Dodaj do ulubionych

Szybka wrzutka o hotelach

11.12.22, 11:51
Szybka obserwacja: jeśli MM twierdzi, że młodzi Pałysowie wcale nie zjechali do motelu, by się grzmocić, to zapewne tak było. Jej bohaterowie, jej zasady. Pewnie patrzyli sobie w oczy.

Innymi słowy, autorka ogłasza wszem i wobec, że w jej uniwersum popularne kulturowe skojarzenia nie obowiązują, nada, palce w uszy, nic nie słychać. Co znajduję dość zabawnym, bo skojarzenie hoteli/moteli/zajazdów z seksem to nie tylko Pretty Woman i japońskie love hotele, ale też kultura wysoka (Lolita, Pani Bovary).
Obserwuj wątek
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 12:26
      Albowiem w tym uniwersum grzmocimy się tylko w obserwatoriach!
      • julian_arden Re: Szybka wrzutka o hotelach 12.12.22, 00:38
        tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

        > Albowiem w tym uniwersum grzmocimy się tylko w obserwatoriach!
        >

        I koniecznie z zapłodnieniem. Już sama Droga Mleczna sugeruje coś takiego, a także fenomeny astronomiczne w rodzaju Bliźniąt. Jak się nasza Różyczka zapatrzyła... "Byk galopuje łąką płową i pręży się na wadze skorpion"... No i Fryc się sprężył.
    • przymrozki Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 13:00
      O, coś mnie ominęło? MM zdementowała złośliwe pogłoski, że Jóźworotki mają życie erotyczne? W takim razie skoro nie zatrzymały się w motelu ani z powodu oszczędności, ani z powodu chuci, to po cóż?

      Lata świetlne temu stworzyłam byłam fanfik, w którym postawiłam tezę, że oni w ten sposób schowali się przed rodziną, która chciała im umaić noc poślubną rozwieszaniem firanek, towarzystwem narciarskim i wyskakiwaniem z szafy z okrzykiem "surprise". Ale forum z pewnością nie zawiedzie i znajdzie tuzin innych przekonywających wyjaśnień.
      • ako17 Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 13:05
        przymrozki napisała:


        >
        > Lata świetlne temu stworzyłam byłam fanfik, w którym postawiłam tezę, że oni w
        > ten sposób schowali się przed rodziną, która chciała im umaić noc poślubną rozw
        > ieszaniem firanek, towarzystwem narciarskim i wyskakiwaniem z szafy z okrzykiem
        > "surprise".

        Pamiętamy :D
        • ako17 Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 15:01
          a tak w ogóle to ktokolwiek pamięta jakieś inne wzmianki o hotelach, pensjonatach i innych takich oficjalnych lub półoficjalnych miejsc tymczasowego zamieszkania?
          Na pewno było sporo o hotelu Merkury, następnie Mercure - ale nikt w nim chyba nie nocował, tylko najwyżej korzystał z kawiarni (ciocia Lila z koleżankami?).
          Domniemany pokój w hotelu musiała zajmować Natalia na Cyprze.
          Gaba, jak pojechała na 3 doby do Wawy, żeby odebrać Nutrię z Okęcia, też chyba nie koczowała na lotnisku?
          A, o ile w różne infrastruktury Wawa obfituje, o tyle raczej nie w pola campingowe. Ani tym bardziej miejsca, w których można się rozbić na dziko lub u kogoś w ogródku (he he). Nie znamy chyba także żadnych oddanych rodzinie Borejków Warszawiaków, którzy byliby szczęśliwi, mogąc gościć Gabrielę u siebie przez 3 dni. Oczywiście, to Warszawiaków strata, sama nie mogę tego odżałować.
          Czyli jakiś pokój w hotelu musiała wynająć, w czasie Imienin AirB&B jeszcze nie był tak popularny. Ale ponieważ w ogóle wyprawa Gaby do Warszawy owiana jest tajemnicą (próbowałam fanfik wygenerować, ale słabo mi poszło), to tym bardziej nie wiadomo, gdzie ona nocowała.
          Wilno i Lozanna Fidelisów to mógł być ewentualnie jakiś hostel, Copa Cabana Pałysów to już musiał być hotel.
          Reasumując: możemy się domyślać, że bohaterowie od czasu do czasu korzystali z jakichś hoteli czy pensjonatów, ale nazwy za bardzo nie padają.

          Czy mamy gdzieś wspomniane jakieś hotele?
          • przymrozki Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 15:15
            ako17 napisała:

            > Na pewno było sporo o hotelu Merkury, następnie Mercure - ale nikt w nim chyba
            > nie nocował, tylko najwyżej korzystał z kawiarni (ciocia Lila z koleżankami?).

            I Róża odbyła tam randkę z Luckiem. Oboje byli onieśmieleni, bo nienawykli do podobnie luksusowych miejsc. Gizela chyba tez karmiła małego kieszonkowca w restauracji hotelowej (ale może coś przeinaczam).

            Ignacy i Mila jeździli za to do sanatoriów na płatne turnusy. Można powiedzieć zatem, że korzystali z usług hotelowych.

            • julian_arden Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 15:46
              przymrozki napisała:

              [...]
              > I Róża odbyła tam randkę z Luckiem. Oboje byli onieśmieleni, bo nienawykli do p
              > odobnie luksusowych miejsc. Gizela chyba tez karmiła małego kieszonkowca w rest
              > auracji hotelowej (ale może coś przeinaczam).
              >
              > Ignacy i Mila jeździli za to do sanatoriów na płatne turnusy. Można powiedzieć
              > zatem, że korzystali z usług hotelowych.

              Różyczka z Luckiem, owszem, i byli zdegustowani panującym tam zdziczeniem obyczajów oraz tandetnym pseudoluksusem. Gizela owszem, ale ona była twarda facetka i miejsce opanowała baz trudu.
              Natomiast Ignacy i Mila owszem, korzystali z bazy noclegowej, ale już raczej nie w celach rozrodczych, a więc (jak to się mówiło w moich latach podstawowych) nie mieli grzechu.
              >
              • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 17:48
                julian_arden napisał:
                >Natomiast Ignacy i Mila owszem,
                >korzystali z bazy noclegowej, ale już
                >raczej nie w celach rozrodczych, a
                >więc (jak to się mówiło w moich
                >latach podstawowych) nie mieli
                >grzechu.

                Rozrodczych może nie, ale zdziwiłbyś się jak wyglądają statystyki pożycia seniorów w sanatoriach...
                • julian_arden Re: Szybka wrzutka o hotelach 12.12.22, 00:33
                  Seniorów może, no ale raczej nie TYCH!
            • chatgris01 Re: Szybka wrzutka o hotelach 26.12.22, 21:17
              przymrozki napisała:

              > ako17 napisała:
              >
              > > Na pewno było sporo o hotelu Merkury, następnie Mercure - ale nikt w nim
              > chyba
              > > nie nocował, tylko najwyżej korzystał z kawiarni (ciocia Lila z koleżanka
              > mi?).
              >
              > I Róża odbyła tam randkę z Luckiem. Oboje byli onieśmieleni, bo nienawykli do p
              > odobnie luksusowych miejsc. Gizela chyba tez karmiła małego kieszonkowca w rest
              > auracji hotelowej (ale może coś przeinaczam).

              I jeszcze (w czasie, gdy byla tam Lila) Anielka spotkala sie tam z Pawelkiem, ktory rozpoznal w niej Franie Wyrobek, a nie Aniele Kowalik z Leby.
          • bupu Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 18:47
            ako17 napisała:



            > Wilno i Lozanna Fidelisów to mógł być ewentualnie jakiś hostel

            Jestem głęboko przekonana, że oszczędny Maszpan przekonał swą Syrenkosarenkę do noclegów w części ładunkowej furgonetki firmy ogrodniczej Daglezja.
            • przymrozki Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 19:19
              bupu napisała:

              > > Wilno i Lozanna Fidelisów to mógł być ewentualnie jakiś hostel
              >
              > Jestem głęboko przekonana, że oszczędny Maszpan przekonał swą Syrenkosarenkę do
              > noclegów w części ładunkowej furgonetki firmy ogrodniczej Daglezja.

              A on jej nie zabrał w tę wymarzoną podróż-niespodziankę samolotem*?

              W sumie nie szkodzi, mogło być tak, że było dogadane z panem Gruszką, że on wyjechał do Wilna wcześniej furgonetką, Laura z Adaaaaamem dolecieli, miesiąc miodowy odbyli na tyłach furgonetki w nieocenionym towarzystwie pana Gruszki, a potem każdy wrócił tak, jak przyjechał.

              * tutaj moje tradycyjne prychnięcie wobec wizji Laury, która tyle lat marzyła o weekendzie w Wilnie, o tym szczęściu nieosiągalnym bez mężczyzny zdolnym jej tę niesłychaną podróż umożliwić.
              • sanfran_84 Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 19:36
                przymrozki napisała:
                >
                > W sumie nie szkodzi, mogło być tak, że było dogadane z panem Gruszką, że on wyj
                > echał do Wilna wcześniej furgonetką, Laura z Adaaaaamem dolecieli, miesiąc miod
                > owy odbyli na tyłach furgonetki w nieocenionym towarzystwie pana Gruszki, a pot
                > em każdy wrócił tak, jak przyjechał.

                Hahaha, świetna wizja :)


                > * tutaj moje tradycyjne prychnięcie wobec wizji Laury, która tyle lat marzyła o
                > weekendzie w Wilnie, o tym szczęściu nieosiągalnym bez mężczyzny zdolnym jej t
                > ę niesłychaną podróż umożliwić.

                Laury, która - dodajmy i podkreślmy - dziewczęciem nastoletnim będąc, gdy potrzebowała pojechać do Torunia, to po prostu wzięła i pojechała.
                • przymrozki Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 19:56
                  sanfran_84 napisał(a):

                  > Laury, która - dodajmy i podkreślmy - dziewczęciem nastoletnim będąc, gdy potrz
                  > ebowała pojechać do Torunia, to po prostu wzięła i pojechała.

                  Tak. A wszystko to działo się w samym szczycie rozkwitu mody na, pardon my french, city breaki. Mniej więcej w tym samym czasie (może trochę później) sama odwiedziłam sławne Wilno, do którego loty były śmiesznie tanie (200 zł w obie strony) i które nie stało się mekką polskiej młodzieży w wieku studenckim li i jedynie z tego powodu, że był tam wtedy zakaz sprzedaży alkoholu po dziewiątej wieczorem, a pozbawiony słowiańskiej fantazji lud litewski tego zakazu przestrzegał.

                  Jakby się Laura uparła, zdarłaby sobie na litewskim bruku wszystkie buty odwiedzając swoje wymarzone miasto raz w miesiącu.
    • bupu Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 18:54
      haszyszymora napisał(a):

      > Szybka obserwacja: jeśli MM twierdzi, że młodzi Pałysowie wcale nie zjechali do
      > motelu, by się grzmocić, to zapewne tak było. Jej bohaterowie, jej zasady. Pew
      > nie patrzyli sobie w oczy.

      Święta Cecylio z żonkilami, to już i nowożeńcom nie wolno życia seksualnego mieć? To jak oni te wszystkie Apgary poczynają, z Ducha św.? Czy wyciągają z kapusty na plantacji u Flobrych?

      ...I jesteś pewna, że nie pozajączkowało Ci się z Indeksem Glikemicznym wciąganym przez Agę do pokoju?

      > Innymi słowy, autorka ogłasza wszem i wobec, że w jej uniwersum popularne kultu
      > rowe skojarzenia nie obowiązują, nada, palce w uszy, nic nie słychać. Co znajdu
      > ję dość zabawnym, bo skojarzenie hoteli/moteli/zajazdów z seksem to nie tylko P
      > retty Woman i japońskie love hotele, ale też kultura wysoka (Lolita, Pani Bovar
      > y).


      To nie tylko kwestia skojarzenia, jeśli chodzi o hanejmun państwa Józkiniostwa. To także kwestia tego, co autorka była łaskawa napisać, a co niniejszym cytuję:

      Cha, cha, wcale nie! Po prostu po weselu ruszyli szosą kostrzyńską i zanim dojechali do dwupasmówki, czyli po kwadransie, już im się odechciało podróży. Wynajęli pokój w pierwszym lepszym przydrożnym hoteliku i w nim właśnie siedzieli przez cale dwa tygodnie miodowego miesiąca. Widzę w tym rys praktyczności, tak typowy dla mego syna. Powiedział mi z powagą, że zaoszczędzone w ten sposób spore pieniądze przeznaczą na sfinansowanie dojazdów z domu do Poznania i na odwrót, bo fiat panda potrzebuje więcej paliwa, niż sądzili. To może być prawda, lecz kiedy tak się tłumaczył, Dorota się cichcem uśmiechała na stronie, więc wywnioskowałam, że decyzja o przerwaniu na samym starcie podróży poślubnej nie wynikła jednak z pobudek ściśle finansowych. Raczej sądzę, że nie miała nic wspólnego z rozsądkiem.

      To jakież to motywy nie mające nic wspólnego z rozsądkiem miała ta decyzja i skąd te uśmieszki Derotki?
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 19:25
        >To jakież to motywy nie mające nic wspólnego
        >z rozsądkiem miała ta decyzja i skąd te
        >uśmieszki Derotki?

        Nie rozumiem co im przeszkadzało zrealizować te same motywy w górach, czy gdzie tam pierwotnie jechali. Że co, że niby Józinowi po kwadransie już rozporek pękał?
        • bupu Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 21:15
          tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

          > >To jakież to motywy nie mające nic wspólnego
          > >z rozsądkiem miała ta decyzja i skąd te
          > >uśmieszki Derotki?
          >
          > Nie rozumiem co im przeszkadzało zrealizować te same motywy w górach, czy gdzie
          > tam pierwotnie jechali. Że co, że niby Józinowi po kwadransie już rozporek pęk
          > ał?
          >

          Napad chuci ludzka rzecz, zwłaszcza gdy się jest dwudziestoparolatkiem, któremu kazano czekać z Tymi Sprawami do ślubu, a teraz jest już po ślubie, a nawet weselu i już można. Pytanie brzmi czemu autorka wypiera się tego, co sama dosyć jasno napisała.

          Oraz ogłaszam konkurs - wymyślcie co Józkiniostwo robiło w tym hotelu, skoro nie To, z Czego Się Biorą Apgary. Moje propozycje:

          - Czytali synchronicznie dzieła zebrane Marka Aureliusza
          - Józef przemycił Xboxa i przez bite dwa tygodnie pocinał radośnie w FIFA, z dala od potępiającej nowomodne wynalazki rodziny, w nosie mając świeżo zaślubioną małżonkę
          - Józef doznał zatrucia pokarmowego po weselnym menu i dlatego musieli zjechać szybciochem do najbliższego przybytku z wucetem, potem słabość mu się przeciągnęła na kilka dni, a potem honor macho nie pozwolił mu się do tego przyznać
          - Hojny dar ślubny od skąpej rodzinki rozkraczył się na samym początku trasy, więc dopchali go do najbliższego hoteliku, po czym Józin dwa tygodnie reperował strupla, ale nie potrafił wyznać rodzinie, że sprezentowali mu takiego rzęcha

          Kto da więcej?
          • przymrozki Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 21:47
            bupu napisała:

            > Oraz ogłaszam konkurs - wymyślcie co Józkiniostwo robiło w tym hotelu, skoro ni
            > e To, z Czego Się Biorą Apgary. Moje propozycje:
            >
            > - Czytali synchronicznie dzieła zebrane Marka Aureliusza
            > - Józef przemycił Xboxa i przez bite dwa tygodnie pocinał radośnie w FIFA, z da
            > la od potępiającej nowomodne wynalazki rodziny, w nosie mając świeżo zaślubioną
            > małżonkę
            > - Józef doznał zatrucia pokarmowego po weselnym menu i dlatego musieli zjechać
            > szybciochem do najbliższego przybytku z wucetem, potem słabość mu się przeciągn
            > ęła na kilka dni, a potem honor macho nie pozwolił mu się do tego przyznać
            > - Hojny dar ślubny od skąpej rodzinki rozkraczył się na samym początku trasy, w
            > ięc dopchali go do najbliższego hoteliku, po czym Józin dwa tygodnie reperował
            > strupla, ale nie potrafił wyznać rodzinie, że sprezentowali mu takiego rzęcha
            >
            > Kto da więcej?

            1a. Józinek zapomniał wspomnieć rodzinie, że po pobiciu Dziuby został dostrzeżony przez wymiar sprawiedliwości i skazany na odbycie kary w systemie dozoru elektronicznego. Na wysokości osławionego motelu jego opaska zaczęła świecić na czerwono, co skłoniło młodych Pałysów do poczynienia przystanku. Józinek liczył, że Dorotka pomoże mu zdjąć obmierzłe urządzenie za pomocą pilnika kosmetycznego, cążek do paznokci lub pęsety. Nie pomyślał, że skromna święta Dorcia, patronka chodaków po matce i jednej przykrótkiej sukienki, nie skalałaby się posiadaniem podobnych utensyliów, w efekcie musieli przesiedzieć miesiąc miodowy w motelu bawiąc się w poznawanie samochodów po warkocie silnika.
            1b. To samo, co 1a, tylko opaskę miała Dorota (naruszenie przepisów sanitarnych przy przewozie żywych zwierząt rzeźnych), która liczyła, że Józinek będzie miał przy sobie skrzynkę z narzędziami. Józinek nie miał, bo zostawił w innych spodniach.
            2a. Dorota wyguglowawszy, skąd się biorą dzieci (nie patrzcie tak na nią, po ślubie wolno!) otworzyła drzwi pandy na pierwszym zakręcie i czmychnęła do lasu. Józinek spędził miesiąc miodowy szukając jej po zaroślach, a kiedy znalazł, ona zgodziła się wrócić pod warunkiem, że on przysięgnie, że przenigdy jej nie tknie. Józinek uwierzył, że późniejsza ciąża to nagroda od niebios za ich czystość.
            2b. To samo, co 2a, ale to Józinek wyguglał i uciekł. Nic go nie interesowało, jak sobie potem Dorota zorganizowała ciążę.
            • sowca Re: Szybka wrzutka o hotelach 12.12.22, 18:05
              Stawiam na zabawę w poznawanie samochodów po warkocie silnika, choć Derocia nie miałaby szans w tej konkurecji.
            • julian_arden Re: Szybka wrzutka o hotelach 12.12.22, 18:17
              Punkt 2a wydaje mi się najbardziej nośny fabularnie i moralnie. Cymesik.
          • briar_rose Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 21:48
            bupu napisała:


            > Napad chuci ludzka rzecz, zwłaszcza gdy się jest dwudziestoparolatkiem, któremu
            > kazano czekać z Tymi Sprawami do ślubu, a teraz jest już po ślubie, a nawet we
            > selu i już można. Pytanie brzmi czemu autorka wypiera się tego, co sama dosyć j
            > asno napisała.

            A wypierała się? Poruszyła gdzieś na stronie ten temat? Szkoda, że mnie to ominęło xD
          • pi.asia Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 22:19
            bupu napisała:


            > Oraz ogłaszam konkurs - wymyślcie co Józkiniostwo robiło w tym hotelu, skoro ni
            > e To, z Czego Się Biorą Apgary. Moje propozycje:
            >
            > - Czytali synchronicznie dzieła zebrane Marka Aureliusza
            > - Józef przemycił Xboxa i przez bite dwa tygodnie pocinał radośnie w FIFA, z da
            > la od potępiającej nowomodne wynalazki rodziny, w nosie mając świeżo zaślubioną
            > małżonkę
            > - Józef doznał zatrucia pokarmowego po weselnym menu i dlatego musieli zjechać
            > szybciochem do najbliższego przybytku z wucetem, potem słabość mu się przeciągn
            > ęła na kilka dni, a potem honor macho nie pozwolił mu się do tego przyznać
            > - Hojny dar ślubny od skąpej rodzinki rozkraczył się na samym początku trasy, w
            > ięc dopchali go do najbliższego hoteliku, po czym Józin dwa tygodnie reperował
            > strupla, ale nie potrafił wyznać rodzinie, że sprezentowali mu takiego rzęcha
            >
            > Kto da więcej?

            Głosuję na zatrucie pokarmowe - jest najbardziej kwikogenne z całej listy i zarazem najbardziej prawdopodobne. Nie sądzę, by dało się je przebić ;) Z tym, że uważam, iż zatruli się obydwoje.
            Musiało to być fascynujące przeżycie dla dwóch osób, które porozumiewają się telepatycznie i bycie razem ograniczają do patrzenia sobie w oczy. Nagłe porażenie brutalną fizjologią, w dodatku generującą efekty olfaktoryczno-akustyczne musiało być dla nich wstrząsem.
            A gdy już im przeszedł pierwszy szok typu "to dziewczyny TEŻ PIERDZĄ???" i udało im się nie pozabijać wzajemnie w bitwie o wychodek, to wzięli się za typowanie, co tez im mogło zaszkodzić i wyobrażanie sobie podobnych przeżyć u reszty rodziny.
            • ako17 Re: Szybka wrzutka o hotelach 12.12.22, 01:21
              pi.asia napisała:


              >
              > Głosuję na zatrucie pokarmowe - jest najbardziej kwikogenne z całej listy i zar
              > azem najbardziej prawdopodobne. Nie sądzę, by dało się je przebić ;) Z tym, że
              > uważam, iż zatruli się obydwoje.

              jeśli to jest najbardziej prawdopodobna wersja, to typujmy CZYM?
              Mamy do wyboru:

              wiejskie chleby Nowakowej
              pasztety Marciniakowej
              ciemne, suche i słone, wonne jałowcowe szynki od Walkowiaków
              mokre, bladoróżowe wędliny profesjonalne, przywiezione przez firmę cateringową.

              A może to dziadek Borejko, który otworzył szampana bezalkoholowego?

              > " i udało im się nie pozabijać wzajemnie w bitwie o wychodek,
              Sądzę, że dysponowali łazienką w pokoju oraz przynajmniej jednym dodatkowym tego typu pomieszczeniem na korytarzu, lub przynajmniej przy recepcji. A że raczej nie był to przybytek formatu Bellagio w Las Vegas, to mogli dać radę.
              • przymrozki Re: Szybka wrzutka o hotelach 12.12.22, 08:47
                ako17 napisała:

                > jeśli to jest najbardziej prawdopodobna wersja, to typujmy CZYM?

                Wypiekami Wisienki.

                Przy okazji tłumaczy to, czemu ww wypieki, mimo że z lepszym składem, smaczniejsze i tańsze niż u konkurencji, nie są słusznie cenione w środowisku lokalnym.
      • sanfran_84 Re: Szybka wrzutka o hotelach 11.12.22, 19:51
        bupu napisała:

        . Widzę w tym rys praktyczności, tak
        > typowy dla mego syna. Powiedział mi z powagą, że zaoszczędzone w ten sposób sp
        > ore pieniądze przeznaczą na sfinansowanie dojazdów z domu do Poznania i na odwr
        > ót, bo fiat panda potrzebuje więcej paliwa, niż sądzili.

        Nie ma to jak pokrętnie tłumaczyć się z napadu chuci jednocześnie zgłaszając przy tym pewne zastrzeżenia co do otrzymanego prezentu. Słowa Józefa brzmią tak, jakby chciał powiedzieć w domyśle: wiecie, w trakcie jazdy okazało się, że ten rzęch tyle pali, że czym prędzej zjechaliśmy do najbliższego motelu, co by już przestał.
        • julian_arden Re: Szybka wrzutka o hotelach 12.12.22, 01:27
          Po prostu wacha im się skończyła po 10 kilometrach, a jako nieobeznani w tych sprawach nie wiedzieli, skąd nabrać.
    • ciotka.scholastyka Re: Szybka wrzutka o hotelach 12.12.22, 10:39
      haszyszymora napisał(a):

      > Szybka obserwacja: jeśli MM twierdzi, że młodzi Pałysowie wcale nie zjechali do
      > motelu, by się grzmocić, to zapewne tak było. Jej bohaterowie, jej zasady. Pew
      > nie patrzyli sobie w oczy.
      >

      Gdzie dementuje? Wydawało mi się, że dementowała ognisty seks Agnieszki i Ignasia pierwszego dnia spotkania po latach?
    • ciotka.scholastyka Re: Szybka wrzutka o hotelach 27.12.22, 09:59
      Ponawiam pytanie: gdzie MM "twierdzi, że młodzi Pałysowie wcale nie zjechali do motelu, by się grzmocić"? Zupełnie tego nie kojarzę. Z pewnością dementowała ognisty seks Agnieszki i Ignasia pierwszego dnia spotkania po latach - napisała nawet wprost, że jeśli komuś coś takiego przyszło do głowy, to ma bardzo sprośne myśli. Ale o motelu?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka