tt-tka
04.01.15, 21:55
juz nie chce sie gadac o tych wieloletnich pokladach kurzu czy pokoju niesprzatanym od wigilii do walentynek
ale jakos dopiero teraz do mnie dotarlo, ze oni wyjscie z lazienki (z kibelkiem !) maja do kuchni - znaczy ktos, za przeproszeniem, defekuje, inni jedza ? albo czarowny zapach stolca lub odswiezacza leci prosto do garow z obiadem ?
zywienie - gabzin podziwia salatki babi, ale one chyba od swieta ? zwykle zra mieso i kielbase, przynajmniej w ostatnich tomach ? ciasta na okraglo, a owocow w ogole nie pamietam...
do NiN letni wypoczynek w miescie, poza seniorami w sanatorium
wzmianki o np. dentyscie tez sobie nie przypominam, lekarz w osobie dra Kowalika pojawia sie tylko w naglych przypadkach
Gaba gimnastykuje sie regularnie do "Pulpecji", Nutria a to zagle, a to narty, a to turystyka (nieprzekonujaco), Jozek ga w noge, a inni ? az dziw, ze Laura na rowerze umiala jezdzic...
ze oni jeszcze nie zrachitycznieli do imentu....