Dodaj do ulubionych

boskie forum!

05.12.07, 00:42
czytam już od pięciu godzin i nie mogę przestać:)
ulubione wątki - obsada do filmu i wpadki:):)
jestem z Poznania, ale nie od zawsze. znalazłam się tutaj właśnie przez
Jeżycjadę. uwielbiam!
kiedyś na ul.Dąbrowskiego spotkałam panią M. byłam też kiedyś z koleżanką pod
jej domem, ale nie odważyłyśmy się zapukać do jej drzwi.
a jej starsza córka studiowała w tym samym budynku co ja i kilka razy ją
widziałam.
tak się chciałam pochwalić;)
ściskam Was mocno!!!
Obserwuj wątek
    • denea Re: boskie forum! 05.12.07, 07:28
      Ja też chciałam Was uściskać i wprosić się na forumowy obiadek ;)
      Trafiłam tu po tym nieszczęsnym artykule i bardzo mi się podoba, też
      jestem fanką Jeżycjady.
      Więc puk, puk, można ?
      • the_dzidka Re: boskie forum! 05.12.07, 10:03
        Dobrze trafiłyscie. Dziś pierogi :-)

        Adminica w imieniu reszty

        ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
        poza Internetem. ~~
        • ready4freddy Re: boskie forum! 05.12.07, 16:12
          z czem?

          (te pierogi)
          • ginestra Re: boskie forum! 05.12.07, 16:18
            No właśnie - z czym to były najsmaczniejsze/ najpopularniejsze pierogi na
            Roosevelta 5 i w okolicach? :) (niestety nie pamiętam)

            Witajcie na forum!! I czujcie się tu dobrze i swojsko! Jak fajnie, że forum
            ożywiło się po jesiennym rozleniwieniu. :)
            Pozdrowionka!
            • klaudziol111 Re: boskie forum! 05.12.07, 17:07
              ginestra napisała:

              > No właśnie - z czym to były najsmaczniejsze/ najpopularniejsze pierogi na
              > Roosevelta 5 i w okolicach? :) (niestety nie pamiętam)
              >


              Ja też nie pamiętam ;P Ale na pewno w OwR były kluski śląskie u Lewandowskich
              (osobiście ich nie znoszę ;P, za to uwielbiam pierogi ruskie xD...lecz o gustach
              się nie dyskutuje :P)
              • mmoni Re: boskie forum! 05.12.07, 17:28
                Nie śląskie (które robi się z ziemniaków gotowanych), lecz szare kluski z
                ziemniaków surowych. Pycha!
                • tygrys2112 Re: boskie forum! 06.12.07, 00:02
                  popieram :) szczególnie z podsmażanym boczkiem i cebulką. mniam :}
            • szprota Re: boskie forum! 05.12.07, 18:13
              Najpopularniejsze to nie wiem, ale te z cytatu powołanego przez Dzidkę były z
              mięsem.
              "-A - to lubię!
              -A - to mnie cieszy."
              • agnieszka_azj Re: boskie forum! 05.12.07, 23:46
                szprota napisała:

                > Najpopularniejsze to nie wiem, ale te z cytatu powołanego przez
                Dzidkę były z
                > mięsem.
                > "-A - to lubię!
                > -A - to mnie cieszy."
                >

                Te w "Opium" były z mięsem - bo ta wołowina z tytułowego rosołu
                tylko na to się nadawała ;-)))

                Poza tym były leniwe w "Kalamburce", ale tych akurat nikt nie
                spróbował i te z jagodami w "KK", na które "załapali" się Lisieccy.
                • lezbobimbo Re: boskie forum! 09.12.07, 00:03
                  agnieszka_azj napisała:
                  >te z jagodami w "KK", na które "załapali" się Lisieccy.

                  Pardon, Lisieccy i sine pierohy to byli w IS. W KK byly kwiaty jabloni i placek
                  z kruszonka ;)
                  • agnieszka_azj Re: boskie forum! 09.12.07, 08:40
                    lezbobimbo napisała:

                    > Pardon, Lisieccy i sine pierohy to byli w IS. W KK byly kwiaty
                    jabloni i placek
                    > z kruszonka ;)

                    Pardon - pomyliłam się ;-)

                    A Fela żadnych pierogów Borejkom nie robiła ?
                    • onion68 Re: boskie forum! 09.12.07, 08:43
                      Krokiety robiła, z kapustą i grzybami.
                      Też pracochłonne.
                      • agnieszka_azj A jednak były !!! 09.12.07, 15:51
                        pierogi w "KK" autorstwa Feli.
                        Te, które Gabrieli stawały w przełyku jak stugnący beton
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25788&w=72117299&a=73094912
                        Leniwe chyba ??? Bo Gaba pytała ojca - "dlaczego u nas na obiad sa
                        dzisiaj pierogi z seram i ziemniakami ? Dlaczego nasze uczty
                        Trymachiliona mają zwykle charakter duchowy ?"
                        • agnieszka_azj Re: A jednak były !!! 09.12.07, 15:58
                          Nie leniwe tylko ruskie oczywiście.
            • onion68 Re: boskie forum! 05.12.07, 18:18
              Pierogi były z jagodami. Pożerali je Lisieccy u Borejków. Po skończonym posiłku
              uśmiechnęli się fioletowymi ząbkami i jednocześnie beknęli ;-)
              Uwielbiam pierogi. Niestety, naprawdę dobre są tylko te wykonane w domu, a przy
              moim braku wprawy ich produkcja trwa tak coś około pół dnia plus wielkie
              sprzątanie kuchni. No, ale z okazji świąt wkrótce czeka mnie ta doroczna
              przyjemność.
            • laura-gomez Re: boskie forum! 05.12.07, 18:31
              ginestra napisała:

              > No właśnie - z czym to były najsmaczniejsze/ najpopularniejsze
              pierogi na
              > Roosevelta 5 i w okolicach? :) (niestety nie pamiętam)

              Wydaje mi się, że były to pierogi leniwe, a więc z serem
            • tygrys2112 Re: boskie forum! 06.12.07, 00:04
              Laura znalazła w TiR telegram od Pyziaka do Gabrieli: "Pierogi z
              grzybami szykuj. Uwielbiam. Kocham. Przybywam." Czy coś w tym
              rodzaju.
        • lucjan.drobosz Re: boskie forum! 05.12.07, 22:59
          Rozumiem, ze i ja moge chwile posiedziec, chocby patrzac jedynie na
          pierogi zawiniete przez zgrabne paluszki, z brzegiem, na ktorym
          odcisniety jest wieokrotnie opuszek wskazujacego palca kucharki?
          I nie bedzie przeszkadzalo, ze wpadlem tu dopiero wczoraj? Moze dzis
          nikt nie bedzie mi chcial przetrzasac kieszeni?
          Nie? - To posiedze chwilke.
          • uccello Re: boskie forum! 05.12.07, 23:23
            lucjan.drobosz napisał:
            > Rozumiem, ze i ja moge chwile posiedziec, chocby patrzac jedynie
            na
            > pierogi zawiniete przez zgrabne paluszki, z brzegiem, na ktorym
            > odcisniety jest wieokrotnie opuszek wskazujacego palca kucharki?

            No dobrze, możesz pokroić pieczarki. W kostkę . Jak najdrobniejszą.
            • lucjan.drobosz Re: boskie forum! 05.12.07, 23:39
              Dobrze, ale wylacznie dla towarzystwa i zeby podtrzymac konwersacje.
              Przyznam, ze wolalbym pociagajac herbatke spogladac z uwaga jak
              piczarki "drobnokostkuja" sie same. Ale trudno, wstane. - No juz,
              zaraz. Jeszcze jeden lyczek.
    • nula8 Re: boskie forum! 05.12.07, 19:21
      He, he, każdy zapamiętał takie pierogi, jakie lubi najbardziej :)
      Dla mnie ruskie, poproszę. Ale tylko babcine!
      • ginestra Re: boskie forum! 05.12.07, 21:02
        Ach, jak smakowicie wyewoluował wątek :)
        Ja lubię ___wszelkie___ pierogi (i inne takie mączne, mmmm). Sama rzadko je
        wykonuję, a ostatnio jadłam pierogi ruskie autorstwa mojej mamy, które były
        pyszne i ze skwareczkami na wierzchu..

        A Borejkowie mieli do tych pierogów doskonałą rękę - i cierpliwość (wyobraźcie
        sobie przygotować ich tyle, żeby w takiej wielkiej rodzinie każdy zjadł, dobrał
        dokładkę i jeszcze żeby dla przypadkowych znajomych wystarczyło, którzy zawsze -
        tak się jakoś składa - w porze kolacji zjawią się w ich słynnej kuchni, przez te
        drzwi, których nikt nie zamyka...)
        :)
        • onion68 Re: boskie forum! 05.12.07, 21:08
          > A Borejkowie mieli do tych pierogów doskonałą rękę - i cierpliwość (wyobraźcie
          > sobie przygotować ich tyle, żeby w takiej wielkiej rodzinie każdy zjadł, dobrał
          > dokładkę

          O właśnie! Robiąc pierogi, muszę przewidzieć:
          - rezerwę na te, które nie wyjdą
          - rezerwę na próbowanie w trakcie przez przypadkowych wizytatorów kuchni
          - rezerwę na jedzenie pierwszych zrobionych (4 osoby)
          - na wigilię (9 osób)
          - na odgrzanie w pierwszy dzień świąt (najlepsze) - znowu 4 osoby.
          W tym momencie chyba jest jasne, dlaczego robię je tylko raz w roku ;-)
          Co do pierogów w Jeżycjadzie, to były jeszcze kapuśniaczki Idy - też chyba
          pierogi, tyle że z drożdżowego ciasta.
          • ginestra Re: boskie forum! 05.12.07, 21:21
            Onion, jestem pod wrażeniem. :) Wychodzi na to, że to pewnie z setka pierogów
            albo i więcej - to naprawdę wielkie zadanie. A przecież przed Wigilią jest też
            dużo innej pracy... Za to rodzina - wyobrażam sobie - Twoje pierogi ubóstwia :))

            Coś mi się zdaje, że za chwilę poodświeżamy wątki kulinarno-świąteczne - albo
            założymy nowe. Chyba nas wszystkich trochę do tych tematów ciągnie... :)

            PS. A w tym wątku to naprawdę śmiesznie wyszło, bo Dzidka wspomniała o pierogach
            i wszyscy za tym poszliśmy jak w dym! :) Anglicy mówią na takie zjawisko "red
            herring" (czerwony śledź), a jest to taki idiom dla wyrażenia tematu, który
            odwraca uwagę i pociąga wszystkich w stronę, którą wskazał autor. Ale w tym
            przypadku to bardzo fajny kierunek :)
            • onion68 Re: boskie forum! 05.12.07, 21:26
              > to naprawdę wielkie zadanie. A przecież przed Wigilią jest też
              > dużo innej pracy...

              Robię wcześniej i zamrażam tę porcję na święta - chyba w najbliższą niedzielę
              się przymierzę. I nie jest tak źle, bo wigilię przygotowujemy wspólnie z mamą, i
              tak np. nie muszę smażyć karpia, a nie cierpię tej formy obróbki cieplnej, a już
              szczególnie ryb i mięsa. Warzywa mogę smażyć.
              Śledzie - też są pyszne ;-)
              • nighthrill Re: boskie forum! 05.12.07, 21:40
                Też lubię, ale ciasto wychodzi mi fatalne, za grube, i rozklejają się w
                gotowaniu ( jak Cyryjkowi:-). Jestem niezłą kucharką, ale pierogi samodzielnie
                robiłam tylko dwa razy w życiu - ze śliwkami ( okazały się totalną moją porażką)
                i z soczewicą ( dobre, ale ciasto kluchowate). Teraz przymierzam się do ruskich,
                bo mnie chłop męczy i sama lubię chyba najbardziej.
                A co do mącznych potraw, to wczoraj zaczęła się Chanuka. Z tej okazji je się
                pączki, ale mi się zawsze opijają tłuszczu, więc wynalazłam inny żydowski
                przepis - racuszki serowe na twarogu. Pycha, mówię wam:-)
                • onion68 Re: boskie forum! 05.12.07, 21:47
                  > przepis - racuszki serowe na twarogu. Pycha, mówię wam:-)
                  Małdrzyki?
                  • nighthrill Re: boskie forum! 05.12.07, 21:52
                    W sumie nie wiem dokładnie, jak brzmi przepis na małdrzyki.
                    Może to to?
                    Podaję więc receptę na moje chanukowe placki, i zapewniam, że warto:-)

                    2 żółtka, 1/4 łyżeczki soli, 2 łyżki cukru, 2 szklanki twarogu ( ja dałam kostkę
                    tłustego), 4 łyżki śmietany, 3/4 szkl. mąki, 2 białka ubite na pianę, masło.

                    Ser wymieszać ze śmietaną, żółtka ubić z solą i cukrem, połączyć je z serem i
                    mąką. Delikatnie wymieszać z ubitymi białkami. Smażyć na maśle na rumiano. Jeść
                    z kwaśną śmietaną i dżemem ( ja do nich podałam przecier jabłkowy własnej roboty).
                    Są super. A Chanuka trwa, ale dziś nie mam siły na nic spektakularnego, nawet
                    słodkiego.
                    • onion68 Re: boskie forum! 05.12.07, 22:02
                      Czy życzenia wesołych świąt będą na miejscu? :-)
                      Bardzo podobały mi się opisy świąt żydowskich w rodzinie Czajki-
                      Stachowicz, w jej książce "Król węży i salamandra".
                      • nighthrill Re: boskie forum! 05.12.07, 22:15
                        Nie czytałam, ale poszukam. Dzięki za życzenia:-)
                    • k_linka Re: boskie forum! 05.12.07, 23:06
                      Czy ktos doswiadczony kuchennie moglby mi wyjasnic czy to ma duze znaczenie czy
                      dam zoltka czy cale jajko? Nie potrafie rozdzielac zawsze mi zal zmarnowanej
                      czesci jak czytam takie przepisy...
                      • jottka Re: boskie forum! 05.12.07, 23:36
                        do tych racuszków nighthrill? jak sie da pianę z białek do czegokolwiek, to to
                        coś robi się puchatsze albo duuuużo puchatsze, a w tym wypadku ciasto z serem
                        jest dość ciężkie, więc jak dasz całe jajka, to racuszek będzie raczej plaskaty
                        albo wręcz gumowaty, a z pianą będą lżejsze i właśnie puchatsze:)
                        • nighthrill Re: boskie forum! 06.12.07, 10:32
                          Potwierdzam, piana tu ma strategiczne znaczenie:-)Nie próbowałam bez, ale myślę,
                          że racuszki trochę by straciły na smaku i urodzie. Do biszkopta też daje się
                          pianę, żeby nie siadł (mi siada i tak...).
                          Rozdzielanie jajek jest wg mnie proste, gorzej z biciem piany. Nigdy nie
                          wychodzi dość sztywna, ale teraz mam specjalną ubijaczkę, bo widelcem to już w
                          ogóle nie dawałam rady.
                      • uccello wirtualny poradnik jajeczny 06.12.07, 00:53
                        k_linka napisała:
                        ... cale jajko? Nie potrafie rozdzielac

                        Ciocia Dobra Rada nadaje:
                        potrzebujesz:
                        dwie przyszykowane miseczki( do białek raczej wyższą, to nie
                        rozchlapiesz piany przy ubijaniu)
                        parę serwetek do wytarcia rąk i odkładania skorupek
                        i nóż ( bez ząbków)
                        Uderzasz nożem w jajko, tak jak byś je chciała podzielić na pół (w
                        poprzek:). Operację tę wykonujesz nad białkową miseczką . Przelewasz
                        białko z jednej połówki skorupki do drugiej,( jak z kieliszka do
                        kieliszka) parę razy, aż spłynie w większości do michy. Trochę
                        białka przy żółtku, może zostać- ciastu nie zaszkodzi. Jeśli jednak
                        nawet odrobina żółtka wpadnie do białek, wyjmij dokładnie łyżeczką,
                        bo nie uda Ci się ubić piany.
                        Białka ubiją się szybciej, jeśli dodasz do nich małą szczyptę soli.
                        Ubita, sztywna piana, nie powinna wypaść z naczynia nawet jak
                        odwrócisz garnek do góry dnem. Ja zawsze - dla hecy sprawdzam sobie
                        nad głową. Ot, taki mój wariacki rytuał przy pieczeniu.
                    • tygrys2112 Re: boskie forum! 06.12.07, 00:10
                      mmm. brzmi intrgująco. spisałam sobie całość. jutro spróbuję zrobić.
                    • tygrys2112 Pytanie do eksperta ;) 06.12.07, 18:39
                      Nighthrill, czy to ciasto powinno być kwaśne w smaku i o gęstej
                      konsystencji? Bo zrobiłam według przepisu, ale zrobiłam zamiast
                      masła z margaryną i z serkiem homogenizowanym zamiast twarogu. i
                      wyszło dość kwaśne, nie wiem, czy więcej cukru nie powinnam dodać
                      • nighthrill Re: Pytanie do eksperta ;) 07.12.07, 09:53
                        Za słodkie to ono nie jest, ale jako że jadłam z dżemem, to dwie łyżki cukru
                        wydały mi się ok. pewnie, że można dać trochę więcej.
                        I jak z serkiem homogenizowanym? Bo clue tych placków jest moim zdaniem
                        ziarnista konsystencja, uzyskiwana dzięki dodaniu twarogu. Bez niego placki na
                        pewno wyszły inne.
                        • tygrys2112 Re: Pytanie do eksperta ;) 07.12.07, 10:10
                          zagęściłam je jeszcze mąką. twaróg... ja nawet nie wiem, czy oni tu
                          coś takiego znają...

                          spróbowałam z dżemem i w miarę ok. ale może faktycznie lepiej
                          smakują jak są z twarogu. jakoś mi wyszły, ale bez rewelacji.
                          • tygrys2112 Re: Pytanie do eksperta ;) 07.12.07, 10:14
                            hm. teraz zjadłam na zimno i są niczego sobie :) ale czy jest to
                            smak właściwy, tego nie jestem pewna :)
                            • nighthrill Re: Pytanie do eksperta ;) 07.12.07, 10:47
                              Jeśli masz problem z kupnem twarogu, to faktycznie trochę lipa, bo trudno Ci
                              będzie uzyskać ten tłusty, kwaśno-słodki smak. Ale serek wydaje się rozsądną
                              alternatywą.
                              Moje wyszły zachwycające, ale może po prostu mamy inny gust smakowy?:-) W każdym
                              razie fajnie, że zrobiłaś. Jakby co, to dysponuję jeszcze przepisem na chanukowe
                              ciasto z cynamonem:-)
                              Pozdrawiam.
                              • tygrys2112 Re: Pytanie do eksperta ;) 07.12.07, 11:18
                                Brzmi kusząco :) Możesz podać? :)

                                Wypróbuję w weekend :)
                                • nighthrill Re: Pytanie do eksperta ;) 07.12.07, 11:33
                                  Ależ proszę :-)

                                  1,5 szklanki mąki, 1/4 łyżeczki soli, 1/2 łyżeczki sody, 1 łyżeczka proszku do
                                  pieczenia, 1/4 kostki masła, 1 szklanka cukru, 1 jajko, 1/2 szklanki mleka. Do
                                  posypania : 5 łyżek cukru i 2 łyżki cynamonu.

                                  Mąkę wymieszać z solą, sodą i proszkiem. Masło rozetrzeć i ucierać, dodając
                                  stopniowo cukier, potem jajko. Ubijać dalej, dodając po trochu mąki i mleka.
                                  Przełożyć do blaszki, posypać cukrem i cynamonem, piec 30 minut w 180C. Podawać
                                  ciepłe.

                                  Jutro piekę:-)
                                  • tygrys2112 Re: Pytanie do eksperta ;) 07.12.07, 12:02
                                    Dzięki. :) Właśnie sobie spisuję :)

                                    Podrowionka :)
            • lezbobimbo Re:juz widze nastepny artykul o sensacyjnym tytule 09.12.07, 00:08
              ginestra napisała:
              > PS. A w tym wątku to naprawdę śmiesznie wyszło, bo Dzidka wspomniała o
              pierogach> i wszyscy za tym poszliśmy jak w dym! :) Anglicy mówią na takie
              zjawisko "red > herring" (czerwony śledź), a jest to taki idiom dla wyrażenia
              tematu, który> odwraca uwagę i pociąga wszystkich w stronę, którą wskazał autor.
              Ale w tym
              > przypadku to bardzo fajny kierunek :)

              Ooo to nawet idiom swój ma :)
              Jak myslicie, czy za chwile przeczytamy w Wysokich Obcasach nastepny sensacyjny
              artykul o tytule: MM podaje czytelnikom czerwone sledzie? ;)
              • meduza7 Re:juz widze nastepny artykul o sensacyjnym tytul 09.12.07, 01:02
                Cztery małe Murzyniątka
                Brzegiem morza sobie szły
                Jedno porwał śledź czerwony
                I zostały tylko trzy.

                To z Agathy Christie, w starym przekładzie, w którym jeszcze Murzynki były
                Murzynkami, a nie żołnierzykami.

                o,o,o, murzynka bym sobie upiekła.
                • agnieszka_azj Re:juz widze nastepny artykul o sensacyjnym tytul 09.12.07, 08:38
                  Fuj, rasistka ;-)

                  U mnie w domu murzynek musi mieć obowiązkowo buzię z migdałow i
                  skórki pomarańczowej. Inaczej jest "nieważny" ;-)
                  • szprota Re:juz widze nastepny artykul o sensacyjnym tytul 09.12.07, 12:28
                    Nakręcacie mnie na pyszności. Chyba za chwilkę pobiegnę kupić coś dobrego ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka