verte34
28.09.13, 20:42
Przyznaję się - bardzo lubię i czytam z zapałem Maeve Binchy.
Teraz, a propos fanfiku DumnejDanki, przypomniało mi się opowiadanie które kiedyś czytałam i chciałabym zaproponować zabawę "nas kanwie".
W zarysie historia wygląda tak:
<uwaga - spoiler>
Boże Narodzenie w idealnej rodzinie - mama, ojciec, troje dzieci, au pair Francuzka. Są goście - przyjaciółka domu i babcia.
Córka nastolatka (ktoś pokroju dawniejszej Laury) dostaje w prezencie polaroid; zasadza się na rodzinę i trzaska im focie.
Uwiecznia ojca macającego Francuzkę, matkę zbierającą z podłogi indyka, babcię, gdy ta popija ukradkiem alkohol, małych braciszków palących papierosy chyba w szafie, kuzynkę (czy przyjaciółkę?) jak upycha do torby bibelot...
Komu z młodszych Borejków powierzymy aparat? Jaka straszna prawda objawi się na zdjęciach? Kto pierwszy?