Dodaj do ulubionych

Łodzianki 12.12 bedziecie???

10.12.08, 20:55
kto będzie i po czym się rozpoznamy???
Obserwuj wątek
    • szprota Re: Łodzianki 12.12 bedziecie??? 10.12.08, 20:59
      Laboga! Ze szczętem przepomniałam!
      W Literze spotkanie odwołane. Być może uda mi się dotrzeć na spotkanie do
      Matrasu w Manu - wprawdzie kończę o 17:00 pracę, ale może jakaś miłosierna
      zmotoryzowana dusza mnie podrzuci.
      Jeśli będę, będę najmniejszą dorosłą osobą w tłumie.
      • sowca Re: Łodzianki 12.12 bedziecie??? 10.12.08, 22:08
        Jejku, wyleciało mi z glowy kompletnie!O której jest to spotkanie w
        Matrasie? Ciekawe, czy się dopchamy, tłumy mogą być okropne. Ja
        jeszcze się zastanowię, jak się będę wyróżniać :p
        • szprota Re: Łodzianki 12.12 bedziecie??? 10.12.08, 22:17
          O 17:30.
          Zawsze mogę założyć nieśmiertelną czapkę, przy której upieram się, że jest
          pomarańczowa, a nie czerwona. Ale może być mi za ciepło.
          Aha, zmieniłam fryzurę, teraz mam zupełnie króciutkie włosy.
    • mammajowa Re: Łodzianki 12.12 bedziecie??? 10.12.08, 22:17
      ja się wybieram do manu, rozpoznawać można po dziecięciu męskim w wieku lat
      półtora, albowiem nie szykuje mi się mieć z kim go zostawić. spotkanie jest o
      17.30 wg strony MM.
      • fleurette Re: Łodzianki 12.12 bedziecie??? 10.12.08, 22:19
        no i znów kurka. mammajowa to fleurette :/
        • szprota Re: Łodzianki 12.12 bedziecie??? 10.12.08, 22:20
          O, jak Ty będziesz, Saperko, z Julem, to ja muszę być!
          • fleurette Re: Łodzianki 12.12 bedziecie??? 10.12.08, 22:22
            mam się zalogować pod saperką?;P czekam na spotkanie szprotko kochana:)
            • szprota Re: Łodzianki 12.12 bedziecie??? 10.12.08, 22:24
              A nie, nie musisz. Ale dla mnie po prostu jesteś Saperką niezależnie od
              używanego loginu :)
              • fleurette ot - Szprotko 10.12.08, 22:27
                mam wrażenie że dla większości kafelków. ostatnio nawet myślę o powrocie do
                pierwotnego nicka, bo ta żonglerka mnie wykończy kiedyś;)
                • szprota Re: ot - Szprotko 10.12.08, 22:36
                  Mnie by wykończyła na pewno.
                  Cieszę się, że się zobaczymy :)
                  • sowca Re: ot - Szprotko 11.12.08, 22:38
                    Eno, eno, co tu za prywatne umowy, na Sowcę to nie czekacie? :(
                    sprobuję być, będę w turkusowym golfie i prawdopodobnie brązowej
                    sukience. Zresztą Szprotka mnie rozpozna :)
                    • anhes Re: ot - Szprotko 12.12.08, 11:08
                      Ja bedę w pomarańczowej sztruksowej kurtce ... jakby kto próbował
                      mnie rozpoznawać.

                      Może wezmę swojego prawie dwulatka to się chłopaki zajmą sobą ;-)
                    • anhes Re: ot - Szprotko 12.12.08, 11:11
                      sowco żeby ci nie przyszło zmieniać koncepcji odzieżowej....
                    • szprota Re: ot - Szprotko 12.12.08, 12:08
                      Ależ czekamy, czekamy. Bałam się tylko, że Saperka mnie nie pozna, bośmy się
                      chyba z rok albo i dłużej nie widziały.
                      • fleurette Re: ot - Szprotko 12.12.08, 14:29
                        teraz już poznam, albowiem widziałam nowy image;)
                        • anhes Re: ot - Szprotko 12.12.08, 17:29
                          no to sobie pojechałam :-(
                          • szprota Re: ot - Szprotko 12.12.08, 19:21
                            Pociesz się, że nawaliłyśmy zgodnie wszystkie jak jeden mąż - ja jestem dziś
                            padnięta, Sówka też się nie wybrała, a Fleurette zdaje się nie przepchała się
                            przez tłum.
                            • fleurette Re: ot - Szprotko 12.12.08, 20:03
                              fleurette miała przeprawy z synkiem na antybiotyku i musiała wracać po kolejna
                              dawkę:( zresztą wolę innego typu spotkania, chyba staroświecka jestem i jedynie
                              ekspresowe podpisywanie mnie nie odpowiada.
                              • szprota Re: ot - Szprotko 12.12.08, 20:08
                                No właśnie dlatego też jakoś nie bardzo nawet żałuję (pomijając możliwość
                                spotkania z Wami). Bo sobie pomyślałam, że będzie tłum, duszno, trzeba będzie
                                stać... i uznałam, że dziś, po ciężkim dniu w pracy, zwyczajnie nie mam na to siły.
                                • sowca Re: ot - Szprotko 13.12.08, 00:00
                                  Ja też nawaliłam paskudnie, nawet odzież zupełnie inną
                                  przywdziałam :p tak poważnie, to też nie miałam sił. Koniec
                                  tygodnia, ja po całym dniu zajęć (wykłąd z Kryspinem - Szprota mnie
                                  rozumie pewnie :P) i z okropnie bolącym łbem... no trudno. Mam
                                  andzieję, że jeszcze będzie okazja do spotkania zarówno z panią MM,
                                  jak i z Wami, dziewczęta drogie :)
                                  • szprota Re: ot - Szprotko 13.12.08, 12:05
                                    Pewnie, że rozumiem (chociaż ja akurat Kryspina szalenie lubiłam).
                                    I na pewno będzie jeszcze okazja :)
    • anhes Re: Łodzianki 12.12 bedziecie??? 13.12.08, 14:06
      Czy mam rozumieć że musierowicz nic nie mówiła, nie było wywiadu itp
      tylko podpisywanie książki???

      Wolałabym wiedzieć bo jak tak to wogóle nie będę się spieszyć żeby na
      12, zdążyć do M1 w poznaniu ( bo będę w sobotę ale wolałabym
      wyjeżdzać z domu koło 12 a nie o 9 )
      • fleurette Re: Łodzianki 12.12 bedziecie??? 14.12.08, 09:06
        tylko podpisywanie i w tym czasie możesz z nią pogadać. ja bym się nie
        spieszyła. chyba, ze jesteś łowca autografów - ja nie.
      • szprota Re: Łodzianki 12.12 bedziecie??? 14.12.08, 16:03
        No więc właśnie. Pamiętam, że sto lat temu, a konkretnie jakieś 16, tuż przed
        wydaniem Noelki, M.M. przyjechała do Łodzi do Biblioteki na Żubardzi i zrobiła
        regularne spotkanie autorskie, z czytaniem fragmentów książki (wybrała ten
        kawałek o runięciu Ignacego z drabiny) i odpowiadaniem na pytania, a dopiero
        potem rysowała kwiatki i sygnaturki na swoich książkach. I na takie coś bym się,
        owszem, w dyrdy wybrała. Ale na spęd taśmowo pozyskiwanych autografów już raczej
        mniej chętnie...
        • sowca Re: Łodzianki 12.12 bedziecie??? 14.12.08, 23:19
          Ja byłam na podpisywaniu książek tuż po premierze którejś z książek,
          ale nie pamietam której, chyba Języka Trolli. Kolejeczka, ksiązki do
          podpisania. Ale chociaż rozmawiałam z panią MM najwyżej 2 minuty, to
          spotkanie było przeurocze! Pani Małgorzata jest urocza, ma w sobie
          dużo wdzięku i potrafiła sprawić, że to nie było tylko taśmowe
          rozdawanie autografów, rozmawiała ze mną przemile i to było naprawdę
          sympatyczne. Żałuję, że się nie wybrałam :( ale już za późno:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka