emae
27.06.07, 10:20
Był podobny wątek na którymś z innych forów, bardzo ciekawie się rozwinął.
Wydaje mi się, że tutaj na ten temat nie rozmawiałyśmy... Jeśli się mylę,
wybaczcie.
Łusia myślała m.in., że hydrant to pomnik nurka głębinowego, że Hubert
Urbański uśmiecha się do niej, że Hektop wynalazł Hektopa skalę... A Wy? Czy
miałyście takie przekonania w dzieciństwie, które okazały się równie zabawne?
Ja na przykład myślałam, że znaczek "Nie dotykać! Urządzenie elektryczne"
kopie prądem. Że ten kościotrupek konkretnie kopie. Więc byłam mile
zaskoczona, gdy kiedys przypadkiem dotknęłam kościotrupka i przeżyłam :)
Musiałam jednak zrewidować swoje poglądy, co zaowocowało wnioskiem, że w
takim razie kopie ta szara skrzynka, na której naklejony jest znaczek.
Myślałam też, że grawitacja to coś dokładnie odwrotnego. Czyli lewitacja,
unoszenie się w powietrzu. I co ciekawe, ja skądś ten pogląd wzięłam, z
jakiejś bajki czy czegoś w tym stylu, a gdy się dowiedziałam, jak jest
naprawdę, to czułam misję uświadomienia wszystkim, że się mylą odnośnie
grawitacji :)