bupu
24.10.21, 09:34
Że tak ludowo zacznę, dziwno mnie się zdało, kumy kochane. Bo patrzcie, Borejkówny cztery mają wszystkie prawo jazdy, nawet Mamłalia, która w TiR piraciła bez uprawnień, dorobiła się stosownego dokumentu. Ale młode pokolenie?
Róża występuje w CZ w charakterze wozonego tłumoka, nie ma też w żadnym tomie wzmianki o tym żeby się jeździć uczyła. Larwa, hrabianka von und zu Toitoi Im Fichten, jest wozona najpierw przez Wolfiego, potem przez Maszpana, więc też chyba prawka nie ma. Agnieszkę wozi wszędzie Ignaś, nawet po rozwiązaniu, natomiast za kierownik ślubnej pandy państwa troglodytostwa wskakuje wyłącznie Józwa. Nie słychać też aby do prawka przymierzały się Łusia z Anią.
To ja się pytam: co ta młodzież damska? Tu nie Arabia Saudyjska, tu nikt nie broni kobietom prowadzić, zasłaniając się niebezpiecznymi drganiami w jakie pojazd ma wprowadzać damskie łona. Przy migracji rodziny poza miasto samochód staje się niezbędny, bo bez niego zwykłe zakupy zmieniają się w czasochłonną torturę. Albo jest się beznadziejnie zależną od usamochodowionego małżonka. Obie opcje kiepskie.