kopiec_esmeralda
18.06.13, 11:34
Nieraz czytamy, że miła Gabrysia jest wielce pomocna, nieoceniona, niezbędna wszystkim, centrum etc. I w ogóle cała rodzina ciepła i życzliwa.
Zastanawiam się, jak ta pomoc konkretnie się przejawiała, bo niezbyt pamiętam jakieś akcje.
Przychodzi mi na myśl Bella, która u nich pomieszkiwała. Gaba latała do Dmuchawca z zakupami. Czasem dali jeść Geniusi. Nie liczę Rumuniatek, bo to poroniony pomysł był, ani mitycznych psów z kotami. Aha, jeszcze mamy wspomniane, że za darmo dawała korepetycje małym Żeromskim.
W ostatnich tomach B. wręcz alienują się od ludzi, natomiast wcześniej to im wciąż ktoś pomagał.
Przypomnicie mi tę pomoc B. światu? Chyba, ze ćwiczenie Magdy to ta osławiona pomoc.