Zabawa z polaroidem

28.09.13, 20:42
Przyznaję się - bardzo lubię i czytam z zapałem Maeve Binchy.
Teraz, a propos fanfiku DumnejDanki, przypomniało mi się opowiadanie które kiedyś czytałam i chciałabym zaproponować zabawę "nas kanwie".
W zarysie historia wygląda tak:
<uwaga - spoiler>
Boże Narodzenie w idealnej rodzinie - mama, ojciec, troje dzieci, au pair Francuzka. Są goście - przyjaciółka domu i babcia.
Córka nastolatka (ktoś pokroju dawniejszej Laury) dostaje w prezencie polaroid; zasadza się na rodzinę i trzaska im focie.
Uwiecznia ojca macającego Francuzkę, matkę zbierającą z podłogi indyka, babcię, gdy ta popija ukradkiem alkohol, małych braciszków palących papierosy chyba w szafie, kuzynkę (czy przyjaciółkę?) jak upycha do torby bibelot...

Komu z młodszych Borejków powierzymy aparat? Jaka straszna prawda objawi się na zdjęciach? Kto pierwszy?
    • yoyka Re: Zabawa z polaroidem 29.09.13, 15:44
      Ale w miłej konwencji ma być wątek utrzymany czy to ma być uwiecznianie wszystkich niedociągnięć Borejczady?


      Ja widzę na zdjęciu kuchnię Borejków, gdzie w tle ktoś, kogo na zdjęciu nie widać, przygotowuje ciasto, na szafkach stoi przesiana mąka, paczka rodzynek, wysmarowana tłuszczem blacha do pieczenia, pobielony mąką wałek leżący na stolnicy. Za oknem jesienna szaruga, końcówka dnia.

      Na pierwszym planie tata Borejko siedzący za stołem, uchwycony w momencie zakładania książki paluszkiem z makiem. Obok stoi kubek z herbatą, a wisząca nad tablicą z cytatami lampka świeci w taki sposób, że w smudze światła widać malownicze zawijasy pary wydobywającej się z kubka.
    • emae Re: Zabawa z polaroidem 30.09.13, 09:54
      Póki wątek nie poszedł na dobre w żadnym kierunku, z chęcią podtrzymam miłą konwencję Yoyki :)
      Zdjęcie nr 1: Mila podczas wizyty w "Daglezji", w powodzi kwiatów, z rozświetlającym twarz niekłamanym zachwytem i radością w oczach.
      Zdjęcie nr 2: Ignacy czytający kryminał Ellis Peters, iskierka w oczach, wyraźne zaintrygowanie.
      Zdjęcie nr 3: Gabrysia całuje się z Grzesiem, widać na ich twarzach szczęście i oddanie.
      Zdjęcie nr 4: Laura gra na pianinie, pogrążona w swoim świecie, włosy lekko opadają na twarz, nie dostrzega fotografa, całą sobą wyraża fascynację muzyką.
      Zdjęcie nr 5: Portret Fryderyka, który dosłownie pęka ze śmiechu, cała twarz zarumieniona i odmieniona uśmiechem, łzy w oczach, okulary trzymane w dłoniach.
      Zdjęcie nr 6: Łucja w ładnym dżinsowym komplecie, na spacerze w parku, je watę cukrową większą od swojej głowy.

      Na razie nie mam więcej pomysłów, ale bardzo podoba mi się ta zabawa :)
      • verte34 Re: Zabawa z polaroidem 30.09.13, 10:32
        Nienienie :D
        (Chociaż tak też może być ciekawie, już zresztą jest).
        Miałam na myśli coś obnażycielskiego, jak u Binchy.
        W jej opowiadaniu, które nasunęło mi pomysł na zabawę było tak, powtórzę:
        idealna rodzina w sielankowym nastroju świątecznym, a tu nagle trach - nastolatka z aparatem odkrywa i uwiecznia ferment, grzybnię oraz Sorbonę i Gomorę ;)
        Borejkowie idealnie się do tego nadają: na pozór - pozór opisywany przez MM - wielka, kochająca się rodzina, wzór do naśladowania.
        Faktycznie - kłębowisko toksycznych osobowości i wylęgarnia zboczeń emocjonalnych.
        Stąd też skojarzenie z "Wnuczką marnotrawną".
        • emae Re: Zabawa z polaroidem 30.09.13, 10:44
          Wiem wiem, załapałam.
          Pozwoliłam sobie na tak swobodne potraktowanie tematu, bo odczuwam lekkie zmęczenie materiału.
          Laura uciekająca od Adama, kryzys małżeństwa Idy i Marka, zapłakująca się Gabriela, karykaturalna Mila... Ja osobiście odczuwam ostatnio lekki przesyt, jeśli chodzi o tego typu motywy na forum.
          Nie musicie się mną przejmować, bo jak wnoszę z dyskusji, jestem w mniejszości :) Uważam też, że Wasze zarzuty, obserwacje i pomysły są słuszne. Po prostu nie mam ochoty powtarzać tego samego po razy enty. Czuję potrzebę, aby popisać w trochę innym tonie :)
          • emae Re: Zabawa z polaroidem 01.10.13, 19:09
            Mam jeszcze kilka pomysłów:

            1. Zdjęcie z przyjęcia urodzinowego Idy. Zarumieniona, promiennie uśmiechnięta piękna jubilatka stoi przy wspaniałym czekoladowym torcie z wisienkami i podaje Magdzie talerzyk z dużym kawałkiem torta.
            2. Natalia z Robertem i synami siedzą przy ognisku, Natalia gra na gitarze, na włosach ma wielki i dość nieporadnie spleciony wianek (dzieło chłopców). Robert uśmiecha się ładnie, w oczach ma czułość, wygląda młodo i ma ładnie przystrzyżony zarost. Jeden z chłopców opiera się o kolana Roberta, drugi wtula się w wielkiego, kudłatego psa.
            3. Elka i Róża porównują, która z nich ma większy brzuch. Elka śmieje się serdecznie, uśmiech Róży jest bardziej delikatny, uroczy.
            4. Patrycja i Roma siedzą razem w kawiarni i wdzięczą się do aparatu. Roma ma świetna krótką fryzurkę i fascynującą barwną apaszkę.
            • bupu Re: Zabawa z polaroidem 01.10.13, 20:19
              emae napisała:

              > Mam jeszcze kilka pomysłów:
              >
              > 1. Zdjęcie z przyjęcia urodzinowego Idy. Zarumieniona, promiennie uśmiechnięta
              > piękna jubilatka stoi przy wspaniałym czekoladowym torcie z wisienkami i podaje
              > Magdzie talerzyk z dużym kawałkiem torta.

              Tortu, nie torta, błagam! Tortuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!
              • emae Re: Zabawa z polaroidem 01.10.13, 20:31
                bupu napisała:

                >
                > Tortu, nie torta, błagam! Tortuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!

                Proszę, masz, dla Ciebie też starczy. Czekoladowy, świeżutki ;p
      • zaisa Re: Zabawa z polaroidem 30.09.13, 11:27
        emae - podoba mi się Twoja konwencja:-)
        Też już odczuwam pewne zmęczenie, brakuje mi czegos na drugiej szalce.

        Gabrysia calująca się z Grzesiem nasunęła mi skojarzenie z Makuszyńskim. W jednej z książek byl tekst: "wyglądali zupełnie jak Eros i Psyche, tylko trochę starsi." (cytuję z pamięci)

        I trochę jak z jakiejś reklamy czy początku filmu katastroficznego, gdzie na początku jest tak słodko i świetnie;-) :
        Fryderyk na jakiejś kwietnej łące leży na plecach, widać, że się przeturlał po trawie i podnosi do góry, nad siebie roześmiane dziecko, sam rozesmiany (a może kręcił się z Milą czy tym nastepnym i upadli, bo już im się zakręciło w głowach? Turlanie mogłoby być cokolwiek ryzykowne.)
        • meduza7 Re: Zabawa z polaroidem 30.09.13, 13:11
          Ja też wolę konwencję "miłą", ewentualnie "zabawną", tj. uwiecznianie wpadek, ale nie tych dramatycznych. Bo to, że za piękną fasadą wszystko się sypie oraz wyłazi jak dupa z pokrzywy pysk zły i obrzydliwy, faktycznie wałkujemy w co drugim wątku i raczej nikt nie ma złudzeń co do idealności Borejków.
          Moja propozycja: Gabrysia rozluźniona, wyciągnięta w fotelu, pozwala sobie na chwilę odpoczynku zanim zerwie się z okrzykiem "O Boże, ja nic nie robię!".
          • filifionka-listopadowa Re: Zabawa z polaroidem 30.09.13, 13:29
            Też chętnie dorzucę się, że lżejszej konwencji:
            Ignaś grający w ciemnym pokoju w Civilization 5. Ekran oświetla skupioną twarz chłopaka i wydobywa z mroku sylwetkę dziadka Ignacego, który za uchylonych drzwi wpatruje się w monitor komputera z fascynowanym i lekko zmieszanym wyrazem twarzy.
        • uhu_hu Re: Zabawa z polaroidem 30.09.13, 13:40
          Idąc tropem "życia pozaksiążkowego", który zasugerowały dziewczyny w innym wątku (a który uważam za genialny pomysł na nowy fanfik) :

          1. Ignac w fartuszku i mące lepi pieczołowicie pierogi, obok rudy z małpią miną i wyszczerzonym uśmiechem wykrawa scyzorem kółko w cieście.
          2.Mila z Łuśką oglądają na telewizorze wyciągniętym z kryjówki za atrapami książek "Harrego Pottera"; Łuśka ma zgrozę w oczach i balon z gumy w ustach, Mila ma rozbawiona minę
          3. Grzegorz z Gabą (widok przez okno) jadą na rowerach. Grzegorz w czadowym trykocie z odblaskami na sportowym, Gaba na damce z koszykiem, owinięta romantycznym szalem
          4. Gaba tnie nożyczkami flanelową koszulę w kratkę, wokół tłumek rodziny i przyjaciół robi jej zdjęcia; wszyscy maja niezły ubaw
          5. Ignaś z wypiekami na twarzy i słuchawkami na głowie gra w grę strategiczną na kompie; wokół walają się chrupki i opakowania po czipsach
          6. Adam w różowym podkoszulku siedzi na kanapie i czyta "Wyborczą", obok leży Laura, a na niej duży, kudłaty pies. Laura gra na smartfonie.
          7. Janusz Pyziak robi z Milą i Ziutkiem koniki z kasztanów i plasteliny; na stole kot buszuje w kasztanach
          8. Bracia Lisieccy wchodzą do borejczego salonu, z uśmiechami starych, dobrych znajomych. Jeden jest gruby, a drugi chudy. Obok nich chłopczyk z "Robin Hoodem" pod pachą. Wita ich rozanielona Ida
          9. Bernard i Ignac składają regał z IKEA. Gładko ogolony Bernard wkręca śruby, Ignac czyta instrukcję, obok Gaba w gumowych rękawiczkach i obrzydzeniem na twarzy układa w kącie zakurzone książki. Na stosiku obok leży broda Bernarda
          10. Borejki przed laptopem. Na ekranie zdjęcie zgaszonej Magdy nad talerzem pierogów i dogadującej jej Idy. Przed laptopem wszyscy pokładają się ze śmiechu, a Ida z miną na poły przepraszającą i rozbawioną, obejmuje Magdę, która też się śmieje.

          Póki Małgosia pisze komcie w Księdze Gości i plewi ogródek, można poszaleć:)
          • pampelune Re: Zabawa z polaroidem 30.09.13, 14:34
            > 10. Borejki przed laptopem. Na ekranie zdjęcie zgaszonej Magdy nad talerzem pie
            > rogów i dogadującej jej Idy. Przed laptopem wszyscy pokładają się ze śmiechu, a
            > Ida z miną na poły przepraszającą i rozbawioną, obejmuje Magdę, która też się
            > śmieje.

            Co za katharsis. Dziękuję.
          • emae Re: Zabawa z polaroidem 30.09.13, 15:08
            uhu_hu napisał:
            >
            > 1. Ignac w fartuszku i mące lepi pieczołowicie pierogi, obok rudy z małpią miną
            > i wyszczerzonym uśmiechem wykrawa scyzorem kółko w cieście.
            > 2.Mila z Łuśką oglądają na telewizorze wyciągniętym z kryjówki za atrapami ksią
            > żek "Harrego Pottera"; Łuśka ma zgrozę w oczach i balon z gumy w ustach, Mila m
            > a rozbawiona minę
            > 3 itd., nie mogę zacytować całości, a chciałabym
            Rewelacja. Zarówno zdjęcia, które sobie wyobraziłam (bardzo pomysłowe, nie jakieś banalne portrety), jak i samo podejście do tematu.
          • j_a_ch Re: Zabawa z polaroidem 30.09.13, 15:22
            >Na stosiku obok leży broda Bernarda

            Aaahahaa, kocham.
            • uhu_hu Re: Zabawa z polaroidem 30.09.13, 17:07
              Dzięki wszystkim za miłe słowa:)
              MM powołała do życia postaci, które zaczęły być, czy ja wiem...dobrem wspólnym. Są jak dobrzy znajomi, rośliśmy i dojrzewaliśmy wraz z nimi, porównywaliśmy się, braliśmy przykład. Czujemy naturalny odruch, żeby ich bronić przed niesprawiedliwością, tak, jak broni się żywych, nie fikcyjnych ludzi. MM musi zdać sobie sprawę z tego, że wykreowała świat, który przestał być wyłącznie jej. Ona chce być bogiem i przestawiać postaci jak w teatrzyku, a lekceważy naturalne konsekwencje przebiegu zdarzeń. Ona jest jak opresyjny Wielki Brat, który chce wszystko trzymać za twarz, "bo ja tak chcę". Nic dziwnego, że bohaterowie wymykają sie jej spod kontroli. Skąd bowiem niechęć do głównej świętej, do faworyzowanej rodziny B., skąd sympatia do czarnego charakteru CKNUKA. W życiu nic się nie dzieje przypadkowo.
              • zmija_w_niebieskim Re: Zabawa z polaroidem 07.10.13, 22:55
                uhu_hu napisał:

                MM powołała do życia postaci, które zaczęły być, czy ja wiem...dobrem wspólnym.
                > Są jak dobrzy znajomi, rośliśmy i dojrzewaliśmy wraz z nimi, porównywaliśmy si
                > ę, braliśmy przykład. Czujemy naturalny odruch, żeby ich bronić przed niesprawi
                > edliwością, tak, jak broni się żywych, nie fikcyjnych ludzi. MM musi zdać sobie
                > sprawę z tego, że wykreowała świat, który przestał być wyłącznie jej. Ona chce
                > być bogiem i przestawiać postaci jak w teatrzyku, a lekceważy naturalne konsek
                > wencje przebiegu zdarzeń. Ona jest jak opresyjny Wielki Brat, który chce wszyst
                > ko trzymać za twarz, "bo ja tak chcę". Nic dziwnego, że bohaterowie wymykają si
                > e jej spod kontroli.

                Przypomniała mi się Kraina Chichów Carrolla.
                I dreszcz mi przebiegł po plecach...
          • verte34 Re: Zabawa z polaroidem 30.09.13, 19:43
            Niezwykle binczowskie :)
            Mój nr 1: starzy znajomi Lisieccy <wzdycha>
            Ta broda na książkach - obcięta czy odwiązana/ odklejona?
          • zla.m Re: Zabawa z polaroidem 30.09.13, 20:16
            Urocze :) I faktycznie miły wąteczek -przytulasek, przeciwwaga dla fanfików.

            Ja dorzucam:
            Śnieg po kolana, rozczochrana Gaba klęczy w zaspie i śmieje się na całe gardło, na jej plecach "wisi" mniejsza córka, większa, trochę dalej, wyraźnie przymierza się do rzutu śnieżką. Na pierwszym planie czapka w kolorowe paski. W tle, pół-ukryty za jakimiś krzakami, całej scenie przygląda się wysoki brunet. Ma dziwną minę, jakby jednocześnie dusił śmiech, zbierał się na odwagę i tłumił łzy...
            • meduza7 Re: Zabawa z polaroidem 01.10.13, 01:25
              Mila Borejko w przedpokoju, wpółobrócona do drzwi, ręka na klamce, jakby je właśnie zamykała. Druga ręka dotyka ust, na twarzy wyraz niepewności - "Czy ja dobrze zrobiłam?".
          • lululemon12 Re: Zabawa z polaroidem 01.10.13, 09:25
            Miła konwencja faktycznie działa odświeżająco ;)
            1. Ida i Łusia, uzbrojone w łyżeczki, siedzą po turecku na dywaniku. Pomiędzy nimi stoi wielki kubełek lodów (czekoladowo-karmelowe Manhattany z orzeszkami ;)). Rzucają kpiące spojrzenia na widocznego w tle Józinka, który w skupieniu dezynfekuje scyzoryk.
            2. Gaba stoi przy półce w empiku, trzymając w rękach dwa identyczne egzemplarze nowości; patrzy na Grzesia, który z lekkim uśmiechem puka się w czoło.
            3. Magda i Ignaś siedzą razem na trzepaku i zwijają się ze śmiechu. W tle torowisko, semafory, dwa stojące pociągi towarowe itd.
            • limelight7 Re: Zabawa z polaroidem 01.10.13, 10:09
              1. Mila Borejko i Ania Górska, przytulone, przeglądają album ze starymi zdjęciami, dziewczyna śmieje się radośnie wskazując jakąś fotografię, babcia patrzy na nią z czułością.
              2. Grześ i Gabriela na nadmorskiej plaży, trzymają się za ręce, szczęśliwi i beztroscy, obserwują psa aportującego patyk z wody. Poza nimi w kadrze żywego ducha.
          • ciotka_scholastyka Re: Zabawa z polaroidem 01.10.13, 09:33
            > Idąc tropem "życia pozaksiążkowego",

            Ale to chyba jednak miało być o prawdziwych Borejkach, nie o fanfikowych. Tak to można różne nieprawdopodobieństwa wymyślać.
            • uhu_hu Re: Zabawa z polaroidem 01.10.13, 14:01
              Może miało być, ja natomiast zaproponowałam inną koncepcję. Ponieważ fotografując z zaskoczenia prawdziwe książkowe życie na Roosevelta, znów ujrzymy mało sympatyczne indywidua, a to już chyba wszystkim z lekka obrzydło. Przyjmując zaś, że to tylko MM tworzy potwory, jest szansa ujrzeć normalnych ludzi, jakimi Borejki były x lat temu i jakich wszyscy lubili:)

              Tym razem seria zdjęć:
              1. Laura i Adam idą objęci w stronę szaleciku miłości. Słońce, piękna złota jesień wokoło.
              2. Adam trzyma się za głowę z grymasem złości.
              3. Zbliżenie: nad drzwiami zwisa smętnie złamana listewka.
              4. Śmiejąca się Laura we wnętrzu domku zapala światło.
              5. Nastrojowe światło. Adam i Laura przy składanym stoliczku, oparci na blacie patrzą na siebie słodko.
              6. Adam i Laura leżą na podłodze wśród szczątków połamanego stoliczka. W górze chude nogi Adama. (seria kilku zdjęć- widać fotograf ma ubaw)
              7. Łóżko małżeńskie w szalecie. Adam i Laura leżą i konają ze śmiechu. Nogi Adama wystają za brzeg łóżka od pół łydki.
              8. Rudy z miną małpoluda pozuje wśród połamanych desek ze scyzorem w ręku, nad nim Laura w teatralnym geście rozpaczy.
          • dziabka1 Re: Zabawa z polaroidem 17.02.14, 09:57
            uhu_hu napisał:


            > 3. Grzegorz z Gabą (widok przez okno) jadą na rowerach. Grzegorz w czadowym try
            > kocie z odblaskami na sportowym, Gaba na damce z koszykiem, owinięta romantyczn
            > ym szalem
            > 4. Gaba tnie nożyczkami flanelową koszulę w kratkę, wokół tłumek rodziny i przy
            > jaciół robi jej zdjęcia; wszyscy maja niezły ubaw

            Odświeżam stare, zeszłoroczne wątki, bo czytam teraz i straśnie się mi podoba :)

            dodałabym do obrazu Gaby, tnącej koszulę (który mi na wyobraźnię bardzo podziałał) bluzkę, w którą jest teraz ubrana. Otóż jest dość obcisła, ze sporym dekoltem w karo, ale zwykła, bawełniana, długi rękaw, kolor wrzosowy (chyba jej pasuje taki kolor?)

            • turzyca Re: Zabawa z polaroidem 22.02.14, 08:36
              Masz racje z ta bluzka! Choc ja bym jej dala jakis odcien niebieskiego.

              No i dobry stanik pod spodem. W ogole pare takich okolostanikowych scen.
              Patrycja rzucajaca sie na szyje Gabie, bo w sportowym staniku moze szalec na zajeciach.
              Drazek z suszacymi sie stanikami, ktore tyle mowia o swoich uzytkowniczkach.
              Grzes zabierajacy Gabe na zakupy do Avocado z jakiejs rocznicowej okazji. (Avocado to poznanska marka, swietnej jakosci i o wysmakowanym dizajnie, niestety w odpowiednich cenach.)
        • vi_san Re: Zabawa z polaroidem 30.09.13, 18:14
          "List z tamtego świata" Kornel Makuszyński
          • zaisa Re: Zabawa z polaroidem 01.10.13, 02:19
            Zgadza się:-) Dzięki. Rodzinę Mościrzeckich pamiętałam, treść też. Tytuł gdzieś sobie odgalopował.

            Vi_san - przypomnij jeszcze nazwisko amanta zacnej panny Katarzyny o posturze dragona, proszę. W tej chwili pamiętam, że to był -wiec, ale przeciez nie Latawiec ani Dmuchawiec...
            • vi_san Re: Zabawa z polaroidem 01.10.13, 11:07
              Ów amant zwał się Dziurawiec. Adam Dziurawiec.
              P.S. Klina mi zabiłaś, bo akurat jestem na urlopie - w domu bym po prostu sięgnęła na półkę i sprawdziła, a tutaj? Szybki galop myślowy, nazwisko zresztą skojarzyłam od razu [scena z Aptekarzem, który mówi, że "Dziurawiec potrzebny jest jak dziura w moście" i uważający za zabawne "skojarzenie": Dziurawiec - dziura. Ale imienia za nic nie mogłam sobie przypomnieć. Ale koniec końców... :D
        • berek_76 Re: Zabawa z polaroidem 01.10.13, 20:14
          Zaisa, dzięki!
          > Gabrysia calująca się z Grzesiem nasunęła mi skojarzenie z Makuszyńskim. W jedn
          > ej z książek byl tekst: "wyglądali zupełnie jak Eros i Psyche, tylko trochę sta
          > rsi." (cytuję z pamięci)
          To był "List z tamtego świata" :) A dzięki, bo odczuwałam potrzebę, żeby sobie coś starego a podnoszącego na duchu przeczytać i to będzie jak znalazł. A może i moje corki załapią? :)

