kocynder
12.11.23, 20:19
Przypadkiem kompletnym trafiłam na pierwszy odcinek "zabytkowego" serialu "Życie na Gorąco". Akcja kryminalno - sensacyjna ujdzie, "realia" bardzo fajne, no i na deser - nieziemsko przystojny Leszek Teleszyński. Kurczę, w tamtych czasach chyba bym jak Żaba robiła komódki z pudełek zapałczanych i wkładała jego zdjęcia... ;) No dobra, bez jaj - żadne pudełka po zapałkach! Temi ręcyma bym ozdobiła stosowny zeszyt, aby wklejać na kolejnych stronach artykuły, zdjęcia i w ogóle choćby najmniejsze wzmianki o Nim! :D I na każdej stronie obok Jego zdjęcia rysowałabym róże, pulchne serduszka i napisy "LOVE". ;)