Dodaj do ulubionych

Nasz headcanon

19.01.25, 18:20
Czyli rzeczy, których nie ma opisanych, ale jednak macie mocne przekonanie, że się zdarzyły. Albo którymi nadpisujecie nie przemawiające do was elementy.

-Nutria nie była żadną rezydentką, na Cyprze romansowała z żonatym rosyjskim biznesmenem.
-Cesia została lekarzem, jednocześnie mając dużą i szczęśliwą rodzinę.
-Ida kupuje używane samochody z komisu braci Lisieckich- taniej niż nowe, a nie sprzedadzą bubla starej znajomej
-Mila za tantiemy wkupiła mieszkanie (Ignac nie zauważył), resztę ładuje we własne przyjemności.
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: Nasz headcanon 19.01.25, 18:34
      - Mila tantiemy czesciowo przepijala (ta wizja Milicji popijajacej ukradkiem, nie pamietam czyjego autorstwa, urzekla mnie), czesciowo przegrywala na automatach, a reszte zamieniala na cenny kruszec trzymany w skrytce bankowej i idac na targ wstepowala do banku i popatrywala z luboscia :)

      nie tak dawno ktosia tu wymyslila, ze byc moze majatek Flobrych to nie od rozwiedzionego tatusia Gorskiego, tylko od Milicji wlasnie, w zamian za wycug, czyli dozywotnia wikt, opierunek i obsluge i to tez do mnie przemawia !

      wykupienie mieszkania znajduje najmniej prawdopodobnym - ona i Ygnac maja ten dach nad glowa zapewniony do smierci, a o dach nad glowa dla potomstwa nigdy przenigdy nie zadbali i nie wierze, ze sie Milicji na stare lata zmienilo
    • ignacywitkacy Re: Nasz headcanon 19.01.25, 18:42
      +1 do Cesi
      Cyryjek i Metody dożyli w spokoju sędziwego wieku, mieli stały kontakt z Elką i Tomciem oraz ich dziećmi. Mieszkanie oczywiście pozostawili w spadku Elce (ew. wnuczętom).
      Elka i Tomcio są szczęśliwą parą, co prawda nie wiem, w czym spełnia się Elka, ale na pewno żyje dobrze. Mają kontakt z Mamertami i Romą.
      • ignacywitkacy Re: Nasz headcanon 19.01.25, 18:44
        Wiesia (mama Bobcia) wywalczyła sobie jakieś zaległe alimenty, a poza tym udało jej się stanąć na nogi, dlatego mieszka sobie gdzieś we własnym mieszkaniu z nowym partnerem, jest też ostoją dla wnuczek (a na pewno dla wyklętej Ani).
      • tt-tka Re: Nasz headcanon 19.01.25, 18:45
        Tak, tak, tak ! 3xtak !
    • subskrybcja Re: Nasz headcanon 19.01.25, 21:44
      Nutria długo nie ma wypełnionych ramion i generalnie jest niestety sama:( aLE e oprócz Tunia , Filipa, miewała liczne romanse, znajomości na jedną noc, czy parę tygodni, może miesięcy (była przecież młodą szczupłą, atrakcyjną kobietą o ciekawej twarzy i pięknych, rudych, kręconych włosach. Oczywiście nikt nie wiedział o tych romansach, to znaczy nikt z rodziny, bo może zwierzała się jakiejś przyjaciółce (o której nie ma nic w książkach).
      Rodzina uważała ją za samotną ekscentryczke, na którą w domu nikt nie czeka, na dodatek z wlaśnie pustymi ramionami, samotną, nieszczęśliwą prawie 30 latkę. A tu Nutria się wyszalała, poromansowała, potem postanowiła sie ustatkować a Robrojek wygląał na stabilnego i znajomego i dalej poszło.
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Nasz headcanon 23.01.25, 15:21
      Pyziaczek po rozwodzie nie miał kontaktu z córkami, bo był przekonany, że nie są jego.
      Nawet gdyby nie było tych zawirowań z datami (które wystarczają by te przypuszczenia potwierdzić), okoliczności poczęcia obu Pyziakówien mogły stwarzać mu pole do wątpliwości. W trakcie trwania małżeństwa Janusza więcej nie było w domu niż był, a będąc zagranicą w latach 80 (bardzo ograniczona możliwość stałego kontaktu) nie mógł mieć wglądu co w tym czasie dzieje się u Gaby. Pyza w ogóle nie jest do niego podobna, nawet jak była ledwie poniemowlem, było to widać. Laury już nie zdążył zobaczyć i sprawdzić, a mając już wątpliwości co do jej starszej siostry, mógł dopowiedzieć sobie, że to pewnie kolejne dziecko tajemniczego kochanka.
      Podejrzenia o zdradę i wychowywanie cudzych dzieci to całkiem legitny powód by bez żalu (i konsekwencji) wymiksować się z dotychczasowego życia rodzinnego raz na zawsze. I przy okazji mamy wyjaśnienie dlaczego Gaba tak bardzo to przeżyła - bez względu na to czy ma coś za uszami, czy nie, pozostaje bezsilna wobec tej sytuacji. Trudno udowodnić, że się czegoś nie zrobiło, zwłaszcza lata po fakcie (kiedy weszły testy DNA), a jeśli jednak Janusza zdradziła, to musi żyć ze świadomością, że sama jest winna temu tak zwanemu poprzuceniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka