Dodaj do ulubionych

przebaczenie

28.09.06, 14:50
stary Ignac wypowiada do Pyzy takie mniej więcej słowa(cytuje z
pamięci):zanim przebaczysz temu szczególnemu osobnikowi, pozwól by najpierw
przebaczyła mu twoja matka. Będzie miała z tym sporo zachodu, bo ma bogaty
materiał wyjściowy. I Pyza milknie, porażona zapewne siłą tych argumentów.
Uważam, ze zasadniczej rozmowy Gaba z Januszem jeszcze nie odbyła
(i tylko dlatego nie mamy jej przekazanej w CzP, Pyziak miał po prostu wolne
auto i tylko dlatego go zwerbowano:D-bo niby kiedy oni zresztą mieli
porozmawiać, jak już wszyscy byli na wylocie?)i dlatego zastanawiam się, co
będzie jeśli to tylko Pyza, zgodnie ze swoim charakterem, będzie chciała ojcu
przebaczyć?
Obserwuj wątek
    • dakota77 Re: przebaczenie 28.09.06, 14:53
      Myslisz, ze wykorzystaliby jako kierowce czlowieka, ktorego przez wiele lat
      uwazali za zlo wcielone, tylko dlatego ze sie nawinal pod reke?:)
      Jezeli chocby Pyza chciala przebaczyc ojcu, to juz bylby krok do przodu w
      relacjach miedzy Januszem a jego rodzina. Z laura latwo nie pojdzie, jak sadze.
      Gabrysia pewnie mu wybaczy, w koncu ma ponoc anielski charakter.
      • magda_b Re: przebaczenie 28.09.06, 15:00
        mnie bardziej zastanawia to uwarunkowanie starego Borejki-to co jeśli Gaba nie
        upora się z ponad 20-letnią traumą i nie przebaczy (w co jednak wątpię:), to
        jej córki mają zamnkniętą droge do kontaktów z ojcem?
    • iwoniaw Re: przebaczenie 28.09.06, 14:58
      Mnie się te słowa bardzo nie spodobały. Co to w ogóle znaczy, że Pyza może
      wybaczać lub nie w zależności od reakcji matki? Chyba dorosła dziewczyna ma
      prawo do zbudowania relacji z własnym ojcem, nawet jeśłi tenże porzucił ją
      niemowlęciem będącą, a jej matkę skrzywdził koszmarnie (choć nie wiemy, na czym
      ta straszliwa krzywda miała polegać - facet zostawił żonę, z którą nie chciał
      brać ślubu kościelnego deklarując wprost, że te więzy - w odróżnieniu od
      cywilnych - zbyt byłyby krępujące. Moim zdaniem od początku był niezbyt
      intensywnie zakochany i nie zgodziłabym się, jako wierząca katoliczka, jedynie
      na ślub cywilny, a już z takim uzasadnieniem, to nawet jako niekatoliczka nie
      zgodziłabym się na żaden ślub, ale to na marginesie...)

      Na szczęście w CzP pojawiają się pierwsze jaskółki buntu wobec irracjonalnych i
      chorych wręcz zachowań Ignaca - i bardzo dobrze. Czekam na posunięcia
      Pyziakówien i samej Gabrieli nie uzależnione jedynie od tego, co też
      dziadzio/ojciec ma do powiedzenia na ten temat.
    • nula8 Re: przebaczenie 28.09.06, 14:59
      A mi podobało się, że zabrali tego nieszczęsnego Pyziaka... Gbur, bo gbur, ale
      rzeczywiście - córki winny mieć szansę jakoś z nim załatwić te lata porzucenia,
      prawdaż. Gabrysia niech mu przebacza lubo i nie. Pyziakówny też mają co
      przebaczać, co zdaje się, Ignacowi umknęło w tym iście Cogitowym przesłaniu
      • dakota77 Re: przebaczenie 28.09.06, 15:04
        bardzo mnie drazni, ze Ignacy rosci sobie prtawa do roztrzygania, co i jak ma
        robic jego rodzina. Wnuczki maja pelne prawo wybaczyc ojcu niezaleznie od tego,
        co zrobi ich matka.
      • kalina81 Re: przebaczenie 28.09.06, 15:11
        Ja myślę, że skoro mamy już jaskółki buntu wobec Ignaca, być może ukaże się on w
        pełnej krasie w nastepnych tomach. Wtedy to, cała rodzina na czele z Milą,
        porażone swym dotychczasowym zaślepieniem wobec paskudnego zamordyzmu, ukrytego
        wdzięcznie pomiedzy łacińskimi cytatami wyrzucą starego choleryka na zbity kubek
        z domu. Na jego miejsce przyjmą skruszonego Pyziaka, by dać mu szansę na
        stworzenie więzi z córkami. Ignac natomiast zacznie razem z terpentulą
        sprzedawać obrazy opatrzone łacińskimi cytatami w przejściu podziemnym.
        A tytuł "sprężyna" będzie miał na okładce podtytuł "...nienawiści". Na okładce
        zaś widnieć będzie kubek z krasnalem na wielkiej sprężynie, aby każdy dobrze
        zrozumiał symbolikę tytułu.
        • magda_b Re: przebaczenie 28.09.06, 15:20
          o tak, Ignac na dłuższe wakacje!!!to jest mój postulat na dziś :)
          Wiecie, chyba bym chciała,żeby ten następny tom nie był o kolejnym zauroczeniu
          coraz to młodszej osoby (no nie daj Boze Łusia :D ), ale o trudach zdobywania
          uczucia przez Janusza, o jego przemianie, o rozterkach emocjonalnych Pyzy i
          Tygrysa oraz Gaby.
          • kalina81 Re: przebaczenie 28.09.06, 15:32
            A ja wam mówię, że całą tą spiralę (sprężynę) negatywnych wydarzeń
            zapoczątkowanych w Polewce zakończy śmierć JPII, wszyscy sobie wybaczą, nagle
            się zrozumieją, a Ignac wszystkich przeprosi. Jak już wróci z przejscia
            podziemnego oczywiście:)
            grzeszę
            najlepsiejszy blog na świecie
            • magda_b Re: przebaczenie 28.09.06, 15:39
              jeśli mnie pamięć nie myli, jakiś czas temu pojawił się artykuł, w którym sama
              MM sugerowała,że śmierć JPII miała miec jakiś wpływ na powstawanie CzP, znaczy
              na kwestię przebaczenia właśnie. Możliwe, że dopiero temat ruszy w Spręzynie...
            • a_weasley Re: przebaczenie 29.09.06, 10:28
              kalina81 napisała:

              > A ja wam mówię, że całą tą spiralę (sprężynę) negatywnych wydarzeń
              > zapoczątkowanych w Polewce zakończy śmierć JPII,

              Albo Ignacego B.
          • weronika753 Re: przebaczenie 28.09.06, 15:38
            > o trudach zdobywania
            > uczucia przez Janusza

            Ale, ale! Gabrysia mu na to nie pozwoli, bo co w takim razie zrobić z Grzegorzem?

            Grzegorz jaki jest, taki jest - wiecznie śpiący egoista, ale nie możemy
            założyć, że śpiąc lub klepiąc w komputer nie zauważy, że stara miłość nie
            rdzewieje, a koło Gabrysi kręci się ex-mąż i ojciec dwóch jego pasierbic!
            • dakota77 Re: przebaczenie 28.09.06, 15:40
              A co stałoby się z rodziną Pyziaka? Przecież założył nową?
              • weronika753 Re: przebaczenie 28.09.06, 15:43
                noooo, rodzina Pyziaka mogłaby się przecież wprowadzić na Roosevelta 5 ;)))
                Jeśli pamiętam z Tygrysa i Róży, to Pyziak ma dwie córki, więc dla Józinka i
                Miągwy jak znalazł!
                • magda_b Re: przebaczenie 28.09.06, 16:09
                  o matko z córką to Ignac by już niewątpliwie padł i nie powstał :)
                  • laura-gomez Re: przebaczenie 29.09.06, 10:04
                    w "Tygrysie" pisze, że Pyziak ma z drugą żoną/konkubiną dwie córki? jakoś tego
                    nie pamietam.. to Alma zasugerowała, że jej brat założył nową rodzinę, ale może
                    kłamała? może na zdjęciu są tylko jego znajomi..
                    "nie martwcie się": Gabrysia i Róża na 100% wybaczą Januszowi; gorzej będzie z
                    Laurą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka