Dodaj do ulubionych

Łasuch Forumowy :-)

11.05.07, 23:11
W tym wątku zapraszam Musierowiczystów do dzielenia się nietuzinkowymi
przepisami!! Kto wie, co z tego wyniknie?! :-)

SZPINAK LITERACKI by Dzidka

Tak jak większości moich plus-minus-rówieśników, szpinak długo kojarzył mi
się ze
smutną zieloną breją o fakturze (i smaku!) krowiego placka, jaką raczono nas
w przedszkolach tylko dlatego, że było to tanie, łatwe do zdobycia, no i że
jakiś idiota pomylił się w obliczeniach zawartości żelaza w szpinaku, i
wyszło mu tysiąc razy więcej tego żelaza niż jest naprawdę.

"Inną twarz szpinaku" odkryłam cztery lata temu dzięki Przyjaciółce!

Ostatnio coś mnie wzięło na szpinak, i eksperymentuję w kuchni. Dzisiaj
stworzyłam na obiad coś tak absolutnie boskiego, że zamiast jednej porcji,
zjadłam cały garnek... tylko pokrywka została! ;)

Dla chętnych - przepisik do modyfikacji, proszę tylko o zaznaczenie w
domowych annałach, iż jest to "Dzidki szpinakowy przepis na smuteczki":

paczka szpinaku
pieczarki
cukinia
czosnek (może być granulowany)
olej sezamowy
sos tao-tao (ja użyłam zielonego sosu chili)
jogurt naturalny (najlepiej śródziemnomorski lub bałkański, taki gęsty)
dwa jajka
ew. bułka tarta
ew. żólty ser lub pleśniowy

Cukinię i pieczarki kroimy i wrzucamy na rozgrzany olej w rondelku. Dusimy
pod przykryciem. Dodajemy olej sezamowy (dopiero teraz, bo łatwo się
przypala) Szpinak odsączamy i wwalamy do rondelka. Być może trzeba będzie
dodać ciutkę wody, ale w szpinaku mimo odsączenia zostaje jej wystarczająco
dużo. Dusimy wszystko razem. Jak już cukinia jest miękka w stopniu nam
pasującym (ja lubię al dente), dodajemy dwie łyżki jogurtu w wersji
dietetycznej, lub śmietany w wersji zwykłej. Mieszamy, dodajemy sól, pieprz,
sos, czosnek, i cokolwiek nam przyjdzie do głowy.

Na koniec należy dodać dwa surowe, roztrzepane jajka, oraz - dla wersji non-
diet - ser żółty lub pleśniowy. Odłożyć pokrywkę, żeby woda odparowała. Jesli
mimo to żarełko jest za rzadkie, trzeba zagęścić odrobiną bułki tartej.

Jeść jako danie samodzielne, dodatek do mięsa/rybki, farsz do pierogów lub
naleśników, albo i jeszcze inaczej, jak się chce :)

--
Dzidka

Zwizytuj krze
Obserwuj wątek
    • ginestra Re: Łasuch Forumowy :-) 12.05.07, 00:10
      Dzidko!
      Przepis na szpinak wygląda rewelacyjnie! Aż ślinka cieknie.. Na pewno wypróbuję :)
      Pomysł na wątek też uważam za świetny. Jest wśród nas wielu miłośników gotowania
      (i dobrego jedzonka!!!), a więc super byłoby podzielić się przepisami.
      Pozdrawiam serdecznie!
    • mmaupa Najlatwiejsza romantyczna kolacja na swiecie 12.05.07, 12:34
      Panie i panowie, przedstawiam najlatwiejszy i najszybszy przepis na romantyczna
      kolacyjke.

      Potrzebne: krewetki z paczki, ale nie mrozone, tylko takie na tacce.
      kuskus
      sos sojowy
      pomidorki, liscie szpinaku czy co kto tam chce.

      Bierze sie kuskus, zalewa wrzatkiem, dodaje troszke masla i soli, odczekuje sie
      5 min (w tym czasie krojac w kostke pomidory i robiac salatke z lisci szpinaku),
      miesza, gotuje 3 min, wrzuca krewetki i sos sojowy, miesza sie jeszcze troszke,
      i wrzuca sie ukochanemu na talerz tuz obok salatki. Ukochany zjada. Wielki
      final. Kurtyna. Oklaski.
    • tygrys2112 Ciasteczka piwne 12.05.07, 22:10
      Wprawdzie przepis jest zapożyczony z sieci, ale bardzo lubię je piec i
      konsumować. Jest z nimi trochę zabawy i strasznie bolą plecy, ale warto.

      Ciasteczka piwne

      - 2 szklanki mąki
      - 1 kostka masła/margaryny
      - ½ szklanki piwa
      - marmolada (np. Sorvit truskawkowa, ważne, żeby była słodka, bo ciasto jest
      gorzkie)

      Mąkę przesiać do garnka. Margarynę pokroić w drobną kosteczkę i wrzucić część
      do przesianej mąki, potem wymieszać całość kopyścią i wrzucić resztę. Chodzi o
      to, żeby masło było równomiernie rozłożone w cieście. Wymieszać ponownie. Dodać
      piwo. Wygnieść całość kulką do gniecenia ciasta lub kopyścią, tak aby całość
      była jednolita.
      Uformować z ciasta kulkę, włożyć na paręgodzin do lodówki; im dłużej, tym
      lepiej.
      Wyjąć ciasto z lodówki. Oderwać kawałek i utworzyć małą kuleczkę. Rozpłaszczyć
      ją, na środku zrobić dołek. Wypełnić dołek marmoladą. Oto gotowe ciasteczko. :)
      Powtarzać czynność do wyczerpania się ciasta. Układać na formie wysmarowanej
      masłem.
      Ciasteczka piec w temperaturze 180-200 stopni 30-60 minut. Podczas pieczenia
      należy sprawdzać patyczkiem, czy są już kruche. Muszę być trochę stwardnieć,
      ale nie jak kamienie. :)
      • kasiakaz1 Re: Ciasteczka piwne 13.05.07, 22:06
        Hm... Przepis intrygujący. A jakby te ciasteczka zrobić wytrawne? Np. dać mniej
        tłuszczu a zamiast tego sypnąć startego żółtego sera a wierzch posypać kminkiem?
        Jak myślicie?
        A co do szpinaku Dzidki to się pochwalę bezczelnie że dane mi było spróbować. I
        jak ja na ogół nie lubię szpinaku to ten... całkiem, całkiem... Zwłaszcza ze był
        w towarzystwie szparagów i młodych ziemniaków. Powiem Wam w sekrecie, że Dzidka
        świetnie gotuje :)

        --
        podaj.net/
        darmowa wymiana książek
        • the_dzidka Re: Ciasteczka piwne 14.05.07, 21:47
          > Hm... Przepis intrygujący. A jakby te ciasteczka zrobić wytrawne? Np. dać
          mniej
          > tłuszczu a zamiast tego sypnąć startego żółtego sera a wierzch posypać
          kminkiem
          > ?
          > Jak myślicie?

