mel_bi
30.06.08, 20:54
Lato zawsze najmocniej kojarzy mi się z Jeżycjadą. Upały czerwcowe i
ciężkie noce, kiedy burza przetacza się gdzieś koło miasta
przypominają mi noc na balkonie, kiedy zmęczona gorącem Gaba
siedziała z synkiem w kołysce.
Truskawki - histeryczna scena Natalii w Parku Sołackim.
I w ogóle - to chyba moje najmocniejsze skojarzenia pogodowe -
ciepło, upał, sukienki, zapach burzy - zawsze prędzej czy później na
myśl przywodzi jakąś scenkę z Jeżycjady...