Dodaj do ulubionych

Moda w jeżycjadzie

27.11.21, 19:45
Wątas lekki, miły i przyjemny, czyli stroje. Tak trochę wbrew i na przekór ostatnio demonstrowanemu w Sadze poglądowi, że dzieweczkom stroić się, ni malować nie wypada, gdyż jeno płoche tak czynią. Panie i panowie, ladies und gentlemen, mesdames et messieurs, Damen und Herren! Otwórzcie szeroko podwoje wspomnień oraz wyobraźni i przypomnijcie sobie najlepsze, najbardziej szałowe i mające największe znaczenie stroje w Jeżycjadzie!

Na początek dam Romantycznego Motyla z firanki, sukienkę Idusi z angielskim haftem, odprutym bodaj z kołdry, oraz czarny płaszczyk Cesi Żak. Wszystkie trzy kreacje pomagały nosicielkom odkryć nieznane aspekty własnej osobowości oraz nabrać pewności siebie. Kto da więcej?
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: Moda w jeżycjadzie 27.11.21, 20:22
      Slynne kolory ziemi Joanny, ktorymi zhanbila sie Gaba, gdy chciala zlowic Pyziaka. Item spodnica i sweterek z dekoltem.
      Takoz Gaba, gdy na wieczorek zapoznawczy do Strybow wbijala sie w spodnice, sweterek i sliczna poziomkowa apaszke Patrycji (z tego tylko apaszka mogla pasowac rozmiarem).

      Larwa w minowie, obcislym sweterku i ponczochach, w pelni swiadoma swego uroku i eksponujaca sie.

      In plus - pracowicie ozdabiana zabkami biala bluzeczka Krystyny i spodnica w rozyczki, w ktorych to ciuchach pocieszoa ubiorem Cesia idzie na randke.
    • monica232 Re: Moda w jeżycjadzie 27.11.21, 23:22
      Żółte rajstopy Genowefy noszące ślady smug od wycierania brudnych rąk.
      Fioletowa bluzeczka Ewy Jedwabińskiej, w której solidaryzowała się z klasą.
      Damska bluzka Bernarda z miejscem na biust nosorożca obciągnięta gumką. I kitelek z kolekcją guzików.
      Pasiasta czapka Jacka Lelujki - podarunek od Kreski.
      Garnitur i krawat Maćka (pożyczone od brata), w których to jego czaszka wydawała się być bardzo anglosaska.
        • pi.asia Re: Moda w jeżycjadzie 01.12.21, 20:44
          Sukienka ze spódnicą "bombką" i szpilki Mili na Juwenaliach
          Sukienka Mili w szare punkciki, w której poszła na zabawę do Witka
          Turban Gizeli
          Potwornie nietwarzowy kostium kąpielowy Gizeli

          Garnitur Przeszczepa (od Pierre'a Cardin)
          • ciotka.scholastyka Re: Moda w jeżycjadzie 02.12.21, 12:03
            Futro, w które otulona była Józefina Bitner, ta znana aktorka.
            Ąturaże babci Dianki o wyglądzie nie nie licującym z rolą życiową (czy jakoś tak).
            Zapaskudzone spodnie od piżamy, w których latał po mieście młody Żeromski, luj (hie hie)
            • pi.asia Re: Moda w jeżycjadzie 02.12.21, 22:31
              ciotka.scholastyka napisała:

              > Futro, w które otulona była Józefina Bitner, ta znana aktorka.
              > Ąturaże babci Dianki o wyglądzie nie nie licującym z rolą życiową (czy jakoś ta
              > k).
              > Zapaskudzone spodnie od piżamy, w których latał po mieście młody Żeromski, luj
              > (hie hie)

              Jakże często brakuje mi tu możliwości zalajkowania albo wstawienia heheszka! Te portki od piżamy z dżemem czereśniowym to piękny widok!
    • przymrozki Re: Moda w jeżycjadzie 27.11.21, 23:28
      Kusy kożuszek i eleganckie pantofle Larwy, dzięki którym czuje się jak baśniowa sierota a nie średnia pociecha przedzierająca się przez zawieję wraz z zamiecią (a i Róża uczciła wiadomość o możliwym domku dla siebie, Fryca i małej Mili jakimś lepszym szlafrokiem, podkręceniem włosów i bodajże pudrem na twarzy).

      Atłasowa spódniczka, którą Łusia zakładała na cześć drogiego pana z telewizji w tym samym czasie, w którym jej matka kompletowała swoją przepyszną toaletę sylwestrową wyciągając poszczególne elementy z miejsc takich jak lodówka.

      Zwiewne bluzki Natalii, która nie miała ani jednej brzydkiej rzeczy, ale za to rytualnie malowała usta szminką.






    • haszyszymora Re: Moda w jeżycjadzie 28.11.21, 06:07
      Znaczenie małe, ale podobały mi się czerwone pantofelki Pauliny zestawione z czerwoną parasolką. Podobnie szara suknia i greckie uczesanie Matyldy w teatrze.

      Pierścionek z kryształem górskim, noszony przez Aurelię.

      Sukienka Mili, biała w czarne grochy.

      Laura-elf w czarnych pończochach, minispódniczce i obcisłym sweterku.

      XIX- wieczna suknia ślubna Idy.
    • bupu Re: Moda w jeżycjadzie 28.11.21, 10:50
      Aaa, nikt jeszcze nie wspomniał tej kreacji, to ja wspomnę. Słynna różowa sukienka z pierwszej sceny KK, wywołująca w Idusi chęć zostania wiśniową brunetką.
    • herbacianasaszetka Re: Moda w jeżycjadzie 28.11.21, 19:03
      To może ja średnio na temat, bo o zapadających w pamięć strojach, nie tylko tych ładnych. :)

      Kolorowe rajstopy Kreski, z których wystawał różowy palec. Mnie też to jakoś rozczula.

      Styl Ewy Jedwabińskiej - opisywany dość ogólnie (o ile mnie pamięć nie myli), ale zawsze do mnie trafiała jej chłodna elegancja.

      Podkoszulek Boreja założony przez Gabę pod sukienkę (za Chiny nie umiałam sobie za dzieciaka tego wyobrazić tak, jak powinnam . Zamiast tego widziałam przepoconą "żonobijkę" wystającą spod falban :D).

      Aniela i jej pasiasty strój do aerobiku.

      Ida i jej zielona sukienka na Sylwestra.

      IGS oraz adidaski do garnituru.

      Trolla i zielony kapelusz.

      Pierwsza suknia ślubna Laury.

      Młody Baltona i jego styl.

      Kolory ziemi Joanny.

      Bebe cała w beżach na ślubie Jóźwy.

      Laura z kapelusikiem naciągniętym na jedno skośne oko.

      Cesia i to, że rodzina ją postanowiła ładnie ubrać, bo dziewczyna ma 16 lat i to już czas.

      Oraz, w ramach kontrastu, białe rajstopki, granatowa spódniczka, lakierki i poziomkowa sukienka na 16-letniej Norze.

      Ania i jej piżama z falbankami.


      Barbara z JT i jej znakomicie widoczne czarne stringi. :D

      Drewniaki Gabrysi w KK.

      Damska koszula Bernarda z miejscem na biust oraz plecakomiś.

      Tenisówki Damba.

      Ubiór Idy w OwR. Ten płaszczyk i rękawiczki...

      Kostiumik ze ślubu Laury... ile bym dała, by o nim zapomnieć...

      Kapcie Józefiny.

      Kombinezon w kolorze khaki.

      • bupu Re: Moda w jeżycjadzie 28.11.21, 20:35
        ako17 napisała:

        > Ślubne stroje: Natalia - kontusik, Dorota - alba.
        > Ignacy miał chyba czapkę w biedronki.
        > Sztormiak Gabrieli, żółty chyba

        Przeczytałam to jednym ciągiem i teraz opędzam się przed wizją IGSa przed ołtarzem, przyodzianego w czapkę w biedronki (do ślubnego garnituru) oraz Gaby w żółtym sztormiaku, ślubującej Grzendronowi.
        • ako17 Re: Moda w jeżycjadzie 28.11.21, 21:59
          bupu napisała:


          > Przeczytałam to jednym ciągiem i teraz opędzam się przed wizją IGSa przed ołtar
          > zem, przyodzianego w czapkę w biedronki (do ślubnego garnituru) oraz Gaby w żół
          > tym sztormiaku, ślubującej Grzendronowi.
          Byłoby to nawet prawdopodobne :D
          • dziabka1 Re: Moda w jeżycjadzie 30.11.21, 13:42
            agafiatichonowna napisała:

            >
            >
            > Czerwona, powiewna spódnica Anieli z Brulionu, plus liczne naszyjniki, łańcuszk
            > i i bransoletki.

            Tak, ta spódnica była mi inspiracją. Wyobrażałam ją sobie jak uszytą z płatków maku. I wciąż jej nie znalazłam, takiej z moich wyobrażeń. Ale w końcu ją znajdę...
    • mika_p Re: Moda w jeżycjadzie 28.11.21, 22:10
      Do zapadających w pamięć dorzucam:

      Cygańska spódnica Anielli w BBB, czerwona

      Swietnie skrojone dżinsy Cesi, które Aniella podziwiala w Klamczusze

      Bluzka z koronkowym żabotem i jaskrawoniebieskie spodnie Franciszki Wyrobek

      Biala sukienka Natalli, zbryzgana truskawkową posoką

      Błękitna sukienka Patrycji, pasująca do jej lazurowych oczu, czy tam odwrotnie


      A zauwazyłyście, że Róża nie ma własnej kreacji? Poza lakierkami i kapelusiku na ślubie ciotki, nic nie wiadomo o jej garderobie
      • ako17 Re: Moda w jeżycjadzie 28.11.21, 23:07
        mika_p napisała:


        > A zauwazyłyście, że Róża nie ma własnej kreacji? Poza lakierkami i kapelusiku n
        > a ślubie ciotki, nic nie wiadomo o jej garderobie
        >

        Ja sobie przypominam jakieś dżinsy i polar. Nie wiem czy w TiR czy w Imieninach, ale tak jakoś była ubrana w kontraście do Tygrysa, który miał jakieś bardziej kobiece i wymyślne ciuchy na sobie. A także był chyba umalowany.
          • bupu Re: Moda w jeżycjadzie 29.11.21, 09:49
            mika_p napisała:

            > > Ja sobie przypominam jakieś dżinsy i polar.
            >
            > No własnie, a coś poza tym? Nawet Gaba kilka razy w życiu miała potrzebę wystro
            > jenia się
            >

            Miała kwiaciastą kieckę ciążową w Zabie. I coś tam było w Makabrusi, że wyglądała dostojnie w drugiej ciąży, ale nie pamiętam czy jej kreacja doczekała się opisu.
              • bupu Re: Moda w jeżycjadzie 29.11.21, 12:17
                tt-tka napisała:

                > Pamietam, ze Zaba ujrzala Pyze w pomaranczowej, bardzo twarzowej bluzie i w spo
                > dniach, byla tam jakas kiecka ?
                >

                Tak mi się wydawało, ale moze się mylę...
                • bupu Re: Moda w jeżycjadzie 30.11.21, 16:21
                  bupu napisała:

                  > tt-tka napisała:
                  >
                  > > Pamietam, ze Zaba ujrzala Pyze w pomaranczowej, bardzo twarzowej bluzie i
                  > w spo
                  > > dniach, byla tam jakas kiecka ?
                  > >
                  >
                  > Tak mi się wydawało, ale moze się mylę...
                  >
                  >

                  Obie miałyśmy rację, tyle, że każda po połowie. To była kiecka, ale nie kwiaciasta, tylko pomarańczowa.

                  Z podestu wiodły w dół schodki, kończące się na bramie o wysokich skrzydłach
                  oszklonych drzwi. Otwarły się one właśnie i oto, oświetlona jaskrawo od tyłu, stanęła
                  w nich młoda kobieta w dość zaawansowanej ciąży. Słońce płonęło w jej miedzianych
                  włosach i w pomarańczowej tkaninie sukienki, tak że w pierwszej chwili widać było tylko
                  gorący blask wokół tej sylwetki o wypukłym brzuszku.
                  • dziabka1 Re: Moda w jeżycjadzie 30.11.21, 16:52
                    bupu napisała:

                    > bupu napisała:
                    >
                    > > tt-tka napisała:
                    > >
                    > > > Pamietam, ze Zaba ujrzala Pyze w pomaranczowej, bardzo twarzowej bl
                    > uzie i
                    > > w spo
                    > > > dniach, byla tam jakas kiecka ?

                    [ciach]

                    >
                    >
                    Pomarańczową, świeżo kupioną, ciepłą bluzę miała Aurelia, jak jechała z chłopakami na malyny.
          • sayoasiel Re: Moda w jeżycjadzie 29.11.21, 19:59
            mika_p napisała:

            > > Ja sobie przypominam jakieś dżinsy i polar.
            >
            > No własnie, a coś poza tym? Nawet Gaba kilka razy w życiu miała potrzebę wystro
            > jenia się
            >

            Pyza też miała taką potrzebę. Gdy Lelujkowie mieli przybyć wszyscy na imieniny Gaby, to Pyza spędziła sporo czasu przed lustrem przymierzając bluzy, bluzki i bluzeczki, a także zamalowując korektorem dwa uporczywe pryszczyki koło ust. Jakoś jej zależało na wyglądzie na tę okazję i miała w czym wybierać. Nie mamy jednak opisanej tej garderoby.
    • kocynder Re: Moda w jeżycjadzie 29.11.21, 22:09
      Pantofle domowe Józefiny, które Kozio zabrał, by nie nosiła ich Aniela.
      Dżinsy (istniejące na kartach wyłącznie w liście - Józefina obiecuje nabyć je dla Bebe i Kozia.
      I moja ukochana scena - Bebe z koszulą Damba...
          • bupu Re: Moda w jeżycjadzie 01.12.21, 13:09
            ciotka.scholastyka napisała:

            > minerwamcg napisała:
            >
            > > W kolorystycznym zapisie gry na trąbce była, oip, Natalia.

            > A nie Ida na tarasie u pana Paszkieta?

            Ida, Ida.
            • pi.asia Re: Moda w jeżycjadzie 01.12.21, 14:06
              bupu napisała:

              > ciotka.scholastyka napisała:
              >
              > > minerwamcg napisała:
              > >
              > > > W kolorystycznym zapisie gry na trąbce była, oip, Natalia.
              >
              > > A nie Ida na tarasie u pana Paszkieta?
              >
              > Ida, Ida.

              żółty podkoszulek i białe portki i pomarańczowe tenisówki

              Podobnie była ubrana Natalia w CR Cała była jak słońce - ubrana w żółtą bluzeczkę i pomarańczowe szorty


              Oprócz tego:
              brązowa aksamitna kurtka pana Paszkieta (zapewne coś w rodzaju bonżurki)
              kreacje Pauliny: - biała romantyczna sukienka z szerokimi rękawami i powiewną spódnicą, białe kaloszki + cynobrowa peleryna; jedwabna sukienka w kolorze ciemnego wina z kompletem jedwabnych szaliczków
              żółty szalik Krzysia
              odwieczne dżinsy i koszula w kratę Gaby

              i oczywiście kapelusz Ignacego, który Gaba pożyczyła sobie idąc do Joanny i w którym wyglądała jak Clark Gable. To był chyba kapelusz borsalino :)
        • dziabka1 Re: Moda w jeżycjadzie 01.12.21, 16:01
          minerwamcg napisała:

          > W kolorystycznym zapisie gry na trąbce była, oip, Natalia.
          >
          A propos Natalii, przypomniały mi się jej białe szorty, na których odbiły się dwie ze świeżo malowanych na niebiesko desek u mlekodajnej staruszki. Z drugiej strony, ciekawe, kiedy Natalia to odkryła i jak zareagowała. Mnie by szlag trafił.
    • kpinkaa Re: Moda w jeżycjadzie 30.11.21, 18:29
      Nikt chyba jeszcze nie wymienił letniej sukienki Kreski, którą na wyjście z Maćkiem zafarbowała na czarno, by wydać się bardziej elegancka.
      Ani kusej sukieńczynie Deroty w komplecie z trampkami, a strój to wielce ważny dla fabuły, bo innych sukienek Derota nie miała.
      • kpinkaa Re: Moda w jeżycjadzie 30.11.21, 18:56
        Nie pamiętam ten sceny, ale przypomina mi się inna, Cesia idzie przez Poznań świadoma, ze za nią podąża Hajduk i przeżywa, ze on patrzy pewnie krytycznie na jej łydki "za grube, za grube, stanowczo za grube".
    • la_felicja Re: Moda w jeżycjadzie 30.11.21, 22:00
      Jakoś litościwie nie wspomniacie o spódniczce w szkocką kratę, podkolanowkach i kolczykach w kształcie wisienek, w które to babcia Jedwabińska przyodziała Aurelię w DP.
      Aurelii to wprawdzie podniosło smoocenę, ale - no krucafuks, lato było, nie mogła jej kupić letniej sukienki, szortów, czegoś normalnego? Szesnastolatka dała się zdegradować o kilka roczników?

      I czy to nie w tamto lato, pełne biedronek i kopru, nie było mody na spódnico-spodnie?
      • dziabka1 Re: Moda w jeżycjadzie 01.12.21, 11:05
        la_felicja napisała:

        > Jakoś litościwie nie wspomniacie o spódniczce w szkocką kratę, podkolanowkach i
        > kolczykach w kształcie wisienek, w które to babcia Jedwabińska przyodziała Aur
        > elię w DP.

        Kolczyki wisienne nosiła Agnieszka. Z drugiej strony to dziwne, bo wiśnie urywają się z szypułek. Kolczyki się robiło z czereśni, bo one się trzymają.
        Aurelia miała w uszach błyskotki, podejrzewam, że były to sztyfty z jakimś cyrkoniem czy perełką, czy coś.
        • przymrozki Re: Moda w jeżycjadzie 01.12.21, 18:09
          haszyszymora napisał(a):

          > Kraciaste mini i podkolanówki to nastolatki nosiły i we wczesnych dwutysięcznyc
          > h, i obecnie, więc pewnie i w 1993 mogły. Taki styl na "niegrzeczną uczennicę",
          > względnie uczennicę z anime. ;)

          We wczesnych latach '90 tak się nosiła Rachel z "Przyjaciół", czyli pewnie było to bardzo modne i stylowe.
          • bupu Re: Moda w jeżycjadzie 01.12.21, 18:41
            przymrozki napisała:

            > haszyszymora napisał(a):
            >
            > > Kraciaste mini i podkolanówki to nastolatki nosiły i we wczesnych dwutysi
            > ęcznyc
            > > h, i obecnie, więc pewnie i w 1993 mogły. Taki styl na "niegrzeczną uczen
            > nicę",
            > > względnie uczennicę z anime. ;)
            >
            > We wczesnych latach '90 tak się nosiła Rachel z "Przyjaciół", czyli pewnie było
            > to bardzo modne i stylowe.

            Nie bardzo wczesnych. "Przyjaciele" mieli amerykańską premierę we wrześniu 1994, polską we wrześniu 1996. Więc no nie, z całą pewnością w 1993 roku nie biegały po Polsce ubraniowe klony Rachel.
        • ciotka.scholastyka Re: Moda w jeżycjadzie 02.12.21, 09:22
          haszyszymora napisał(a):

          > Kraciaste mini i podkolanówki to nastolatki nosiły i we wczesnych dwutysięcznyc
          > h, i obecnie, więc pewnie i w 1993 mogły. Taki styl na "niegrzeczną uczennicę",
          > względnie uczennicę z anime. ;)

          No ale nie Aurelia przecież.
            • la_felicja Re: Moda w jeżycjadzie 02.12.21, 22:55
              No właśnie, nie mogła jej kupić letniej sukienki? Przecież to lato było, i upały.

              I upomnę się natrętnie - naprawdę nikt nie pamięta tego lata, kiedy była plaga biedronek? Wszędzie łaziły., latały, wszędzie, gdzie nie spojrzę, gdzie nie stanę - biedronki. Nigdy ani przedtem, ani potem tego nie było.

              Dam głowę, że u nas wtedy były modne spódnico-spodnie. Mam gdzieś zdjęcie w polu wśród ogromnych baldachów kopru (bo oprócz biedronek koper wtedy obrodził nad podziw) wczesne liceum, pmiętam długie, szerokie spódnice i spódnico-spodnie.
              No, ale może to była wiocha...
      • agafiatichonowna Re: Moda w jeżycjadzie 01.12.21, 15:58
        Czy w Naszej Szafie jest jeszcze trochę miejsca? Tak? To ja dopycham dwie sukienki Agnieszki, białą i czerwoną, a do kolekcji nakryć głowy dołączam jej biały kapelusik. I jeszcze musi się znależć miejsce na kitelek Milicji, na bermudy Ignasia, w których wizytował Dorotkowo, i na dwie spódnice Nutrii - tę z zepsutym zamkiem i żółtą, kretonową w stokrotki, dzieło genialnych rąk Belli.
      • dziabka1 Re: Moda w jeżycjadzie 01.12.21, 17:16
        tt-tka napisała:

        > Czy ktos juz wymienil powiewajace szaty szwagiera Helmuta O. ?
        > W co byla ubrana Teresa O. i dzieci O., Walenty i Jagienka ?
        >
        Teresa była ubrana w koszulę nocną z koronkami i ciepłe skarpetki. W Nowy Rok. A Walenty miał czerwone spodenki, w których gumkę związywała mu Trolla. Jagienka miała zielony sweterek i czapeczkę na czarnych lokach.
          • sowca Re: Moda w jeżycjadzie 09.12.21, 17:26
            Bezbłędnie odprasowany beżowy kostium Ewy i o ton ciemniejsza apaszka, zawiązana z niezwykłą precyzją.
            Matylda w srebrnoszarej sukni i greckim bladozłotym koku - w ogóle Matylda jest super opisana: przejrzyste oczy, poziomkowe usta, zamszowy głos...
            Pistacjowa sukienka Laury oraz jej czarny zestaw elfa
            Cekinowa zielona kreacja Idy na sylwestra
              • ciotka.scholastyka Re: Moda w jeżycjadzie 10.12.21, 09:17
                bupu napisała:

                > sowca napisała:
                >
                >
                > > Pistacjowa sukienka Laury oraz jej czarny zestaw elfa
                >
                > A kiedy Larwa występowała w takiej kreacji? Nie pamiętam i z ciekawości pytam.

                Pistacjowej sukienki nie pamiętam, ale o zestaw elfa toż tu nawet cała awantura była - dziesięcioletnia Laura w czarnej minispódniczce i pończochach, Lolytka i ohyda ;) Nadal stawiam na zwykłą miniówkę i czarne rajstopki, bo MM nie odróżnia (i każe 19-latkom nosić halki).
                • bupu Re: Moda w jeżycjadzie 10.12.21, 11:54
                  ciotka.scholastyka napisała:

                  > bupu napisała:
                  >
                  > > sowca napisała:
                  > >
                  > >
                  > > > Pistacjowa sukienka Laury oraz jej czarny zestaw elfa
                  > >
                  > > A kiedy Larwa występowała w takiej kreacji? Nie pamiętam i z ciekawości p
                  > ytam.
                  >
                  > Pistacjowej sukienki nie pamiętam, ale o zestaw elfa toż tu nawet cała awantura
                  > była - dziesięcioletnia Laura w czarnej minispódniczce i pończochach, Lolytka
                  > i ohyda ;) Nadal stawiam na zwykłą miniówkę i czarne rajstopki, bo MM ni
                  > e odróżnia (i każe 19-latkom nosić halki).

                  Zestaw elfa pamiętam. I mam wrażenie że MM jednak rajstopy od pończoch odróżnia. Pytałam o kieckę pistacjową, bo jej nie pamiętam.
                  • przymrozki Re: Moda w jeżycjadzie 10.12.21, 13:16
                    bupu napisała:

                    > Zestaw elfa pamiętam. I mam wrażenie że MM jednak rajstopy od pończoch odróżnia
                    > . Pytałam o kieckę pistacjową, bo jej nie pamiętam.

                    Jeżeli mnie pamięć nie myli, kiedy w "Czarnej polewce" śledzona przez Szpignaca Laura gna na spotkanie w Wolfim, wokół kolan faluje jej pistacjowa sukienka z krepy. Był też jakiś wątek laurowego swetra, bodajże pistacjowego, w "Żabie".

                    Ktoś pamięta co miała na sobie Laura na ślubie Józinka? Bo tam też był jakiś strasznie zgrzytający opis. Łucja miała coś zielonego z różą a Tygrys czyżby kapelusz zasłaniajacy jedno oko?
                    • bupu Re: Moda w jeżycjadzie 10.12.21, 17:33
                      przymrozki napisała:


                      > Ktoś pamięta co miała na sobie Laura na ślubie Józinka? Bo tam też był jakiś st
                      > rasznie zgrzytający opis. Łucja miała coś zielonego z różą a Tygrys czyżby kape
                      > lusz zasłaniajacy jedno oko?


                      Łucja miała oliwkową kieckę z żółtą różą na ramieniu. Larwa była na zielono, z małym kapelusikiem nasuniętym na jedno skośne oko.
                      • przymrozki Re: Moda w jeżycjadzie 10.12.21, 17:51
                        bupu napisała:

                        >
                        > Łucja miała oliwkową kieckę z żółtą różą na ramieniu. Larwa była na zielono, z
                        > małym kapelusikiem nasuniętym na jedno skośne oko.

                        Czyli dobrze pamiętałam. Wolałam się upewnić, bo równie dobrze mogła to być wizja foruma.

                        Widać MM widzi Laurę w pistacjach i zieleniach.
                        • dziabka1 Re: Moda w jeżycjadzie 13.12.21, 14:08
                          przymrozki napisała:


                          >
                          > Widać MM widzi Laurę w pistacjach i zieleniach.

                          Zdecydowanie. Zielony sweterek, który dobrze leżał i miał być wabikiem na Wolfiego. No i zielone włosy :)
                    • sowca Re: Moda w jeżycjadzie 17.12.21, 12:53
                      przymrozki napisała:

                      > bupu napisała:
                      >
                      > > Zestaw elfa pamiętam. I mam wrażenie że MM jednak rajstopy od pończoch od
                      > różnia
                      > > . Pytałam o kieckę pistacjową, bo jej nie pamiętam.
                      >
                      > Jeżeli mnie pamięć nie myli, kiedy w "Czarnej polewce" śledzona przez Szpignaca
                      > Laura gna na spotkanie w Wolfim, wokół kolan faluje jej pistacjowa sukienka z
                      > krepy. Był też jakiś wątek laurowego swetra, bodajże pistacjowego, w "Żabie".
                      >
                      > Ktoś pamięta co miała na sobie Laura na ślubie Józinka? Bo tam też był jakiś st
                      > rasznie zgrzytający opis. Łucja miała coś zielonego z różą a Tygrys czyżby kape
                      > lusz zasłaniajacy jedno oko?


                      Potwierdzam, pistacjowa sukienka była na początku "Czarnej polewki". W Żabie natomiast pojawil się zielony sweterek.
                  • tt-tka Re: Moda w jeżycjadzie 10.12.21, 17:05

                    > > dziesięcioletnia Laura w czarnej minispódniczce i pończochach, Lo
                    > lytka
                    > > i ohyda ;) Nadal stawiam na zwykłą miniówkę i czarne rajstopki, bo
                    > MM ni
                    > > e odróżnia (i każe 19-latkom nosić halki).

                    Odroznia, odroznia. Geniusia i Bobcio byli wyraznie w rajstopkach, podczas gdy Cesia i Larwa w ponczochach
                    • pi.asia Re: Moda w jeżycjadzie 14.12.21, 14:23
                      tt-tka napisała:

                      >
                      > > > dziesięcioletnia Laura w czarnej minispódniczce i pończochach, Lo
                      > > lytka
                      > > > i ohyda ;) Nadal stawiam na zwykłą miniówkę i czarne [i]rajstopki[/
                      > i], bo
                      > > MM ni
                      > > > e odróżnia (i każe 19-latkom nosić halki).
                      >
                      > Odroznia, odroznia. Geniusia i Bobcio byli wyraznie w rajstopkach, podcz
                      > as gdy Cesia i Larwa w ponczochach

                      Te "rajstopki" Geniusi i Bobcia to najprawdopodobniej to, co my zwiemy b]rajtuzami[/b]. Bo nikt normalny nie zakładałby dzieciom rajstop, które, jak wiadomo, są dość cienkie i podatne na mereżkowanie.

                      Zaś to, co dla nas jest rajstopami, to wg Autorki są pończochy. "Kreska miała na nogach ciepłe, brązowe pończochy, bardzo pocerowane". No litości, nie wyobrażam sobie czegoś takiego jak ciepłe pończochy. To był rok 81-y, samonośnych nie było. Kreska nosiła zimą grube pończochy do paska? Na bank musiały to być rajstopy.


                      • tt-tka Re: Moda w jeżycjadzie 14.12.21, 16:00
                        Oczywiscie, ze byly samonosne. Nosilam juz w liceum, w latach 70-tych. Takie nieozdobne, z gumka wszyta w tkanine, to byla taniocha.
                        Rajtuzkami nazywano rajstopy grube. Zwykle elastyczne rajstopy byly rajstopami.
                      • bupu Re: Moda w jeżycjadzie 14.12.21, 16:30
                        pi.asia napisała:



                        > Te "rajstopki" Geniusi i Bobcia to najprawdopodobniej to, co my zwiemy b]rajtu
                        > zami[/b]. Bo nikt normalny nie zakładałby dzieciom rajstop, które, jak wiadomo,
                        > są dość cienkie i podatne na mereżkowanie.

                        Na rajtuzki mówi się takoż rajstopki. Albo rajstopy dziecięce. Pod taką nazwą na ogół figurują w handlu.

                        > Zaś to, co dla nas jest rajstopami, to wg Autorki są pończochy. "Kreska miała
                        > na nogach ciepłe, brązowe pończochy, bardzo pocerowane". No litości, nie wyobra
                        > żam sobie czegoś takiego jak ciepłe pończochy. To był rok 81-y, samonośnych nie
                        > było. Kreska nosiła zimą grube pończochy do paska? Na bank musiały to być rajs
                        > topy.

                        Mozesz sobie nie wyobrażać, ale coś takiego istniało i istnieje po dziś dzień. Zwiewne cudeńka z przezroczystego materiału to pomysł stosunkowo nowoczesny, drzewiej pończochy szyto raczej z solidniejszych materiałów. Jak na przykład tę:

                        https://lh6.googleusercontent.com/-BysBE_oNpO8/TXYLQSRGneI/AAAAAAAAADo/7aUw-i_7FHk/s400/anique-stockings.jpg

                        To jest pończocha lniana, siedemnastowieczna.

                        https://wmboothdraper.com/Ready_Made_Items/DarkGreyRibbedStockings.jpg

                        To z kolei jest pończocha współczesna, acz zrobiona na wzór takich z przełomu XVIII i XIX wieku. Jak widać trzyma się bez pasa do pończoch, czy podwiązki, a uczyniona jest z wełny.

                        https://etnomuzeum.eu/images/upload/obiekty/817_ponczochy/2.jpg

                        Tu zaś przecudnej urody ludowe pończochy od galowego stroju pani spod Łowicza (czyli z okolic Reymontowskich, takie mogła przywdziewać na przykład Jagusia Paczesiówna). Tyż wełniane, tyż noszone bez pasa, czy podwiązek.

                        Na dobrą sprawę cieniutkie jedwabne pończochy weszły w powszechne użycie dopiero w latach 20 XX wieku, kiedy kiecki, dotąd zasłaniające nogi aż po glebę, czy prawie po glebę, podjechały ostro w górę. Dla przyzwoitości zatem, ale by odnóżom seksapilu nie ujmować, spowito je w mgiełkę przejrzystych pończoch.
                        • bupu Re: Moda w jeżycjadzie 17.12.21, 19:23
                          Jeszcze a'propos pończoch, to musiałam po prostu przywlec tu to zdjęcie, celem ilustracji. Pochodzi z filmu "Confession of a Child of the Century" z 2015 roku, będącego adaptacją powieści Alfreda Musseta. Musseta nie znoszę, grający główną rolę Pete Dogerty jest niestrawny, a film do bani, ale ma jedną zaletę. Kostiumy, piękne i zgodne z epoką. Mamy zatem połowę dziewiętnastego stulecia we Francji i kurtyzanę, taką dla wyższych sfer. A oto co zawodowo wyuzdana panienka ma na nogach:

                          https://www.frockflicks.com/wp-content/uploads/2021/12/2015-confession-of-a-child-of-the-century7.png

                          Atłasowe pantofelki i pończoszki. Żadne tam zwiewne przezroczystości, choć tkanina cieniutka.
                      • przymrozki Re: Moda w jeżycjadzie 14.12.21, 19:09
                        pi.asia napisała:

                        > No litości, nie wyobra
                        > żam sobie czegoś takiego jak ciepłe pończochy.

                        Gdyby tak było, byłaby Pippi Rajturzanka (Rajstopanka?), a nie Pończoszanka.

                        Przecież całe pokolenia pań przebiegły przez życie w pończochach, a w naszym klimacie bywały to pończochy ciepłe. Kreska mogła mieć pończochy (choćby nawet i na pasie, czemu nie, ale mogła mieć też podwiązki) z tej prostej przyczyny, że zapewne były tańsze niż rajstopy. Co prawda pamiętnego roku 1983 nie pamiętam, ale skoro rajstopy były cennym podarkiem z okazji Dnia Kobiet, to nie mogła być to rzecz rosnąca w każdym parku. A pończochy można sobie było udziergać (rajstopy pewnie też, ale trudniej i trzeba by mieć gumkę).
                      • tt-tka Re: Moda w jeżycjadzie 15.12.21, 00:36
                        Pi.asiu, ja sobie nie wyobrazam wielu rzeczy. Na przyklad wianka uwitego z lamliwych frezji lub sztywnolodygowych roz. Niemniej nie kwestionuje tego, ze Larwa miala na lbie roze, a Derota frezje... moge wydziwiac, ale nie bede sie upierac, ze to byly inne kwiaty.
                    • tt-tka Re: Moda w jeżycjadzie 15.12.21, 12:37
                      tt-tka napisała:

                      >
                      >
                      > Odroznia, odroznia. Geniusia i Bobcio byli wyraznie w rajstopkach, podcz
                      > as gdy Cesia i Larwa w ponczochach
                      >

                      ba, 15-letnia Aniella jako Hamlet tez byla w rajstopach. Nie w ponczochach.
    • haszyszymora Re: Moda w jeżycjadzie 01.12.21, 18:33
      A, jeszcze słynny tusz do rzęs Celestyny, po którym oczy wydawały się bardziej zielone.

      Perfumy "Kwiat jabłoni", którymi pryska się Gaba.

      Zielony cień do powiek, po którym Ida oślepła.

      Rytualna czerwona szminka Nutrii.

      Mocny makijaż Romy.

      Zbuntowany, zielonowłosy Tygrys. Usta chyba pociągnęła fioletem?
    • kocynder Re: Moda w jeżycjadzie 09.12.21, 20:39
      A ktoś już wspominał stary-nowy płaszcz Cesi? Znaczy stary Julii (która kupiła sobie nowy z pieniędzy za dekarację rocznicy Rewolucji Październikowej). Był ekstrawagancki, długi, obcisły i zakończony kołnierzem z czarnej baranicy. Do tego Julia oddała siostrze pasującą doń, kolorową czapeczkę - w ocenie Jurka Hajduka Cesia wyglądała jak śliczny kwiatek na długiej, czarnej łodyżce.
      • bupu Re: Moda w jeżycjadzie 09.12.21, 20:48
        kocynder napisała:

        > A ktoś już wspominał stary-nowy płaszcz Cesi? Znaczy stary Julii (która kupiła
        > sobie nowy z pieniędzy za dekarację rocznicy Rewolucji Październikowej). Był ek
        > strawagancki, długi, obcisły i zakończony kołnierzem z czarnej baranicy. Do teg
        > o Julia oddała siostrze pasującą doń, kolorową czapeczkę - w ocenie Jurka Hajdu
        > ka Cesia wyglądała jak śliczny kwiatek na długiej, czarnej łodyżce.
        >

        Jam ci, w pierwszym poście!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka