vi_san
24.08.16, 23:06
Dziś miałam zabawne zdarzenie. Byłam normalnie w pracy, kiedy do mojego służbowego pokoju weszła panna, lat około 24 - 25. Zdecydowanie ładna. Szczupła i wysoka. Długie do połowy pleców czarne włosy. Wyraziste kości policzkowe, ładne usta. Świetnie zrobiona. Przedstawiła się. Nie, prawdziwego jej pierwszego imienia nie podam, ale powiedzmy: "Elżbieta Laura Pyziak. Ale wolę moje drugie imię..." i wtedy zauważyłam, że ma jasne oczy. Może nie szare mutry, ale jasne. W życiu bym nie uwierzyła, gdybym nie zobaczyła i nie usłyszała!
A panna faktycznie, mogłaby pozować do portretu Laury z opisów MM. :)