          -----------------------
          Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

          You've got to kick a little
      • zmija_w_niebieskim Re: Zabawa z polaroidem 08.10.13, 22:12
        Nora dumnie wręcza tatusiowi pisankę z Lady Gaga
    • yoyka Re: Zabawa z polaroidem 01.10.13, 14:13
      1. W zielonym pokoju na wersalce siedzi Natalia. Ukośnie padające promienie słońca pokazują wirujące w powietrzy drobiny kurzu, polerowany blat starego stołu lśni, leży na nim koronkowa, ręcznie robiona przez Gizelę, lekko pożółkła już serweta. Natalia jedną nogę ma na kanapie, opiera na niej brodę i ze skupieniem maluje na czerwony kolor paznokcie u stóp. Jednocześnie zagląda co chwila do rozłożonej u jej boku cienkiej książki - zbiorek wierszy?

      2. Na ławce w parku siedzi Mila i Pyza. Obok nich stoi wózek z niemowlakiem. Za nimi świecą jesienną czerwienią drzewa. Obydwie panie są zatopione w lekturze, na okładce książki trzymanej przez Milę widać nazwisko Murakami, Mila ma rozbawiony półuśmiech i lekko zmarszczone brwi. Pyza jedną rękę trzyma na burcie wózka, zdjęcie uchwyciło w bezruchu lekkie kołysanie.

      3. Wieczór, uchylone lekko drzwi do pokoju dziadków. W jasno oświetlonym pokoju widać siedzącego na łóżku Ignacego. Jest pochylony do przodu, bez góry od piżamy. Ma blade ciało poznaczone piegami i pieprzykami, wystające łopatki i starczy, luźny brzuszek zwijający się w wałeczki. Na zapadniętej piersi widnieją przerzedzone siwe włoski. Mila smaruje jego plecy maścią rozgrzewającą, której opakowanie trzyma w ręku.

      4. Przestronny salon w mieszkaniu Metodego i Cyryla. Otwarte na oścież podwójne drzwi na balkon, na którym widać podłużne doniczki z kwiatami. Na dużym stole jest podany obiad, salaterki z surówkami, czerwony kompot w szklankach. Na krzesłach wokół stołu siedzą dwaj starsi panowie, Grześ, Gaba, Tomek i Elka, która stawia właśnie na ziemi małego brzdąca i widać, że coś do niego mówi. Brzdąc ma skrzywioną minkę i widać mu kawałek brzuszka, bo podciągnęła mu się podczas zdejmowania z kolan Elki koszulka. Elka jest w zaawansowanej ciąży. Na całą gromadkę z portretu spogląda Helena.

    • fannybrice Re: Zabawa z polaroidem 07.10.13, 22:29
      Pierwsze, co mi przyszło na myśl, to zdjęcie całkowicie książkowe, które zrobiła Pulpecja zza szyby kawiarni, kiedy wypatrzyła Gabrielę i Grzesia objętych, radosnych, rześkich.
      2. Ania, Nora i Łusia bawią się w ogródku u Górskich, przebrane za rusałki, brudne od ziemi jak stworzenia nieboskie.
      3. Na kanapie siedzą przytuleni Laura z Adamem, obok Józinek strojący miny.
      4. Robrojek, Gaba, Pawełek, Danusia, Cesia z Hajdukiem i naburmuszona, obcięta na krótko Ida. Potem ten sam uśmiechnięty skład, 30 lat później.
      5. Ignacy obejmujący Milę, zawstydzający kolejne pokolenia :)
Pełna wersja