misinka81
24.08.07, 20:08
Jestem właśnie świeżo po lekturze Pulpecji (nie wiem już który raz)
i tak mi do głowy przyszła jedna myśl: dlaczego stosunki Patrycji z
Romą popsuły sie tak szybko, skoro przez tyle lat były takimi
przyjaciółkami? No rozumiem, że Romie spodobał się Baltona, ale:
1. Skoro Patrycja była jej przyjaciółką, dlaczego się sobie nie
zwierzały z takich rzeczy? Mają przed sobą tajemnice, że sie umówiła
z facetem do kina (Roma)...No bez sensu...
2. Przyjaciółki nie obrażają się na siebie, jak się jedną facet
zainteresuje, a tu Roma od razu nos na kwintę, jak się Patrycją
Wojtek zainteresował (chyba ma niskie poczucie własnej wartosci?).
W ogóle chyba Roma się czuła niedowartościowana przy Patrycji, bo
odważny strój, makijaż i zazdrość o każdego napotkanego faceta na
drodze. No i wybór pierwszego z brzegu na męża...