iwoniaw
28.11.08, 11:00
No przyznaję, trochę mna tąpnęło. Już pal sześć, że w książce o zamyśle
dydaktycznym (co w wywiadach na temat serii często sama autorka podkreśla), to
jeszcze w części, w której Gaba ma wypadek z powodu "idioty", co też
podkreślane kilkakrotnie. Ciekawe, czy gdyby kolejny "idiota" pojawił się na
drodze inteligentnego inaczej lekarza Marka P. pozwalającego 10-letniej córce
prowadzić auto siedzącej na kolanach kierowcy, to byłby większym idiotą niż
tenże Marek? Normalnie ręce mi opadły...