Dodaj do ulubionych

Lucek czy Wolfi?

18.12.05, 22:09
O ile się zorientowałam, jeszcze nie było dyskusji na ten temat.. :)

Jak myślicie, kto ostatecznie zdobędzie serce Laury - Lucek czy Wolfgang?

Ja za Luckiem - już w 'Imieninach' widoczna była jego sympatia do Laury.
Zdziwiło mnie jednak, że w 'Żabie' znienacka pojawił się jego konkurent -
Wolfgang. O Lucku słuch zaginął..
Obserwuj wątek
    • troppo_bella Re: Lucek czy Wolfi? 19.12.05, 09:50
      Nie zaginął, tylko chłopak się spłoszył, gdy Laura poruszyła temat ślubu.Jest o
      tym na poczatku Żaby.
    • zuzzia1 Re: Lucek czy Wolfi? 19.12.05, 10:05
      Lucek zawsze był "z braku laku". Laura kochała się w Wiktorze, a że on jej nie
      chciał, musiała zadowolić się Luckiem. Później ( w J. Trolli) czuła się ogólnie
      niekochana, a w dodatku odrzucił ją brat Helmuta, więc gdy nagle - deus ex
      machina - pojawił się Lucek przyjęła go z otwartymi ramionami. ALe on był
      zawsze taki "zamiast". Laura szuka bezwarunkowej akceptacji, dlatego tak na ten
      (dość bezsensowny pomysł) ślub po maturze nalega, to ma być taki "dowód
      miłości", a im bardziej naciska, tym większy opór ewentualnych kandydatów.
      Ciekawe czy WOlfi też się wystraszy? Jemu chyba bardziej chodzi o romantyczną
      miłość a nie jakiś śluby.
    • ryza_malpa1 Re: Lucek czy Wolfi? 19.12.05, 11:27
      Ani jeden ani drugi.

      Wiktor.
      Tylko Wiktor jest godny Laury i może ją jakoś zdominować co by wybić z jej
      głowy głupoty.
      • baba67 Re: Lucek czy Wolfi? 19.12.05, 11:32
        Tacy faceci jak Wiktor rzadko, oj rzadko dlugo sa kawalerami-przeciez facet
        jest juz w w wieku do ozenku_ trzy lata starszy od Rozy.
        • jessy3 Re: Lucek czy Wolfi? 19.12.05, 12:03
          Oczywiście Wolfi :D Tylko zapewne rodzina nie przyjmie tak entazjustycznie
          wiadomości o ślubie Laury tuż po maturze.
          • nisha_delight Re: Lucek czy Wolfi? 19.12.05, 14:16
            Też tak myślę.. W końcu 'Czarna polewka' musi oznaczać coś konkretnego, prawda?
            A wątpię, żeby rodzina nie poparła ślubu Róży i Fryderyka - czas na to
            najwyższy. Mimo tego, wątpię, żeby Laura zrezygnowała tak łatwo.. ^^
            • emae "Czarna polewka" 03.01.06, 13:54
              Jak to już bywało w powieściach MM, tytuł nie musi oznaczać niczego. To takie
              mrugniecie okiem, dowcip. Pomijając oczywiście sytuacje najczęstsze, gdy
              tytułem jest przezwisko bohaterki lub jakieś jej określenie. Ale myślę o takich
              tytułach jak "Opium w rosole" czy "Język Trolli". Wyrażenie "opium w rosole"
              nie znaczy nic, słowo opium nawet nie pada w książce. Po prostu chodzi o to, że
              rosół u Borejków smakuje Aurelii tak, jakby była tam jakaś wyjątkowa przyprawa,
              może narkotyk. Minimalny związek tytułu z treścią! A "Język Trolli"? Mam pewne
              przypuszczenia, że ktoś powiedział pani Musierowicz "napisz o języku trolli", a
              ona dorobiła do tytułu treść. Ja na początku myślałam, że faktycznie chodzi o
              jakieś trolle! Dlatego nie jestem pewna, czy "czarna polewka" oznacza dokłanie
              czarną polewkę. Nie zdziwiłabym się wcale, gdyby chodziło o coś zupełnie
              innego.
              • szprota Re: "Czarna polewka" 23.06.06, 17:38
                np. o czarny humor. może M.M. napisze horror na wesoło?
                • ready4freddy Re: "Czarna polewka" 23.06.06, 22:20
                  np. tak: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25788&w=40025446&a=43806035 ? :)
    • wuefka Re: Lucek czy Wolfi? 25.12.05, 20:48
      Lucek wyjechał, o ile dobrze wyłapałam.
      • dolmadakia Re: Lucek czy Wolfi? 28.12.05, 15:01
        Zdaje się,że za granicę /Holandia?/na praktykę.
        • myfeczka Re: Lucek czy Wolfi? 28.12.05, 15:38
          Zgadza się. Lucek wyjeżdża do Holandii. Ja myślę, że Laura będzie jednak
          Wolfim, chociaż nie wiadomo kogo dotyczyć będzie tytuł "Czarna polewka".
          • fufu-dilla Re: Lucek czy Wolfi? 04.01.06, 15:28
            Laura za głupia na Wolfganga, niech juz lepiej wije to swoje gniazdko z
            Lelujka - pasuja do siebie. Nie znam zadnej rozsadnej dziewczyny, ktora tak
            namolnie (i bez klasy) nagabywalaby chlopakow na ożenek.
            • wuefka Re: Lucek czy Wolfi? 04.01.06, 21:25
              A kogo Laura nagabywała na ożenek? Bo nie przypominam sobie.
              • fufu-dilla Re: Lucek czy Wolfi? 05.01.06, 21:39
                Juz na poczatku znajomosci, kiedy ten wlazl przez balkon ona jedno i to samo...
                Boszszszs, nudna babka. A zapowiadala sie wcale ciekawie, niestety olaczy do
                plejady swych ,,oazowych'' towarzyszek
                • yavanna86 Re: Lucek czy Wolfi? 12.01.06, 17:58
                  bo to jest takie normalne i naturalne,że chłopak poznany w klasie maturalnej
                  jest tym jedynym do końca życia:P nawet za czasów Mili tak nie było:P a tu Laura
                  i Róża,proszę bardzo...
                  • jessy3 Re: Lucek czy Wolfi? 27.01.06, 16:15
                    Oj, ja tak chciałabym (ten od matury już do końca ;D :P)
    • sylvie21 Re: Lucek czy Wolfi? 11.02.06, 12:33
      moim zdaniem będzie z Wolfim
      • kaprysia Re: Lucek czy Wolfi? 12.02.06, 13:20
        Mam nadzieję, ze jednak nie będzie z Wolfim, szkoda chłopaka dla niej. A to
        zakochiwanie się na wieki wieków we wczesnych latach licealnych i wychodzenie
        za mąż za pierwszego chłopaka to jeden z gorszych pomysłów MM. Na szczęscie nie
        jest to regułą:)
        A Tygrys faktycznie napalony na ślub, pewnie ma jakąs traumę popyziakową czy
        co.
        • ready4freddy Re: Lucek czy Wolfi? 23.06.06, 20:52
          nie, nie, to juz wyjasniono w innym watku :) poniewaz bohaterowie nie wspolzyja
          (rany, kto wymyslil to pokraczne okreslenie?) przed slubem, przeto coby wspolzyc
          (!) musza sie pobrac, a kto grzeszy bez slubu, slubu juz nigdy nie zazna, vide
          Roza. ergo: Tygrys jest napalony, ale niekoniecznie na ceremonie slubna jako
          taka, c.b.d.o. :)
    • nchyb Wolfi.. 27.02.06, 09:10
      A przynajmniej tak bym wolała. Darzę go sympatią, on jakiś taki normalny, a
      przy tym przyzwoity... I na rowerze jeździ... :-)
    • yennefer_z_v Re: Lucek czy Wolfi? 23.06.06, 14:08
      Zdecydowanie wybieram Wolfiego. Bardzo go polubiłam w "Żabie", jest chyba jedną
      z najbardziej interesujących męski postaci w "Jeżycjadzie". A do tego
      (pomijając mało przekonujące w tym wieku podejście do małżeństwa)wiarygodny.
      Lucek był zawsze takim miłym chłopcem, ale nie wydawał mi się dla Laury
      wystarzająco zajmujący.
      • ready4freddy Re: Lucek czy Wolfi? 23.06.06, 20:55
        ale jakie podejscie, pani kochana, on jeszcze nie ma zadnego podejscia -
        imaginuj sobie te scene: Laura przygniata go swym slodkim ciezarem (ja przez ten
        upal tak bredze, bez dwoch zdan) i gada o slubie, a on tylko biernie przytakuje :)
        • szprota Re: Lucek czy Wolfi? 23.06.06, 21:46
          no i dlatego raczej Wiktor. przydałaby się miłość do Nieosiągalnego Obiektu.
          ładnie to było wykorzystane w Kłamczusze i można powariować trochę na ten temat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka