Dodaj do ulubionych

widmo krąży nad "jeżycjadą"

13.10.12, 22:55
straszliwe widmo pieroga!!!

właśnie to odkryłam, czytając post anutka w sąsiednim wątku o utożsamieniu się z magdusią. no spójrzcie, od pierogów, którymi rzucał ignac w telewizor, przez pieroga jako samo zło, aż po finalne pierogi, którymi magdusia niestety nie rzuciła w idę, no to jest pokarm fatalny. nie wiem jeszcze, jakie wnioski psycho i analityczne trzeba z tego faktu wyciągnąć, ale na wszelki wypadek idę się bać. i sprawdzić, co mam w lodówce.
Obserwuj wątek
    • ready4freddy Re: widmo krąży nad "jeżycjadą" 13.10.12, 23:37
      tajemną moc pierogów wzmiankował już Gałczyński w Zielonej Gęsi, tzw. sny potworne vel pierożkoidalne, wywoływane objadaniem się na noc pierogami :) musi coś być na rzeczy.
      • retro-story Re: widmo krąży nad "jeżycjadą" 14.10.12, 00:31
        Pierogi z jagodami jedli źli Lisieccy...
        • ready4freddy Re: widmo krąży nad "jeżycjadą" 14.10.12, 00:52
          może to jakaś trauma samej autorki, np. struła się pierogami w dziecięctwie albo coś w tym guście? i teraz przemyca je w formie złowrogiej, pierożej klątwy :O
          • retro-story Re: widmo krąży nad "jeżycjadą" 14.10.12, 01:13
            Oooo, i czar Mrocznego Rycerza - Baltony prysł, kiedy ten został przyłapany z łapami w bladym cieście przy lepieniu pierogów!
    • sta-fraszka Re: widmo krąży nad "jeżycjadą" 14.10.12, 02:06
      O Pierogu-fizyku nie zapominajmy!
    • rozdzial43 Re: widmo krąży nad "jeżycjadą" 14.10.12, 11:50
      A dlaczego Ida zerwała z hukiem z pięknym Sławkiem? Bo wolał, żeby mu w kółko gotowała pierogi!!

      Zamiast wykształcenia żony pierogi wolał, przeklęty.
      • piotr7777 Re: widmo krąży nad "jeżycjadą" 14.10.12, 11:56
        Dadatkowo:
        -w Opium w rosole Janusz prosi o pierogi z grzybami
        -w Noelce Cyryjek przygotowuje pierogi i przymyka oko na podjadanie ich przez Elkę.

        Stosunkowo często u MM występuje też jajecznica i to raczej jako kolacja a nie śniadanie.
        I tak
        -w Małomównym ląduje na głowie kapryśniej Miziuni
        -w Szóstej klepce przygotowana ad hoc przez Cesię ratuje sytuację po przypalonym bigosie
        -w Opium w rosole Aurelia chowa ją po kieszeniach
        -w Brulionie Aniela częstuje nią Bernarda
        -w Dziecku piątku babcia Jedwabińska podaje ją Aurelii na kolację poprawiając jej nastrój.

        Może by tak zrobić taki kulinarny wątek częstotliwości występowania danych produktów
        • jottka Re: widmo krąży nad "jeżycjadą" 14.10.12, 12:02
          omamo, zapomniałam o prawdziwie fatalnej roli pierogów w sławnym telegramie od tego, który nie umiał kochać... no bez wątpienia wpadłam na trop Wielkiej Klątwy Jeżycjady:)

          jajecznica jednak jawi mi się jako potrawa z przeciwległego bieguna, ona raczej niesie ze sobą treści kojąco-pozytywne (ok, dla miziuni nie były kojące, ale w wydźwięku stanowczo pozytywne:). ciekawe jako objaw, w życiu bym nie przeciwstawiła złego pieroga dobrej jajecznicy...
          • pi.asia Re: widmo krąży nad "jeżycjadą" 14.10.12, 13:20
            zapomniałam o prawdziwie fatalnej roli pierogów w sławnym telegramie od tego, który nie umiał kochać...

            Zaraz, zaraz, ten telegram przetrwał kilkanaście lat w książce kucharskiej na stronie "Potrawy mączne" i znalazła go tam chyba Laura.
            Czyli albo od czasu zrobienia pierogów dla Tego, Który Nie Umiał Kochać Gaba nie zajrzała na stronę pierogową książki kucharskiej , albo też wręcz przeciwnie - zaglądała tam codziennie, by przeczytać ów telegram (ukryty przed wścibską rodzinką) i pielęgnować w sobie cierpienie popyziacze.
            W każdym razie pierogi stały się pokarmem wyklętym, a gdy je wreszcie zrobiono, to wybuchła kolejna awantura w rodzinie. Stanowczo, pierogi wnoszą złe emocje w Jeżycjadę.

            Tylko niech mi ktoś przypomni, czego Laura szukała w książce kucharskiej? Wszak nie lubi gotować?
            • mkw98 Re: widmo krąży nad "jeżycjadą" 14.10.12, 20:06
              pi.asia napisała:

              > Tylko niech mi ktoś przypomni, czego Laura szukała w książce kucharskiej? Wszak
              > nie lubi gotować?

              To nie jest wyjaśnione - po prostu "natknęła się przypadkiem".
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Freudowski pieróg 14.10.12, 19:58
      Z Forumnej Księgi Cytatów:
      > - On przyjeżdża Pulpecjo - wyszeptała rozjaśniona - Janusz przyjeżdża wypełnić
      > moje puste pierogi!
      • jamniczysko Re: Freudowski pieróg 14.10.12, 21:47
        O rety.:)

        "Pierożkami tedy przejecie się. Snami potwornymi ubawicie się. A tatuś z zaoszczędzonych pieniędzy kupi sobie wreszcie krawat w kropki. Milczeć, kufniasze! Zezowaty, działaj!"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka