Dodaj do ulubionych

Skala Hektopa i inne

27.06.07, 10:20
Był podobny wątek na którymś z innych forów, bardzo ciekawie się rozwinął.
Wydaje mi się, że tutaj na ten temat nie rozmawiałyśmy... Jeśli się mylę,
wybaczcie.

Łusia myślała m.in., że hydrant to pomnik nurka głębinowego, że Hubert
Urbański uśmiecha się do niej, że Hektop wynalazł Hektopa skalę... A Wy? Czy
miałyście takie przekonania w dzieciństwie, które okazały się równie zabawne?

Ja na przykład myślałam, że znaczek "Nie dotykać! Urządzenie elektryczne"
kopie prądem. Że ten kościotrupek konkretnie kopie. Więc byłam mile
zaskoczona, gdy kiedys przypadkiem dotknęłam kościotrupka i przeżyłam :)
Musiałam jednak zrewidować swoje poglądy, co zaowocowało wnioskiem, że w
takim razie kopie ta szara skrzynka, na której naklejony jest znaczek.

Myślałam też, że grawitacja to coś dokładnie odwrotnego. Czyli lewitacja,
unoszenie się w powietrzu. I co ciekawe, ja skądś ten pogląd wzięłam, z
jakiejś bajki czy czegoś w tym stylu, a gdy się dowiedziałam, jak jest
naprawdę, to czułam misję uświadomienia wszystkim, że się mylą odnośnie
grawitacji :)
Obserwuj wątek
    • tygrys2112 Re: Skala Hektopa i inne 27.06.07, 11:48
      No a ja przez całe lata nie rozumiałam o co chodzi w przysłowiu: Pieczone
      gołąbki nie lecą same do gąbki. Myślałam, że chodzi o taką gąbkę do
      ścierania :D Dopiero niemieckie Die gebratenen Tauben fliegen einem nicht ins
      Maul. uświadomiło mi, że gąbka to zdrobnienie od gęba. :D))
    • emae Re: Skala Hektopa i inne 27.06.07, 14:24
      O, przypomniało mi się jeszcze. Byłam przekonana (i zbulwersowana!), że w
      piosence Abby "Waterloo" pojawia się brzydkie słowo "kurde" (słyszałam je w
      słowach "couldn't escape", coś w stylu "kurde skejp")
      • ginestra Re: Skala Hektopa i inne 27.06.07, 15:11
        Jaki fajny wątek! :))

        Przekręcanie słów z piosenek też pamiętam, tak się je właśnie śpiewało, na słuch
        :) Najróżniejsze Abby i Boney'emy :)
        Że nie wspomnę o włoskim przeboju "Zuppa romana", domyślacie się jak śpiewały ją
        dzieci (generalnie bohaterem refrenu był Roman).

        Gołąbki i gąbka myjka :) Tak, też moje pierwsze skojarzenie takie było :)
        Pomyślę jeszcze i się na pewno dopiszę na bazie swoich wspomnień.

        Dodam tymczasem, że moja córka w wieku późno przedszkolnym zapytała mnie
        dlaczego mówi się "papier fioletowy" skoro zazwyczaj jest on we wszelkich
        kolorach tylko nie w fioletowym. Chodziło o papier __toaletowy__ - do dziś na
        niego tak mówimy w domu: fioletowy.

        Pozdrawiam i do usłyszenia znów!
        (Wychynęłam teraz na forum z odmętów różnych spraw, bo w ostatnich dniach
        najwyżej migawkowo tu zerkałam, ale będę już może częściej.)
        • agnieszka_azj Re: Skala Hektopa i inne 27.06.07, 15:44
          ginestra napisała:

          >
          > Przekręcanie słów z piosenek też pamiętam, tak się je właśnie śpiewało, na
          słuch
          > :) Najróżniejsze Abby i Boney'emy :)
          > Że nie wspomnę o włoskim przeboju "Zuppa romana", domyślacie się jak śpiewały
          ją dzieci (generalnie bohaterem refrenu był Roman).

          Moja koleżanka miała śpiewnik - tzn. zeszyt w kratkę z powklejanymi obrazkami
          wycietymi z "zachodnich" pism i tekstami różnych przebojów w zapisie
          fonetycznym typu: ajlawju bejbi ;-))) często poprzekręcanymi.
          Sam też się tak kilku piosenek nauczyłam i trzeba było wielu lat, żebym
          zrozumiała o co w nich chodzi.

          Przy okazji - może ktoś wie w jakim języku śpiewał Afric Simone ???
          Ramaja, o o o ramaja, ukuku ramaja i tumbara ;-))) Tam była jeszcze "awantura
          maja", która mi się kojarzyła z rosyjskim ;-)
          • nioszka Re: Skala Hektopa i inne 27.06.07, 15:55
            hehe, no z tą nieznajomoscią angielskiego w latach 80-tych było różnie :D
            ja do dziś pamiętam piosenkę (ale wiem czyja to), w której były słowa "whose
            that lipstick on the glass", które w moim wykonaniu brzmiały "upsalipsyondelala"
            (tak własnie na wdechu i jednym ciągiem :) ), że nie wspomnę Limahla, Shakin'
            Stevensa czy innego Glenna Medeirosa :)
            Łapało się co któreś słowo i oczywiście w wersji mocno spolszczonej...
            • agnieszka_azj Re: Skala Hektopa i inne 27.06.07, 16:03
              Odchodzisz i zostawiasz na szklance szminki smak (znak, ślad ???),
              to nic, że ona przyjdzie i spyta jeszcze raz:
              - Whose that lipsick on the glas ?"

              Manam oczywiście.
              • nioszka Re: Skala Hektopa i inne 27.06.07, 16:13
                oczywiscie.
                jakoś zawsze byłam na bakier z wykonawcami, i polskimi, i zagranicznymi :(
                Myślę o moich wyobrażeniach z dzieciństwa i jakoś nic mi na myśl nie
                przychodzi, moze dlatego, że słabo pamiętam ten okres :D
                • mrowkencja Re: Skala Hektopa i inne 30.06.07, 08:56
                  A mnie się tak a propos muzyki skojarzyło jak to Kozio miałczał pod prysznicem
                  "domniemaną angielszczyzną domniemane utwory grupy Depeche Mode"..

                  Widać nie on jeden:)
            • ready4freddy Re: Skala Hektopa i inne 17.09.07, 21:33
              ja tak spiewalem z kolega w 3 klasie podstawowki "Suburbia" Pet Shop Boys :)
          • the_dzidka Re: Skala Hektopa i inne 27.06.07, 17:16
            Afric Simone śpiewał w suahili :)

            Ramaya bokuco
            Ramaya abantu
            Ramaya miranda
            Tumbala ho' ho' ho'
            Ramaya bokuco
            Ramaya abantu
            Ramaya bitumbala

            Aricki brr mutuana gipelile
            Aricki brr kekwana gipelile
            Tumbala tumbala maronga
            Aricki brr tatana bitonga

            Hey jambochi bara bara
            Hey jambochi bara bara
            Mulangati chilungati
            Hey chira ba ba

            Za zgodność powyższego z PRAWDZIWYM suahili nie ręczę, zwłaszcza że w
            Internecie każdy może napisać, na przykad "arikiki prrr! tatana pitonga" :D
            • ready4freddy Re: Skala Hektopa i inne 17.09.07, 21:36
              ojaaaa, Dzidka! ty wiesz jakim bylem fanem Africa jako 5latek? :) chociaz ostatnio odkrylem, ze wcale nie bylem taki dziwny i osamotniony w moich gustach, ostatnio Bez Cenzury, czyli goscie mlodsi ode mnie o pare lat maja w swoim kawalku wers "w kat poszla bajka, szedl dzwiek Franka Kimono", a w innym utworze pojawia sie petla z "Pola Monola" tegoz.. no i zgadnijcie czego slucham w samochodzie :)
              (ja jestem king Bryuce Lee karate mistrz!)
              ROTFL :)))
              • the_dzidka Re: Skala Hektopa i inne 19.09.07, 12:12
                Heh, a ja sobie ściąg.... tego, załatwiłam kilka moich ulubionych
                jego piosenek: "Todo pasara Maria", "Vagabundo" i "Mira el toro", i
                słucham sobie, o! :) I zawsze mam dobry humor przy tym :)
                Pamietam też okładkę płyty, Afric miał takie swietne włochate
                buty :D Przyznam, że w pozycji, jaką miał na zdjęciu, budził we mnie
                skojarzenia z dużą, bardzo wesołą małpą :D
    • onion68 Re: Skala Hektopa i inne 27.06.07, 15:19
      Ja, po przeprowadzeniu licznych operacji chirurgicznych na lalkach (amputacji
      kończyn), byłam przekonana, że człowiek też jest w środku pusty. Jak już mnie
      wyprowadzono z błędu, to się stresowałam, że każdy ma w sobie kościotrupa (i
      nawet czasami miałam przez to koszmary).
      Mówiłam przez jakiś czas "subletny" i "rabuszny", bo mi tak lepiej brzmiało i
      lepiej oddawało wydźwięk tych słów.
    • the_dzidka Re: Skala Hektopa i inne 27.06.07, 21:13
      Ja miałam takich mrowie a mrowie, czemu zresztą dałam wyraz w tamtym
      wspomnianym przez emae wątku :-) Tym, z którego potem MM czerpała :-)
      Dlatego trudno mi wybrać coś specjalnego, ale jednak się zdecydowałam: na końcu
      bajek animowanych dla dzieci lektor recytował: "Opracowanie i udźwiękowienie
      wersji polskiej - Studio Opracowań Filmów, Oddział w Łodzi".
      To ja myślałam,że Włodzia to jest szefowa tego oddziału. Pielęgniarka w
      dodatku, z czepkiem na głowie.
      (Był to czas, kiedy praktycznie mieszkałam w szpitalu, i hasło "Oddział"
      kojarzyło mi się wyłacznie ze szpitalem i siostrą oddziałową.)
      • laura-gomez Re: Skala Hektopa i inne 28.06.07, 15:29
        kiedy była mała, myslałam, ze wszyscy spikerzy, aktorzy itp. mieszkaja w
        telewizorze;)
        • cafe.amb.llet Re: Skala Hektopa i inne 29.06.07, 02:17
          ja też miałam problem z dokladnie tym samym fragmentem piosenki Manaamu , tylko
          ja myślałam , że Kora śpiewa: chude klipsy, a dalej nie wiedziałam co, ale
          podejrzewałam, że : kopę lat:)))
          • joasia33 Re: Skala Hektopa i inne 29.06.07, 12:46
            Piękny wątek: młodości czar do mnie wrócił;-)
            Ginestra, ja tam nie słyszałam "Zuppa Romana", tylko, yyyy, "tylna część
            Romana". I to baaardzo długo.
            A w piosence Heleny Vondrackovej słyszałam bardzo wyraźnie i śpiewałam "Malowany
            dzbanku z d...pą na czerwanku...";-D I byłam zbulwersowana, że rodzice umierają
            ze śmiechu.
            O angielskich piosenkach nawet nie wspomnę. (Ach, te "Przeboje Dwójki"...)
            O, i jeszcze przez pewien czas, mając 5-7 lat mówiłam "chłopoty" zamiast
            "kłopoty". Albo miałam kłopoty (nomen omen) ze słuchem, albo przewidywałam
            kłopoty z chłopami w przyszłości;-P
            I też byłam przekonana, że samo dotknięcie obudowy skrzynki z kościotrupem i
            napisem "Baczność! Prąd" powoduje porażenie prądem. A korciło mnie strasznie, hihi.
            • emae Re: Skala Hektopa i inne 29.06.07, 18:13
              Cieszę się, że się podoba :)
              Z moich przekonań przypominam sobie jeszcze pewność, że placki ziemniaczane robi
              się z mąki i herbaty. Co ciekawe, niedawno faktycznie zrobiłam placki z mąki i
              herbaty. Ale nie były ziemniaczane :)
              Myślałam, że dziewczynki nie mają sióstr, że mogą mieć tylko braci. Siebie,
              szczęśliwą posiadaczkę starszej siostry, uważałam widocznie za ewenement ;)
              • moomoo Re: Skala Hektopa i inne 29.06.07, 21:34
                Jest taka pieśń kościelna ze słowami "na cud Jonasza aleluja" i ja myślałam że
                to idzie "Nacudio nasza". Mamę zamurowało jak ją spytałam kto to jest ta
                Nacudia ;-)
                • tygrys2112 Re: Skala Hektopa i inne 29.06.07, 23:30
                  > Jest taka pieśń kościelna ze słowami "na cud Jonasza aleluja" i ja myślałam
                  że
                  > to idzie "Nacudio nasza".

                  Miałam dokładnie to samo! W ogóle przekręcałam teksty pieśni i piosenek, ale
                  zaskakujące, że miałyśmy dokładnie identyczne skojarzenia. :)
                  • gaudia Re: Skala Hektopa i inne 30.06.07, 00:30
                    dzidka dzieki:D

                    rozwiazałaś mi 20-30 letni problem

                    wciąz myslałam, skąd u Afrykańczyka (Afric Simone) taki stres, ze aż awantura i
                    to "maja"
                    • the_dzidka Re: Skala Hektopa i inne (mała zagadka) 30.06.07, 00:39
                      :-))
                      Nas zawsze najbardziej interesowała tajemnicza "pitonga", i wszyscy mieli
                      brudne skojarzenia ;)
                      A nawiasem mówiąc, dzięki mojemu bratu znałam na pamięć całą płytę Africa. I
                      nie była ona taka najgorsza :) Jeśli ktoś miałby okazję, to polecam
                      posłuchać "Vagabundo", "Mira el Toro" i "Todo Pasara, Maria". Świetne! Słucham
                      bardzo często.
                      Na okładce płyty jest Afric Simone, uchwycony w momencie skoku w górę: szczerzy
                      zęby, trzyma gitarę, a na nogach ma buty typu "psy". I tu zagadka: kto kojarzy,
                      co to były buty "psy"? :-)
                      • gaudia Re: Skala Hektopa i inne (mała zagadka) 30.06.07, 01:20
                        nie mam pojęcia co to "psy", qrcze blade, cos futrzastego?

                        natomiast zauważyłam, ze na imprezach małolatów, jak dj puści boney m lub abbę
                        to zabawa jest przednia choc wszyscy udaja, ze "ekhm, wszyscy wiemy, ze to kicz
                        lub archiwalia, ale mamy takie poczucie humoru, ze prosze bardzo" :DDD Acha,
                        i oczywiscie dochodzi makarena:D (ktora najlepiej tanczy mi sie ze znajomym
                        maloletnim gejem)
                        • the_dzidka Re: Skala Hektopa i inne (mała zagadka) 30.06.07, 01:32
                          > nie mam pojęcia co to "psy", qrcze blade, cos futrzastego?

                          Ciepło, ciepło.. :-)
                          Gaudia, o ile kojarzę, to Ty do tej pory bywałaś na Forum dość regularnie, ale
                          sporadycznie? Jeśli tak, to z całym ciepłem mojego moderatorskiego serca
                          zapraszam i zachęcam do zwiększenia częstości bywań :-)
                          • gaudia Re: Skala Hektopa i inne (mała zagadka) 30.06.07, 01:52
                            dzidka

                            jestem wzruszona

                            czytam Cie (oraz cała miła reszte forumek) na tym foro oraz na
                            Chmielewszczanach, stąd moje wzruszenie zwielokrotnione i - musze isc do wanny
                            coby je rozpuscić:P

                            a psy mnie się kojarzą nadal z czymś futrzastym na nogach afro:) Nadmieniam, ze
                            sama zima nosze z radoscią futrzaki na moich odnóżach
                  • moomoo Re: Skala Hektopa i inne 01.07.07, 13:43
                    He he he tygrysie... to chyba wina akcentowania bo to się śpiewa przecież "na
                    cu djo naa sza aale lu ja". Nacudia jak nic ;-)
                  • emae Re: Skala Hektopa i inne 03.07.07, 14:55
                    Z pieśni kościelnych najbardziej lubię tę o archaniele. Archanioł
                    Booo...ŻyGabryjel :)
            • ida198511 Re: Skala Hektopa i inne 27.07.07, 22:07
              > I też byłam przekonana, że samo dotknięcie obudowy skrzynki z kościotrupem i
              > napisem "Baczność! Prąd" powoduje porażenie prądem.

              Ja też:)
    • ciotka_paszczaka Re: Skala Hektopa i inne 30.06.07, 13:10
      Witajcie,
      tez o kosciotrupku, ale w wykonaniu mojej pociechy: "mamo czy wszyscy maja
      szkielet w srodku?" Tak. "A czy mozesz mi swoj pokazac"?

      O przekrecaniu piosenek angielskich mozna dlugo, chociaz ja juz akurat angielski
      w latach 80tych znalam. Ale nie umialam przekonac moich kolegow, ze niektore z
      tlumaczen piosenek np. w Trojce sa calkowicie bledne. Pamietam taka "Shot-gun
      wedding" przetlumaczona jako "strzaly na weselu". Nikt nie chcial mnie sluchac,
      ze to zupelnie nie to...

      Ale do dzis pozostala dla mnie zagadka piosenka w wykonaniu (chyba?) Beaty
      Kozidrak; Bajm (?) po angielsku, z refrenem "....heart, costam, heart... Nie
      zrozumialam z niej nic.

      Coz, kiedys puscilam ja mojemu mezowi -kto jak kto, ale wyksztalcony native
      speaker-powinien zrozumiec. [NB. moj maz mowi po polsku.] A on - posluchawszy
      stwierdzil: wiesz, ja za bardzo nie rozumiem, bo ona spiewa po polsku.

      Natomiast jako male dziecko nie rozumialam piosenki Rodowicz "Malgoska" z
      refrenem: Oj glupia Ty. Zastanawialam sie wtedy co to zacz ten "ojglupiaty" ale
      nikt z doroslych nie umial/nie chcial mi wytlumaczyc, mimo, ze sie na prawde
      staralam powtarzac jak w piosence "ojglupiaty, ojglupiaty".
      ;-)))
      • ready4freddy Re: Skala Hektopa i inne 17.09.07, 21:50
        to cie pociesze, ciotko paszczaka :) (oprocz tego ze cie skomplementuje, jaka bylas zdolna juz w 80s, bo wcale nie tak znowu wielu "znawcow" jezyka wie, co to shotgun wedding :)
        parenascie lat temu poznalem prawdziwych Amerykancow, w szkole jezykowej, i od razu poprosilem pania Amerykanke, zeby napisala mi tekst kawalka House of Pain, ktory bardzo mi sie podobal. miala podobne problemy :) co najsmieszniejsze, tam gdzie jej wydawalo sie, ze w tekscie jest jakis nieznany "Harley Davies (?) son, I've got a gun", pare lat pozniej sam bez pomocy niczyjej i bez sciagi doskonale uslyszalem (zgodnie z prawda) "..Harley Davidson, I've got a gun" :)))
    • ssssen Re: Skala Hektopa i inne 02.07.07, 14:45
      To ja pojadę klasyką ;)

      Kiedyś się zastanawiałem, co to za zwierz o imieniu Alpuhary, bo przecież w
      "Konradzie Wallenrodzie" jest fragment:

      "Broni się jeszcze z wież Alpuhary
      Almanzor z garstką rycerzy"

      ;)
      • sevilay Re: Skala Hektopa i inne 02.07.07, 16:39
        Z tą czaszką na skrzynce z prądem to ja też myslałam,że jak tylko dotknę to mnie porazi.Co więcej byłam przekonana,że zamienię się dokładnie w taką czachę i dwa piszczelki.
        A jeżeli chodzi o przekręcanie to kiedyś słyszałam jak moj najmłodszy brat się uczy hymnu:" Pononasi biją w tamtamy"-tak mu wychodziło.Jeszcze się się na mnie obraził jak go poprawiałam.
        A moja siostra się pytała mamy co to są "jakoimy",myślala nie wiem czemu,że to jakieś wieloryby.Zgadujecie gdzie są "jakoimy"?
        • onion68 Re: Skala Hektopa i inne 02.07.07, 19:38
          odpuszczamy naszym winowajcom :)
          • ginestra Re: Skala Hektopa i inne 02.07.07, 19:54
            Apropos tych zwrotów religijnych, to koleżanka w późnej podstawówce podzieliła
            się ze mną kiedyś odkryciem, że bardzo długi czas myślała, że w "Wierzę w Boga",
            tym odmawianym w kościele, mówi się "... jako znam ja pismo", a nie "jak
            oznajmia pismo". Muszę przyznać, że to akurat przekręcenie było bardzo sensowne
            i nawet podobne dźwiękowo.

            Myślę, że ta dziedzina szczególnie obfituje w różne kwiatki, bo tekstów
            religijnych dzieci dość wcześnie uczą się na pamięć (oczywiście te, które się
            uczą) nie widząc ich w pisowni i nie zawsze rozumiejąc. Stąd również ten zwrot,
            wspomniany chyba, "módl się za nami grzeCZnymi" i inne takie, z wszelkimi
            "jakoimami" włącznie :)
            • the_dzidka Re: Skala Hektopa i inne 02.07.07, 22:45
              No. I potem człowiek się zastanawia, co to jest za odłam wczesnego
              chrześcijaństwa: 'Winnisi'.
              Kim byli winnisi? "Żeśmy byli winni sami..."
            • emae Re: Skala Hektopa i inne 03.07.07, 14:59
              Czwarte rzykazanie: Chrzcij ojca swego i matkę swoją.

              U nas kiedyś ksiądz wykazał ttalent oratorski podczas błogosławieństwa po
              chrzcie (tak a propos). To brzmiało dosłownie "A teraz niechaj dzieci wezmą na
              swoje ręce matki".
          • ready4freddy Re: Skala Hektopa i inne 17.09.07, 21:46
            uhmmm... moj tato mial takie skojarzenie (nie jako dziecko bynajmniej) z piosenka Janerki, gdzie w refrenie pojawia sie "ja no i ty" - brzmialo to ponoc (i istotnie tak brzmi :) jak jakies ultra-slowianskie imie Jano (i ty :)
      • sevilay Re: Skala Hektopa i inne 02.07.07, 16:43
        ssssen napisał:

        > To ja pojadę klasyką ;)
        >
        > Kiedyś się zastanawiałem, co to za zwierz o imieniu Alpuhary, bo przecież w
        > "Konradzie Wallenrodzie" jest fragment:
        >
        > "Broni się jeszcze z wież Alpuhary
        > Almanzor z garstką rycerzy"
        >
        > ;)


        Mój mąż już się częściowo zdążył zapoznać z jakąś naszą klasyką więc kiedyś jak wrócił do momu bardzo zmęczony a u mnie siedziała rodzinka to się do nas odezwał:

        "Patrzcie o giaury jam siny i blady" :))
        • klymenystra Re: Skala Hektopa i inne 02.07.07, 21:08
          cudne :D
        • ready4freddy Re: Skala Hektopa i inne 20.09.07, 19:53
          juz mi sie podoba ten twoj maz :) fajny z niego gosc :)
      • ready4freddy Re: Skala Hektopa i inne 17.09.07, 21:58
        kiedys w GW, a dokladnie chyba w DF.. chociaz nie, to taki dodatek byl w piatki, to sie chyba nie nazwyalo Duzy Format? mniejsza o to, w kazdym razie byly konkursy literackie, i m.in. kiedys objawil sie wlasnie "zwierz Alpuhary", calkiem fajne teksty ludzie pisali - ktos to pamieta? :)
        • anutek115 Re: Skala Hektopa i inne 19.09.07, 18:03
          Ja pamiętam - nie mogłam wyjść z podziwu, ile talentu drzemie w narodzie i się
          marnuje (no, ZNOWU się marnuje). Co lepsze kawałki sobie wycinałam i chowałam na
          wieczną pamiątkę, zdarza mi się do dziś podczytywać, jak na nie trafię w
          głębinach szuflad. I to nie był Duży Format, Magazyn to się nazywało...
        • mkw98 zwierz Alpuhary 20.09.07, 18:35
          Ja, ja pamiętam!

          Jeszcze się broni zwierz Alpuhary
          Tuląc leniwie resztki snu w łapach.
          "Wstawaj! Już siódma! Wstawaj, mój stary!
          Jak długo jeszcze będziesz tak chrapał?!"

          Tak się zaczynał zwycięski tekst. Dalej nie pamiętam, ale generalnie chodziło o
          relację "starsza samotna pani i jej ukochany pies" i to było wzruszające i
          urocze. DF się wtedy nazywał po prostu Magazyn, a konkursy literackie były
          super. :-)
          • ready4freddy Re: zwierz Alpuhary 20.09.07, 19:53
            pamietliwescie obie :) rzeczywiscie, Magazyn. fajne to bylo... a konkursy najfajniejsze :) istotnie, talentu w narodzie mnogo.. byl tam jeden taki pan, Wieslaw bodajze, co doslownie na kazdy temat ciach, na fristajlu.. ech, gdzie te czasy ;)
    • ojejkujejku1 Re: Skala Hektopa i inne 05.07.07, 20:08
      Ja bardzo długo myślałam, że "Milczenie owiec" jest o bardzo groźnym
      Milczeniowcu. Wyobrażałam sobie ów Milczeniowca jako niemego kolegę Terminatora
      i Robocopa, chyba nawet te filmy były grane w tym samym czasie. Dopiero jak
      zobaczyłam tytuł na piśmie to zrozumiałam, że są to dwa słowa.
      :]
      • uccello Re: Skala Hektopa i inne 11.07.07, 12:15
        Uwielbiam na Forum Humorum ów watek - "kiedy byłem mały, myślałem,że..."
        ma już ponad 1000wpisów, polecam:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=13824492&s=0
        • uccello Re: Skala Hektopa i inne 12.07.07, 10:33
          Nie wiem zaiste jak godziłam w moim sercu miłość do Janka Kosa z miłością do
          Winettou.
          Pamiętacie , którzy bohaterowie robili na Was wrażenie w dzieciństwie?
          Dziś, z tego co wiem dziewczynki chcą być dziewczynami Spider- Mena.

          Dla mnie szczytem kobiecej urody była Angelika. Moja przyjaciółka też czciła
          ową śklaną boginię i zafundowała mi okrutna niedawno niebywały wstrząs.
          Zaprosiła do domu na określoną godzinę, a w telewizorku miotała się jakaś
          nieprawdopodobnie kiczowata kobietka w peruce a'la Violetta V., niewidoczna
          spod groteskowego makijażu.
          Z głuchym tąpnięciem spadły mi te łuski, co wiecie ,po trzydziestu z górą
          latach, ehhh...
          • agnieszka_azj Re: Skala Hektopa i inne 12.07.07, 11:15
            uccello napisała:

            > Nie wiem zaiste jak godziłam w moim sercu miłość do Janka Kosa z miłością do
            > Winettou.
            > Pamiętacie , którzy bohaterowie robili na Was wrażenie w dzieciństwie?

            Najpierw byłam Jankiem Kosem (w żadnym wypadku Marusią !!!). Moja Mama do dziś
            wspomina naprawianie moich okularów złamanych kiedy "wychodziłam zapsowym
            wyjściem z czołgu" i to nie raz. Gdzie myśmy ten czołg w przedszkolu mieli ???

            Potem miałam fazę na Ivanhoe - oglądałam ten serial siedząc na koniu (czyt. -
            okrakiem na oparciach dwóch zsuniętych foteli) w czapce kominiarce, ktorej
            normalnie nie znosiłam, ale tu pasowała - miała taki szeroki "kołnierz" na
            ramiona, zupełnie jak u bohaterów średniowiecznych.

            Jakoś damskie bohaterki nigdy nie pobudzały mnie do takich zrywów ;-)))
            • laura-gomez Re: Skala Hektopa i inne 12.07.07, 12:13
              mnie się nigdy Jan Kos nie podobał, zawsze wolałam Gustlika (może dlatego, ze
              jestem Slazaczką?). a od Marusi o wiele bardziej lubiłam Lidkę:)
              po obejrzeniu w kinie "Ogniem i mieczem" "zakochałam się" w Aleksandrze
              Domogarowie. przeszło mi, kiedy się dowiedziałam, że ma problemy z alkoholem i
              był dwa razy żonaty. w ogóle niezły z niego gagatek.
              • onion68 Re: Skala Hektopa i inne 12.07.07, 12:23
                Z filmowych kochałam najbardziej Janka Kosa, Pana Wołodyjowskiego i Michała
                Strogowa z takiego francuskiego serialu. Bardzo podobał mi się Kamas jako
                Wokulski. Aha, jeszcze Zorro. A z literackich niestety Skrzetuskiego i Stasia
                Tarkowskiego. Z postaci kobiecych najbardziej fascynowała mnie Małgorzata
                Gautier z "Damy Kameliowej". Pod tym względem chyba byłam trochę nietypowa -
                rodzice nie kontrolowali tego, co czytałam ;)
              • sevilay Re: Skala Hektopa i inne 12.07.07, 13:08
                laura-gomez napisała:

                >
                > po obejrzeniu w kinie "Ogniem i mieczem" "zakochałam się" w Aleksandrze
                > Domogarowie. przeszło mi, kiedy się dowiedziałam, że ma problemy z alkoholem i
                > był dwa razy żonaty. w ogóle niezły z niego gagatek.


                To całkiem tak jak ja:)))
                A teraz się sama nawet przed sobą nawet nie przyznaje,ze mi się "podoba" Arash-bo to raz,że wstyd w tym wieku a dwa,że kiczowaty okropnie. Ale lubię sobie na niego popatrzeć( taki milusi;))
                • laura-gomez Re: Skala Hektopa i inne 12.07.07, 13:37
                  mi tez podoba się Arash, ma cos w sobie:)
            • sevilay Re: Skala Hektopa i inne 12.07.07, 13:04
              Ha, ja byłam Zbyszkiem z Bogdańca ,moja siostra Danusią a dziadek zgadzał się udawać Krzyżaka.
              W innej wersji występowalam jako Gniewko,syn rybaka( w telewizji to jako "Znak Orła" wtedy leciało) a dziadek dalej był Krzyżakiem:).
              A ponieważ od wczesnego dziecinstwa wolałam brunetów to Janek Kos mi się totalnie nie podobał-wolałam Grigorija:).
              I wtedy darzyłam uczuciem Wołodyjowskiego ( ale też Azję i Bohuna:)).
              Wczesnie przeczytalismy "Władcę Pierscieni'" więc i miejsce na Aragorna się znalazło. I oczywiscie Winnetou-obowiazkowy. Kurczę, pojemne wtedy serce miałam :)
              • laura-gomez Re: Skala Hektopa i inne 12.07.07, 13:08
                z męskich bohaterów literackich uwielbiam Kmicica, Rhetta Butlera oraz Wołodię
                z "Tak trzymać":)
                • agnieszka_azj Re: Skala Hektopa i inne 12.07.07, 13:59
                  Wołodia, ech Wołodia... To chyba dlatego tak mi się marzył ów brunet z cieniem
                  zarostu na twarzy, o ktorym pisałam w innym wątku ;-)))
            • the_dzidka He he :-) 12.07.07, 21:44
              > Jakoś damskie bohaterki nigdy nie pobudzały mnie do takich zrywów ;-)))

              Agnieszko, ja też zawsze "grałam" męskie role!
              Byłam, o ile pamiętam, Markiem z "Załogi G" (yyyy!!), dzielnym wodzem Nakonem z
              przepięknej ksiązki Anny Świrszczyńskiej "Arkona, gród Świętowita" (jakiś rok
              temu odnalazłam ją w antykwariacie), różnymi chłopakami z książek dla
              nastolatków, oraz sporą ilością partyzantów i konspiratorów płci męskiej :-)
              Jakis czas temu, przeglądając stare ksiązki, znalazłam w nich absolutny hit (a
              co tam, się przyznam): legitymację powstańca :D Wykonaną kolorowymi mazakami w
              formacie prawa jazdy, ze zdjęciem (narysowanym owymi mazakami) oraz informacją,
              że ja, czyli powstaniec Miś, zestrzelił ileś tam niemieckich bombowców.
              Po czym następowało wyszczególnienie, ile z RFN, a ile z NRD.
              • ginestra Re: He he :-) 12.07.07, 22:22
                Dzidko! Przepiękne! :DDD
                • the_dzidka Re: He he :-) 12.07.07, 22:31
                  Oj tak, oj tak ;-))))))
              • ready4freddy Re: He he :-) 17.09.07, 22:01
                ja tam zawsze chcialem byc Jasonem.. chyba.. tym, co mial wyscigowke :) ale to i tak nic... jesli kiedys spotkacie na swojej drodze Hiszpana lub Hiszpanke (albo Portugalczykow, bo tez to znaja), wspomnijcie o Verano Azul. macie gwarantowane zainteresowanie i przeogromne zadziwienie, skad mozecie to znac :) wlasnie sie doczytalem, ze poza Polska wyswietlali ten film rowniez w Bulgarii. chodzi oczywiscie o "Niebieskie lato"... ja tam chcialem byc Javi'm :)
            • emae Re: Skala Hektopa i inne 16.07.07, 20:03
              Miałam idolki, ale największą i najgłębszą miłością darzyłam moich idoli. W
              latach dziecięcych to był Staś Tarkowski. Szukałam okazji do podobnego
              bohaterstwa :) W latach późniejszych (miałam 10-11 lat) na horyzoncie zjawił
              się Nick Slaughter z "Żaru tropików". Do tej pory się sobie nie dziwię. To
              piękny facet. Natomiast moja największa i najbardziej obsesyjna miłość zjawiła
              się krótko przed moimi dwunastymi urodzinami i właściwie dopiero niedawno się
              skończyła... Czy zna ktoś serial, który w Polsce był wyświetlany pod głupim
              tytułem "Gliniarz z dżungli"?
              • emae Re: Skala Hektopa i inne 16.07.07, 20:06
                Zapomniałabym jeszcze o Paddym z Kelly Family. Ponieważ zawsze objawiałam
                jakies wokalne talenta, wyćwiczyłam się w śpiewaniu ich piosenek do tego
                stopnia, że umiałam dokładnie naśladować głos Paddy'ego (i nie tylko jego).
                • onion68 Re: Skala Hektopa i inne 17.07.07, 21:06
                  O, właśnie zaczynają się "Czarne chmury", przypomnę sobie moją młodzieńczą
                  miłość, o której nawet już zapomniałam - pułkownika Dowgirda. Rany, ale patos.
                  Niemniej, fotogeniczne ;)
              • ready4freddy Re: Skala Hektopa i inne 17.09.07, 21:56
                jak ja cie swietnie rozumiem.. bardzo mi sie podobala partnerka Nicka (i wcale sie sobie nie dziwie), ale co wazniejsze, dostalem obsesji na punkcie tropikow i przede wszystkim rattanowych mebli, ktore z wielkim upodobaniem ogladalem w lokalnym domu meblowym :)))
                • emae Re: Skala Hektopa i inne 19.09.07, 10:54
                  :)))
    • emae Re: Skala Hektopa i inne 16.07.07, 19:58
      Parę rzeczy mi się przypomniało:
      1. Jako bardzo przedsiębiorcze dziecko opracowałam strategię wzbogacenia się.
      Był taki teleturniej, coś związanego z krzyżówką, z uzpełnianiem słów. No to
      wymyśliłam, że trzeba koniecznie wystartować w tym teleturnieju i wygrać grubą
      kasę. No, ale tam używało się joystika, trzeba było umieć się posługiwać
      komputerem. No więc przedsiębiorcze dziecko naprawdę się starało skołować skądś
      komputer (głównie pożyczyć od znajomych).
      2. Inna strategia: widziałam na filmie, jak wydobywają złoto z rzeki. Na
      szczęście jakimś cudem nie spróbowałam...
      3. Widziałam na plaży, jak dwóch chłopaków wrzuca do wody dziewczynę. Było
      mnóstwo śmiechu, dziewczyna świetnie pływała, ogólnie urocza scena. Zachwyciłam
      się. Na zmianę marzyłam o wrzuceniu kogoś i o byciu wrzuconą. To nic, ze nie
      umiałam pływać.

      Niedawno przechodziłam koło starej cegielni. Kiedyś na jednej z cegieł
      zobaczyłam napis "Sławków". W tym czasie uczyłam się jakiegoś wierszyka, nie
      pamiętam go zupełnie, w każdym razie tam była mowa o jakimś starym, zamazanym
      napisie "Sławków", on chyba miał świadczyć o kilkusetletniej historii naszego
      miasteczka. No więc wymyśliłam, że to na pewno chodzi o tę cegłę. A wracając do
      mojego niedawnego spaceru - zauważyłam dwie takie podpisane cegły!
      • aleska Re: Skala Hektopa i inne 16.07.07, 22:38
        Moja koleżanka myślała, że Salma Hayek to facet, który naprawdę nazywa się
        Sal Mahayek:D Ja sama myślałam, że znajdowanie/szukanie męża polega na tym, że
        staje sobie w rządku grupa facetów, a ja sobie chodzę, przyglądam się im i
        wybieram sobie tego, który mi najbardziej odpowiada;)
        • onion68 Re: Skala Hektopa i inne 16.07.07, 22:44
          szukanie męża polega na tym, że
          > staje sobie w rządku grupa facetów, a ja sobie chodzę, przyglądam się im i
          > wybieram sobie tego, który mi najbardziej odpowiada;)

          Świetny pomysł :) A weneckie lustro jeszcze byłoby lepsze. Oczywiście, obiekty
          tyle by miały do powiedzenia, co... tyle, co nic ;)
          • uccello Re: Skala Hektopa i inne 17.07.07, 18:42
            Młodo wyszłam za mąż, zaglądałam do kolejnych sal na uczelni( w czasie luźnych
            zajęć praktycznych)z bezwiednym tekstem, "przepraszam... szukam męża!".
            • uccello Re: Skala Hektopa i inne 17.07.07, 18:45
              Na plaży stoję z Tatą i zadaję kolejne i kolejne pytanie( lat mam +/- 4)
              -dlaczego boja nazywa się boja?
              -...yyy
              -już wiem! bo każdy się boja dalej wypłynąć!
            • onion68 Re: Skala Hektopa i inne 17.07.07, 21:04
              Rozbrajająco :)))
    • anio_i_takie_tam Re: Skala Hektopa i inne 18.07.07, 21:24
      w jednej z popularniejszych kolęd śpiewałam "bywlenta klękają", byłam Emmą ze
      Spice Girls (w żarówiasto zielonych adidaskach na koturnie), Xeną, zielonym
      wojownikiem Power Rangers... a we wszystkich zabawach koniecznie szefową.
      • skrzat_rzezimieszek Re: Skala Hektopa i inne 19.07.07, 14:52
        Ja byłam McGyverem:) wchodziłam do garażu, zamykałam dzrzwi i udawałam, że
        teraz tylko za pomoca: starych smarów, szmat, zderzaków i innych garażowych
        skarbów mogę się wydostac na zewnatrz:)
        Poza tym oczywiście "Czarodziejka z Księżyca", co na Polsacie leciała. Miałam
        własną "różczkę", zrobioną z patyka, kolorowej plasteliny i czerwonego
        koralika, dzięki której wykrzykując właściwe zaklęcie zamieniałam się w
        Czarodziejkę z Marsa, Rei Hino ;] a gdy moja kuzynka upierała się że ona będzie
        z Rei, to byłam Minako Aino, Czarodziejką z Wenus :) Razem na podwórku
        zabijałyśmy potwory i ratowałyśmy świat przed zagładą.
        • tygrys2112 Re: Skala Hektopa i inne 19.07.07, 15:40
          McGaywer, Słoneczny Patrol itp... Tak, to były seriale, w ktore się bawiliśmy
          na podwórku.
          Z bajek naśladowaliśmy Pojedynek Aniołów i Kapitana Hawka ;)

          W domu pamiętam natomiast, że bawiliśmy się w moim wczesnym dzieciństwie we
          mszę:
          Mój brat do kręgla (mikrofonu): Pan z wami
          Ja: I z duchem Twoim

          Zawsze się denerwowałam, bo nigdy nie pozwalał mi być księdzem. :)))

          Moim idolem swojego czasu był (o zgrozo) Michael Jackson i lubiałam zdejmować
          kurtkę jego charakterystycznym gestem ;)
        • uccello Re: Skala Hektopa i inne 26.08.07, 00:05
          skrzat_rzezimieszek napisała:
          Razem na podwórku
          > zabijałyśmy potwory i ratowałyśmy świat przed zagładą.

          W imieniu Ludzkości - dziękuję!
    • zyrafa Re: Skala Hektopa i inne 19.07.07, 15:17
      maja lat nascie uparcie twierdzilam, ze gwalinski spiewa "z toba odeszly
      jemioly". kolezanka negowala, ja wsluchiwalam sie specjalnie - i nadal slyszalam
      jemioly. nawet sobie ideologie dorobilam - ze taka pustka, ze nawet jemioly
      zniknely;)

      pozdrawiam,
      z.
      • login12341 Re: Skala Hektopa i inne 27.07.07, 19:45
        ja myslalam ze w radiu mieszkaja malutkie ludziki i to one wszystko mowią :)
        gołąbki do jedzenia to zabite gołebie ;)
        • agnieszka_azj Re: Skala Hektopa i inne 27.07.07, 21:33
          login12341 napisała:

          > gołąbki do jedzenia to zabite gołebie ;)

          A ja odwrotnie i byłam już właściwie dorosła ;-) W jakiejś książce o Powstaniu
          Warszawskim (w "Kolumbach" ?) jest opis uczty, po okresie niemal głodu, na
          którą skaładały się gołąbki. Nawet się dziwiłam, że się wtedy komuś chciało
          bawić w zawijanie mięsa w liście kapusty ;-) Dopiero po jakimś czasie mnie
          olśniło, że po prostu dorwali się do jakiegoś gołębnika.
          • ida198511 Re: Skala Hektopa i inne 24.08.07, 22:02
            Hmm.. Kiedy byłam bardzo mała, myślałam, że jak ktoś chce mieć
            dziecko, modli się do Boga i prosi Go o córeczkę albo syna :)) A Ten
            umieszcza dzidziusia w brzuchu mamy :)
          • onion68 Re: Skala Hektopa i inne 24.08.07, 22:23
            Z Kolumbów zapamiętałam tylko gulasz z Bączka (jamnika):(
    • noida Re: Skala Hektopa i inne 25.08.07, 18:36
      Ja we wczesnym dzieciństwie myślałam, że sól robi się ze zmielonego ryżu, bo w
      solniczce często były ziarenka ryżu, wrzucone tam, żeby sól nie zamakała...
    • efku2 Re: Skala Hektopa i inne 21.09.07, 09:53
      My z bratem bawiliśmy się między innymi w Laskowika i Smolenia. Niestety nie
      pamiętam dokładnie na czym dokładnie rzecz polegała, a jedynie to, że ja zawsze
      cierpialam bo chcialam być choć raz Laskowikiem a on mi nie pozwalał.
      Z kolei z siostrą jeszcze bawiliśmy się wszyscy troje w łasice - nie była to
      przesadnie kreatywna zabawa , poniewaz polegała na tym że leżelismy na sobie
      jako te trzy placki - brat na brzuchu, na podłodza, na nim ja, a na mnie
      siostra, tworzyliśmy coś na kształt piramidy i w chwili obecnej zupełnie nie
      wiem, co tez to mogło miec wspólnego z łasicami.
      A ja się kochałam najpierw w Petrze z Arabelli.
      A z postaci literackich w Faramirze z Władny Pierściei, ale to akurat mam do dziś :)
      • ginestra Faramir 21.09.07, 16:14
        Efku2, to tak jak ja :)
        Też ___bardzo___ mi się podobał (i podoba nadal) Faramir...
        W filmie też i nawet przez długi czas miałam jego zdjęcie (z filmu) ustawione
        jako tapetę na komputerze. :)

        • efku2 Re: Faramir 22.09.07, 19:38
          Ja też , ja też!!! teraz mówie jak te panny w Dniu Świra "śniadanie jem ,
          jem , jem , a w sklepie kupuję kupuję...ja tez ja też" :)
          Swoją drogą ciekawe jaką też opinię ma Pani Musierowicz na temat dzieł
          Koterskiego...ale to tak off topic.
          A moje dziecko własnie zapragnęło się bawić w nornicę.
          Od łasicy do nornicy- historia mojego życia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka