klawiatura_zablokowana
28.04.14, 19:07
W całej Jeżycjadzie nie ma chyba o tym zbyt wiele, są tylko krótkie wzmianki o tym, jak Gabony pobrały się szybko, lajtowo i bezproblemowo. No hmm, jak czytam o dyżurnym Motywie Dramatyczno-Komicznym, jakim stały się w Neojeżycjadzie śluby i wesela, to zaczynam się zastanawiać, jak Gaba uniknęła fatum...
Zauważmy też, że szczegóły kreacji Idy, Laury czy Mili są już niemal symboliczne dla serii (welon Idy, suknia Laury, bukiet Mili), o kreacji, weselu, bukiecie Gabrieli nie wiadomo zupełnie nic! Nowocześnie czy retro? Bukiet róż czy skromna wiązanka? Kto był świadkiem? Wesele tradycyjnie na Roosevelta? Kogo zaproszono? Jak się zachowywały dzieci (Pyza, Laura, Elka, Ignacy)? Czy był to kolejny ślub zimowy?
W książce chyba nic nie znajdziemy, ale powymyślać można. Jak byście widziały gabiny ślub nr 2? Bo pierwszy wiadomo, że był kompletną porażką.