yasemin
06.12.12, 22:11
Zauważyłam, że wielu osobom nie podoba się Borejkowskie stanowisko polegające na tym, że uważają się za lepszych od reszty społeczeństwa, bo są oczytani, ukulturalnieni, inteligentni, myślący. Wręcz za zbrodnię się to tu uważa! Ja tutaj w dalszym ciągu nie widzę nic złego. My też tu na forum jesteśmy oczytani i myślący- no i chyba j e s t e ś m y w jakiś sposób lepsi od reszty społeczeństwa, prawda? Staramy się, podejmujemy wysiłek, by czytać ambitne książki, chodzić do teatru/filharmonii, interesować się i zgłębiać wiedzę na różne tematy, a przede wszystkim myśleć. Wielu współczesnych ludzi tego nie robi, „w ciemności niewiedzy żyje z dnia na dzień”, zabiega o chleb powszedni i tanią rozrywkę, myśli częściej emocjami lub różnymi częściami ciała niż rozumem, dziwi się, że ktoś może głęboko myśleć albo czytać poważne książki po prostu dla przyjemności, myśleć im się nie chce, myślenie boli. Więc chyba tacy ludzie jak my oraz postacie MM mamy p r a w o uważać się za w jakiś sposób lepszych od reszty społeczeństwa. Nie czyni to nikomu krzywdy, a nam dodaje pewności siebie. Może warto, byśmy popraktykowali tę postawę w życiu codziennym? Nośmy koszulki z napisem „Intelektualista”, mówmy na co dzień oraz piszmy na forach i blogach o naszej wspaniałości, udawadniajmy naszą wyższość nad szarą masą!
Kto chciałby przyłączyć się do takiej akcji?