jottka
30.03.07, 13:38
bo wątek o skazach się rozrósł w sposób utrudniający lekturę, więc tutaj:)
otóż nie pamiętam wprawdzie dokładnie tej sceny z lektury, ale o ile
doczytałam w postach ignac ciska pierogami w telewizor z gomułką, tak? no to
mam wrażenie, że mm chciała tu zastosować coś w rodzaju podwójnego dowcipu,
biorąc pod uwagę, że to gomułka miał ciskać kapciami w telewizor na widok
występujących tamże starszych panów (o czym mówiła obiegowa anegdota w tamtych
czasie i o czym z pewnym rozbawieniem pisał po latach przybora).
tu ignacy występuje w roli odwróconej i rzuca w słusznej sprawie, natomiast
pierogi zamiast kapci miały chyba nadać całości slapstickowy charakter i do
reszty ośmieszyć tyrana z telewizora, któremu niejako odpłacono pięknym za
nadobne. tyle że czytelnictwo, jak widać, potraktowało scenę wyłącznie w
kategoriach realizmu rodzinnego, no i się zajeżyło.
tyle że czytelnictwo, jak się okazało, odbiera jego występ w tonacji
całkowicie serio