Dodaj do ulubionych

Perfidny plan Grzegorza

08.11.14, 13:41
O samej "Wnuczce" moge powiedzieć tylko tyle, że po "McDusi" spodziewala się juz takiej chały, że mogla mnie zaskoczyc wyłącznie in plus ;-)

Zastanowiła mnie natomiast akcja wywiezienia seniorów rodu do Pulpecji razem z całym dobytkiem (te kosmyki włosów i ząbki dorosłych juz córek !) podobno tylko na niezbyt długie wakacje.
Doszłam do wniosku, że jest to przemyślana i planowana od lat akcja Grzegorza, aby pod pozorem robienia remontu pozbyć się teściów z Roosewelta na zawsze i wreszcie mieszkać samodzielnie.
Nie wiem tylko, czy ścianę pękł Grześ osobiście czy też nakłonił do tego (i w jaki sposób ?) ekipę z koparką... ;-)
Obserwuj wątek
    • bupu Re: Perfidny plan Grzegorza 08.11.14, 14:35
      agnieszka_azj napisała:


      > Doszłam do wniosku, że jest to przemyślana i planowana od lat akcja Grzegorza,
      > aby pod pozorem robienia remontu pozbyć się teściów z Roosewelta na zawsze i wr
      > eszcie mieszkać samodzielnie.
      > Nie wiem tylko, czy ścianę pękł Grześ osobiście czy też nakłonił do tego (i w j
      > aki sposób ?) ekipę z koparką... ;-)

      Mam teraz wizję Grzegorza, wymykającego się w nocy z mieszkania, w piżamie i boso. Zbiega po schodach, powiewając lokami i brodą, wsiada do koparki, jego okulary błyskają przy tym złowieszczo w świetle latarni, odpala pojazd na krótko i rusza.
      I wali w ścianę kamienicy, chichocząc przy tym szatańsko.
      Ściana pęka z obiecującym trzaskiem, a w okolicznych budynkach poczynają zapalać się pierwsze światła, w oknach pojawiają się rozczochrane głowy zaspanych lokatorów. Ktoś pyta co się dzieje.
      Grześ, ze sprawnością komandosa, wyskakuje chyłkiem z budowlanego pojazdu i pędzi na górę, wiedząc, że jego betonowe centrum na pewno jeszcze śpi. Sam o to zadbał, dorzucając miłą, małą tabletkę do jej wieczornej herbatki.
      • lezbobimbo Re: Perfidny plan Grzegorza 16.11.14, 02:30
        bupu napisała:
        > agnieszka_azj napisała:
        > > Doszłam do wniosku, że jest to przemyślana i planowana od lat akcja Grzeg
        > orza,
        > > aby pod pozorem robienia remontu pozbyć się teściów z Roosewelta na zawsz
        > e i wr
        > > eszcie mieszkać samodzielnie.
        > > Nie wiem tylko, czy ścianę pękł Grześ osobiście czy też nakłonił do tego
        > (i w j
        > > aki sposób ?) ekipę z koparką... ;-)
        >
        > Grześ, ze sprawnością komandosa, wyskakuje chyłkiem z budowlanego pojazdu i pęd
        > zi na górę, wiedząc, że jego betonowe centrum na pewno jeszcze śpi. Sam o to za
        > dbał, dorzucając miłą, małą tabletkę do jej wieczornej herbatki.

        Uwielbiam Was, baobaby *kwili ze szczęścia i pęka ze śmiechu niczem ściana..*
        Jak to soova określiła w sąsiednim wońteczku, mam nadzieję, że MM jest wdzięczna za takie twórcze i ochocze czytelniczki :D
    • morekac Re: Perfidny plan Grzegorza 08.11.14, 16:19
      Nie wiem tylko, czy ścianę pękł Grześ osobiście czy też nakłonił do tego (i w jaki sposób ?) ekipę z koparką... ;-)
      A tam, pękł. Powiedział, że pękła...
      • czarna9610 Re: Perfidny plan Grzegorza 08.11.14, 16:30
        A ja po przeczytaniu tego wątku, wyobraziłam sobie remont mieszkania bez eksmisji Mili i Ignacego . Ciekawe jak długo Grzegorz malowałby ściany i wysłuchiwał łacińskich sentencji
    • iwoniaw Re: Perfidny plan Grzegorza 08.11.14, 20:43
      Też mi to przemknęło przez myśl - znaczy ta eksmisja pod pretekstem remontu, bo w pękniętą ścianę nie wierzę. On to wszak tylko powiedział Gabie przez telefon, żeby uzasadnić późniejsze działania. Może jakieś zarysowanie na tynku było (po półwieczu bez remontu to w sumie nic dziwnego i bez koparek na zewnątrz), naprawi się szpachlą z castoramy ;-)
      Jak na niemile zaskoczonego pękniętą ścianą to całkiem sprawnie mu to poszło, żeby tak cały caluśki dobytek spakować i wywieźć, nieprawdaż :-D
      • agnieszka_azj Re: Perfidny plan Grzegorza 08.11.14, 22:35
        No własnie - to tempo mnie zadziwiło :-) Ledwie za Gabą i rodziacami zamknęły się drzwi, a on już się rzucił do pakowania, wyciagając przygotowane zawczasu pudła. Pewnie oka przez noc nie zmrużył, tylko pakował i pakował, bo po tylu latach obrośli niewątpliwie masą nie tylko książek, ale tez innych parafernaliów.
        I ciężarowkę stosowną w trymiga zamówił ! ;-)
        • czekolada72 Re: Perfidny plan Grzegorza 11.11.14, 18:43
          Ja zas do kompletu dumam nad tym jak Borejkowie zainstalowali sie u Pulpecji.
          Miala tam pusty pokoj do umeblowania? Wczesniej to zostalo uzgodnione?
          Dziwne to jakies...
          • jhbsk Re: Perfidny plan Grzegorza 11.11.14, 20:08
            Kolejny dom z gumy?
            • bupu Re: Perfidny plan Grzegorza 11.11.14, 22:10
              jhbsk napisała:

              > Kolejny dom z gumy?

              Oczywiście, że z gumy. Przecież w poprzednich tomach tyle było młócone, że Flobre sobie postawiły MAŁY domek, po czym ten domek, cały czas będąc domkiem, obrastał w pomieszczenia. A to gabinet Floryjana w "Sprężynie", a to jadalnia przepastna w Makgniocie, a teraz gumiana czasoprzestrzeń wybalonowała z siebie i pokój dla seniorów.
              • draconessa Re: Perfidny plan Grzegorza 12.11.14, 12:53
                Maly domek byl x lat temu. Moze byc tak, ze Florek siedliszcze rozbudowal i stad te dodatkowe pokoje. Czytajac Wnuczke nie odnosze wraznie, ze Florki mieszkaja w malym domu - jest tu i taras, i gdzies te zamrazarki z lodami i generator pradu musza sie pomiescic. Mysle, ze dom jest tez odpowiednio duzy.
                • bupu Re: Perfidny plan Grzegorza 12.11.14, 16:30
                  draconessa napisała:

                  > Maly domek byl x lat temu. Moze byc tak, ze Florek siedliszcze rozbudowal i st
                  > ad te dodatkowe pokoje. Czytajac Wnuczke nie odnosze wraznie, ze Florki mieszka
                  > ja w malym domu - jest tu i taras, i gdzies te zamrazarki z lodami i generator
                  > pradu musza sie pomiescic. Mysle, ze dom jest tez odpowiednio duzy.

                  Ostatni raz mianem małego domku sadyba Florków została określona w "Sprężynie", o ile dobrze pamiętam. Poza tym, okej, niechby Florian domostwo rozbudowywał, bardzo proszę, ale nagła przemiana małego domku w obszerne domostwo, bez uzasadnienia i wspomnienia przyczyny, to jest niestety błąd.
                • zla.m Re: Perfidny plan Grzegorza 12.11.14, 16:44
                  Rozbudowę mogę przyjąć do wiadomości. Tylko że to jest jakoś tak, że rodzina się tam zmienia: wyjeżdża mama Florka - przyjeżdżają na to miejsce Boreje. Może nie mam racji, ale zakładałabym, że w domu jest jeden pokój gościnny dla ważnych/starszych gości+ domek, gdzie warunki są bardziej spartańskie i gdzie lądują młodzi. Więc przecież ten pokój gościnny powinien być jakoś umeblowany - może niezbyt wyszukanie, ale przecież nie stał pusty i nie kładziono dostojnych gości na materacach: jakieś łóżka, szafki, stoliczek... Gdzie się to wszystko podziewa?
                  • lezbobimbo Re: Perfidny plan Grzegorza 16.11.14, 02:24
                    zla.m napisała:
                    > Więc przecież ten pokój gościnny powinien być jakoś umeblowany - może n
                    > iezbyt wyszukanie, ale przecież nie stał pusty i nie kładziono dostojnych gości
                    > na materacach: jakieś łóżka, szafki, stoliczek... Gdzie się to wszystko podzie
                    > wa?

                    Siedem kuni zjadło, siedem wnuków przepiło, na opróżnione miejsce przyleciały borejcze katafalki mobilne niesione siłą tych wróbli, na które narzeka niewdzięczny Ignac...
        • yasmeen Re: Perfidny plan Grzegorza 11.11.14, 21:37
          A mnie tempo nie zadziwiło ani trochę ;) Sama w jego sytuacji dostałabym turbo przyspieszenia :D
          Uległy Grześ pokazał pazur...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka