magda_b 17.06.06, 10:18 w którym roku Gaba z Januszem brali ślub? Mam zagwozdkę, bo MM jak zwykle plącze się w zeznaniach ... :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agnieszka_azj Re: zagadka innego rodzaju :) 17.06.06, 13:27 Oj, plącze się, plącze... W "Pulpecji" Mama Borejko wspomina, że Gabrysia wyszła za mąż za Pyziaka po aresztowaniu ojca w 1982 roku, w poczatku 83 roku - Pyziak jest w Australii od dłuższego czasu (to wiemy z "Opium"), a Pyza jest na tyle duża, że je parówki i mówi "Nie cie" na widok kaszki. Z rozpiski na okładce "Trolli" wynika, ze urodziła się w listopadzie 1981 roku. Czyli, że ślub był po narodzinach Pyzy ??? Odpowiedz Link
agnieszka_azj Re: zagadka innego rodzaju :) 17.06.06, 13:36 Jeszcze cytat z "Dziecka piatku": "Kiedy spodziewała sie Pyzuni, jej ojciec, Janusz, uciekł przed stanem wojennym na antypody. I potem przez długie dwa lata nawet go nie obchodziło, że ma córkę." Ktoś rozwikła ten węzeł gordyjski ??? ;-))) Odpowiedz Link
klymenystra Re: zagadka innego rodzaju :) 17.06.06, 15:28 w ciazy na pewno byla przed slubem. moze uciekl zaraz przed porodem? Odpowiedz Link
liliaweneda Re: zagadka innego rodzaju :) 17.06.06, 15:49 kolejna wpadka MM;) wiadomo tylko, że ślub był już po poczęciu Pyzy. Kiedy dokładnie, Autorka chyba nie wie Odpowiedz Link
ready4freddy Re: zagadka innego rodzaju :) 18.06.06, 00:05 hmmm, stan wojenny trwal od 13.12.81 do 22.07.84, wiec ucieczka "przed nim" na antypody dokonala sie gdzies "w miedzyczasie" - chyba, ze Pyziak mial prorocze wizje albo przecieki z najwyzszego szczebla i antycypowal :) Odpowiedz Link
baba67 Re: zagadka innego rodzaju :) 18.06.06, 11:15 "przed nim mozna" tez rozumiec , ze sie zalamal i pojechal szukac innego miejsca na swiecie dla swojej rodziny, ale wyjazdy w stanie wojenym byly bardzo utrudnione, zatem nie wiem, czy mozna to tak interpretowac. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: zagadka innego rodzaju :) 18.06.06, 21:38 ooo, i to by sie nawet zgadzalo - znasz film "ostatni prom" z krzystofem kolbergerem? to juz wiemy, skad pyziak w hamburgu - wrocil do korzeni :) Odpowiedz Link
przemkowa.b Re: zagadka innego rodzaju :) 12.07.06, 07:47 słownictwo rodem z Barei, mmmm;-0 Odpowiedz Link
ready4freddy Re: zagadka innego rodzaju :) 12.07.06, 23:59 a i owszem, drugiego takiego pisarza jak Jan Oborniak ze Skurca (Skorca?) (my Skurcybyki :) to nie bylo i nie bedzie :) Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Zagadka innego rodzaju :) 18.06.06, 23:10 > "Kiedy spodziewała sie Pyzuni, jej ojciec, Janusz, uciekł przed stanem > wojennym na antypody. I potem przez długie dwa lata nawet go nie obchodziło, > że ma córkę." Janusz ogłosił swój powrót 16 marca 1983 roku ("już lecę, kocham, przybywam, pierogi z grzybami"), więc tak czy owak nic tu nie pasuje. W marcu 1981 roku, dwa lata wcześniej, nikt nie przewidywał, ani tym bardziej nie _obawiał się_ jakiegoś tam dziwoląga pod nazwą stanu wojennego, bo coś takiego jak stan wojenny w ludzkich umysłach nie istniało; prędzej mogliby się obawiać interwencji Ruskich!! :) A kiedy Gaba spodziewała się Pyzuni? Może i wtedy, ale czy jest później cokolwiek wspomniane o tym, że Pyziak aż tak narozrabiał politycznie i obawiał się "władz", że już przed urodzeniem córki mógł się obawiać jakichś represji politycznych, i uciekł? :)) No i jeszcze coś - skoro "uciekł przed stanem wojennym", to jakim cudem tak po prostu wrócił sobie z tej Australii do Polski, dokładnie wtedy, kiedy się na to zdecydował? W czasie stanu wojennego jeszcze? Wolne żarty. Jeśli ktoś uciekł wtedy z Polski, to nie mógł wrócić, aż do 1989 roku. Odpowiedz Link
agnieszka_azj Re: Zagadka innego rodzaju :) 18.06.06, 23:37 Mogło być tak, że wyjechał przed narodzinami Pyzy i przed stanem woj., a po jego ogłoszeniu pobyt przedłużył. Po 13 grudnia raczej nie wyjeżdżano. Kiedy wrócił wiosną'83, ojciec Borejko był jeszcze w więzieniu i teoretycznie Gaba mogła wyjść wtedy za Pyziaka "pod nieobecność" głowy rodziny i wbrew perswazjom Matki, ale i tak, to się kupy nie trzyma ;-))) Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Zagadka innego rodzaju :) 15.07.06, 12:13 > Mogło być tak, że wyjechał przed narodzinami Pyzy i przed stanem woj., a po > jego ogłoszeniu pobyt przedłużył. W PRL-u nie było czegoś takiego, jak "przedłużanie pobytu" :)))) Jeśli wyjechało się na Zachód, to trzeba było wrócić dokładnie oznaczonego dnia. Samowolne przedłuzenie pobytu równało się ucieczce z kraju. Nawet jeśli Pyziak wyjechał niby na wycieczkę, a w rzeczywistości, żeby sobie popracować na czarno na zachodzie, i nie wrócił tak, jak zadeklarował we wniosku o paszport (który wówczas był dokumentem wydawanym wyłącznie na konkretny wyjazd, a potem trzeba było go oddac do Biura Paszportowego), to nie miał absolutnie możliwości powrotu do Polski. Odpowiedz Link
mkw98 i z wiekiem Pyzy tez sie cos nie zgadza... 17.06.06, 20:20 bo w "Imieninach" jest dopiero w pierwszej klasie liceum, a jesli urodzila sie w 1981 to powinna byc w drugiej. Chyba, ze poszla do szkoly pozniej, albo kiedys nie przeszla z klasy do klasy, albo opuscila rok wskutek jakiejs choroby... Odpowiedz Link
meduza7 Re: i z wiekiem Pyzy tez sie cos nie zgadza... 18.06.06, 23:06 albo jak zwykle wiek bohaterek jest rozciągliwy jak guma do majtek ;) Odpowiedz Link
nighthrill Re: i z wiekiem Pyzy tez sie cos nie zgadza... 20.06.06, 17:21 Nieprzechodzenie z klasy do klasy odpada:) Już w "Dziecku piątku" i "Nutrii" czytamy, jaka to była z Pyzy wspaniała uczennica. O chorobie (oprócz ospy) też nic nie wiadomo. Więc znowu wpadka z wiekiem bohaterki... Odpowiedz Link
the_dzidka Re: i z wiekiem Pyzy tez sie cos nie zgadza... 20.06.06, 20:02 Akurat wobec takich wpadek jestem pobłażliwa :) Gorzej byłoby, gdyby MM gdzies po drodze np. zgubiła jakieś dziecko :) Odpowiedz Link
magda_b a w Córce Robrojka... 21.06.06, 10:04 podczas pierwszego spotkania z Robertem po latach, Gaba mówi Grzesiowi, że Robrojek był świadkiem na jej ślubie z Januszem, po czym oboje z Roberetm stwierdzają, ze nie widzieli się 16 lat- wynika z tego że ślub najpóżniej był w 1980 r. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: a w Córce Robrojka... 21.06.06, 10:13 Ślub na pewno był przed narodzeniem Pyzy, tego jestem pewna, nie po powrocie Janusza. Gabrysia coś tam mówi "mąż mi uciekł na antypody..." Odpowiedz Link
meduza7 Re: a w Córce Robrojka... 21.06.06, 10:36 Hmmm... a może Gaba w "Opium" mówi o mężu, bo nie chce się przyznać, że jest panną z dzieckiem? Może wszyscy zgodnie podtrzymują tę fikcję? Hihi, taka hipokryzja wprawdzie do Borejków nie pasuje, ale byłoby to jakieś rozwiązanie problemów czasowych... Odpowiedz Link
magda_b Re: a w Córce Robrojka... 21.06.06, 10:51 nie, na pewno nie. Wydaje mi się, że MM nieopatrznie, jak to ona :) rzuciła w "Pulpecji" informację o ślubie w 1982, podczas uwięzienia ojca Borejko (to fatalne zamotanie sobie życia itd). Po prostu nie dopilnowała tego, że w Opium była informacja, że Gaba, odbierając telefonicznie ten sławetny telegram z Sydney, Australia, była ciekawa "co ma jej do powiedzenia Pyziak, ten marnotrawny mąż, po pótorarocznej nieobecności" (cytuję z głowy). Inna rzecz, że to oznacza, że Pyziak faktycznie zostawiłby Gabę przed narodzinami Pyzy (listopad 1981 wg rozpiski oraz informacji w "Imieninach). Odpowiedz Link
oja83 Re: a w Córce Robrojka... 12.07.06, 18:07 w kalamburce jest też wzmianka,że Janusz zostawiałł Gabrysię dwukrotnie( patrz list Gizeli) Odpowiedz Link
the_dzidka Re: a w Córce Robrojka... 21.06.06, 10:53 Wątpię :) Ja się tak zastanawiałam, czy gdyby ten ślub był po powrocie Janusza, to czy by tak wyglądał jak wyglądał? Nie bardzo wiem, jak to ująć, ale Pyziaczek to za bardzo do nałożenia sobie małżeńskich kajdan nie był przekonany. A przecież jak wraca, to jest cały w skowronkach, ach ach, kocham, przybywam i tak dalej, i już nie ma mowy o jakichś niechęciach czy rozterkach. No - co prawda to szybko mu przeszło, "przystąpił do małżonki", zapłodnił i znowu myknął w świat. Ale nieco wymuszona, ponura atmosfera tego ślubu nijak mi nie pasuje do radosnego gruchania powtórnie połaczonych kochanków ;)))) Odpowiedz Link
magda_b Re: a w Córce Robrojka... 21.06.06, 11:03 no, a skoro już jesteśmy przy zapłodnieniu :), to tu też niestety MM daje plamę z poczuciem czasu. Skoro Laura urodziła się w grudniu 1984, co kilkakronie jest podkreślone, musiała byc poczęta na wiosnę. Nie da się ukryć, że Pyziak był do tego potrzebny :), w "Tygrysie i Rózy" na samym początku jest info, że Tygrys dowiedział się, że tata pojawił się na krótko w 1984 ( co więc w takim razie było między telegramem z marca 1983 a wiosną 1984???), po czym znikł. Na końcu Robert rozmawia z tym pijaczkiem, nei pomnę nazwiska, który zdradza mu sekret rodziny Pyziaków: Janusza zapudełkowali w 1983 Niemcy za przemyt i pobicie. Hmm, siedział w kiciu i bywał u żony??? Odpowiedz Link
meduza7 Re: a w Córce Robrojka... 21.06.06, 11:15 No i mamy kolejną tajemnicę... a może to nie był Pyziak? :) choc z drugiej strony na tę sprawę to akurat mam bardzo proste wytłumaczenie: zauważcie, że tej informacji udziela o ile pamiętam sąsiad Almy, obcy człowiek, w dodatku lubiący wypić. Trudno od takiego wymagać precyzji w datach. Odpowiedz Link
kasiakaz1 Re: a w Córce Robrojka... 11.07.06, 21:07 Ślub odbył się korespondencyjnie, a Laura została poczęta w więzieniu w trakcie odwiedzin. Odpowiedz Link
dakota77 Re: a w Córce Robrojka... 12.07.06, 09:12 No nie, ze slubu jest zdjęcie:) Państwo mlodzi byli na nim obecni, zdecydowanie:) Odpowiedz Link
mmoni Re: a w Córce Robrojka... 12.07.06, 22:10 Jak nie Pyziak to nieznany brat bliźniak ani chybi... Skądinąd MM hojnie rozdzielając wśród bohaterów ciąże mnogie (Kowalikowie, Ogorzałkowie, Żeromscy) nie przewidziała, ze kiedyś to też stanie się "grypsem z epoki" i to zupełnie niechcący. Odpowiedz Link
magda_b Re: a w Córce Robrojka... 13.07.06, 12:31 jakoś nie potrafię dopatrzyć się ciąży mnogiej u Kowalików...A poza tym dwa pozostałe przypadki to chyba nie jest hojnośc(w sensie ilosci)? Odpowiedz Link
mmoni Re: a w Córce Robrojka... 13.07.06, 17:45 Wydawało mi się, ze Tomcio i Romcia to bliźnięta? Jak coś namieszałam, to przepraszam i odszczekuję. Odpowiedz Link