14.01.16, 12:19
Na stronie MM jest już ilustracja Zgryzotki. Tym razem wersja jesienna...
Obserwuj wątek
    • vi_san Re: Zgryzotka 14.01.16, 12:31
      Obrazek, panie tego, niebrzydki nawet. :) I nie starsza pani raczej [kostium się nie marszczy]... Gdyby się spełniło moje marzenie, to byłaby to np. koleżanka z roku Laury, której chrześnica i siostrzenica zostaje "spirytusem mowensem" akcji. Ale główną postacią - jest rzeczona ciotka. I nie, jej amantem nie zostaje ani Józwa, ani Ignacy, ani żaden z braci Żeromskich! Tylko jakiś tam Witold Krawczyk, który coś tam coś tam... A Borejków widzimy tylko przez moment, gdy owa Zgryzotka zachodzi z Laurą na Roosevelta, żeby... I kiedy wychodzi - NIE MAMY WIĘCEJ ani słowa o Borejkach!
    • mariamm87 Re: Zgryzotka 14.01.16, 12:34
      mnie wygląda tona córkę Pyzy, ale chyba ona jeszcze za mała jest?
      • vi_san Re: Zgryzotka 14.01.16, 12:38
        Mała Mila to rocznik 2004. Dwanaście lat... Oby nie! Choć mięliśmy już przecież książkę z perspektywy dziewięciolatka... Jednak mam nadzieję, że nie.
    • srebrny_lisek Re: Zgryzotka 14.01.16, 12:38
      Piękne kolory, tylko szyjka mogłaby być trochę grubsza. :D Obstawiam, że to Ania albo Nora.
      • iskrzy_54 Re: Zgryzotka 14.01.16, 18:41
        Piękne kolory, tylko szyjka mogłaby być trochę grubsza. :D Obstawiam, że to Ania albo Nora.

        Obie są ciotkami (ciotecznymi) Mili i Karola, ale te wystające kosmyki nie wygladają mi na przedmiot zachwytu ognistych Hiszpanów, więc może Nora?
        • daniellap Re: Zgryzotka 15.02.17, 21:59
          iskrzy_54 napisała:

          > Obstawiam, że to Ania
          > albo Nora.
          > Obie są ciotkami (ciotecznymi) Mili i Karola, ale te wystające kosmyki nie
          > wygladają mi na przedmiot zachwytu ognistych Hiszpanów, więc może Nora?

          Też mi się wydaje, że to może być któraś z córek Pulpecji. W ostatniej książce była o nich wzmianka, więc może wątek się rozwinie. Wcześniej Ania była opisywana w Języku Trolli. Musierowicz potraktowała ją obrzydliwie, stosując wobec niej tylko i wyłącznie określenie "grubaska". Była tam obleśna, płaczącą grubaską z kieliszkiem na języku. Aż przykro było czytać.
      • bupu Re: Zgryzotka 14.01.16, 18:53
        srebrny_lisek napisał(a):

        > Piękne kolory, tylko szyjka mogłaby być trochę grubsza. :D Obstawiam, że to Ani
        > a albo Nora.

        Też mnie to wygląda na którąś z Flobrówien. Obawiam się, że dalej będziemy się pławić w miłym ciepełku Jedynie Słusznej Rodziny.
      • lauratygrysica Re: Zgryzotka 31.08.16, 12:16
        Na pewno jedna z córek Patrycji, bo ma jej usta.
        • tt-tka Re: Zgryzotka 31.08.16, 12:26
          lauratygrysica napisała:

          > Na pewno jedna z córek Patrycji, bo ma jej usta.

          Etam, takie usta od lat MM rysuje prawie wszystkim zenskim postaciom... a Ty o ktorej Patrycji mowisz ? Tej z Feblika czy wczesniejszych, bo w F ona jakos dziwnie do siebie niepodobna.
          • lauratygrysica Re: Zgryzotka 31.08.16, 14:36
            tt-tka napisała:

            > a Ty o
            > ktorej Patrycji mowisz ? Tej z Feblika czy wczesniejszych, bo w F ona jakos dzi
            > wnie do siebie niepodobna.

            O tej z okładki Pulpecji. Dokładnie tak te usta zapamiętałam i tylko z nią mi się kojarzą.
    • srebrny_lisek Re: Zgryzotka 14.01.16, 12:39
      Nie no, te kolory - powiadam, cacuszko wyszło!
    • aadrianka Re: Zgryzotka 14.01.16, 18:52
      Najpierw Wnuczka jak chaber w łanie zboża, potem Feblik z kolczykami z wiśni, teraz Zgryzotka w czepcu z liści, niczym gnomy samowtóry w "Niekończącej się historii". Czyli trend pt "Piękno polskiej wsi i przyrody". Nie wiem, czy to wina ustawień mojego monitora, ale widzę dziewczynę o karnacji typu Lato, otoczoną barwami jesiennymi, i mi zgrzyta. Buzia ma rysy bardzo borejkowskie, więc typowałabym Anię lub Norę.
      A szyjka nie jest zbyt wątła, po prostu wieniec jest za duży :)
      • srebrny_lisek Re: Zgryzotka 14.01.16, 21:24
        Hm, ja u siebie na monitorze widzę zgaszoną jesień. ;)
    • yennefer_z_v Re: Zgryzotka 14.01.16, 20:28
      Moim zdaniem najładniejsza okładka od czasu "Kalamburki". Tytuł nadal mi nie odpowiada,bo nieco infantylny, ale ilustracja bardzo na plus. Przypomina mi klimatem prace cudownej Wandy Orlińskiej.
      • yvi1 Re: Zgryzotka 14.01.16, 21:33
        Dla mnie to jesien.Jarzebina i kolorowe liscie.
        Tez sie obawiam,ze jednak znowu dalszy ciag Borejczady :(.
        I tlustych chlebow ze smalcem i dzielnych Gabonow ,nastoletnich Idusiek i wsi polskiej jak z Reymonta a nie 2015 roku :(...
        • sowca Re: Zgryzotka 14.01.16, 21:50
          Mnie nie powaliła, bardziej podoba mi się okładka "Feblika".

          Ale za to spod fury liści wystają ewidentne płoche (a wręcz mysie) kosmyki! Kto to może być?
    • tt-tka Re: Zgryzotka 14.01.16, 23:17
      Bardziej dzieciak niz nastolatka w drugiej polowie nastolecia, na moje oko. Oczy jasnoszare, wlosy mysie - czy ktos pamieta, jaki koloryt miala Mila Schoppe ?
      Obawiam sie, ze to jednak ona bedzie... a jej zgryzota stanie sie ciotka Lusia Palys.
      • bupu Re: Zgryzotka 15.01.16, 00:14
        tt-tka napisała:

        > Bardziej dzieciak niz nastolatka w drugiej polowie nastolecia, na moje oko. Oc
        > zy jasnoszare, wlosy mysie - czy ktos pamieta, jaki koloryt miala Mila Schoppe
        > ?
        > Obawiam sie, ze to jednak ona bedzie... a jej zgryzota stanie sie ciotka Lusia
        > Palys.

        O Mater Dei, znowu romans w pieluchach? Błagam, tylko nie to.
        Obie Flobrówny były w zaraniu życia blondynkami, spokojnie mogły z wiekiem zmysieć.
        • tt-tka Re: Zgryzotka 15.01.16, 00:44
          bupu napisała:

          > tt-tka napisała:
          >
          > > Bardziej dzieciak niz nastolatka w drugiej polowie nastolecia, na moje o
          > ko. Oc
          > > zy jasnoszare, wlosy mysie - czy ktos pamieta, jaki koloryt miala Mila Sc
          > hoppe
          > > ?
          > > Obawiam sie, ze to jednak ona bedzie... a jej zgryzota stanie sie ciotka
          > Lusia
          > > Palys.
          >
          > O Mater Dei, znowu romans w pieluchach? Błagam, tylko nie to.
          > Obie Flobrówny były w zaraniu życia blondynkami, spokojnie mogły z wiekiem zmys
          > ieć.


          E, nie. Romans bedzie rzeczonej Lucji, zgryzliwej ciotki Mili. MM twierdzi we Febliku, ze 16-letniej juz, choc my wiemy, ze Palysianka ma na chwile feblikowa lat 15.
          A ze na okladce mala Szopsia, a jakie to ma znaczenie, sama powiedz !

          Bardzo bym nie chciala, zeby sie moje przypuszczenia sprawdzily :-(, ale jednak obstawiam - na rysunku Mila, a ksiazka bedzie o borejkach pod pozorem, ze o Lusi. Yyyyy.
          • piotr7777 Re: Zgryzotka 15.01.16, 10:55
            Patrząc na dotychczasowe zasady, to
            -aż do Imienin postać z okładki była zarazem główną bohaterką książki, choć nie zawsze jej perypetie wypełniały cała książkę. Każda z bohaterek przeżywała swoją wielką miłość (z wyjątkiem Kłamczuchy i Idy sierpniowej książka kończyła się zejściem bohaterki z chłopakiem.
            W Tygrysie i Róży ta zasada po raz pierwszy został złamana. Choć na okładce autorka umieściła Laurę, jednak nie przeżywała ona żadnej miłości a miłosny happy end dotyczył Natalii i Roberta.
            Kalamburka była wyjątkowa - główną bohaterką była Mila, ale książka nie zawiera ani jednego jej przemyślenia, konsekwentnie pisana jest z perspektywy osób trzecich.
            Kolejne odstępstwo od reguły to Język Trolli, wprawdzie nie po raz pierwszy cała narracja prowadzona jest z perspektywy jednej osoby (tak było - co do zasady - w Kłamczusze, Kwiecie kalafiora i Idzie sierpniowej), ale jest to osoba inna niż ta z okładki, w tym wypadku Józinek. Przy czym autorka idzie dalej niż we wspominanych wyżej książkach, o ile tam zdarzają się sceny, w których główna bohaterka nie bierze udziału (np. w KK rozmowa Ignacego z Felą) JT mógłby być właściwie pisany w pierwszej osobie.
            W Żabie niby MM wraca do konwencji, ale nie do końca, książka dość szybko schodzi na Borejków a okładkowa bohaterka w sumie się nie zakochuje (jej relacje z braćmi Żeromskimi nie stanowią głównego wątku), bardziej interesuje się ciążą Róży i zachowaniem brata.
            W Czarnej polewce następuje kolejna rewolucyjna zmiana - po raz pierwszy na okładce umieszczono postać męską - Ignasia a zarazem nie jest on właściwie jednoznacznie główną postacią (choć zajmuje dużo miejsca). To po prostu kolejna książka z cyklu: "co się działo dalej" (tak jak to zostało zauważone, dawne części można było czytać w oderwaniu od pozostałych i oeirntować się we wszystkim, teraz jest to niemożliwe).
            W Sprężynie na okładce jest 9-letnia Łusia (najmłodsza jak dotąd w tej roli). Co zrozumiałe nie przeżywa pierwszej miłości (trudno za taką uznać fascynację polonistą Adamem) i jest rzeczywiście bardziej sprężyną akcji niż jej bohaterką. Zresztą koncepcja rezolutnej dziewczynki wtrącającej się -z dobrym skutkiem - w nie swoje sprawy jest dość oklepana, można wspomnieć choćby "Szaleństwa panny Ewy" Makuszyńskiego czy czechosłowacki serial "Lato z Katką", że o anglojęzycznej klasyce nie wspomnę.
            W kolejnych książkach niby jest po staremu - bohaterką jest nastolatka i jest uczucie (choć co warto podkreślić - obiekty tych uczuć ograniczają się do Ignasia i Józka). W McDusi formalnie główna bohaterka jest właściwie na siłę (być może dlatego ta akurat postać jest tak znielubiana przez autorkę). Pozostałe dwie główne bohaterki są bardziej wyeksponowane, ale i tak ich wprowadzenie jest pretekstem.
            Dlatego można założyć, ze
            -zasadą, która nie została złamana jest to, że tytuł książki odnosi się do głównej bohaterki jeżeli tylko wskazuje na jakąś postać. Dlatego tytułowa Ciotka powinna być na okładce
            -inna zasada to ta, że każda z postaci na okładce była tylko raz. Więc z tego punktu widzenia większość osób z rodziny Borejków (z Łusią włącznie) odpada. Odpada też Mila Schoppe, bo ona nie ma szans na bycie ciotką będąc najstarszą osoba w najmłodszym pokoleniu rodziny.
            Być może faktycznie po raz pierwszy na okładkę trafi osoba naprawdę w średnim wieku albo i starsza (Mili tu nie liczę, bo ona też na okładce Kalamburki jest młodą dziewczyną). A książka do Borejków i tak prędzej czy później dojdzie, bo autorka nie potrafi (nie chce) inaczej.
            • ssssen Re: Zgryzotka 15.01.16, 11:27
              "z wyjątkiem Kłamczuchy i Idy sierpniowej książka kończyła się zejściem bohaterki z chłopakiem. " - to jest naprawdę mocne :))) Taka makabryczna Jezycjada - to byłoby niezłe :)))

            • tt-tka Re: Zgryzotka 15.01.16, 11:43
              Piotrze, zrobiles bardzo dobre zestawienie :-)
              Tylko - przepraszam - zarowno Sprezyna, jak i Mcdusia spokojnie mogly obyc sie BEZ tytulowych bohaterek. Cala akcja bez tych postaci spokojnie moglaby rozegrac sie tak samo. Nie ma ich w kluczowych scenach i mogloby nie byc wcale.
              Dlatego wlasnie nie sugeruje sie rysunkiem.
              • piotr7777 Re: Zgryzotka 15.01.16, 17:44
                > Piotrze, zrobiles bardzo dobre zestawienie :-)

                Dzięki, miło mi.
            • neandertalka Re: Zgryzotka 15.01.16, 21:11
              piotr7777: "W McDusi formalnie główna bohaterka jest właściwie na siłę (być może dlatego ta akurat postać jest tak znielubiona przez autorkę)."

              Znielubiona... A tymczasem w Księdze Gości jedna z czytelniczek napisała niedawno co następuje:

              Natalia
              2 stycznia 2016 o 15:41
              Wszystkiego najlepszego dla Pani w Nowym Roku 2016! Każda książka napisana przez Panią jest wspaniała.?Feblika? przeczytałam w ciągu kilku godzin(świetny!) , ale bardzo mi smutno, że Magdusia juz nie jest z Ignasiem. Czy jest możliwość, że kiedyś ta bohaterka znowu się pojawi? Albo będzie chociaż o niej wspomniane? To moja ulubiona postać. Serdeczne pozdrowienia!

              Hi hi. "Ulubiona postać"! Nie sądzę, żeby to się spodobało Autorce. Na tle tylu wzorcowo i programowo wspaniałych bohaterów i bohaterek! Może właśnie dlatego, że nie lubi poezji? ;-) Że nie jest doskonała?

              A co do okładki Zgryzotki - zgadzam się z jedną z przedmówczyń: najładniejsza od czasów Kalamburki. Niezależnie od tego, jaka okaże się książka - okładka jest śliczna i pełna uroku. Przywołanie Kalamburki tym bardziej celne, że obie mają tę samą (udaną) stylistykę, zbliżoną swobodną, lekką kreskę. I znakomicie oddane światło w oczach! To Autorka potrafi, jak zechce.

              Bo zdarzają się i okładki-koszmarki. Za taki mam "Żabę". To, co widnieje na okładce, to jest jakieś monstrum i nie rozumiem, jak ona mogła coś takiego wyprodukować.

              • slotna Re: Zgryzotka 15.01.16, 22:02
                "Kalamburka" miała prześliczną okładkę i prawidłową anatomicznie. Ta tutaj ma dziwnie skrzywiona twarz, niemozliwie chuda szyje. Jest ladna kolorystycznie, ale moim zdaniem nie siega "Kalamburce" do piet (a nie cierpie tej ksiazki).
                • neandertalka Re: Zgryzotka 15.01.16, 23:07
                  Do pewnego stopnia się zgadzam. Popatrzyłam jeszcze raz na "Kalamburkę" - tak, jest lepsza. Swobodniejsza, śmielsza, bardziej naturalna, nie do pobicia jak dotąd. Ale to, co uważasz za wadę Ciotki, np. skrzywiona twarz - ja mam za zaletę. To nareszcie NIE JEST dziewczyna o urodzie pięciogwiazdkowej, tylko zwykła. Z nieregularną twarzą. Z kpiącym uśmieszkiem, który daje efekt lekkiego skrzywienia. Za to z wdziękiem i świetlistymi oczami. Tak trochę dziwożona :-)
                  • neandertalka Re: Zgryzotka 15.01.16, 23:09
                    I o ileż milsza od także w założeniu niezbyt ładnej Belli! Mam oczywiście na myśli wizerunek Belli na okładce - dość toporny...
                    • sowca Re: Zgryzotka 15.01.16, 23:44
                      Myślicie, że to mała Mila? Zakładając, że akcja toczy się w 2016, Mila ma ledwo 12 lat. Dziewczyna na okładce wydaje mi się jednak trochę starsza.
                  • slotna Re: Zgryzotka 15.01.16, 23:54
                    Ale mnie nie chodzi o urode tylko anatomie, nawet krzywe nosy tak nie wygladaja ;) Zaba tez nie byla sliczna przeciez, Aga - przynajmniej na okladce - rowniez. No nie wiem, jak patrze na Kalamburke, to mysle, ze to prawdziwa twarz jakiejs dziewczyny, a tutaj widze lalke, sztucznosc.
                    • buka_z_muminkow Re: Zgryzotka 16.01.16, 13:52
                      "No nie wiem, jak patrze na Kalamburke, to mysle, ze to prawdziwa twarz jakiejs dziewczyny, a tutaj widze lalke, sztucznosc"

                      zgadzam sie. Obrazek z okładki jest ładny jako obrazek, ale jest to taka typowo "ilustracyjna uroda", że tak to określę. W sensie jakby autorka od razu wyszła z założenia, że to ma być typowa ilustracja, nie portret. Że nie ma przypominać fotografii prawdziwego człowieka (jak Kalamburka), a ma być interpretacją czyjegoś typu urody.
              • latarnia_umarlych Re: Zgryzotka 19.01.16, 21:54
                "Bo zdarzają się i okładki-koszmarki. Za taki mam "Żabę". To, co widnieje na okładce, to jest jakieś monstrum i nie rozumiem, jak ona mogła coś takiego wyprodukować."
                O, jak ja nie znoszę okładki "Żaby"! Miałam przed jej przeczytaniem straszne opory właśnie ze względu na tę ilustrację, choć może to głupie.

                Co do tematu wątku, to dziewczyna wydaje mi się podobna do Florka, więc obstawiam Anię/Norę.
        • dobry_duszek3103 Re: Zgryzotka 30.04.17, 18:56
          A Ania przypadkiem nie była ruda? Gdy pojawiła się na świecie, mniej więcej w tym samym czasie co Łusia, to MM pisała, że "obie rude". Niestety, nie pamiętam w której części cyklu. Neo mam schowaną w pudle, raczej nie będę do nich wracać, więc cytatem też nie mogę rzucić
    • buka_z_muminkow Re: Zgryzotka 16.01.16, 12:43
      moim zdaniem to Ania, kształt twarzy i usta Pulpy, spod liści wystają jasne proste włosy. Tylko nos mi nie pasuje, to jest krzywy, wygląda jakby go jej ktoś przetrącił w bójce ;-P może to po ojcu ;-)
    • centrala123 Re: Zgryzotka 05.02.16, 17:44
      Na stronie MM ktoś zwrócił uwagę, że pani na okładce ma za chuda szyję, na co MM odpisała: "To nie jest pani. To jest dziewczynka. Proporcje ciała u dziecka są inne niż u osoby dorosłej".

      A więc jednak małoletnia bohaterka...
      • bupu Re: Zgryzotka 05.02.16, 17:56
        centrala123 napisał(a):

        > Na stronie MM ktoś zwrócił uwagę, że pani na okładce ma za chuda szyję, na co M
        > M odpisała: "To nie jest pani. To jest dziewczynka. Proporcje ciała u dziecka s
        > ą inne niż u osoby dorosłej".

        Normalnie zbudowane dzieci nie miewają jednak wielkich łbów na cieniuteńkich szyjkach, proszę autorki.

        > A więc jednak małoletnia bohaterka...

        Obstawiam Milenomelanię Schoppe.
        • slotna Re: Zgryzotka 05.02.16, 21:01
          Maja wieksze niz dorosli glowy w proporcji do ciala, ale szyja jest adekwatna do tego, musi te glowe utrzymac. Tej tutaj by sie kregi przelamaly, a glowka obwisla.
    • kajagugu77 Re: Zgryzotka 08.02.16, 18:25
      Boję się, że to córka Pyzy, a ciotką zgryzotką będzie Łusia. Zgryzot głównej bohaterce będzie przysparzała przez nieustanne poprawianie form gramatycznch orzaz urozmaicanie prozy życia poezją (polską, oczywiście, ze szczególnym uwzględnieniem Wierzyńskiego i cytatów z "Wesela").
      Ale okładka mi się podoba! jesień to moja ulubiona pora roku.
      • centrala123 Re: Zgryzotka 08.02.16, 23:06
        Mam dokładnie te same obawy:(
    • meduza7 Re: Zgryzotka 11.02.16, 21:51
      Czytam "Żabę", a tam...

      "– Mieszkasz tu? – badała ostrożnie Żaba. Róża spojrzała na nią ze zdziwieniem.
      – Od urodzenia, a nawet przedtem! – zaśmiała się pani w kraciastej koszuli. – Jestem
      jej mamą, więc mogę zaświadczyć. A to jej Ciotka-Zgryzotka."

      Ciotka-Zgryzotka to Ida!


      • tt-tka Re: Zgryzotka 11.02.16, 21:58
        O rany... czyzby powiesc miala skladac sie glownie z maili zgryzotliwej Idy do Rozy, plus tryskanie dowcipem, rzygajacy Ziutek i zabiegunkowany Karolek, pierogi z farszem i gdzies w tle Romas Lucji ???

        W boru nadzieja, ze Ty, Meduzo, czytasz i przypominasz sobie, a MM nie czyta i nie pamieta...
        • tt-tka Re: Zgryzotka 11.02.16, 21:59
          tt-tka napisała:
          Romas Lucji ???

          romans, nie Romas
          • jottka Romas, Romas! 12.02.16, 00:25
            bo czy przypadkiem interesujący i rokujący znajomy ba-łusi nie nazywał się romek? w skrócie romas:) przejęzyczenie freudowskie, jak nic, a jakież stosowne:)
            • mika_p Re: Romas, Romas! 12.02.16, 21:35
              Romuś :) Rrrrrrany, a gdyby tak Łucja wyjechała na studia do Krakowa/Wrocławia, mieszkała z dwoma kolegami i koleżanką i miała pod opieką psa rasy malamut, to byłby plagiat? ;)
              Tęsknię za BaŁusią i mam ciągle nadzieję, że Klawiatura dokończy to, co zaczęła
        • bupu Re: Zgryzotka 12.02.16, 00:48
          tt-tka napisała:

          > O rany... czyzby powiesc miala skladac sie glownie z maili zgryzotliwej Idy do
          > Rozy, plus tryskanie dowcipem, rzygajacy Ziutek i zabiegunkowany Karolek, pier
          > ogi z farszem i gdzies w tle Romas Lucji ???

          Niue zapomnij jeszcze o obowiązkowych hołdach pod adresem św. Gabryjeli i tonie zachwytów nad Dorotką, która jest taaaaaaaaaaaaką cudowną synową.
          • kajaanna Re: Zgryzotka 31.08.16, 13:59
            I rzecz jasna, powszechna zgryzota ze zdrowiem najstarszych Borejków.
            Sporo też będzie medycyny paliatywnej, geriatrii i generalnie Dorotka będzie miała pełne ręce roboty, a że taka praktyka da jej więcej niż wszelkie studia, rzuci je więc, aby cały czas móc poświęcić rodzicom teściowej.
            • tt-tka Re: Zgryzotka 31.08.16, 14:27
              kajaanna napisała:

              > I rzecz jasna, powszechna zgryzota ze zdrowiem najstarszych Borejków.
              > Sporo też będzie medycyny paliatywnej, geriatrii i generalnie Dorotka będzie mi
              > ała pełne ręce roboty, a że taka praktyka da jej więcej niż wszelkie studia, rz
              > uci je więc, aby cały czas móc poświęcić rodzicom teściowej.

              Lo matko i ciotko, ktos juz tu wspomnial, ze CZ byla nazwana Ida jako ciotka Rozy ! Bedzie geriatria i paliatyw, ale nie w wykonaniu Dorotki ! Dorotka ma sie laryngologii uczyc pod okiem tesciowej, ktora "zdradzi jej wszystkie sekrety, nauczy wszystkich kruczkow", a do opieki nad seniorami sciagnie sie Roze z Oksfordu. Ostatecznie i tak nie ma nic lepszego do roboty, maz, co tam maz... a dzieci Rozy beda na wsi u Patrycji, zeby sloneczku w opiece nie przeszkadzac. Tulic kochajaca babcia Gabunia chciala tygrysiatko, ale nie rozatko. I stad ten jesienny wieniec na glowie Mili, ze koczuje u Flobrych. I oczywiscie jest tym zachwycona.
              Jesli choc polowa sie sprawdzi, pojade do Pobiedzisk. Sprawozdanie bedzie w kronice kryminalnej.
    • czekolada72 Re: Zgryzotka 30.10.16, 17:13
      Na Targach pan z wydawnictwa szerzyl informacje, ze Zgryzotka ma ukazac sie na przyszloroczne, majowe Targi w Warszawie.... straszliwie dlugo :(
      • zla.m Re: Zgryzotka 31.10.16, 09:00
        Jeżeli czekanie = większa ilość pracy autorki i redakcji, to ja mogę czekać ;-)

        PS.
        Masz w sygnaturce: Fela 2003-20016, jeśli to daty dla jakiegoś żyjątka, to bardzo, bardzo długowieczne ;-)
        • czekolada72 Re: Zgryzotka 31.10.16, 09:40
          Nie, mogla zyc dluzej.... 13 lat dla ONki to faktycznie dlugo, ale ...
          • vi_san Re: Zgryzotka 31.10.16, 17:35
            Ja też w tym roku pożegnałam ONka... Miał blisko 17 lat, ale był w genialnej formie, wet twierdził, ze "na oko" dałby mu góra 10 [a znał go od szczeniaka malutkiego]... Lekarz przewidywał, że mój pupil będzie w świetnej formie, aż któregoś dnia po prostu się nie obudzi. I tak się stało. Bardzo, bardzo współczuję.
          • zla.m Re: Zgryzotka 01.11.16, 18:27
            Bardzo ci współczuję. Piesek, którego po 13. wspaniałych latach trzeba było uśpić już z 10 lat temu do dziś mi się śni :(
        • czekolada72 Re: Zgryzotka 31.10.16, 09:41
          Dzieki za uwage ...
    • truscaveczka Re: Zgryzotka 03.11.16, 11:34
      Weszłam na Lubimy czytać, a tam... Ciotka jest na półce przeczytane u niejednej osoby i ma ocenę 7,67 :P
      lubimyczytac.pl/ksiazka/274741/ciotka-zgryzotka
    • daniellap Re: Zgryzotka 15.02.17, 21:50
      Jestem świeżo po lekturze Żaby. Tam określenie "ciotka zgryzotka" odnosi się do Idy. Może to jakiś trop? A może autorka po prostu lubi tak nazywać ciotki i to może być każda inna ciotka?
    • buka_z_muminkow Re: Zgryzotka 21.02.17, 21:29
      widzieliście?

      musierowicz.com.pl/mm/?p=1510

      • turzyca Re: Zgryzotka 21.02.17, 22:09
        Kaspersky mnie nie wpuszcza, mowi ze strona zawiera phishing. No, no.
        • buka_z_muminkow Re: Zgryzotka 21.02.17, 22:14
          jest tam obrazek osobnika płci męskiej, bruneta w okularach, którzy rzekomo może pojawić się w Zgryzotce
        • kkokos Re: Zgryzotka 21.02.17, 22:45
          >Kaspersky mnie nie wpuszcza, mowi ze strona zawiera phishing. No, no.

          a teraz?
          musierowicz.com.pl/mm/wp-content/uploads/2016/11/ciotka-ty%C5%82-mn.jpg
          • malwa51 Re: Zgryzotka 10.03.17, 08:19
            Dziecko Hajduka? (choc mina wskazuje na Schoppenow)
    • requeson Re: Zgryzotka 27.04.17, 10:09
      Na swojej stronie Musierowicz poinformowala, ze wydanie "Ciotki Zgryzotki" jest zaplanowane na jesien tego roku. I ze wynegocjowala troche wiecej czasu na pisanie, a pisze jej sie lepiej, odkad wywalila z powiesci Japonczykow. Mieli przyjechac na Swiatowe Dni Mlodziezy, porozumiewac sie angielszczyzna z japonskim akcentem, a po polsku umiec powiedziec jedynie "pyszne lody" - czyli zapewne dalszy ciag dowcipow w stylu Oracabessy. Skoro wiec Japonczycy zostali usunieci, moze sa szanse na niezla ksiazke :)
      • requeson Re: Zgryzotka 27.04.17, 10:13
        Swoja droga, z tego wynika, ze akcja dzieje sie w 2016 r.
      • bupu Re: Zgryzotka 27.04.17, 13:13
        requeson napisał(a):

        > Na swojej stronie Musierowicz poinformowala, ze wydanie "Ciotki Zgryzotki" jest
        > zaplanowane na jesien tego roku. I ze wynegocjowala troche wiecej czasu na pis
        > anie, a pisze jej sie lepiej, odkad wywalila z powiesci Japonczykow. Mieli przy
        > jechac na Swiatowe Dni Mlodziezy, porozumiewac sie angielszczyzna z japonskim a
        > kcentem, a po polsku umiec powiedziec jedynie "pyszne lody" - czyli zapewne dal
        > szy ciag dowcipow w stylu Oracabessy. Skoro wiec Japonczycy zostali usunieci, m
        > oze sa szanse na niezla ksiazke :)

        Gorzej jeśli ten japoński moment komiczny (ahaha...) został zastąpiony jakimś innym wytryskiem humoru na podobnym poziomie.
        • miodowocytrynowa Re: Zgryzotka 27.04.17, 16:46
          To ja wam powiem o czym będzie akcja:) Któres z borejczanych dzieci pojedzie do Krakowa na Swiatowe Dni Młodzieży, tam pozna jakiegoś faceta/kobietę i zakocha się do grobowej deski:)) Jako tło oczywiście papież, liczne msze i nabożeństwa oraz wychwalanie Wszechmogącego.
          • bupu Re: Zgryzotka 27.04.17, 17:08
            miodowocytrynowa napisała:

            > To ja wam powiem o czym będzie akcja:) Któres z borejczanych dzieci pojedzie do
            > Krakowa na Swiatowe Dni Młodzieży, tam pozna jakiegoś faceta/kobietę i zakocha
            > się do grobowej deski:)) Jako tło oczywiście papież, liczne msze i nabożeństwa
            > oraz wychwalanie Wszechmogącego.

            Któraś Borejczanka, obstawiam, że jedna z córek Gaby, pojedzie do Kraka na Dni Młodzieży. Jako Borejczanka drugiego sortu nie wielbi ona bezprzytomnie dziada Ignacego, stoicyzmu i łaciny, jednak to się zmieni. Na jej drodze stanie Gaudenty, który nawróci płoche dziewczę na jedynie słuszną drogę łacińskich sentencji i pieprzenia bez se.. eee, wykładów o niczym. I tak do grobowej deski.
            • miodowocytrynowa Re: Zgryzotka 27.04.17, 17:17
              Córki Gaby to są wg MM stare prukwy, ich ramiona juz wypełnione, nudni męzowie obok, myślisz, że którejś by tak odwaliło, że pojechałaby innego faceta szukać na ŚDM do Krakowa?:))) Dziad Ignacy by chyba na zawał pierdyknął:)))
              • miodowocytrynowa Re: Zgryzotka 27.04.17, 17:41
                Małe sprostowanie, bo Requeson się trochę pomyliła. Japończycy mieli przyjechać Z ŚDM a nie NA ŚDM. Tak stoi w komentarzu MM.
                • requeson Re: Zgryzotka 27.04.17, 20:38
                  Rzeczywiscie, dziekuje za sprostowanie i przepraszam za wprowadzenie w blad!
              • bupu Re: Zgryzotka 27.04.17, 18:30
                miodowocytrynowa napisała:

                > Córki Gaby to są wg MM stare prukwy, ich ramiona juz wypełnione, nudni męzowie
                > obok, myślisz, że którejś by tak odwaliło, że pojechałaby innego faceta szukać
                > na ŚDM do Krakowa?:))) Dziad Ignacy by chyba na zawał pierdyknął:)))

                O rany borskie, skutki bezsennej nocy. Córki Pulpeta miałam na myśli.
            • piotr7777 Re: Zgryzotka 28.04.17, 18:58
              > Któraś Borejczanka, obstawiam, że jedna z córek Gaby, pojedzie do Kraka na Dni
              > Młodzieży. Jako Borejczanka drugiego sortu nie wielbi ona bezprzytomnie dziada
              > Ignacego, stoicyzmu i łaciny, jednak to się zmieni. Na jej drodze stanie Gauden
              > ty, który nawróci płoche dziewczę na jedynie słuszną drogę łacińskich sentencji
              > i pieprzenia bez se.. eee, wykładów o niczym. I tak do grobowej deski.

              A gdzie tytułowa ciotka?
              Poza tym zdaje się, że na projektowanej okładce była akcja jesienna a ŚDM to koniec lipca. Widocznie koncepcja się zmieniła.
              • asientos Re: Zgryzotka 28.04.17, 20:22
                Tytułowa ciotka to czekanie na nią w zgryzocie z obawy przed pułapką biologiczną ;)
                • sanciasancia Re: Zgryzotka 29.04.17, 22:08
                  Taką powieść dla młodzieży, to bym chętnie przeczytała.
              • bupu Re: Zgryzotka 29.04.17, 13:16
                piotr7777 napisał:

                > A gdzie tytułowa ciotka?
                > Poza tym zdaje się, że na projektowanej okładce była akcja jesienna a ŚDM to ko
                > niec lipca. Widocznie koncepcja się zmieniła.

                A gdzie była tytułowa wnuczka w WdO? Dorotka raz wlazła na orzech i tyla. Wystarczy, że Gaba pojęczy w mailach iż troska się wielce o rozwój duchowy głównej bohaterki i już. Będzie ciotka. Albo Ida znowu wygłosi przy rodzinnym stole kilka swoich subtelnych uwag na temat niewłaściwych zainteresowań Flobrówny. Odfajkowane.

                A co do chronologii, to w wyobraźni wszakże wszystko się zmieści, nieprawdaż.
                • piotr7777 Re: Zgryzotka 30.04.17, 19:46
                  > A gdzie była tytułowa wnuczka w WdO? Dorotka raz wlazła na orzech i tyla. Wysta
                  > rczy, że Gaba pojęczy w mailach iż troska się wielce o rozwój duchowy głównej b
                  > ohaterki i już. Będzie ciotka. Albo Ida znowu wygłosi przy rodzinnym stole kilk
                  > a swoich subtelnych uwag na temat niewłaściwych zainteresowań Flobrówny. Odfajk
                  > owane.

                  Moim zdaniem Ciotka musi być główną bohaterką, przynajmniej formalnie.
                  Wiem, że to głupie, ale tak jak był Język Trolli i wszyscy zakładali, że chodzi o jakieś nawiązanie do baśni a okazało się, ze bohaterka nazywa się Trolla tak teraz może się np. okaże, że główna bohaterka ma siostrzeńca, któremu wyrzynają się ząbki, wszystko gryzie i nazywany jest Zgryzotkiem i ona się nim zajmuje z doskoku, no a żeby skojarzyć ją z Borejkami da się jej za partnera Szymona Rojka (w akcji książki już 16-letniego).
                  • bupu Re: Zgryzotka 30.04.17, 20:07
                    piotr7777 napisał:


                    > Moim zdaniem Ciotka musi być główną bohaterką, przynajmniej formalnie.
                    > Wiem, że to głupie, ale tak jak był Język Trolli i wszyscy zakładali, że chodzi
                    > o jakieś nawiązanie do baśni a okazało się, ze bohaterka nazywa się Trolla tak
                    > teraz może się np. okaże, że główna bohaterka ma siostrzeńca, któremu wyrzynaj
                    > ą się ząbki, wszystko gryzie i nazywany jest Zgryzotkiem i ona się nim zajmuje
                    > z doskoku, no a żeby skojarzyć ją z Borejkami da się jej za partnera Szymona Ro
                    > jka (w akcji książki już 16-letniego).

                    Autorka się raczy z tobą nie zgadzać. Weź taką na przykład "Sprężynę", w której tytułową sprężyną chce być Łusia, bohaterka wybitnie drugoplanowa. Albo "McDusię" gdzie postać tytułowa robiła za tło wydarzeń. A takie na przykład "Feblik", czy "Imieniny" w ogóle się nie odnoszą do bohaterów.
                    • piotr7777 Re: Zgryzotka 01.05.17, 09:21

                      > Autorka się raczy z tobą nie zgadzać. Weź taką na przykład "Sprężynę", w której
                      > tytułową sprężyną chce być Łusia, bohaterka wybitnie drugoplanowa. Albo "McDus
                      > ię" gdzie postać tytułowa robiła za tło wydarzeń. A takie na przykład "Feblik",
                      > czy "Imieniny" w ogóle się nie odnoszą do bohaterów.

                      Autorka raczy się ze mną zgadzać, albowiem ilekroć tytuł wskazywał na określoną osobę (a zgadzam się - nie zawsze tak było, dodałbym jeszcze Opium w rosole) ta osoba znajdowała się na okładce. To jaką rolę faktycznie odegrała w powieści to inna sprawa, osobiście uważam, że Łusia jest centralną postacią Sprężyny, ale nie w tym rzecz.
                      Zdaje sobie sprawę, że autorka nie opublikowała żadnego Katalogu Zasad a jeśli będzie chciała to może wszystko, ale jak na razie nie było jeszcze tak, by tytuł wskazywał na inną osobę a okładka na inną. A z Twojego wywodu tak właśnie wynika.
      • marutax Re: Zgryzotka 28.04.17, 20:05
        Jeśli chodzi tu o ŚDM w 2016 r. to Nora wysuwa się na prowadzenie. Skoro bohaterka ma być dziewczynką, a nie kobietą, to Ania i Łusia odpadają. Może być jeszcze mała Mila, ale ten Gaudenty nie wygląda na 12 lat, raczej koło 15-tu.
        Gorzej, jeśli Japończycy wracali przez Polskę z Rio, chociaż w wyobraźni mi się to średnio mieści... Ale żaden rok nie pasuje do jesieni. Chyba że po ŚDM Japończycy ruszyli w trasę po miejscach kultu (w tym Kraków/Częstochowę/coś innego w Polsce) i tak zeszły im te dwa miesiące od końca lipca do złotej jesieni.
      • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka 29.04.17, 12:26
        requeson napisał(a):

        > Mieli przy
        > jechac na Swiatowe Dni Mlodziezy,

        No jasne, a czemu nie na Woodstock :-P
        • tt-tka Re: Zgryzotka 29.04.17, 15:09
          ciotka_scholastyka napisała:

          > requeson napisał(a):
          >
          > > Mieli przy
          > > jechac na Swiatowe Dni Mlodziezy,
          >
          > No jasne, a czemu nie na Woodstock :-P


          Ciiiii - jakby powiedzieli, ze chca na Woodstock, to moze mieliby problemy z wiza, a na SDM nikt wjazdu nie odmowi. A dokad ich naprawde ponioslo, jak juz byli w Polsce, to nikt tak naprawde nie wie. MM dostala wersje ocenzurowana i taka nam przekaze.
    • fornitta69 Re: Zgryzotka 01.06.17, 00:06
      Ja bym chciala zeby to byla Mila. I zeby ksiazka byla o jej ciotce- o Laurze. Tesknie za dawnym Tygryskiem. Moze by tak macierzynskie zgryzoty laurowe? Pyza zaciazyla niespodziewanie i swietnie sie odnalazla w roli matki. Laura moglaby byc odwrotnym przypadkiem- dziecko wyczekane,zrobione jak trzeba, bo po slubie- a jednak jego obsluga okazuje sie trudna i meczaca. Chetnie poczytalabym o Tygrysie bardzo kochajacym zarowno meza jak i dziecko,ale duszacym sie w ustabilizowanym zyciu. A okladkowa Mila moglaby sie tam gdzies snuc po drodze i nawet zakochac,byle sie nie zareczala w wieku 12 lat ;)
      • bupu Re: Zgryzotka 01.06.17, 09:02
        fornitta69 napisała:

        > Ja bym chciala zeby to byla Mila. I zeby ksiazka byla o jej ciotce- o Laurze. T
        > esknie za dawnym Tygryskiem. Moze by tak macierzynskie zgryzoty laurowe? Pyza z
        > aciazyla niespodziewanie i swietnie sie odnalazla w roli matki. Laura moglaby b
        > yc odwrotnym przypadkiem- dziecko wyczekane,zrobione jak trzeba, bo po slubie-
        > a jednak jego obsluga okazuje sie trudna i meczaca. Chetnie poczytalabym o Tygr
        > ysie bardzo kochajacym zarowno meza jak i dziecko,ale duszacym sie w ustabilizo
        > wanym zyciu. A okladkowa Mila moglaby sie tam gdzies snuc po drodze i nawet zak
        > ochac,byle sie nie zareczala w wieku 12 lat ;)


        O Jezusie, nie. W Neo każda kobieta ma obowiązek odnajdować się w małżeństwie i macierzyństwie, do tego Aaaaaaadam to odautorsko ósmy cud świata. Dlatego gdyby Laura miała się czuć źle to działoby się tak wyłącznie dlatego, że jest niewdzięcznym pyziaczym nasieniem, przyprawiającym zgryzot swojej dzielnej, bardzo dzielnej matce. Horror.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka