Dodaj do ulubionych

Do Pani Małgorzaty Musierowicz :)

12.06.06, 23:24
Tak sobie myśle, ze czesto na forum występują słowa krytyki - to zle, tamto
niedobrze...To w ostatecznosci moze byc.
Wiemy, ze Pani MM jest tu z nami i czyta więc może... Napiszmy wprost, co
lubimy, czego nie cierpimy. Czasami wystarczy pół strony jakiegos opisu, aby
książka zmineiła wydzwięk...
Zaczynam!
Droga Pani Małgorzato!
Więcej ciepłych opisów z życia codziennego Borejków! (może byc przy herbacie,
chociaż wtedy robię sie strasznie głodna...)
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • dakota77 Re: Do Pani Małgorzaty Musierowicz :) 12.06.06, 23:45
      Lubię cieeplo, humor o optymizm dawnych części. Irytuje mnie wiele rzeczy, ale chyba najbardziej, gdy
      autorka zbytnio dostosowuje się do opinii czytelniczek, bo w efekcie otrzymujemy takie kuriozum, jak
      rozmowa Frycka z Borejkami o tym, ze w rodzinie Borejkow nie mówi się o seksie;-)
      • zielloniutka Re: Do Pani Małgorzaty Musierowicz :) 14.06.06, 19:59
        a mnie akurat ta rozmowa się bardzo podobała - zwłaszcza, że podobnie by
        wygladała w przypadku moich rodziców. a Pani Musierowicz chciałabym po prostu
        podziękowac - to wspaniałe znaleźc w tym obrzydliwym, realnym swiecie cos tak
        ciepłego i pozytywnego jak Jeżycjada. Dziękuję!
        • dakota77 Re: Do Pani Małgorzaty Musierowicz :) 14.06.06, 20:08
          Jak napisała któraś z dziewczyn w innym wątku ta rozmowa nie tyle dotyczyła sytuacji Róży i Fryderyka,
          co używania słowa seks. W tamtej chwili potrzeba było bardzo konkretnej i na temat rozmowy co dalej,
          a nie nietrafionych popisów retorycznych Ignacego.
        • dakota77 Re: Do Pani Małgorzaty Musierowicz :) 14.06.06, 20:08
          Jak napisała któraś z dziewczyn w innym wątku ta rozmowa nie tyle dotyczyła sytuacji Róży i Fryderyka,
          co używania słowa seks. W tamtej chwili potrzeba było bardzo konkretnej i na temat rozmowy co dalej,
          a nie nietrafionych popisów retorycznych Ignacego.
        • dakota77 Re: Do Pani Małgorzaty Musierowicz :) 14.06.06, 20:08
          Jak napisała któraś z dziewczyn w innym wątku ta rozmowa nie tyle dotyczyła sytuacji Róży i Fryderyka,
          co używania słowa seks. W tamtej chwili potrzeba było bardzo konkretnej i na temat rozmowy co dalej,
          a nie nietrafionych popisów retorycznych Ignacego.
    • martina.15 Pani Małgosiu! 14.06.06, 23:19
      Sytuacja Róży, jej samotna ciąża i reakcje/rozmowy rodziny- to coś co przeżyłam
      sama. Czytając "Żabę" czytałam swoją historię. Bardzo za to dziękuję. Nie
      pasował mi kolejny happy end, niestety, bo zrobiło się jak z bajki... A
      najczęściej jednak tak nie jest... Jeżeli ktoś umie się nie odzywać przez kilka
      miesięcy oznacza to że po prostu nie jest taki wspaniały :/Ale to moje, wzięte z
      życia doświadczenia...

      Dziękuję za zainspirowanie i mnie, i całej mojej rodziny do poznania
      przynajmniej kilkunastu powiedzonek łacińskich :)

      Dziękuję że stworzyła Pani coś, co dla mnie jest lekiem na całe zło :)

      I moja czteroipółmiesięczna córeczka podziękowałaby Pani, bo "Język Trolli" był
      pierwszą jej książką do snu :)
    • psiamama Re: Do Pani Małgorzaty Musierowicz :) 15.06.06, 00:11
      > Wiemy, ze Pani MM jest tu z nami i czyta
      A SKĄD WIEMY ŻE CZYTA ?? Macie jakieś sygnały ze wlaśnie nasze forum czyta ?
      Chyba przegapiłam jakiś wątek .
      • the_dzidka Re: Do Pani Małgorzaty Musierowicz :) 17.06.06, 22:18

        > A SKĄD WIEMY ŻE CZYTA ?? Macie jakieś sygnały ze wlaśnie nasze forum czyta ?

        Milion :) I nie tylko nasze forum. Także Forum Humorum.
        Dowód - historia z żarówką, Polucek, i przede wszystkim to, że Łusia myślała,
        ze hydranty to pomniki nurków - to jest historyjka z wątku bodajże "jak byłem
        mały, to myślałem, że..." Jeszcze coś tam było, ale chwilowo nie pamiętam.
        • bardzozielonykot Re: Do Pani Małgorzaty Musierowicz :) 17.06.06, 22:36
          A historia o nurku to moja była :)
          • bardzozielonykot Re: Do Pani Małgorzaty Musierowicz :) 17.06.06, 22:37
            Musiałam się pochwalić, wybaczcie ;)
            • the_dzidka Re: Do Pani Małgorzaty Musierowicz :) 18.06.06, 14:17
              Naprawdę? :)) Jezu, ja dostałam straszliwego ataku śmiechu :) Tez miałam w
              dziecięctwie bujną wyobraźnię, ale..
              No cóż, dzięki temu trafiłaś do literatury - stałas się nieśmiertelna :))
              • bardzozielonykot Re: Do Pani Małgorzaty Musierowicz :) 18.06.06, 20:16
                :) Szczególnie ta nieśmiertelność mi się podoba ;)
    • karamell Re: Do Pani Małgorzaty Musierowicz :) 16.06.06, 13:50
      a ja dzieki Pani zaintersowalam sie łacina i juz jestem od kilku lat mgr
      filologii klasycznej :-)
    • sylvie21 Re: Do Pani Małgorzaty Musierowicz :) 18.06.06, 15:45
      Ja bym poprosiła o więcej wątków z Kreską i jej rodziną.
    • monikadz Re: Do Pani Małgorzaty Musierowicz :) 18.06.06, 16:51
      A co u Żaków? Łelujków?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka