze "Stoi na stacji oddział milicji. Zwarty i silny, pełen ambicji."
          • kosheen4 Re: Zakazane piosenki ;) 12.09.12, 00:03
            wynalazłam na Goldenline :)

            Stoi na stacji oddział milicji
            Silny i zbrojny, pełen ambicji
            Bój się milicji !
            Stoi i sapie, dyszy i chrzęści
            Wśród łbów zakutych w pałki i pięści
            W łeb anarchistę
            W łeb ekstremistę
            W łeb syjonistę
            Już ledwo myślę, już ledwo czują
            Lecz oni nigdy nie zastrajkują

            Za nimi działacze się przyczaili
            Tłuści, przewrotni, obłudnie mili
            Chcą na Syberii urządzić biwak
            Pierwszy z nich Wojtek, a drugi Siwak
            Więc Herr Olszewski doczekać chwili
            Że "Solidarność" w pień będą bili
            Czwarty w tej paczce - Miecio Rakowski
            Piąty brew zmarszczył - to Obodowski
            Szósty zaś dupę ma zamiast głowy
            Dodaj mu uszy - Urban gotowy
            Siódmy to pisarz wielki, Żukrowski
            Ósmy - Krasiński, kretyn beztroski
            Dziewiąty - Czyrek, uczeń Edwarda
            Mas robotniczych to awangarda

            Wszyscy sa oni zdania jednego
            ZSRR jest naszym kolegą
            I choćby przyszło miliard Chińczyków
            I każdy zjadłby miliard klopsików
            I potem sraliby tysiśc lat
            To nie zasraliby KRAJU RAD

            Nagle świst, nagle gwizd
            Gazy buch, pały w ruch
            Najpierw powoli, jeszcze z umiarem
            Ruszyła gromada zbójów ospale
            Zabili siedmiu, chyba za mało
            Więc wali, wali pała za pałą
            Po głowach, nogach, i gna coraz prędzej
            Górników, hutników łomocze i pędzi
            A skądże, a dokąd, a czemu tak gna
            Że wali, że bije, że strzela pif-paf
            To aktyw partyjny wprowadził to w ruch
            To aktyw, co z biura teleksem do sztabów
            A sztaby rozdają już pały wśród drabów
            Co biją, co walą i znów kogoś gonią
            A aktyw do sztabów wciąż dzwoni i dzwoni
            A dokąd, a dokąd, a dokąd to tak
            Z pałami, tarczami przez miasta i wieś
            Czołgami, scottami zastraszyć lub zgnieść
            Przepustki, bagnety, rewizje i broń
            Złowieszcze krakanie rozlega się w krąg
            Przestraszyć, ogłuszyć, zagonić do bud
            A potem bagtnetem do kopalń i hut
            Do pracy, do pracy, do pracy, do pracy
            I z pracy, i z pracy, i z pracy, i z pracy
            Do pracy i z pracy, i z pracy do pracy
            O, kurwa ! Jak długo tak można, rodacy !
    • kajaanna Re: Zakazane piosenki ;) 12.09.12, 10:03
      Na melodię "Niebo skąpi suchej ziemi kropli deszczu" Tria Egzotycznego

      Za tym pustym stepem państwo jest ogromne,
      Żółty człowiek tam złowieszczo szczerzy kły,
      W noc bezsenną on wymyślił wielka hańbę,
      Aby czerwonemu z oczu ciekły łzy.

      Ref: Nie oddamy Chinom Związku Radzieckiego,
      Nie oddamy Pekinowi Kraju Rad,
      Zdrastwuj Wania, gdyby przyszło co do czego,
      My czuwamy, Wy możecie słodko spać.

      Z Moskwy nikt nie zrobi pola ryżowego,
      I na Kremlu nikt nie będzie saki chlał,
      Więc Rosjanie, Wy nie uczcie się chińskiego,
      Język polski w zupełności starczy Wam.

      Ref: Nie oddamy...

      Przez Ussuri nie przekroczą żadne ciury,
      Ani żółte, ani bure, szkoda słów,
      My przyjdziemy i wyrżniemy z grubej rury,
      Przy okazji jeszcze ktoś dostanie w dziób.

      Ref: Nie oddamy Chinom Związku Radzieckiego,
      Nie oddamy Pekinowi Kraju Rad,
      Zdrastwuj Wania, gdyby przyszło co do czego,
      My czuwamy, Wy możecie słodko spać.

      ******

      I najsłynniejsza:

      Ekstrema już śpi,
      Szczekają gdzieś psy,
      I kończy się wolna sobota,
      Wyruszył sznur suk,
      Rżną buty o bruk,
      Ktoś do drzwi gwałtownie łomota.

      Ref: 2x: Zielona wrona,
      Dziób w wężyk szamerowany,
      Kto nie dał drapaka.
      Kto nie chce zakrakać,
      Ten będzie internowany.

      Grudniowy wstał świt,
      Nie wiedział nikt nic,
      Milczały jak grób telefony,
      Aż w radio wódz sam
      Obwieścił, że Stan
      Wojenny jest wprowadzony.
      • pi.asia Brygadzista Albin 12.09.12, 16:00
        Najpierw uzupełnię "Zieloną Wronę" zacytowaną przez Kajaannę. Trzecia zwrotka brzmi:

        Od tego poranka
        codziennie łapanka
        szalała w bezsilnej wściekłości
        w Łubkowie (?) zaś z pierdla
        zrobiono internat
        dla członków Solidarności

        ref. Zielona wrona...

        Zaś co do Brygadzisty Albina to pamiętam początek:

        Brygadzista Albin to chłopak morowy
        został delegatem na zjazd kilkudniowy
        ojra, tarira ojra, tarira ojra, tarira raz dwa i trzy

        tu mroki niepamięci

        Za to go zabrali, wzięli go jak swego
        wzięli go do Biura, do najważniejszego
        ojra....

        Zjazd już się kończy, czas do domu wrócić
        ale Albinowi żal Prezydium rzucić
        ojra....

        Nie tak Prezydium jak tej delegatki
        co przywiozła z sobą domowe kanapki
        ojra....

        Mam 99% pewności, że jest to piosenka Macieja Zembatego. W każdym razie kojarzę jego głos.
        • paszczakowna1 Re: Brygadzista Albin 13.09.12, 23:09
          > tu mroki niepamięci

          Znalazłam!

          Brygadzista Albin
          To chłopak morowy
          Został delegatem
          Na Zjazd kilkudniowy.

          Ojra - tariri - Ojra
          Tariri - Ojra
          Tariri
          Raz dwa trzy!

          Jadą delegaci
          Na Dworzec Centralny
          A tam na peronie
          Czeka na nich Albin.

          Ojra...

          Uwija się Albin
          W pocie i w zadyszce
          Jednej towarzyszce
          Pomógł nieść walizkę.

          Ojra...

          Padają z trybuny
          Słowa szczere, gorzkie
          Że w bufecie tylko
          Suchy chleb z twarożkiem.

          Ojra...

          Zjazd już się kończy
          Czas do pracy wrócić
          Ale Albinowi
          Żal prezydium rzucić.

          Ojra...

          Nie tak prezydium
          Jak tej delegatki
          Co przywiozła z sobą
          Domowe kanapki.

          Ojra...

          Więc w piersi Albina
          Gniew klasowy wzbiera
          Przebił Rakowskiego
          Na Kanię naciera.

          Ojra...

          Za to go zabrali
          Wzięli go jak swego
          Wzięli go do Biura
          Do Politycznego.

          Ojra...

          Biuro czy brygada?
          Tego już za wiele
          Jak pod jedną dupą
          Zmieścić dwa fotele.

          Ojra...

          Pod oknami biura
          Słychać śpiew brygady:
          - Nikt nam tak jak Albin
          Nie zaparzy kawy!

          Ojra...

          Nie łam się Albin
          My jeszcze żyjemy
          My cię z tego biura
          Za łeb wyciągniemy.

          Ojra - tariri - Ojra
          Tariri - Ojra
          Tariri
          Zjazd
          Zjazd
          Zjazd!

          > Mam 99% pewności, że jest to piosenka Macieja Zembatego. W każdym razie kojarz
          > ę jego głos

          Zembaty na 100%.

          Swoją drogą, czym wytłumaczyć niezwykłą popularność Siwaka wśród satyryków tamtych czasów? Chyba po części to kwestia bardzo eufonicznego połączenia imienia z nazwiskiem.
        • andaba Re: Brygadzista Albin 16.09.12, 22:01
          pi.asia napisała:

          > Najpierw uzupełnię "Zieloną Wronę" zacytowaną przez Kajaannę. Trzecia zwrotka b
          > rzmi:
          >
          > Od tego poranka
          > codziennie łapanka
          > szalała w bezsilnej wściekłości
          > w Łubkowie (?) zaś z pierdla
          > zrobiono internat
          > dla członków Solidarności

          W Łupkowie zrobiono z pierdla internat.
      • meduza7 Re: Zakazane piosenki ;) 12.09.12, 17:49
        Ja znam trochę inną wersję piosenki o Chińczykach:

        Tam za wielkim murem miasto jest ogromne,
        A w tym mieście żółty Chińczyk szczerzy kły.
        W noc pochmurną zbudowali wielką bombę,
        Żeby Ruskim na ten widok uszy schły!

        Nie oddamy Chinom...

        Nikt nie zrobi z Moskwy pola ryżowego,
        Nikt nie będzie na Kaukazie sake pić!
        Hej, Rosjanie, już nie uczcie się chińskiego,
        Język polski w zupełności może być!
    • brykanty Re: Zakazane piosenki ;) 12.09.12, 19:14
      A ja pamiętam, jak niedługo po wprowadzeniu stanu wojennego Wolna Europa opowiadała, że powstała taka oto opozycyjna piosenka:
      Czarne wrony, czarno kraczą
      W czarnych barwach widzą świat
      I na próżno im tłumaczą mądrzy ludzie już od lat:
      Zamiast krakać weźcie pędzel przemalujcie co się da
      Czarnych barw nie chcemy więcej
      Każdy w kolor gra!

      Czarne przegrywa, kolor wygrywa
      W kolory grajmy dziś
      Jabłka z jabłonek,
      Skrzydła biedronek
      W każdy zielony liść
      I jeszcze w te zboża z nad Wisły i Odry
      I słońce, co mówi nam:
      "Dzień dobry", "Dzień dobry", "Dzień dobry"
      Słoce nad głową
      Różę różową
      Malwy wysoki kwiat
      Srebro wieczoru
      Tysiąc kolorów
      Wiosny wesoły świat

      Czarny kolor mamy z głowy nie będziemy w czarne grać
      Może tylko zostawimy czarnych jagód pełną garść,
      siedem kropek na biedronkach i na nosie piegi trzy,
      a poza tym wyrzucamy czarny kolor z gry

      Czarne przegrywa, kolor wygrywa
      W kolory grajmy dziś
      Jabłka z jabłonek,
      Skrzydła biedronek
      W każdy zielony liść
      I jeszcze w te zboża z nad Wisły i Odry
      I słońce, co mówi nam:
      "Dzień dobry", "Dzień dobry", "Dzień dobry"
      Słoce nad głową
      Różę różową
      Malwy wysoki kwiat
      Srebro wieczoru
      Tysiąc kolorów
      Wiosny wesoły świat
      Słoce nad głową
      Różę różową
      Malwy wysoki kwiat
      Srebro wieczoru
      Tysiąc kolorów
      Wiosny wesoły świat...
      Wiosny wesoły świat...
      Wiosny wesoły świat
      (dla wyjaśnienia - była to piosenka Gawędy, śpiewana co najmniej od połowy lat 70.)

      Innym ciekawym spostrzeżeniem Wolnej Europy była informacja, że po Wojskowych Powązkach chodziły uzbrojone patrole wojskowe (w domyśle - żeby uniemożliwić patriotyczne demonstracje ludności koło tzw. Dolinki Katyńskiej). Akurat byłam tam wtedy i widziałam rozprowadzane warty honorowe - mieli stanąć chyba u gen. Waltera czy innego Bieruta. Żołnierze faktycznie mieli karabiny, nawet z bagnetami.
      • kkokos Re: Zakazane piosenki ;) 12.09.12, 20:01
        > (dla wyjaśnienia - była to piosenka Gawędy, śpiewana co najmniej od połowy lat
        > 70.)

        tekst wandy chotomskiej, zresztą
      • kajaanna Re: Zakazane piosenki ;) 14.09.12, 09:42
        No co Ty!

        W pierwszej połowie '70 nasz chór (z podstawówki) objeżdżał z tą piosenką różne konkursy.
    • kajaanna Re: Zakazane piosenki ;) 14.09.12, 09:56
      Czy Jacka Zwoźniaka jeszcze ktoś pamięta?

      Kartofelki.

      Siedzi sobie pod ziemią żywiołek niewielki,
      psiankowatych nam miano nauka przyszyła.
      Czy wy nas poznajecie? To my, kartofelki!
      Malutkie, lecz nas dużo - w tym tkwi nasza siła!
      Czy wy nas poznajecie? To my, kartofelki!
      Malutkie, lecz nas dużo - w tym tkwi nasza siła!

      Owocki nasze trują - martwią się tym ludzie,
      kwiatuszek bez pożytku - lecz reprezentuje,
      nieważne dla nas, czy to sierpień, czy to grudzień,
      bo nasza treść i sens w podziemiu egzystuje.

      Kartofel wiecznie żywy!
      Kartofel to nasz druh!
      Kartofel do nas przywykł,
      on nam wypełnia brzuch!
      Emigrant z Ameryki,
      dziś polskiej ziemi plon!
      Nie boi się krytyki,
      bo cnotliwie żyje on!

      Bliźnich tolerować od dawna żeśmy zwykły
      i nikt z nas się nie będzie w awantury wdawał
      o to, że prócz buraczków, kapustki czy ćwikły
      towarzysz na talerzu nasz to zwykłej świni kawał!
      O to, że prócz buraczków, kapustki czy ćwikły
      towarzysz na talerzu nasz to zwykłej świni kawał!

      Gdy ktoś by nad kartofle banana przedłożył
      lub jakieś inne ziółko z cudzego podwórka,
      to oprócz wielu zalet świadczących na korzyść
      elegantsze są przecież ziemniaki w mundurkach!

      Na jesieni nas z naszych grządek wykopali,
      przez zimę nam przeczekać przyjaciele radzą,
      byleśmy tylko kiełków nie pokazywali,
      wtedy może na wiosnę znowu nas posadzą...

      Niestraszny koń czy krowa,
      jedyny stonka wróg!
      Gdy nas przedestylować,
      tytana zwalim z nóg!
      Śpiewamy zgodnym chórkiem,
      uskarżając się wam:
      nie dość, że zedrą skórkę,
      wydłubują oczka nam!

      *****
      Nie trzeba było walić z grubej rury, aby odbiorca pojął o co chodzi, i nie trzeba było robić małpich min, żeby było śmiesznie.
      • meduza7 Re: Zakazane piosenki ;) 14.09.12, 11:00
        Poważniej: "Kołysanka" Kaczmarskiego:


        W sierocińcu po dziedzińcu
        Chodzą dzieci w koło
        A za siatką wróbli stadko
        Bawi się wesoło.
        Rozćwierkały w świecie całym -
        Stąd i ja wiem o tym
        Że to wprawdzie sierociniec
        Ale nie sieroty.

        - Moja mama jest w Paryżu, a mój tata siedzi,
        Siostrę miesiąc już w ukryciu trzymają sąsiedzi.
        Z łóżka mnie nad ranem wzięli, kiedy tatę brali
        Mówiąc: teraz my będziemy cię wychowywali.
        Twoja stara zwiała szczwana i nieprędko wróci,
        Stary wyrok ma nagrany, trójkę z karku zrzuci.
        I co począć z takim fantem, niech się państwo głowi,
        Chcesz być mały milicjantem? Popraw broń wujkowi!
        Kim chcę być, ani ja myślę mówić byle komu,
        Tylko martwię się kto przyjdzie mieszkać u nas w domu.

        W sierocińcu po dziedzińcu
        Chodzą dzieci w koło
        A za siatką wróbli stadko
        Bawi się wesoło.
        Rozćwierkały w świecie całym -
        Stąd i ja wiem o tym
        Że to wprawdzie sierociniec
        Ale nie sieroty.

        - Tata z mamą są w obozie od pierwszej niedzieli,
        Im jest znacznie niż mnie gorzej bo nic nie wiedzieli.
        O tym, że ja tutaj jestem, nie wie nikt znajomy,
        Żebym tak mógł chociaż jeszcze wysłać list do domu.
        Ulepiliśmy bałwana w czarnych okularach,
        Obsikaliśmy go z rana i stanęli w parach.
        Baczność! Spocznij! Mówi do nas dziś Generał Straszak!
        Wrona orła nie pokona, wiosna będzie nasza?

        W sierocińcu po dziedzińcu
        Chodzą dzieci w koło
        A za siatką wróbli stadko
        Bawi się wesoło.
        Rozćwierkały w świecie całym -
        Stąd i ja wiem o tym
        Że to wprawdzie sierociniec
        Ale czy sieroty.

        - Tato był w kopalni, kiedy wojsko szło do boju,
        Opowiadał górnik jeden, co uciekł z konwoju.
        Opowiadał mojej mamie, że ich otoczyli,
        Tato z szuflą stał przy bramie i tam go zabili.
        Mamę wzięli do szpitala i pod drzwiami stoją,
        Ale ja nie myślę wcale czekać aż nas zgnoją.
        Gdy się skończy już to wszystko, gdzieś około lata,
        Będę antysocjalistą - takim, jak mój tata.

        W sierocińcu po dziedzińcu
        Chodzą dzieci w koło
        A za siatką wróbli stadko
        Bawi się wesoło.
        Rzucisz śniegiem zamiast chlebem
        Wróbli sejm odleci
        A po lodzie znów jak co dzień
        Będą chodzić dzieci.
    • moingeal Re: Zakazane piosenki ;) 13.05.26, 13:30
      Unia Europejska zakaże publikowania piosenki "Daj To Głośniej - Wesele w Dubaju" ze względu na dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka