kosheen4
22.05.18, 22:36
To jak szanowni państwo myślą: wróci ten Android, czy nie wróci? Jak się z nim autorka obejdzie?
Osobiście jestem #teamAntyFrycek. Niechże sobie zostanie tam gdzie jest, znajdzie jakąś oddaną sobie Asystentkę (najlepiej wpatrzoną w siebie Azjatkę, przy tym piekielnie inteligentną), i ogólnie rzecz biorąc niech spada na bambus.
W scenie gdzie jest wspomniane że Szope(n) dał jakieś znaki życia i ucieszył Różę widzę powielenie sytuacji z Opium.
Ze względu na zakończenie Zgryzotki (mie sie podobie, zresztą o nim też bym słówko, ale to może przy innej okazji) wnoszę, że następna powieść będzie się rozgrywała ładnych kilka lat później. W takim obrocie sytuacji sprawa z Fryderykiem będzie już zapewne definitywnie zakończona. Obstawiacie coś?
A propos zakończeń, to trzymam ałtoresę za słowo że póki życia, póty Borejów, i mimo wszystko tego irytującego Ignacego nie uśmierci, ani żony która jego jest! (był kiedyś wywiad, czy też inny artykuł, w którym deklarowała właśnie coś takiego) Zauważyliście może, że aktualnie całkiem sprawnie idzie opisywanie upierdliwych starszych ludzi? :)