Dodaj do ulubionych

laktator zamiast cyca

14.02.04, 17:53
Ponieważ nie mogłam dostawić małej do piersi, karmię, odciągając pokarm
laktatorem ("odciąganie na żądanie"). Czy ktoś ma podobne doświadczenia? Jak
długo udawało wam się karmić w ten sposób? Nadmieniam, że obecnie(9 tydzień)
mój pokarm malutkiej wystarcza. Ciekawa jestem tylko, na jak długo.I czy w
tej sytuacji dopajanie jest konieczne. Jako ciekawostkę podam, że Małgosia i
ja korzystamy z laktatorka Avent(jest super!!!!). Pozdrawiam, chętnie poznam
doświadczenia innych mam, które, nie mogąc karmić cycem, w ten sposób karmią
maleństwa własnym pokarmem.
Obserwuj wątek
    • katse Re: laktator zamiast cyca 14.02.04, 21:58
      hej,

      takich laktatorowych mam jest wiecej.
      jakies 5 piesiecy temu, po tym jak moja Perla sie zbuntowala na cyce, zalozylam
      watek "karmie odciaganym mlekiem...". Dal mi ogromne wspacie. Moja Dominika do
      dzis pije moje mleko. Ja juz pomalu przymierzam sie do zakonczenia odciagania.
      Ciesze sie, ze tak dlugo sie udalo (mala ma 7 miesiecy).

      Zapraszam, poczytaj, napisz. Na pewno ktoras z mam Ci odpowie. Jest nawet mama,
      ktora tak karmi juz 10 miesiecy. Mozna, Jesli tylko sie chce.

      Powodzenia i pozdrawiam

      Kasia
      • topola5 Re: laktator zamiast cyca 17.02.04, 22:45
        Kasiu!
        Mam nadzieję, ze przeczytasz tę odpowiedź. Rzeczywiście, wątek z karmieniem z
        wykorzystaniem laktatora jest bardzo imponujący!!!!!Czytam pomalutku od paru
        wieczorów. Przede wszystkim bardzo mnie podniósł na duchu, bo na początku
        bardzo żle się czułam z tym, że nie karmię piersią( tzn. karmiłam przez
        pierwsze 7 tygodni, ale Małgosi przestała odpowiadać pozycja, w jakiej
        przystawiałam ją do cyca. Niestety, nie udało nam się wypracować nowej pozycji,
        bo mała, głodna i zdenerwowania, płakała okrutnie,wierzgała nóżkami i w końcu
        odmówiła ssania cycunia, więc po kilkudziesięciu próbach nieudanego
        przystawiania zrezygnowałam).No cóż, sięgnęłam po laktator i tak już zostało.
        Doświadczenia laktatorowych mam są bardzo , bardzo budujące , a posty
        serdeczne, to podnosi na duchu.
        Mam jeszcze pytanie do laktatorowych mam. Jak przechowujecie pokarm,
        odciągniety w pracy(za miesiąc wracam "do roboty"). Czy torebeczki, butelki z
        pokarmem przechowujecie w lodówce?Nie mam zielonego pojecia, czy są
        takie "suche" lodówki, w których można bezpiecznie przewiźć latem pokarm do
        domu. O tej porze roku pewnie mozna trzymać pokarm w temperaturze pokojowej,
        ale co w maju, czerwcu?Proszę o rady. Pozdrawiam, z radością odnalazłam się w
        klubie laktatorowycj mam. Topolka
        • katse Re: laktator zamiast cyca 18.02.04, 14:30
          Oj,

          dopiero teraz zauwazylam Twoj post.
          Moja Dominisia tez miala 7 miesiecy jak jej cos zaczelo przeszkadzac i zrezygnowala z piersi.

          W pracy odciagam okolo 14-15 i zostawiam poprostu w butelce, do domu dojezdzam przed 18. Lodowka mi nie potrzebna,
          Aa teraz (jak mi profesor wszedl do pokoju zamknietego - wzial z portierni dodatkowy klucz, bo potrzebowal jakis dokument a myslal ze nikogo nie
          ma, a ja z moja buczawka...na szczescie przykrywam sie pieluszka...troche mi odechcialo odciagania w pracy. Wychodze o 15, w domu jestem na
          16 i wtedy odciagam.

          Pozdrawiam serdecznie

          (a moze taka mini torba utrzymujaca nizsza temp. jak do napojowww by wystarczyla???)

          Pozdrawiam

          Kasia
          • topola5 Re: laktator zamiast cyca 26.02.04, 19:05
            Pozdrawiam serdecznie. Ponieważ wkrótce wracam do pracy problem przechowania
            mleka powoli mnie dopada. W kwietniu spróbuję w minitorbie do napojów, a w
            czerwcu i w maju w lodówce turystycznej(póki co, w sklepach jest niedostępna,
            ale wymyśliłam wersję domową- pudełko z butelką z lodem, zawinięte w ręcznik).
            Mam nadzieję, że się sprawdzi.Pozrowionka. Magda z Małgosią
    • katse Re: laktator zamiast cyca 14.02.04, 22:00
      acha,

      nasza polozna radzila dawac picie.
      Jesli dzidzia bedzie chciala bedzie pila. Jesli nie, poprostu zostawi.
      Mleko odciagniete ma wymieszane fazy. I dzidzia nie moze spic tej wodnistej
      pierwszej fazy gaszacej pragnienie.

      Ja pic dawalam i daje. Pomiedzy karmieniami. W nocy.

      Pozdrawiam
      • martucha1 do katse 15.02.04, 10:21
        Możesz napisać coś więcej o dopajaniu?
        Dajesz jej wodę jak rozumiem?
        Przed karmieniem czy pomiędzy?
        • katse Re: do katse 15.02.04, 13:10
          na poczatku moje dziecie lubilo wode. wiec dawalam wode.
          potem jak poprobowala hippa ulatwiajacego karmienie wody juz nie chciala.
          najpierw ( w wieku 2 miesiecy) pila hippa: rumianowego i ulatwiajacego
          trawienie i kilka razy koperkowego. Gdzies od 5 miesiaca uwielbia jablko z
          melisa.
          Daje jej popic miedzy karmieniami.
          Widze ile wypija wiec sie nie martwie, ze jej oslabie apetyt.
          Jak zje swoja porcyjke, a np za jakies 45 minutek marudzi to daje popic.
          Na poczatku nie wypijala duzo. Jakies 20-30 ml. Czasem 60 ml.
          Teraz tez jest roznie, ale zdaza jej sie ze jak soczek smakuje, albo jest to
          hipp jablko z melisa to i 100 ml na raz.

          Od 5 miesiaca pije tez soczek jablkowy i stopniowo rozne inne. Teraz juz opija
          sie roznosciami. Poza gruszkowym bo tego nie lubi.

          Polozna w zaleceniach do karmienia mieszanka mowila, ze warto dac dziecku popic
          zaraz po wypiciu mieszanki, tak gdzies po 15 minutkach. Mialo to ulatwic
          trawienie.

          Znam tez zapalona mame, ktora to wodniste mleko pierwszej fazy sciaga do
          osobnej butelki i to daje dziecku. Ma wczesniaczka i maly nie umie cyckac. I
          tak mu dogadza.

          Pozdrawiam serdecznie

          Kasia, odciagajaca juz 5 miesiecy.
    • iza-bel Re: laktator zamiast cyca 15.02.04, 23:10
      Karmię od początku w ten sposób 4,5 miesięczną córeczkę. Nie dopajam , zresztą
      mała nie chce pić ani wody ani herbatki rumiankowej.
      Rośnie zdrowo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka