tirliporek
10.07.07, 20:22
"Zuch z ciebie, Davidzie Hockneyu, nie jesteś ty jednak zawistny, ale teraz
powinieneś poczytać dla odmiany baśń Andersena Królowa śniegu. Cichy ten
poeta przeczuł, jako pierwszy, powstanie telewizji. Nie wierzysz, Davidzie? A
cóż to było za lustro, „które posiadało tę właściwość, że wszystko dobre i
ładne, co się w nim odbijało, rozpływało się na nic, a to, co nie miało
żadnej wartości i było brzydkie, występowało wyraźnie i stawało się jeszcze
brzydsze? (…) Skoro tylko przez głowę człowieka przeleciała jakaś zacna,
dobra myśl, już twarz w lustrze wykrzywiała się, a diabełczarownik śmiał się
ze swojego sprytnego wynalazku. Wszyscy, którzy chodzili do szkoły diabła (…)
uważali, że dopiero teraz będzie można dowiedzieć się, jak naprawdę wygląda
świat i ludzie. Biegali wszędzie z lustrem i w końcu nie było ani jednego
człowieka, ani jednego kraju, który by nie został w nim opacznie odbity”."
cyt. za "W drodze", Zeszyt nr 6 (406) 2007
I co Wy na to, forumowiczki/forumowicze? Osobiście telepudła nie posiadam już
od lat nastu, lecz nie skłaniałabym się ku tak diabolicznej opinii o TV. Choć
może wynika to z nieoglądania TV właśnie...