          Myślimy, że spróbujesz, na mojej starej kuchence z terminatorem :-)

          > Powiem Wam w sekrecie, że Dzidka
          > świetnie gotuje :)

          Ojtam! :-) Zaraz świetnie... Ja po prostu lubię pichcić :-) Może to kwestia
          przyprawy Borejków, czy jak to się tam zwało? :-) Co to z nią wszystko smakuje,
          nawet suche kartofle?

          --
          Dzidka

          Zwizytuj krze
          • kasiakaz1 Re: Ciasteczka piwne 18.05.07, 21:28
            the_dzidka napisała:


            >
            > Myślimy, że spróbujesz, na mojej starej kuchence z terminatorem :-)
            >
            Czy dobrze rozumiem, że zapraszasz na robienie ciasteczek? bardzo mi miło, na
            pewno skorzystam z zaproszenia. O efektach napiszę na forum.

            --
            podaj.net/
            darmowa wymiana książek
    • mankencja ja mam tylko swój sposób na jogurt... 14.05.07, 13:34
      idealny dla tych, którym sklepowe jogurty owocowe wydaja sie za slodkie/za
      sztuczne etc, a zawarte w nich owoce zbyt gąbczaste

      nie jest to żaden przepis, przepisy sa bardziej skomplikowane:

      do pojemnika (mały garnek, fabryuczny pojemnik od blendera etc.) wrzucamy
      owoce, na jakie akurat mamy ochotę (ale nie banany, za slodkie i za miękkie) w
      kawałkach, jake zdzierży nasz blender. z cytrusów wrzucamy sam miąższ, mozemy
      wydłubać go łyżeczką) w ilości ok. 1 jabłko (wszystkie pozostałe też należuy
      przeliczać na jabłka, ja tak robię). do tego dodajemy 1mały jogurt naturalny. w
      zależnosci od upodobań skrapiamy sokiem z cytryny/słodzimy cukrem
      drobnoziarnistym lub miodem/doprawiamy jeszcze inaczej. blenderujemy do momentu
      uzyskania pożądanej przez nas konsystencji (ja lubię dość "chropowatą"). mozemy
      też produkować jogurty wytrawne.
      • uccello pyszne ciasto czekoladowe,które zawsze wychodzi... 14.05.07, 14:29
        Mniam, ja te jogurty nazywam koktailami, a słodzę zamiast cukrem bananem
        właśnie. Nadchodzi sezon, tych rozkoszy, choć można robić i z rozmrożonych
        truskawek, jagód i malin.

        A teraz: Pyszne i szybkie ciasto czekoladowe

        Kostka prawdziwego masła- 200g
        2 bardzo gorzkie czekolady ( min.70%kakao)- 200g
        100g mąki czyli 4/5 szklanki
        300 g cukru = 1 i 1/4 szklanki
        6 jajek
        pół szklanki łuskanych orzechów włoskich albo/ i sparzone wrzątkiem i namoczone
        w alkoholu rodzynki

        Oprócz tego potrzebne są :2 garnki, mikser, łyżka, piekarnik i chęć szczera
        * Nastawiamy piekarnik na 200'C
        *Do większego gara wlewamy wodę, kiedy zacznie się gotować wstawiamy mniejszy,
        w którym rozpuści się pokruszona czekolada z masłem. Mieszamy dokładnie.
        Powstrzymując się od wyżarcia całości, odstawiamy do przestudzenia.
        *W tym garnku po wodzie, ubijamy mikserem jajka, dodając stopniowo makę i cukier
        * do tej masy dodajemy przestudzoną czekoladę i bakalie
        *Dużą blachę 35x60cm- może być taka zwykła blacha- półka z piekarnika,
        wykładamy pergaminem do pieczenia. Ciasto nie przywiera, no i nie trzeba myć
        blachy. Wylewamy ciasto i pieczemy 20- 25 minut( sic!)
        W domu obłędnie pachnie, ciasto jest pyszne, z wierzchu ma chrupką skorupkę w
        środku jest lekko wilgotne. Jest niziutkie, kroi się je wiec w duuuże płaskie
        kawałki. Można jeść ciepłe. Kiedy koniecznie chce się utyć można je jeść z
        wiśniami z konfitur, likierem i bitą śmietaną.
        Ludzkość nosi nas na rękach i wznosi dziękczynne okrzyki.
        Jeśli Ludzkość zawodzi, mamy na pociechę c.i.a.s.t.o.
    • alitzja najprostsze na świecie rogaliki 14.05.07, 15:43
      Rogaliki są świetne, niezwykle proste do wykonania (bo ja to raczej mam dwie
      lewe ręce do pieczenia i gotowania).

      Bierzemy:
      tyle samo mąki (np. pół kg)
      tyle samo masła (czyli też pół kg)
      i tyle samo twarogu (oczywiście pół kg)

      Mieszamy i wyrabiamy, aż wyjdzie nam ciasto.

      Wałkujemy, kroimy w kwadraciki, do środka pakujemy np. powidła śliwkowe,
      zwijamy w rogalik i wrzucamy do pieca. Smakują wybornie, trochę tak jak
      francuskie ciasto.
      Smacznego!
    • ginestra Re: Łasuch Forumowy :-) 14.05.07, 18:54
      Cudne te Wasze przepisy i pomysły !! :)

      Pomyślałam, że jeszcze tu można by dodać tę kapustkę Onionki, pozwalam sobie
      zatem wkleić (zacytować) tamten przepis - też prosty i smaczny, kilkoro
      forumowiczów ugotowało i spróbowało, w tym ja :) Jest pyszna!

      Mam zamiar wypróbować też Wasze przepisy. Będę relacjonować jak się udały. :)
      Sama myślę co by tu zaproponować od siebie, tymczasem wklejam przepis Onion:

      "Kapustka gotowana
      Składniki: 1 kg białej kapusty, 25 dkg pomidorów, 2 łyżki oliwy z oliwek, łyżka
      masła, 2 łyżki mąki, cebula, kostka bulionu warzywnego, liść laurowy, sól,
      czarny pieprz, cukier

      W garnku zagotować szklankę wody, dodać kostkę bulionową i liść laurowy.
      Stopniowo wrzucać poszatkowaną kapustę, posypując każdą warstwę niewielką
      ilością soli. Gdy się zagotuje, nakryć garnek i dusić do miękkości. W razie
      potrzeby dolać wody. Cebulę obrać i drobno posiekać. Na patelni rozgrzać łyżkę
      oliwy, włożyć cebulę i smażyć mieszając, aż się zacznie rumienić. Dodać
      pozostały tłuszcz, wsypać mąkę i smażyć, stale mieszając 2-3 min. Pomidory umyć,
      sparzyć, obrać ze skórki, grubo posiekać, włożyć do kapusty, dodać zasmażkę i
      mieszając, zagotować. Doprawić do smaku.

      Przepis pochodzi z książeczki "Kuchnia bez mięsa". Po pierwszym razie przestałam
      dodawać zasmażkę, tylko samą cebulę, przysmażoną na oliwie - po prostu gotuję
      kapustę z taką ilością wody, żeby nie wymagała zagęszczenia."

      Pozdrawiam!
    • emae Re: Łasuch Forumowy :-) 14.05.07, 19:32
      Co za zbieg okolicznosci! Akurat mialam Was prosic o drobna kulinarna
      przysluge. Ale najpierw przepisy.

      1. Sos
      Lubie sosy z jogurtu naturalnego i oliwy z oliwek. Ostatnio do takiej bazy
      dodalam jeszcze: dla smaku lyzke majonezu i lyzeczke koncentratu pomidorowego
      (jestem pomidorowa fanatyczka), duzo tartego sera, zielony groszek i tunczyka z
      puszki. No i przyprawy. Tunczyk byl taki nie byle jaki, jakos tam doprawiony,
      dosc pikantny w kazdym razie. Mysle jednak, iz brak doprawionego tunczyka mozna
      zrekompensowac odpowiednia iloscia przypraw ;)

      2. Nalesniki
      Odkrylam prosta a banalna prawde, ze mozna eksperymentowac ze smakiem
      nalesnikowego ciasta. Sprobujcie zamiast szklanki wody dodac np. mocnej kawy i
      cynamonu, albo kakao, albo soku owocowego, albo dobrego alkoholu... I jesli to
      nie oczywiste (kazdy robi nalesniki inaczej), troche proszku do pieczenia, zeby
      byly pulchniutkie. Smazyc dosc krotko, ale nie za krotko ;) Takie nalesniki
      wlasciwie nie potrzebuja farszu. Choc z farszem tez sa pyszne.

      Jeszcze sie tu dopisze, bo w kuchni sie czuje prawie tak dobrze jak na scenie,
      a moja prosba brzmi: Nauczcie mnie Kochani robic kurczaka. Pieczonego
      najlepiej. Jestem wegetarianka, ale chce zrobic kurczaka dla mojego
      ukochanego :) Napiszcie mi jak chlop krowie na granicy, jak to sie robi, bo ja
      nie udaje, ja zielonego pojecia nie mam. Moja wiedza na dzien dzisiejszy brzmi:
      kupuje kurczaka, myje, doprawiam nie wiem czym i wsadzam do piekarnika :)))
      Z gory dziekuje. I przepraszam za brak polskich liter. Jestem daleko, daleko...
      • onion68 Re: Łasuch Forumowy :-) 14.05.07, 20:32
        Wiesz, ja kurczaka robię też nie dla siebie, więc jakby z mniejszym
        przekonaniem. Wiem, nieładnie, ale cóż ;)
        Największe uznanie zyskuje w takiej wersji: kupuję same piersi, kroję wzdłuż na
        cieńsze plastry. W każdy plaster zawijam słupek żółtego sera, spinam wykałaczką.
        Posypuję jakąś gotową przyprawą do pieczonego kurczaka. Chyba nie zaszkodzi
        odrobinę skropić oliwą. Piekę w temperaturze ok. 200 st., aż wygląda jadalnie.
        Znika nawet dość szybko :)
    • onion68 Prosta acz pyszna zapiekanka z warzyw 14.05.07, 20:27
      Ja robię ją z brokułami, z fasolką szparagową lub kalafiorem. Wg źródła może to
      być jeszcze brukselka, koper włoski, szpinak (liście), cebula (?), pory,
      szparagi, karczochy... Potrzeba 0,5 kg. Do tego:

      - 3 pomidory
      - ząbek czosnku
      - łyżka oliwy z oliwek
      - sól
      - pieprz
      - 75 g utartego sera żółtego

      Wybrane warzywo gotujemy. Piekarnik nagrzewamy do 250st. C. Pomidory myjemy i
      kroimy w plastry.
      Brokuły lub fasolkę lub co tam wybraliśmy wkładamy do wysmarowanej oliwą lub
      masłem roślinnym formy do zapiekania, na wierzchu układamy plasterki pomidorów.
      Czosnek wciskamy do oliwy i polewamy nim warzywa. Posypujemy solą, pieprzem i
      serem. Zapiekamy 8-10 minut aż ser się zrumieni.
      Podajemy z chlebem i sałatą lub jako dodatek do dania głównego (a u mnie w domu
      to jest samodzielne danie). Jak to pachnie podczas zapiekania!

      Wśród moich ulubionych specjalności zakładu jest jeszcze ciasto owsiane z
      bakaliami, wpiszę w następnej wolnej chwili :)
    • onion68 Chudsza wersja puchatki 26.05.07, 20:37
      Tak mi się przynajmniej wydaje, że to ciasto puchatkę przypomina. Upiekłam je
      sobie ;) dzisiaj na dzień matki (tak, tak, moje dzieci w kuchni jak Borejkówny
      we wczesnej Jeżycjadzie).

      Składniki:
      - 4 jaja,
      - 2 szklanki cukru
      - 4 szklanki mąki
      - 2 łyżeczki proszku do pieczenia
      - 400 g jogurtu naturalnego
      - 12 dkg rozpuszczonego masła roślinnego

      Jaja ubijamy z cukrem, dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem, troszkę wyrabiamy
      mikserem (zrobią się takie kluski), dodajemy masło roślinne, na koniec jogurt,
      wyrabiamy. Wylewamy na wysmarowaną i wysypaną blachę (ciasta jest sporo, forma
      szarlotkowa będzie odpowiednia). Ja dzisiaj na wierzch położyłam wiśnie z
      mrożonki (rozmrożone, odsączone), bo rabarbaru w sklepie nie było, parę
      truskawek i posypałam brązowym cukrem. Piekłam w temperaturze 200 st. C,
      najpierw z dołu, potem z dołu i z góry, na koniec tylko z góry, aż się zrobiło
      złote, a patyczek wbity w bezowocowe miejsce był suchy.
      Mogą być najróżniejsze owoce. Można też upiec bez dodatków i podawać z sałatką
      owocową.
      Zawsze się udaje, no i niespecjalnie fatygujące :)
      • uccello Sezonowe sałatki 13.07.07, 21:39
        SAŁATKA Z BOBU I POMIDORÓW
        ( najlepiej do robienia we dwoje -łuskanie bobu trochę trwa:)
        ****************************************************************
        ugotowany i wyłuskany litr osolonego bobu
        6 obranych ze skóry pokrojonych pomidorów
        wyciśnięty ząbek świeżego czosnku
        łycha majonezu
        pół pęczka drobno pokrojonego koperku.
        Mieszamy wszystko. Najlepiej smakuje "przegryziona" sałatka, zrobina na godzinę
        przed podaniem, a na ostatnie 15- 20 minut włożona do lodówki.

        SAŁATKA Z KURCZAKA
        ******************
        Pół zimnego kurczaka z rożna, obranego z kości i skóry, pokrojonego w kawałki
        szklanka zimnego, ugotowanegona sypko, białego ryżu
        4 twarde ogórki kiszone pokrojone w kostkę. Jeśli mają twardą skórkę, lepiej je
        obrać.
        4 obrane pomidory, pokrojone w kawałki
        łyżka ostrego chrzanu
        kopiata łyżka majonezu.
        Tej sałatki też lepiej od razu nie wkładać do lodówy, żeby smaki wzajemnie się
        przeszły. Jest chrupiąca i świeża, a chrzanik nadaje jej charakteru.
        • skrzat_rzezimieszek Re: Sezonowe sałatki 19.07.07, 13:11
          Poratujcie! Nie mam przy sobie Jeżycjady, a pilnię potrzebuję przepisu na
          siostrzaną zupę Gazpacho... Ktoś byłby tak dobry i napisał mi składniki, albo
          najlepiej jeszcze jak one to po kolei robiły...? To w "Nutrii i Nerwusie"
          było...
          • tygrys2112 Re: Sezonowe sałatki 19.07.07, 15:28
            Myślę, że chcodziło o taki przepis, ale głowy sobie uciąć nie dam. Wyszukałam
            kiedyś różne wersje, które mogłyby być tą jeżycjadową, ta mi najbardziej pasuje

            Zupa gaspacho o mocy eliksiru
            50 dag pomidorów
            1 czerwona papryka
            1 ogórek
            1 duża cebula
            3 ząbki czosnku
            4 łyżki oliwy
            2 łyżki octu winnego
            4 kromki chleba
            pieprz, sól
            Czosnek rozetrzeć z solą. 2 kromki chleba rozkruszyć, dodać do czosnku.
            Stopniowo dolewać oliwę, mieszać, aż do uzyskania 1litej masy. Odstawić na 30
            min. Resztę chleba pokroić w kostkę i upiec w piekarniku grzanki. Warzywa umyć,
            1/3 z nich pokroić w kostkę i odłożyć. Resztę zmiksować z past? czosnkową.
            Przetrzeć przez sito, dolać ocet winny i 2 szkl. zimnej wody. Odstawić do
            lodówki na 2h. Przed podaniem przyprawić. Posypać pokrojonymi warzywami i
            grzankami.
        • czekolada72 Re: Sezonowe sałatki 20.07.07, 09:41
          Sałatka z fasolki I
          50 dag żółtej szparagówki, papryka z., cz., ż., 2 łyżki zielonych oliwek, 1
          łyżka marynowanego pieprzu lub kaparów, sól, pieprz, oliwa, oregano.


          Sałatka z fasolki II
          20 dag żółtej szparagówki, 10 dag zielonej, 2 pomidory, 2 czerwone cebule, 10
          dag żółtego sera, sól, pieprz, oliwa, tymianek, bazylia, cząber.

          --
          FELA
          ŚMIGŁO
          7777777
          • nioszka sos do sałatek owocowych 20.07.07, 10:10
            albo lodów
            jogurt naturalny (niezbyt gęsty, ja używam Danone)
            rum
            sok z cytryny
            miód(najlepiej płynny)

            Wszystko zmiksować, wstawić do lodówki na jakieś 2 godziny.
            Ilość i proporcje składników zależą od upodobań, czasem można więcej rumu :P,
            czasem cytryny. Znaczy mam przepis na konkretne ilości, ale nigdy tego nie
            przestrzegam ;)
    • jhbsk Re: Łasuch Forumowy :-) 20.07.07, 10:08
      Sałatka z fasoli i papryki.
      Papryki (różnokolorowe, po jednej w każdym kolorze) trzeba pokroić w kostkę. Do
      tego dodać ugotowane różnokolorowe fasolki.
      Sos typu winegret.

      --
      JS
    • tygrys2112 Re: Łasuch Forumowy :-) 18.10.07, 23:59
      Dzidko, na Twoje życzenie odświerzam :)

      Nie podam przepisu na szare kluski, bo to wszyscy znają, ale mam coś
      nowego, pysznego i szybkiego:

      Chrupki czekoladowe :)
      Składniki:
      - czekolada w tabliczce
      - musli

      Niezbędniki: 2 garnki (jeden lepiej ciut większy, żeby można go było
      ustawić), łyżka, taca i ręce :)

      A więc do roboty. :) Wlewamy w jeden garnek wodę i gotujemy, drugi
      stawiamy na nim. Wkładamy do gornego czekoladę, czekamy aż się
      roztopi.
      Do roztopionej czekolady wrzucamy tyle musli, aby masa była gęsta.
      Mieszamy całość łyżką.
      Masę zlepiamy w małe kuleczki i układamy na tacy. :) Czekamy aż
      nieco ostygnie, po czym wkładamy do lodówki i czekamy jakiś czas np.
      godzinkę.
      Po tym czasie wyjmujemy z lodówki i pożeramy. :)
    • mmaupa Re: Łasuch Forumowy :-) 19.10.07, 13:15
      Zupa z soczewicy - PYSZNA i LATWA.

      0.5 kg soczewicy
      1.5l wody
      4 marchewki
      1 duza albo 2 srednie cebule
      kostka rosolowa
      tymianek, pieprz, sol
      boczek/poledwica/kielbasa - kilka plastrow.

      1. SOczewice przeplukac.
      2. Pokroic w plasterki/kostke marchewki i cebule.
      3. Wrzucic to wszystko do duzego gara z woda.
      4. Pokroic w kostke miesko, dorzucic do gara.
      5. DOdac kostke rosolowa.
      6. Poczekac az sie zagotuje (nie na najwiekszym ogniu, bo wykipi).
      7. Gotowac tak z pol godziny.
      8. Doprawic tymiankiem, pieprzem i sola.
      9. Przetrzec mikserem albo przecierakiem - nie musi byc zbyt dokladnie.
      10. Zachwycac sie.

      --
      Don't panic, it's organic!
    • nighthrill Wegańskie smakołyki 19.10.07, 14:05
      To może ja, jako że gotujemy bez jakichkolwiek produktów zwierzęcych,
      rozpropaguję tu parę przepisów wegańskich:) Warto spróbować i, jak wiele osób
      już mi przyznało, smakują "jak normalne".

      SZYBKI MAKARON

      Poł opakowania makaronu kolanka, puszka fasoli czerwonej lub szklanka fasoli
      wcześniej namoczonej i ugotowanej, 2 duże cebule, puszka pomidorów lub ze 4
      pomidory prawdziwe, sparzone i pokrojone, dwa ząbki czosnku.
      Przesmażyć cebule aż staną się szkliste, wlać masę pomidorową, posolić,
      popieprzyć. Wcisnąć czosnek, pogotować. Dodać fasolę, posypać chilli i ziołami
      prowansalskimi. Sos gotuje się ok. 20 minut, w tym czasie trzeba ugotować
      makaron. W wersji niewegańskiej można posypać serem lub, jeśli sos wyjdzie za
      ostry, osłabić ostrość śmietaną. Proste i pyszne.

      CIASTO WŁOSKIE

      1 kg kwaśnych jabłek, 450 g cukru ( tak jest w przepisie, moim zdaniem to o
      wiele za dużo, można dać połowę, a jeśli nie używa się cukru osłodzić słodem z
      buraka lub daktyla), torebka rodzynek, 12 dag orzechów włoskich, trochę wiórków
      koko, 1 dag proszku, 1 dag sody, 0,5 kg mąki, kilka łyżek oleju, trochę wody.

      Jabłka posiekać, posypać cynamonem, dodać cukier, rodzynki, orzechy, proszek i
      sodę. Wyjdzie dość sucha masa, więc po dodaniu mąki rozrzedzamy ( ale nie
      bardzo, ma być gęste!) wodą i odrobiną oleju. Nie dodaje się żadnych jajek ani
      mleka, a ciasto i tak rośnie. Z tej porcji wychodzi duża blacha, jest pyszne i
      ciemne, mimo braku kakao.
      Piec 40 minut w 180-200 stopniach.
    • emae Re: Łasuch Forumowy :-) 22.10.07, 12:46
      Nowe pomysły:

      1. Ciasto bananowe - powstało trochę dzięki pomysłowi Mankencji na
      jogurt :) Ciasto jak na kruche, tylko bez cukru, za to pół na pół z
      miazgą bananową. Powinno się dosyć kleić do rąk przy ugniataniu i
      wyraźnie pachnieć bananami. Na wierzch dałam za pierwszym razem
      polewę czekoladową i kawałki banana, za drugim razem ananas i banan
      oraz bezy. Chyba pierwsza wersja lepsza.

      2. Sałatka owocowa w dwóch odsłonach: a)kurczak wędzony, ananas,
      mandarynka, rodzynki, jabłko, kukurydza; b)ananas, mandarynka,
      jabłko, kukurydza, banan. Obie odsłony z jogurtem naturalnym.

      3. Zapiekanka ryżowa - dwa woreczki ugotowanego ryżu, 2-3 jajka (w
      zależności od wielkości), bułka tarta (łyżka, dwie), tarty ser,
      mocno przyprawić! Bardzo dobra z szafranem lub kurkumą. Wymieszać
      składniki i wyłożyć na blachę wysmarowaną olejem. Wierzch posmarować
      jakimś sosem i wyłożyć, co się lubi ;) Piec w temp. 180-200 stopni,
      ok. 40 min. Warto wyłączyć górną grzałkę trochę wcześniej.
    • emae Pytanko literackie 22.10.07, 12:48
      Czy podobałaby się Wam książka w stylu "Łasucha literackiego", w
      której akcja przeplatałaby się z przepisami na to, co bohaterowie
      zszamali w poprzednim rozdziale? Noszę się nieśmiało z takim
      pomysłem...
          • onion68 Re: Pytanko literackie 22.10.07, 14:02
            Dziewczyny, a czy któraś z Was pamięta dobrze "Cukiernię pod pierożkiem z
            wiśniami"? Czy to tam babcia wprowadzała wnuczkę w arkana sztuki kuchennej i
            tłumaczyła, że zawsze podstawą jest porządek przed i po? Czytałam coś takiego w
            dzieciństwie (uwielbiałam) i nie jestem pewna, pierożek to czy nie? Bo właśnie
            wznawiają.
            • lezbobimbo Re: Pytanko literackie pod pierozkiem z wisniami 25.10.07, 02:09
              onion68 napisała:
              > Dziewczyny, a czy któraś z Was pamięta dobrze "Cukiernię pod >pierożkiem z
              wiśniami"? Czy to tam babcia wprowadzała wnuczkę w >arkana sztuki kuchennej i
              tłumaczyła, że zawsze podstawą jest >porządek >przed i po? Czytałam coś takiego
              w dzieciństwie >(uwielbiałam) i nie >jestem pewna, pierożek to czy nie? Bo
              właśnie >wznawiają.

              Zadna babcia, skadze znowu! Ciotka Zofia! Ciotka Z byla dosc mloda i rzeska i
              miala wlasna cukiernie, to tylko dziewczynki myslaly, ze to bedzie taka
              straszna, zgredziala ciotunia z balkonikiem, bo nigdy jej nie widzialy.
              Tez uwielbiam te ksiazke i to do dzis. Pysznosci na wszystkich stronach, ciekawa
              historia, Ciocia-Klocia, Kicia z pania Rowlings i ten klimat wiktorianskiego
              dziecinstwa w przepastnym Londynie, jak u boskiej Nesbit. A do tego w polskim
              wydaniu ilustrowana przez te sama artystke co u Nesbit, czyli przez mistrzynie
              niezrównanych ilustracji Marie Orlowska-Gabrys.
              Nazywalo sie to pierozek z wisniami, ale wcale nie bylo pierozkiem. Po angielsku
              tytul oryginalny bodajze Under the Cherry Pie czyli bardziej placek z wisniami.
              • lezbobimbo Re: Pytanko literackie pod pierozkiem z wisniami 25.10.07, 02:10
                lezbobimbo napisała:
                > onion68 napisała:
                > Czy to tam babcia wprowadzała wnuczkę w >arkana sztuki kuchennej
                > i> tłumaczyła, że zawsze podstawą jest >porządek >przed i po?

                Acha, i nie tlumaczyla, tylko kazdy przepis zaczynal sie od sakramentalnego
                zdania: Umyj najpierw dokladnie rece :)
                • onion68 Re: Pytanko literackie pod pierozkiem z wisniami 21.12.07, 22:55
                  A jednak:
                  "Wiesz, co robi dobra kucharka po skończonej robocie? - spytała Zofia. - To, co
                  my teraz zrobimy... myje wszystkie naczynia, których używała. Lepkie miski
                  zostawione w zlewie są oznaką złej kucharki.
                  Razem sprzątnęły kuchnię. Zofia umyła miski, łyżki i noże, a trzeba przyznać, że
                  było tego całkiem sporo. Ania wytarła je czystą ścierką i razem odłożyły
                  wszystkie na miejsce.
                  - Schludna kuchnia i coś dobrego w kredensie to ambicja każdej kucharki -
                  zauważyła Zofia, opłukując zlew. - I na tym kończy się druga lekcja gotowania."
                  Kupiłam pod choinkę siostrzenicy i teraz podczytuję nielegalnie ;-) Ale już
                  kończę i chowam.
                  Urocza, aż szkoda, że nie jestem już mała i nie ja ją poznam.
                  --
                  "Czekają nas spore kłopoty, jeśli zaczniemy we wszystko wierzyć" - babcia Weatherwax
              • agnieszka_azj Re: Pytanko literackie pod pierozkiem z wisniami 04.11.07, 12:29
                lezbobimbo napisała:

                > Zadna babcia, skadze znowu! Ciotka Zofia! Ciotka Z byla dosc
                mloda i rzeska i
                > miala wlasna cukiernie, to tylko dziewczynki myslaly, ze to
                bedzie taka
                > straszna, zgredziala ciotunia z balkonikiem, bo nigdy jej nie
                widzialy.

                I jedno i drugie - bo było ta Cioteczna Babka Zofia czyli ulibiona
                ciotka ich niezyjącej Mamy

                > Nazywalo sie to pierozek z wisniami, ale wcale nie bylo
                pierozkiem. Po angielsk
                > u
                > tytul oryginalny bodajze Under the Cherry Pie czyli bardziej
                placek z wisniami.

                Nazywało się to "Harriet and a Cherry Pie" - czyli nie tylko
                pierożek nie był pierożkiem a pajem (może być w
                wersji "caisteczko" - coś podobnego dają w McDonaldziu), ale też
                Ania nie była Anią :-(

                A ksiązkę uwielbiam nie tylko ja, ale i moje córki:
                poczytajmi.blox.pl/2007/11/Cukiernia-pod-Pierozkiem-z-Wisniami.html
                --
                Agnieszka, mama Ani, Zosi i Julki

                Mały pokój z książkami czyli o dobrych książkach dla dzieci i młodzieży
        • emae Re: Pytanko literackie 22.10.07, 13:59
          To pierwsze czytałam :) I w innych książkach Fannie Flagg też są
          przepisy. Nie uważam tego pomysłu za jakiś bardzo wywrotowy, po
          prostu akcja zaczyna to wymuszać: oni wciąż jedzą (jak Żakowie
          normalnie) :)))
    • nighthrill Re: Łasuch Forumowy :-) 28.10.07, 17:53
      Na życzenie podaję przepis na najtańsze placki na świecie:)

      PLACKI CEBULOWO-ZIOŁOWE

      Potrzebujemy : 3 cebul drobno posiekanych, jednego kubeczka jogurtu
      naturalnego lub naturalnego serka homo, trochę mąki, soli, pieprzu i
      ziół prowansalskich, np. z Kamisu. Można też dodać odrobiny proszku
      do pieczenia albo jajko, jeśli ktoś jajka jada. Ale i bez nich masa
      trzyma się ok.

      Cebule mieszamy z jogurtem i wsypujemy tyle mąki, by ciasto miało
      konsystencję gęstej śmietany. Dodajemy proszku, doprawiamy ziołami,
      dosalamy. Smażymy na oleju na złoty kolor.
      Dzięki jogurtowi placki są delikatne i pyszne.

      Koszt takiego obiadu to ok. 2 zł, zakładając, że przyprawy mamy w
      domu. Wychodzi z 10 placków, można dorobić jakąś surówkę, np. z
      białej kapusty z marchewką.

      Nie ma jak proste dania bezmięsne! Polecam:)
        • nighthrill Re: Łasuch Forumowy :-) 28.10.07, 19:37
          Tak, ja daję surową, drobno pokrojoną...jak się usmaży placki to nie
          jest już taka soczysta. To tak jak do ziemniaczanych - też dajesz
          surową, prawda? Ewentualnie startą na tarce, ale o jakimś
          podsmażaniu nic mi nie wiadomo.
          • verdana Re: Łasuch Forumowy :-) 29.10.07, 22:36
            Mieska nie lubie, ale jadam. za to mam w domu tragicznego, krwawego
            przeciwnika wszelkich produktow białych - mleka, smietany, jogurtow
            i bialego sera. Niech go cholera!
            Z tym, ze z przyczyn irracjonalnych nalesniczki byc mogą - byle nie
            z białym serem.
            A dziś przypadkowo wyszło mi świetne mięsne danie, dla umiarkowanych
            drapieżców.
            Pierś kurczaka, pokrojona i podsmazona. zalać sosem sojowym, olejem
            sezamowym, dodać sezamu (sporo), poddusić na patelni w b. malej
            ilosci wody - na zakonczenie dodaćkilka plasterkow sera tostowego,
            zamieszać, zeby sie rozpuscił, ew, zagęścić zasmażka Knorra, albo
            czym kto lubi.
            Pyszne było!!!!! Jestem dumna z przepisu.
            --
            Mops i kot

            img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
      • alitzja Re: Łasuch Forumowy :-) 02.11.07, 19:16
        nighthrill napisała:
        > PLACKI CEBULOWO-ZIOŁOWE

        Ach, ja chyba straszne beztalencie kulinarne jestem, bo dzisiaj
        próbowałam zrobić te cudowne placki i wyszła mi totalna katastrofa.
        Najpierw wszystko przywarło do patelni, potem nie dało się odwrócić
        na drugą stronę - rozlatywało się na milion części (dodałam mąki,
        żeby się bardziej lepiło, ale nie pomogło). Może za dużo cebuli
        dałam, nie wiem. Nie wątpię, że placki muszą być pyszne, ale u mnie
        najsmaczniejsze było to przypalone, co zrozpaczona zdrapywałam z
        patelni...
        • uccello Re: Łasuch Forumowy :-) 02.11.07, 19:40
          Alitzjo! Nie przejmuj się, przyszłość przed Tobą! Ja to czuję!
          Może dałaś za....... mało oliwy........, albo jej nie podgrzałaś
          odpowiednio?
          Łatwo można utrafić ten dobry moment - trzeba położyć małą kropkę
          ciasta na tłuszcz,
          kiedy nic się nie dzieje , trzeba poczekać , bo jeszcze za zimne i
          wsiąknie w potrawę,
          kiedy zaczyna się mile pienić wokół kropki jest dobrze i można
          desantować ,
          jeśli z patelni bucha czarny dym , lepiej ją umyć ,niż smażyć dalej.
          Powodzenia!
          • alitzja Re: Łasuch Forumowy :-) 02.11.07, 20:00
            Dziękuję za słowa otuchy:-) Na razie smażenie placków sobie
            odpuszczę, chociaż gotowanie zaczyna mi podobać (ekhm, może to źle
            zabrzmi, ale moje umiejętności kulinarne raczej przypominają na
            razie wyczyny nastolatek, a nie prawie 30-letniej kobiety, którą
            jestem). Żebym to ja jeszcze wiedziała, do czego służą te wszystkie
            mięsiwa w sklepie...;-)
            Pozdrawiam serdecznie!
            • nighthrill Re: Łasuch Forumowy :-) 03.11.07, 12:37
              Mięsiwami to ja bym sobie na początek głowy nie zawracała:) Nawet jak kiedyś
              jeszcze jadłam mięso, to nie potrafiłam go gotować i do tej pory nie
              odróżniłabym w sklepie wołowiny od cielęciny. zresztą w stronę lad z mięsem
              staram się nie patrzeć, bo i po co mi to.
              Co do placków, to Ucello ma rację - trzeba dać sporo oleju/oliwy i dobrze to
              rozgrzać. Patelnia najlepiej teflonowa i taka już sprawdzona - też mam takie, do
              których wszystko przywiera. A co do ciasta to ma mieć gęstą konsystencję, nie
              jak cement może, ale na pewno jak bardzo gęsta śmietana:) Jeśli dałaś za dużo
              cebuli, a mało lepiszcza, czyli jogurtu i mąki to faktycznie mogą się nie kleić.
              Kiedyś dałam zamiast cebuli kukurydzę z puszki i nie wyszły, bo za dużo "środka"
              a za mało tego, co ma je trzymać w kupie.
              Może spróbujesz zrobić ziemniaczane, jeśli chce ci się trzeć ziemniaki? Też
              proste i pyszne.
      • mmaupa Re: Łasuch Forumowy :-) 11.11.07, 16:05
        I znowu Ci, Nighthrill, modyfikuje przepis!

        Wlasnie zrobilam placki - zeby uniknac kataklizmu Alitzji, ktorego zaczatki
        widac bylo przy pierwszej serii plackow (wygladaly mniej wiecej jak gabrysiny
        morszczuk, a.k.a. przypalone kluseczki), wprowadzilam drobne zmiany.

        Po pierwsze, uzylam dwoch duzych cebul.
        Po drugie, za pierwszym razem chyba je za grubo pokroilam (mimo, ze staralam sie
        jak najdrobinej.
        Po trzecie, dalam wiecej jogurtu (3/4 takiego duzego opakowania).
        Po czwarte, dodalam dwa jajka - zeby na sto procent sie skleilo.
        Po piate, wszystko potraktowalam ucierakiem (bo... patrz "po drugie").
        Po szoste, placuszki sa pyszne z plasterkiem sera na wierzchu.

        Cala operacja zajela mniej wiecej pol godziny. Ukochany zaakceptowal - chociaz
        jemu smakowaly nawet te przypalone kluseczki, wiec nie wiem, czy jest dobrym
        wyznacznikiem.

        --
        Don't panic, it's organic!
        • nighthrill Re: Łasuch Forumowy :-) 11.11.07, 22:21
          Ha, cieszę się, że wyszły! Ja nie daję jajek, a i tak jakoś się trzymają, ale z
          dodatkiem jajek z całą pewnością powinny wyjść:)
          U mnie ostatnio facet skroił aż sześć cebul, zanim go powstrzymałam - nie dałam
          wszystkich, co za dużo to niezdrowo:)
    • tygrys2112 Re: Łasuch Forumowy :-) 04.11.07, 12:17
      Jak na drapieżnika przystało, wczoraj zrobiłam pierożki z mięsem,
      chociaż z niemieckich składników smakują jakoś gumiasto... hm

      Ciasto:
      - 3 szklanki mąki
      - 1 szklanka ciepłego mleka lub wody
      - 1 łyżka oliwy
      - 1 jajko
      - sól

      Do mąki dodać jajko, sól i oliwę, wymieszać. Dodawać powoli mleko.

      Farsz:
      - 0,5 kg mięsa
      - 2 ząbki czosnku
      - oliwa
      - soli do woli

      Mięso zagotowała, rozdrobniłam, następnie dodałam posiekany
      drobniutko czosnek, sól i do całoście dodałam oliwy, tak aby farsz
      się trzymał.

      A dzisiaj piekę właśnie Placek drożdżowy wielkopolski z jabłkami :)))
        • tygrys2112 Re: Łasuch Forumowy :-) 04.11.07, 12:50
          A to z łasucha literackiego :):

          Zaczyn drożdżowy:
          - 8dkg drożdży
          - 1 łyżeczka cukru
          - 1 łyżka mąki

          Wymieszać, zostawić w ciepłym miejscu. Nakryć czystą ściereczką.

          Reszta ciasta
          -75 dkg mąki krupczatki
          -1/2 kostki masła
          -1 szklanka cukru
          -2 całe jaja
          -5 żółtek
          -szczypta soli
          -2 1/2 łyżki oliwy
          - cukier waniliowy
          - rodzynki*

          Przesiać mąkę. Wrzucić ją do sporego naczynia, dodać cukier. Do
          rozczynu drożdżowego wbić 2 jajka, 5 żółtek, energicznie merdając
          widelcem. Wlać zaczyn do mąki i cukru. Mieszać kopystką, dodać
          szczyptę soli, oliwę (aby ciasto było pulchne), paczkę cukru
          waniliowego i roztopione masło. Można teraz dodać rodzynki. Wyrabiać
          energicznie ciasto.

          Kruszonka:
          - 1/3 kostki masła
          - 1 jajko
          - 3/4 szklanki mąki
          - 3/4 szklanki cukru

          Wymieszać wszystko w kruche grudki.

          Wysmarować blachę i włożyć ciasto. Teraz można włożyć jabłka (obrać,
          pokroić w talarki i wyłożyć powierzchnię). Posypać kruszonką.
          Zostawić na chwilę, aby placek wyrósł.

          W Łasuchu jest piękny fragment jak Tosia i Mamert spierają się, czy
          kruszonka ma być drobna czy duża. "Mamert twierdzi, że kruszonka
          powinna być solidna, żeby po upieczeniu łatwiej się ją wydłubywało z
          ciasta.". :)

          Potem włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na jakieś 20
          minut. Sprawdzać patyczkiem. Jeśli patyczek jest suchy, placek jest
          upieczony.

        • tygrys2112 Re: Łasuch Forumowy :-) 04.11.07, 12:51
          A to z łasucha literackiego :):

          Zaczyn drożdżowy:
          - 8dkg drożdży
          - 1 łyżeczka cukru
          - 1 łyżka mąki

          Wymieszać, zostawić w ciepłym miejscu. Nakryć czystą ściereczką.

          Reszta ciasta
          -75 dkg mąki krupczatki
          -1/2 kostki masła
          -1 szklanka cukru
          -2 całe jaja
          -5 żółtek
          -szczypta soli
          -2 1/2 łyżki oliwy
          - cukier waniliowy
          - rodzynki*

          Przesiać mąkę. Wrzucić ją do sporego naczynia, dodać cukier. Do
          rozczynu drożdżowego wbić 2 jajka, 5 żółtek, energicznie merdając
          widelcem. Wlać zaczyn do mąki i cukru. Mieszać kopystką, dodać
          szczyptę soli, oliwę (aby ciasto było pulchne), paczkę cukru
          waniliowego i roztopione masło. Można teraz dodać rodzynki. Wyrabiać
          energicznie ciasto.

          Kruszonka:
          - 1/3 kostki masła
          - 1 jajko
          - 3/4 szklanki mąki
          - 3/4 szklanki cukru

          Wymieszać wszystko w kruche grudki.

          Wysmarować blachę i włożyć ciasto. Teraz można włożyć jabłka (obrać,
          pokroić w talarki i wyłożyć powierzchnię). Posypać kruszonką.
          Zostawić na chwilę, aby placek wyrósł.

          W Łasuchu jest piękny fragment jak Tosia i Mamert spierają się, czy
          kruszonka ma być drobna czy duża. "Mamert twierdzi, że kruszonka
          powinna być solidna, żeby po upieczeniu łatwiej się ją wydłubywało z
          ciasta.". :)

          Potem włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na jakieś 20
          minut. Sprawdzać patyczkiem. Jeśli patyczek jest suchy, placek jest
          upieczony.
    • tygrys2112 Re: Łasuch Forumowy :-) 11.11.07, 22:51
      No, przyznajcie się: kto z Was dzisiaj też piekł rogale? :) A w
      ogóle czy w Jeżycjadzie jest gdzieś wspomnieny Św. Marcin, obchody
      pieczenie rogali?

      Upiekłam i na stole stoi wielki talerz, ale przyznam się szczerze,
      że bez mojej Rodzinki to nie to samo. Zawsze zbieraliśmy się przy
      stole i rozmawialiśmy o różnych sprawach. W takich chwilach
      uświadamiam sobie, że chyba trochę tęsknię za domem i Poznaniem... :/
      • lutecja4 Re: Łasuch Forumowy :-) 02.12.07, 19:57
        przepis na super prostego kurczaka:
        piersi z kurczaka lekko rozbic i pokroic na mniejsze czesci,posolic popieprzyc i
        zalac maslanka i odstawic do lodowki na co najmniej 3godz a potem wyjac,
        obtoczyc w pokruszonych krakersach i usmazyc krotko na odrobinie oliwy na
        patelni teflonowej mozna tez upiec w piekarniku smakuja takze dzieciom
        --
        -raz sie zyje!-podpalmy polac lasu!
        -jak zwykle nie myslisz o rachunku ekonomicznym
        • lutecja4 Re: Łasuch Forumowy :-) 02.12.07, 20:16
          no i jeszcze przepis na przepyszne ciasto POKUSA
          CIASTO:
          4jajka
          1/2szklanki cukru+cukier waniliowy
          1lyzeczka proszku do pieczenia
          3/szklanki maki tortowej
          1 lyzka maki ziemniaczanej
          bialka ubic wsypujac stopniowo cukier,rozbeltac zoltka z lyzeczka wody i dodac
          do piany-ubic,a potem wsypac obie maki i delikatnie wymieszac lyzka,wylac na
          taka wieksza blaszke wylozona pergaminem do pieczenia i piec w rozgrzanym do
          170st piekarniku przez 25minut
          MASA
          1 puszka brzoskwin
          5 dojrzalych kiwi
          2 budynie smietankowe lub waniliowe
          5duzych jablek(kwaskowych)
          5lyzek cukru
          4szklanki wody
          jablka obrac,pokroic w plastry,wrzucic do gotujacej wody z cukrem,pogotowac
          ok5min i wyjac jablka lyzka cedzakowai wylozyc na ciasto a no to pokrojone w
          kostke brzoskwinie i plasterki kiwi(obranego)na wodzie z jablek ugotowac budyn i
          goracym zalac owoce
          WIERZCH CIASTA
          1kostka masla roslinnego
          ok3/4szklanki cukru
          200g wiorkow kokosowych
          2duze jajka
          roztopic maslo z cukrem przestudzic dodac wiorki i zmiksowac z jajkami,wylozyc
          na owoce z budyniem
          calosc piec ok 40minut a podawac schlodzone PYSZNE
          i nie tak trudne jak wyglada upiekla je nawet moja kolezanka ktora ma dwie lewe
          rece i nie wiedziala ze mozna ubijac bialka mikserem
          smacznego
          • onion68 Re: Łasuch Forumowy :-) 02.12.07, 20:22
            O, ja chętnie wypróbuję, lubię proste ciasta. Ale wolałabym bez tej ostatniej
            warstwy, da się?
            --
            "Czekają nas spore kłopoty, jeśli zaczniemy we wszystko wierzyć" - babcia Weatherwax
            • lutecja4 Re: Łasuch Forumowy :-) 25.12.07, 22:04
              Bez ostatniej warstwy nie bedzie sie trzymac lepiej upiec razem a jak sie nie
              lubi kokosa to nie jesc choc wsrod moich znajomych okazalo sie ze wszyscy lubia
              ciasto smakuje takze malym dzieciom smacznego
              --
              -raz sie zyje!-podpalmy polac lasu!
              -jak zwykle nie myslisz o rachunku ekonomicznym
      • tennesee rogale 02.12.07, 20:07
        ponieważ także przebywam na emigracji, a rogale nigdy nie były moją
        specjalnością to postanowiłam wraz z bojfrendem nabyć 11 listopada
        rogale w stolicy. No i znalazłam w cukierni pod Placem Bankowym. I
        bradzo mnie bawiło, że stała tam wielka kolejka i też zastanawiałam
        się ilu Poznaniaków (albo Poznańczyków :) biega po Wawie z amokiem w
        oku i szuka cukierni z rogalami. rogala miło było zjeść, ale bez
        atmosfery ogólnego opychania się rogalami, porównywaia, bez widoku
        tłumów chodzących po mieście z paczkami- to nie to samo.
        • lutecja4 krewetki 24.02.08, 09:33
          a jak przyrzadzacie krewetki? takie duze,krolewskie?kupilam(mrozone) i
          zastanawiam sie jak zrobic
          a i male tez moze ktos robi dobre-jadlam kiedys we Wloszech i nie zapisalam
          przepisu-wiem ze byly z salsa rosa i z odrobina wodki mniam mniam
          --
          -raz sie zyje!-podpalmy polac lasu!
          -jak zwykle nie myslisz o rachunku ekonomicznym
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka