magda_b
28.09.06, 14:50
stary Ignac wypowiada do Pyzy takie mniej więcej słowa(cytuje z
pamięci):zanim przebaczysz temu szczególnemu osobnikowi, pozwól by najpierw
przebaczyła mu twoja matka. Będzie miała z tym sporo zachodu, bo ma bogaty
materiał wyjściowy. I Pyza milknie, porażona zapewne siłą tych argumentów.
Uważam, ze zasadniczej rozmowy Gaba z Januszem jeszcze nie odbyła
(i tylko dlatego nie mamy jej przekazanej w CzP, Pyziak miał po prostu wolne
auto i tylko dlatego go zwerbowano:D-bo niby kiedy oni zresztą mieli
porozmawiać, jak już wszyscy byli na wylocie?)i dlatego zastanawiam się, co
będzie jeśli to tylko Pyza, zgodnie ze swoim charakterem, będzie chciała ojcu
przebaczyć?