Dodaj do ulubionych

Musierowicz i....

01.03.07, 20:48
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy odesłali wypełnione ankiety. Juz niedługo
będę je podsumowywać. Zainteresowanym mogę podesłać wyniki.
Mam jeszcze jedną prośbę, czy moglibyście napisać, jaka jest obok Musierowicz
Wasza ulubiona autorka powieści dla młodzieży i dlaczego. Czy jest podobna do
Musierowicz, jeśli tak to, w czym, jeśli nie jest podobna to czym się różni itd.
Jest to kolejne badanie, którego wyniki wykorzystam w mojej pracy magisterskiej.
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ginestra Re: Musierowicz i.... 01.03.07, 22:22
      Witam Cię Martulino!
      Chętnie bym przeczytała wyniki ankiety, jeśli można.
      A o tej drugiej pisarce, to czy pisać do Ciebie na priva w formie bardziej
      rozbudowanej (bo mamy przecież napisać czy ta druga pisarka jest podobna do pani
      MM i w czym podobna lub czym się różni)?
      Czy też wpisywać raczej w tym wątku?

      Pozdrawiam serdecznie!
      • martulina2 Re: Musierowicz i.... 01.03.07, 22:53
        Jesli ktośma ochotę to może napisać w szerszej wersji do mnia na gazetowy adres
        email. Jeśli nie ma czasu lub nie chce mu się rozpisywac może tylko rozwinąć ten
        wątek.
        Chodzi tu o to, że chcę porównac Musierowicz z inna autorką powieści dla
        młodzieży, nie chąc niczego narzucać, będę się starała wyłapać tę, która
        najczęściej pojawia się w Waszych wypowiedziach i nią się zająć :)
        • jottka Re: Musierowicz i.... 01.03.07, 23:24
          to ja ci moge oszczędzić trudu i od razu powiedzieć, że jedyną pisarką
          zestawianą odruchowo na tym czy innym forum z musierowicz jest chmielewska:)

          ale nie w kategorii 'pisarka dla młodzieży', choć ta ostatnia też takie książki
          pisywała, tylko raczej 'pisarki, które pisują od dawna i piszą fajne powieści
          rozrywkowe oraz kiedyś pisały niepomiernie lepiej' (ew. 'autorki powieści, które
          zdobyły popularność w peerelu i utrzymały ją po '89 r.'), szczegóły rozwijało co
          najmniej kilka wątków pod różnymi kątami
        • ginestra Re: Musierowicz i.... 01.03.07, 23:27
          To ja spróbuję najpierw tu tak zasygnalizować, a najwyżej rozwinę na privie,
          jeśli miałoby być długo. Myślę, że miło coś napisać w wątku, to inni też zobaczą
          czy pojawią się i ich ulubione inne pisarki. Piszcie zatem, też jestem ciekawa
          kogo jeszcze lubicie!

          Ja mam zasadniczo dwie lubiane przeze mnie pisarki młodzieżowe, chociaż czytałam
          z ich twórczości po jednej tylko książce:
          1. Beata Ostrowicka (wspomniana przeze mnie już na forum) - czytałam jej książkę
          "Zła dziewczyna"
          2. Marta Fox - czytałam książkę "Magda.doc".

          Oczywiście kiedyś równolegle z Małgorzatą Musierowicz czytałam też Krystynę
          Siesicką (więcej książek), ale te dwie pierwsze pisarki, które wymieniłam,
          oceniam jakby wyżej, może również dlatego, że piszą o bardziej współczesnych
          realiach i bohaterki przejawiają zachowanie i myślenie bardziej do mnie
          przemawiające niż u Siesickiej.

          Jeśli chodzi o podobieństwo do pisarstwa pani MM, to musiałabym się chyba dłużej
          zastanowić, ale na ten pierwszy mój ogląd to więcej jest różnic niż podobieństw.
          Książka Ostrowickiej na przykład utrzymana jest w takich bardziej dosłownych
          polskich realiach. Jeśli chodzi o stronę psychologiczną to też jest ona
          prawdziwsza, bohaterka jest wiarygodna, nie całkiem zna i rozumie samą siebie,
          popełnia błędy, podejmuje różne niełatwe decyzje, ale rozwija się - w różnych
          doświadczeniach, w przyjaźniach, w perypetiach uczuciowych, samodzielnie
          "wydeptuje ścieżki swojego życia", przeżywa najróżniejsze uczucia, czasem trudne
          do udźwignięcia dla niej samej, jest też pokazany wpływ jaki miało na nią
          dorastanie w konkretnej rodzinie. Wszystko jest "jak w prawdziwym życiu", takie
          na poważnie. Postaci poboczne też są ciekawie nakreślone, bardzo prawdziwe,
          wszystko jest w tej książce psychologicznie spójne. Jest też, myślę, pewien
          przekaz, który może być pomocny dla młodych czytelników - choć ten przekaz nie
          jest dosłowny, raczej sobie czytelnik sam go wysnuje ze swoich przemyśleń.

          Najważniejszym elementem odróżniającym tę książkę od tomików Jeżycjady jest moim
          zdaniem brak tej bajkowości, brak pewności (która to pewność przebija już z
          pierwszych stron książek pani MM) znalezienia się w świecie, w którym nic tak
          naprawdę złego nie może się zdarzyć, w którym wszystko na pewno się dobrze
          skończy, w którym na sto procent napotkamy rodzinne ciepło, a realia - choć
          znajome i bardzo konkretne - to jednak będą nieco inne niż te, z którymi mamy do
          czynienia na co dzień. Taka "Borejkowska" umowność świata.

          Jeszcze pomyślę o tym temacie. Tymczasem pozdrawiam!
    • emusia Re: Musierowicz i.... 01.03.07, 23:57
      ja bardzo chetnie chcialabym zobaczyc wyniki i czy ardzo moje zdanie rozni sie
      od innych :) jak mozesz to podrzuc mi na meila wyniki: marios87@tlen.pl
    • jhbsk Re: Musierowicz i.... 02.03.07, 09:00
      Hanna Ożogowska. Niezłe książki z nienatrętną dydaktyką.
    • ciotka_paszczaka Re: Musierowicz i.... 02.03.07, 10:48
      Witaj,
      czy moglabys "doprecyzowac " pytanie. Wydaje mi sie, ze jest troche zbyt ogolne.
      Czy np. milczaco zakladasz ze:
      1.Pisarka (tzn. tylko kobieta?)
      2. Zyjaca obecnie?
      3. Tylko Polka? Nie tlumaczenie?

      Jesli odp. twierdzaca, na powyzsze, to tylko Chmielewska, w powiesciach dla
      mlodziezy (uwaga: sa bardzo stare!); Np. Zwyczajne zycie, Wiekszy kawalek
      swiata, Dom nawiedzony.

      Cenie ja za humor, i udane ujecie polskich realiow PRL. Dalsze powiesci -sa
      duzo slabsze, tak jak i u Musierowicz: 2/3 sukcesu - wyjatkowo nudne i bez
      polotu; o innych; nie warto nawet pisac.

      Jesli zas, mezczyzna, Polak, i juz zmarly, to nic nie przebija dawnych
      "samochodzikow". No, ale porownanie tych dwu typow powiesci uwazam za kompletnie
      niemozliwe; inne gatunki literackie, w ramach szeroko rozumianego nurtu powiesci
      mlodziezowej.
    • zieleniack Re: Musierowicz i.... 03.03.07, 19:30
      szczerze mówiąc, oprócz MM nie miałam ulubionej pisarki. Czytałam bardzo dużo
      książek, codziennie jakąś, ale przeróżnego autorstwa. Jedynie MM jakos tak
      dominowała, może ze względu na to, że jej książki układały się w cykl?
      (pomijając oczywiście ich specyficzność, którą do dziś kocham:)
    • ginestra Re: Musierowicz i.... 05.03.07, 14:43
      No właśnie, jeśli mężczyzna też wchodzi w grę, to mi oprócz książek o panu
      Samochodziku podobały się także książki Aleksandra Minkowskiego, na przykład
      "Ząb Napoleona". Bardzo fajnie się to czytało, też sugestywne są opisy, ciekawa
      fabuła, bardzo ładnie i namacalnie wręcz opisane są postaci, zwłaszcza postać
      dziewczyny, w której zakochał się główny bohater (ma na imię Iga), ładnie i
      subtelnie i młodzieżowo nakreślony jest ten świat przedstawiony. Jedyne co razi
      teraz (podobnie jak u Siesickiej) to takie wtręty idealistyczne o tym jak fajnie
      byłoby zostać komunistą i naprawić świat, że niby młodzież ma takie myśli :((

      Inny pisarz mężczyzna, którego czytałam i lubiłam to: Jerzy Broszkiewicz (Długi
      deszczowy tydzień).
      No i oczywiście Edmund Niziurski!

      Ach i jakże można zapomnieć - kobieta: Irena Jurgielewiczowa (Ten obcy, Inna).
      To niby była lektura (Ten obcy), więc młodzi czytelnicy nie mają chyba zazwyczaj
      tak bardzo do lektur serca, ale mi się podobały te książki i tak przeżywana
      miłość jak nieśmiałej Uli do Zenka bardzo była mi bliska...

      Może to za dużo tych autorów na raz, ale może coś dopiszecie i jakieś nazwisko
      będzie występowało częściej niż inne, co pozwoli Martulinie wybrać.
      Pozdrawiam!

      PS.Chmielewskiej BARDZO podobało mi się "Zwyczajne życie" - innych jej książek
      nie czytałam, ale ta jest bardzo fajna, o dwóch szalonych dziewczynach Teresce i
      Alince zwanej Okrętką oraz ich kryminalnej przygodzie. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka